Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
werka777 
status: Czytelnik, dodał: 8 książek, ostatnio widziany 22 minuty temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-04-23 07:22:43
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Cykl: Wszystkie pory uczuć (tom 3)

PRAWIE ZWYCZAJNE MAŁŻEŃSTWO
Kreując tę historię autorka jak zawsze postawiła w świetle reflektorów zwyczajnych, niewyróżniających się ludzi. Ewelina to prosta kobieta, która nie ma wygórowanych oczekiwań– po nieudanym pierwszym małżeństwie chce po prostu założyć kochającą się rodzinę. Jak każdy z nas, ma swoje słabości i lęki, w szczególności towarzyszące jej przy podejmowaniu tak ważnej...
PRAWIE ZWYCZAJNE MAŁŻEŃSTWO
Kreując tę historię autorka jak zawsze postawiła w świetle reflektorów zwyczajnych, niewyróżniających się ludzi. Ewelina to prosta kobieta, która nie ma wygórowanych oczekiwań– po nieudanym pierwszym małżeństwie chce po prostu założyć kochającą się rodzinę. Jak każdy z nas, ma swoje słabości i lęki, w szczególności towarzyszące jej przy podejmowaniu tak ważnej decyzji jaką jest adopcja dziecka cierpiącego na FAS. Z kolei Adrian wspiera ją, stara się być jej oparciem, głosem rozsądku i pocieszeniem – pomimo tego, że jego rodzice nijak zdają się przypominać życzliwych, przygotowanych na wnuka dziadków. Na czele tych wszystkich postaci stoi mały, naznaczony piętnem nierozsądku biologicznej matki Piotruś, który nieraz miał okazję przekonać się jak gorzki bywa smak odrzucenia. Kluczowa postać tej historii, której również nie brak naturalności, buduje główny wątek i stanowi dowód na to, jak wielki wpływ na czyjeś życie może mieć zaburzona używkami ciąża.

ADOPCJA I FAS
Kolejny tom serii z porami uczuć w tytule, to historia uwita wokół rodzicielskiej miłości, zawsze wymagającej cierpliwości, zrozumienia, czasu i nauki. Tym razem w grę wchodzi jednak adopcja wraz ze swoim pakietem trudnych do pokonania procedur i przypadek dziecka, któremu życie postawiło na drodze zbyt wiele barier. Chłopca potrzebującego miłości o wiele bardziej niż ktokolwiek inny, by mógł zacząć normalnie funkcjonować. I to właśnie FAS, alkoholowy zespół płodowy, pokazany nie od strony teorii, ale praktyki staje się głównym i wartym debaty tematem. Bo choć kwestia następstw picia alkoholu w ciąży oburza nasze społeczeństwo, wciąż tak wiele dzieci rodzi się z tą wadą, dźwigając konsekwencje głupoty matki na zawsze.

WIOSNĄ EMOCJI NIE BRAK
W tle ludzka znieczulica, zatwardziałe i nieugięte serca, obawy wyniesione z pierwszego małżeństwa i przynosząca pozytywne zmiany wiosna. W tej pełnej miłości, nienawiści i mądrości historii nie brak wrażeń. Powieść czyta się szybko, z równomiernym zainteresowaniem i zaangażowaniem, pomimo tego, że akcja wcale nie pędzi w niewiarygodnym tempie i nie zaskakuje co rusz. Magdalena Majcher uświadamia, że najwięcej niespodzianek przynosi po prostu samo życie. Kolejna część serii będąca oczywiście samodzielnie funkcjonującą książką, to gratka dla wielbicieli powieści obyczajowych nieobawiających się emocjonalnych treści. Jestem pewna, że nie będziecie zawiedzeni.

https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2018/04/wszystkie-pory-uczuc-wiosna-magdalena.html#more

pokaż więcej

 
2018-04-20 18:05:43
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

CO CZEKA NA WAS W KSIĄŻCE?
Kirgistan, Kazachstan i Rosja. Podziwiając Kanion Szaryński, przebywając Drogę Kości czy robiąc sobie zdjęcie u stóp wojownika w Tuwie. Polska podróżniczka odkrywa smaki kirgiskiej kuchni, przekonuje się o tym, że nie w każdym hotelowym pokoju da się zamknąć na klucz i odkrywa jak wielką moc może mieć nasz krajowy, „polski” produkt. A wszystko to w cieniu niesłusznej...
CO CZEKA NA WAS W KSIĄŻCE?
Kirgistan, Kazachstan i Rosja. Podziwiając Kanion Szaryński, przebywając Drogę Kości czy robiąc sobie zdjęcie u stóp wojownika w Tuwie. Polska podróżniczka odkrywa smaki kirgiskiej kuchni, przekonuje się o tym, że nie w każdym hotelowym pokoju da się zamknąć na klucz i odkrywa jak wielką moc może mieć nasz krajowy, „polski” produkt. A wszystko to w cieniu niesłusznej wizji bogatego turysty, którego rodzimi mieszkańcy Azji Środkowej zamierzają oskubać z pieniędzy. Podczas tej podróży przygód nie brak.

DOWIECIE SIĘ O…
O co chodzi w tradycji porwań związanych z zamążpójściem? Dlaczego w odwiedzonych przez autorkę krajach „najciekawiej” bywa po zmroku? Co czeka na turystę w kazachskim Las Vegas? I czego nie można trzymać w lodówce w kirgiskim schronisku? Odpowiedzi na te pytania czekają na Was w książce. Dzięki niej będziecie mieli również okazję poznać historię dziwnych kirgiskich podatków ściąganych przez policję czy przyjrzeć się tak zwanym rosyjskim false friends, które mogą zmylić niejednego, nieobeznanego z tym językiem Polaka.

DOŚWIADCZENIA vs FAKTY
Przepadam za publikacjami, w których podróżnicy skupiają się na swoich osobistych przeżyciach. W książkowej relacji Kingi Lityńskiej takowych nie brak, a każda jedna rozmowa z mieszkańcami Azji Środkowej to najlepszy obraz tamtych regionów, bo nie da się jej sfotografować czy ująć w przewodniku. Autorka buduje opisy nietypowych noclegowni, w których przyszło jej przebywać czy też wątpliwej komunikacji miejskiej, z której korzystała. Te elementy jej książki pochłaniałam z równym zainteresowaniem - nieco gorzej było w przypadku przywoływanych faktów dotyczących historii czy gospodarki, które po prostu mnie nużyły. Dobrze, że stanowiły one mniejszość.

Pod względem estetycznym, wydanie książki wypada całkiem nieźle. Nie jest to pozycja na miarę Biblioteki Poznaj Świat, niemniej dobra jakość papieru i przeplatające od czasu do czasu treść fotografie potrafią przyciągnąć oko.

DLA KOGO?
Dla tych, którzy lubią spontaniczne wojaże, dla zainteresowanych Azją Środkową globtroterów czy po prostu czytelników chętnie odkrywających kolejne, czarujące na swój sposób, zakątki świata. Może to nie jest najlepsza książka podróżnicza, z jaką miałam do czynienia, ale sporo dzięki niej udało mi się dowiedzieć.
https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2018/04/rosja-poza-rosja-kinga-litynska-na.html#more

pokaż więcej

 
2018-04-19 07:28:16
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Autor:

DWA ŻYWIOŁY W SŁOWNEJ BITWIE
Trafiła kosa na kamień. Pewny siebie adwokat w końcu spotyka kobietę, która najwyraźniej potrafi postawić go do pionu. Egoistyczny i wyrachowany facet vs nieco naiwna, ślepo wierząca w miłość romantyczka. Specjalista od rozwodów kontra terapeutka, która zwaśnionym małżonkom pomaga otworzyć nowe drogi komunikacji. Co z tego wynika? Intrygujące starcie. Na ringu...
DWA ŻYWIOŁY W SŁOWNEJ BITWIE
Trafiła kosa na kamień. Pewny siebie adwokat w końcu spotyka kobietę, która najwyraźniej potrafi postawić go do pionu. Egoistyczny i wyrachowany facet vs nieco naiwna, ślepo wierząca w miłość romantyczka. Specjalista od rozwodów kontra terapeutka, która zwaśnionym małżonkom pomaga otworzyć nowe drogi komunikacji. Co z tego wynika? Intrygujące starcie. Na ringu zwanym książką nie ma jednak fizycznej wymiany ciosów, a bitwa na słowa. I nie ma też przegranych i wygranych - jest za to spektakl uczuć, któremu naprawdę miło się przygląda.

DIALOGI, JAKO NAJWIĘKSZY ATUT POWIEŚCI
Dzięki naprzemiennej narracji pierwszoosobowej poznajemy Drew, który tak naprawdę szybko okazuje się być facetem o wielkim sercu. Sam fakt zlitowania się nad Emerie świadczy o tym, że to nie ten typ, który po przebytej drodze pełnej trudnych doświadczeń zapomniał o uczuciach. Daleko mu do bad boya, chociaż ma swoje grzeszki, które w obliczu głównej bohaterki nabierają korzystnego dla fabuły wydźwięku i kolorują akcję. Jeśli liczycie na to, że Emerie okaże się szarą myszką, jesteście w błędzie. To odważna kobieta, optymistka, ale i romantyczka, która miewa swoje wpadki. Zarówno on, jak i ona z pewnością należą do tych, którzy zawsze wiedzą co powiedzieć. W efekcie książka może poszczycić się chwytliwymi dialogami, według mnie stanowiącymi największy atut tej powieści. Tego w poprzednich lekturach Vi Keeland nie odnalazłam.

EGOMANIAC vs POPRZEDNIE KSIĄŻKI AUTORKI
„Egomaniac „ to historia pisana lekkim piórem. Nie brak tutaj humoru powracającego zawsze wtedy, kiedy Emerie i Drew przebywają razem w jednym pomieszczeniu. Druga połowa jest zdecydowanie bardziej poruszająca, choć to oczywiście nie jest książka, która niesie ze sobą jakiś głębszy przekaz. Jest pikanteria, są zwierzenia, chowane w rękawie asy i nienarzucające się, choć wiarygodne tło związane z życiem zawodowym głównych postaci. Dla mnie wystarczająca mieszanka, bym mogła uznać Egomaniaca za najlepszą spośród wydanych dotychczas w Polsce książek autorki. Może nie wybitnie oryginalną i ostatecznie przewidywalną, choć utrzymaną na takim poziomie, że polecę ją wielbicielkom „szybko-czytających się” i cisnących uśmiech na usta romansów.

https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2018/04/egomaniac-vi-keeland-intruz-na-etacie.html#more

pokaż więcej

 
2018-04-17 08:04:52
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Autor:
Cykl: Seria Mafijna (tom 1) | Seria: Editio Red

MROCZNY MARCUS, CZYLI Z DESZCZU POD RYNNĘ?
Brutal i jego ofiara? Nie do końca. Marcus, czyli jeden z głównych bohaterów jak i narratorów powieści, to mroczny typ, bezlitosny i zapewne pięćset razy gorszy niż przeciętny bad boy z młodzieżowych powieści. Nie każde jego zachowanie można zaakceptować i choć chwilami miałam wrażenie, że bohaterka wpadła z deszczu pod rynnę, Marcus ma w sobie to...
MROCZNY MARCUS, CZYLI Z DESZCZU POD RYNNĘ?
Brutal i jego ofiara? Nie do końca. Marcus, czyli jeden z głównych bohaterów jak i narratorów powieści, to mroczny typ, bezlitosny i zapewne pięćset razy gorszy niż przeciętny bad boy z młodzieżowych powieści. Nie każde jego zachowanie można zaakceptować i choć chwilami miałam wrażenie, że bohaterka wpadła z deszczu pod rynnę, Marcus ma w sobie to coś, co hipnotyzuje. Tak tak, wiele można mu wybaczyć, zwłaszcza będąc w roli siedzącej w bezpiecznym fotelu czytelniczki. Z kolei Nicole, drugi narrator powieści, to owca w paszczy lwa, ale tylko z pozoru. Może faktycznie jej położenie stawia ją na przegranej pozycji, mimo to dziewczyna próbuje zawalczyć o własną wolność, a wstępna obojętność względem życia napędza ją nierozsądną odwagą. Tym razem bohaterowie K.N. Haner wypadli o wiele bardziej przekonująco, na tyle, że zaczęłam im kibicować.

NAMIĘTNOŚĆ, DYNAMIKA, CLIFFHANGER, CZYLI SŁOWO NA TEMAT AKCJI
To nie jest romantyczna, niewinna historyjka o mdławej miłości. To mocne uderzenie erotyki, która nie przysłania pozostałej akcji, a w pierwszym tomie dzieje się i to wcale nie mało. Fabuła bywa nieprzewidywalna – oczywiście nie na każdym kroku. Podczas gdy kwestia uczucia nie mogła wypaść inaczej, niż sobie wyobrażałam, zaskoczeniem okazały się drugoplanowe postaci. W ten sposób finalne rozdziały porywają w wir dynamicznie rozwijających się zdarzeń i pozostawiają z cliffhangerem. Bez drugiej części obyć się nie można.

WULGARNY JĘZYK? TYM RAZEM NA MIEJSCU.
W tle bezwzględny świat mafijnych porachunków, środowisko, w którym zaufanie bywa ryzykiem za cenę życia. Tutaj za każdy mały błąd można zapłacić śmiercią, a by utrzymać należytą renomę nie można kierować się litością i sercem. Jak na rzeczywistość gangsterów przystało, pojawia się męski, dosadny, nieraz wulgarny język – dla mnie jednak nierażący i wypadający całkiem naturalnie. Choć ze środowiskiem mafii nigdy nic wspólnego nie miałam, nie wyobrażam sobie potulnych i rzucających na prawo czy lewo: dziękuję i przepraszam – gangsterów. A pisząc to przypominam sobie książkę innej autorki, w której coś podobnego miało miejsce, z efektem niestety marnym. Tutaj więc dosadne ku**a jest więc jak najbardziej na miejscu.

PODSUMOWANIE
Dla mnie najlepsza z dotychczasowych powieści autorki. „Zakazany układ” to intrygujące rozpoczęcie serii, oczywiście wyłącznie dla niegrzecznych dziewczynek. Jest spora ilość pikanterii, są nieprzewidywalni mężczyźni, ale jest też dynamiczna akcja, nieskupiona wyłącznie na seksie. Gangsterski świat ma do zaoferowania wiele wrażeń. Tym razem autorka postanowiła ów fakt dobrze wykorzystać. Ja jestem gotowa na więcej.

https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2018/04/zakazany-ukad-kn-haner-seria-mafijna.html#more

pokaż więcej

 
2018-04-15 08:17:04
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Cykl: Lipowo (tom 9)

WARSTWA OBYCZAJOWA
Pomimo tego, że książka mogłaby funkcjonować jako samodzielna historia, mimo wszystko zalecam czytanie serii od początku. A to dlatego, że autorka wyposażyła ją w szerokie zaplecze bohaterów, których życie prywatne nie stanowi jedynie mglistego, nieważnego drugiego planu. Wręcz przeciwnie. Absorbujące wątki, w skład których wchodzą rodzinne i zawodowe relacje, miały niegdyś...
WARSTWA OBYCZAJOWA
Pomimo tego, że książka mogłaby funkcjonować jako samodzielna historia, mimo wszystko zalecam czytanie serii od początku. A to dlatego, że autorka wyposażyła ją w szerokie zaplecze bohaterów, których życie prywatne nie stanowi jedynie mglistego, nieważnego drugiego planu. Wręcz przeciwnie. Absorbujące wątki, w skład których wchodzą rodzinne i zawodowe relacje, miały niegdyś swój początek i wciąż się ciągną. Wspinający się po moralnym upadku Daniel Podgórski, powiązana z nim, odgrywająca w tym tomie niemałą rolę Weronika Nowakowska czy surowa Klementyna Kopp - oprócz poszukiwań odpowiedzi na pytania związane z śledztwem próbują także znaleźć receptę na swoje własne rozterki. A że przy okazji poprzednich tomów zdążyłam już się z nimi dostatecznie zaprzyjaźnić, chętnie obserwuję poczynania i wyzwania, których się podejmują. Katarzyna Puzyńska uwiła więc nie tylko misterną pajęczynę powiązanych ze sobą wydarzeń, ale wykreowała interesujące i rozbudowane tło, nakładając tym samym na kryminał warstwę obyczajową, rozpoznawalną z resztą dla jej twórczości.

KRYMINAŁ DLA KAŻDEGO
Ośrodek Pomocy Bezdomnym, kontrowersyjne laboratoria, szpital psychiatryczny czy niepozorna plebania. W każdym z tych miejsc może kryć się klucz potrzebny do rozwiązania niebanalnej zagadki. Nie ma prowadzącego do zawału serca napięcia, ale jak najbardziej jest świadomość nieprzewidywalności ludzkiego umysłu, tego, jak daleko są w stanie posunąć się ci mieszkający wokół nas. I to przeraża samo w sobie, naturalnie, bez przesadnych udoskonaleń. Nie zawiodłam się i tym razem, zaabsorbowana lekkością pióra autorki, wiarygodnymi dialogami i zaskakującymi zwrotami akcji. Tutaj wrażenia są dawkowane porcjami, ale na każdym etapie, więc raczej nie w sposób mówić o jakiejkolwiek nudzie. Jeśli więc wahacie się nad tym, czy stanąć oko w oko z takim kryminalnym kolosem, moja podpowiedź brzmi: warto.

Więcej na: https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2018/04/przedpremierowo-nora-katarzyna-puzynska.html#more

pokaż więcej

 
2018-04-13 07:34:46
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Cykl: Seria mazurska (tom 2)

DOBRY I ZŁA
Katarzyna Michalak miewa tendencje do budowana wyrazistych, aczkolwiek czasami przerysowanych postaci. Po prostu czarni, albo po prostu biali, brak w nich tego odcienia szarości, a przecież nikt z nas nie jest idealny, albo też skrajnie zły. W tej części, jak i zarazem w serii, mamy do czynienia z trójką nad wyraz uczynnych osób, na czele których stoi Nataniel. Ciepły, serdeczny,...
DOBRY I ZŁA
Katarzyna Michalak miewa tendencje do budowana wyrazistych, aczkolwiek czasami przerysowanych postaci. Po prostu czarni, albo po prostu biali, brak w nich tego odcienia szarości, a przecież nikt z nas nie jest idealny, albo też skrajnie zły. W tej części, jak i zarazem w serii, mamy do czynienia z trójką nad wyraz uczynnych osób, na czele których stoi Nataniel. Ciepły, serdeczny, choć miewający swoje demony przeszłości, które zżerają go od środka. Chociaż momentami naiwny, to chłopak do rany przyłóż stanowiący całkowity kontrast nieznośnej i kierującej się ukrytymi intencjami Oliwii, która mocno działała mi na nerwy. Bohaterowie wypadli po prostu przeciętnie, ale nie kryję, że były takie momenty, kiedy z uwagą przypatrywałam się ich poczynaniom. W szczególności w drugiej połowie.

SENTYMENTALNIE
Nie brak emocji, którymi autorka stara się operować na każdym kroku. Dość często można natknąć się także na odzwierciedlone pytania kotłujące się w umysłach poszczególnych postaci. Obok akcji i dialogów mamy więc szereg wewnętrznych rozterek, nie zawsze spójnych i jednoznacznych. Pierwsza połowa powieści wypadła słabo. Z kolei druga się broni. Jest przyjaźń, zawiść, nienawiść, są wspomnienia przeszłości, jest żal, są uczucia dziecka i jest też miłość. A wszystko to w towarzystwie sentymentalnego tonu, który choć irytujący, ma w sobie coś, czemu nie mogę odmówić ciepła.

TRUDY I NADZIEJE
Podobnie jak i pierwsza część serii, „Pomyk słońca” to ckliwa, ale nieprzesłodzona historia. Bohaterowie muszą mierzyć się z rozmaitymi trudnościami, napotykają na swojej drodze chwile prowokujące do smutku i łez. Nie przeszłam obok nich obojętnie, choć nie przeżywałam ich jakoś specjalnie. Mam wrażenie, że nie angażuję się już w książki pani Michalak w takim stopniu, jak to było kiedyś.

Język powieści – momentami kwiecisty. Na szczęście to określenie raczej odnosi się do opisów, aniżeli dialogów, więc nie będę narzekać.

PODSUMOWANIE
Sięgając po drugi tom trzeba oczywiście poznać uprzednio jedynkę. Myślę, że Ci, którzy dali szansę Gwiazdce z nieba i ukończyli lekturę zadowoleni, teraz mają szansę na podobne wrażenia. Dla mnie kolejny raz było to spotkanie z przeciętną historią, która niekoniecznie mnie wynudziła, ale też na pewno nie zachwyciła. Powiem tak, autorce nie brak ciekawych pomysłów, ale trochę zbyt dużo wkłada pomiędzy nie zbiegów okoliczności i skrajności. Czy przeczytam trzeci tom? Pewnie tak, bo nie lubię niedokończonych serii, choć nie będę liczyć na cuda.

https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2018/04/promyk-sonca-katarzyna-michalak-tom-2.html#more

pokaż więcej

 
2018-04-12 09:46:27
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Cykl: Joanna Chyłka (tom 7)

CAŁY CZAS DO PRZODU
Zaczęło się z przytupem i z jeszcze większym się zakończyło. Przeszło 500 stron minęło mi jak z bicza strzelił. Zamknęłam ostatnią stronę z szeroko rozdziawioną buzią. Jak on to robi? – ja się pytam. Dynamika akcji, elementy zaskoczenia, zwroty, wielowarstwowa fabuła i te rozdziały kończące się tak, że trudno mi było odmówić sobie zerknięcia na kolejną stronę. Niezliczone...
CAŁY CZAS DO PRZODU
Zaczęło się z przytupem i z jeszcze większym się zakończyło. Przeszło 500 stron minęło mi jak z bicza strzelił. Zamknęłam ostatnią stronę z szeroko rozdziawioną buzią. Jak on to robi? – ja się pytam. Dynamika akcji, elementy zaskoczenia, zwroty, wielowarstwowa fabuła i te rozdziały kończące się tak, że trudno mi było odmówić sobie zerknięcia na kolejną stronę. Niezliczone dowody, stanowiące bazę, pozwalające złapać trop – potrafią okazać się skuchą zarówno dla bohaterów jak i czytelnika. Wielokrotnie byłam zaskakiwana więc nastawiałam się na to, że podobnie będzie w finale. Myliłam się, finał był inny. Jaki? Jeszcze bardziej szokujący, niż cała reszta.

ALEŻ Z NIEJ SIEKA
Gnająca do przodu akcja to nie jedyny atut tej książki. Równowartościowym, jak dla mnie, z pewnością okazują się dialogi. Postać surowej i bystrej Joanny Chyłki, doskonale odzwierciedla jej cięty język. To zrozumiałe, że przy siódmym tomie powieści autor bawi się jej postacią bez specjalnego wysiłku, a jednak wiarygodne brzmienie jej osoby to nie zasługa osób trzecich. Remigiusz Mróz wykonał kawał dobrej roboty. Może kolejny już raz – tego nie wiem, ale domyślam się, że w poprzednich częściach mogło być podobnie.

BRUDNE SPRAWY
Cała paleta prowokujących do uśmiechu powiedzeń. Sarkazm oraz ironia rozlewające się dookoła głównej postaci. W tle „uroki” prawniczego środowiska i brudne sprawy. Wątek testamentu oraz kwestia siedzącego za kratami znajomego Joanny. W cieniu relacja łącząca główną bohaterkę i Zordona. Autor wypracował sobie wdzięczne tło i spore pole do popisu – wykorzystując wszystko co do joty. Jestem pod wrażeniem.

PODSUMOWANIE
Komu polecić? Z pewnością wszystkim wielbicielom inteligentnych kryminałów. Tak, jak Puzyńska pozostanie dla mnie ulubioną autorką tegoż gatunku, tak Mróz moim ulubionym autorem. Po takiej lekturze zdecydowanie mam ochotę na więcej. To była błyskotliwa przygoda, która na jakiś czas pozostanie w mojej pamięci.

https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2018/04/testament-remigiusz-mroz-chyka-rusza-do.html

pokaż więcej

 
2018-04-11 06:35:47
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

OBOJE POTRZEBUJĄCY POMOCNEJ DŁONI
Może i główna bohaterka, Parker, oceniana po pozorach nie grzeszy oryginalnością. Niekochana sierota tułająca się po rodzinach zastępczych, okaleczona przez zajście, którego nie potrafi sobie przypomnieć. To już kiedyś gdzieś było i to nie raz. Ale wiecie co? W ogóle mi to nie przeszkadzało. Czegoś podobnego nie mogę powiedzieć o Everett’cie i mam tutaj na...
OBOJE POTRZEBUJĄCY POMOCNEJ DŁONI
Może i główna bohaterka, Parker, oceniana po pozorach nie grzeszy oryginalnością. Niekochana sierota tułająca się po rodzinach zastępczych, okaleczona przez zajście, którego nie potrafi sobie przypomnieć. To już kiedyś gdzieś było i to nie raz. Ale wiecie co? W ogóle mi to nie przeszkadzało. Czegoś podobnego nie mogę powiedzieć o Everett’cie i mam tutaj na myśli kwestię oryginalności. Z jednej strony arogancki, z drugiej opiekuńczy, celebrujący życie, choć sięgający po alkohol. Uff.. uwielbiam te jego sprzeczności. Śledziłam historię tej pary i przyznam, że bardzo obawiałam się finału. Czy słusznie? Tego zdradzić do końca Wam nie mogę.

KOCIOŁ EMOCJI
„Dziesięć poniżej zera” to taka powieść, która w pewnym momencie uświadamia, że nie będzie tak łatwo, że może boleć. Czytając próbowałam wyłączyć emocje, ale robiłam to bezskutecznie, a może inaczej – twórczość Whitney Barbetti była silniejsza ode mnie. Cieszyłam się, przeżywałam momenty frustracji, czułam ból i przede wszystkim strach, który towarzyszył mi podczas ostatnich stron. Autorka potrafi zaskoczyć, prowadząc akcję w taki sposób, którego nie przewidziałam. Naturalna kreacja postaci, wiarygodny wydźwięk zdarzeń i cała gama wrażeń. Chociaż pochłonęłam już ostatnią stronę ta historia wciąż ze mną jest. Tak tak – to jedna z tych lektur, po których pozostaje książkowy kac.

BIEGNĄC PRZEZ TREŚĆ
To niezaprzeczalnie jest książka o miłości, jednak uczucie nie jest jedynym motywem wiodącym. Równolegle do niego toczy się zacięty bój o szczęście, o życie, o zwycięstwo. Tutaj nie ma banalnych demonów przeszłości, zaś akcja nie ogranicza się wyłącznie do roztrząsania minionych spraw. W tym przypadku to, co najgorsze, może się dopiero wydarzyć, stąd ciężko odłożyć powieść na bok, bo wchodząc na jej drogę trzeba przejść ją do końca. I chce się to robić biegnąc.

PODSUMOWANIE
Polecam wszystkim, przede wszystkim wielbicielom powieści obyczajowych nurtu New Adult. Piękna, wzruszająca, pouczająca historia, akcentująca radość życia i motywująca do celebrowania każdej chwili. Nie żałuję ani sekundy, którą jej poświęciłam. Myślę, że nie pożałujecie, jeśli zdecydujecie się po nią sięgnąć także i Wy.

https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2018/04/dziesiec-ponizej-zera-whitney-barbetti.html#more

pokaż więcej

 
2018-04-09 15:41:23
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Autor:

SUPERMAN I MAGIA JEGO UROKU
Tę historię poznajemy z perspektywy głównej bohaterki. Pierwszoosobowa narracja pozwala nam zrozumieć zachowanie Allison, która sprawia wrażenie dość specyficznej, choć w książkach tego gatunku nie jest to żadna nowość. Dziewczyna sporo przeszła. Przebycie kilkunastu rodzin zastępczych i przykre doświadczenia z pewnością odcisnęły na jej charakterze swój ślad....
SUPERMAN I MAGIA JEGO UROKU
Tę historię poznajemy z perspektywy głównej bohaterki. Pierwszoosobowa narracja pozwala nam zrozumieć zachowanie Allison, która sprawia wrażenie dość specyficznej, choć w książkach tego gatunku nie jest to żadna nowość. Dziewczyna sporo przeszła. Przebycie kilkunastu rodzin zastępczych i przykre doświadczenia z pewnością odcisnęły na jej charakterze swój ślad. Cicha, nieufna, wycofana, na łamach tej historii przechodzi swojego rodzaju metamorfozę. Czy wiarygodną? Nie jest źle, choć pod tym względem mogła autorka trochę przystopować. Z pewnością etapowe dawkowanie zmian wypadłoby lepiej niż tak szybko postępujące zmiany. Esben to współczesny superman. Opiekuńczy, troskliwy, przystojny i popularny. Naprawia świat i obiera sobie za cel także naprawę Allison. Fajna odmiana po napotkanych ostatnio przeze mnie bad boyach. Polubiłam go, choć nie pokochałam.

POZIOM EKSCYTACJI - ZRÓŻNICOWANY
Oryginalnym elementem powieści staje się kwestia eksperymentu będącego momentem przełomowym, punktem zwrotnym. Właśnie wtedy wybucha uczucie, na którym opiera się konstrukcja tej książki. Do tego rozdziału, a nawet jeszcze kilka rozdziałów potem, treść pochłaniałam z ekscytacją i zainteresowaniem. Potem zaczęłam tracić entuzjazm, bo sporo tutaj rozmów o w wszystkim i o niczym, przez co akcja na jakiś czas zwyczajnie zasypia. Kilka rozdziałów przed końcem znowu zaczyna się coś dziać. W moim przypadku, wtedy powróciły emocje, które towarzyszyły mi na początku tej książki.

MIŁOŚĆ NIEFIZYCZNA
O miłości, tej szczerej, nieskupionej wyłącznie na pożądaniu. Pełnej szacunku i szczerości. O skrywanych na dnie serca smutkach, o wiecznej przyjaźni, umieraniu, ze studenckim życiem w tle. Jest happy end, choć osoby z oczami w mokrym miejscu mogą odnaleźć wzruszające fragmenty. Poziom emocji zależy oczywiście od stopnia zaangażowania się w treść. Ja płaczę rzadko i tym razem obyło się bez łez.

PODSUMOWANIE
Książka nie jest zła. Lekki styl, ciekawi bohaterowie, interesujący pomysł na punkt zwrotny. Do pełni szczęścia zabrakło mi tego stabilnego poziomu dynamiki akcji, więc nie uznam, że była to dla mnie najlepsza powieść tego gatunku. Jeśli jednak szukacie historii o młodzieży – nieopartej wyłącznie na seksie, imprezach, z bohaterami nieskupionymi wyłącznie na miłosnych podbojach, możecie spróbować. Ja mimo uwag ostatecznie nie żałuję, że poświęciłam jej swój czas.

https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2018/04/180-sekund-jessica-park-magia.html

pokaż więcej

 
2018-04-06 20:00:43
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Autor:
Cykl: ROYALS (tom 1) | Seria: Royals

GRZESZNY KSIĄŻĘ I ODWAŻNA KANDYDATKA – CZYLI POSTACI NIE JAK Z BAJKI
Książkowa Clara nie we wszystkim przypomina baśniowego Kopciuszka , choć przygoda, która jej się przydarza, w pewnym stopniu przypomina historię opracowaną niegdyś także przez samych braci Grimm. Zwyczajna dziewczyna trafia w progi książęcego świata. Scenariusz raczej mało realny, biorąc pod uwagę statystyki. Na tym jednak...
GRZESZNY KSIĄŻĘ I ODWAŻNA KANDYDATKA – CZYLI POSTACI NIE JAK Z BAJKI
Książkowa Clara nie we wszystkim przypomina baśniowego Kopciuszka , choć przygoda, która jej się przydarza, w pewnym stopniu przypomina historię opracowaną niegdyś także przez samych braci Grimm. Zwyczajna dziewczyna trafia w progi książęcego świata. Scenariusz raczej mało realny, biorąc pod uwagę statystyki. Na tym jednak koniec bajkowego klimatu, bo Clara nie przypomina szarej myszki, gotowa na wyzwania i sprzeciwiająca się zasadom, które wytyczył jej sam waszmość książę. Z zupełnie innej bajki zostaje wyjęty Alexander, którego w zasadzie z magicznymi historiami łączy jedynie noszony tytuł. Mężczyzna zdecydowanie nie planuje znaleźć sobie żony, za to z powodzeniem testuje kolejne zdobycze – oczywiście zainteresowany nie inteligencją czy wiedzą, a udanym seksem.

A CO W TLE?
Dominujący, mroczny on, na wstępie ostrzegający przed sobą i angażująca się emocjonalnie ona. Stereotypowy związek dość typowych, pod względem cech, postaci powieści erotycznych zostaje wpasowany w niecodzienne środowisko. Po sportowcach, prawnikach czy właścicielach prężnie działających przedsiębiorstw przyszedł czas na księcia. Co z tego wynika? Wdzięczne tło. Wiele potencjalnych kandydatek ubiegających się o względy głównego bohatera, wymagania stawiane przez królewskich rodziców, prywatna ochrona czy wszędobylscy dziennikarze węszący za sensacją, która mogłaby przyozdobić pierwsze strony tabloidów.

GREYOWSKIE KLIMATY
W rzeczywistości jednak akcja w dużej mierze skupia się na seksie. Niekoniecznie tym romantycznym, za to mocno opartym na fizyczności, także z udziałem wulgarnego słownictwa. W tej kwestii pojawia się pewna powtarzalność, przez co niektóre sceny można zwyczajnie pominąć, niczego nie tracąc. Dla osób szukających czegoś w stylu #coczytaćpoGreyu – pozycja godna wzięcia pod uwagę. Na brak pikantnych scen z pewnością nie ma co narzekać. Dla tych z kolei, którzy szukają powiewu świeżości i pobocznych, atrakcyjnych wątków – nuda. Książka niezła, jako typowy erotyk, coś w sam raz dla fanek pióra Laurelin Paige. Nie jest to jednak powieść, która w jakikolwiek sposób zaangażowała mnie emocjonalnie. Szczerze powiedziawszy, liczyłam na więcej wrażeń. Stąd wybór jej przeczytania pozostawiam do rozważenia Wam.

https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2018/04/royals-kochanka-ksiecia-geneva-lee.html#more

pokaż więcej

 
2018-04-06 01:32:17
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

MAGIA I NADZIEJA
Temat baśni wydaje się przygnębiający i niełatwy. Tylko na początku. Otóż w kryzysowym momencie następuje zupełnie nieoczekiwany zwrot akcji, pełen optymistycznych barw i wartościowych zdarzeń. Wyniszczająca organizm choroba zostaje skonfrontowana z magią i choć w historii nie brak fantastycznych elementów, książka niesie ze sobą przekaz. W prawdziwym życiu nie zawsze jest tak...
MAGIA I NADZIEJA
Temat baśni wydaje się przygnębiający i niełatwy. Tylko na początku. Otóż w kryzysowym momencie następuje zupełnie nieoczekiwany zwrot akcji, pełen optymistycznych barw i wartościowych zdarzeń. Wyniszczająca organizm choroba zostaje skonfrontowana z magią i choć w historii nie brak fantastycznych elementów, książka niesie ze sobą przekaz. W prawdziwym życiu nie zawsze jest tak łatwo, ale nie można się poddawać, bo nadzieja może zdziałać cuda.

POSTACI JAK SYMBOLE
Oprócz postaci odważnej i chwytającej za serce dziewczynki, autorka wprowadziła w szeregi tej książki innych bohaterów, którym można przypisać pełnienie roli pewnych symbolów. Są zatroskani rodzice będący uosobieniem szczerej i bezgranicznej miłości. Jest lekarz, w tym wypadku obrazujący ludzi zachłannych, a więc pomniejszający wyższe wartości w imię materialnych dóbr. W końcu są też czarownice przypominające tych, którzy niosą bezinteresowną pomoc nieraz spotykając się z krzywdzącą krytyką. Każdy z bohaterów odgrywa tutaj własną rolę, ucząc młodego czytelnika właściwych zachowań i uświadamiając, że są w życiu rzeczy ważne i ważniejsze.

BAŚŃ I LEKCJA
Przystępny język, spora czcionka i kolorowe ilustracje czynią z Tańczących czarownic nie tylko wartościowe czy niosące morał wydanie. Książeczka dobrze sprawi się także jako lektura dla rozpoczynających przygodę z samodzielnym czytaniem dzieci. Moja córka, wsłuchując się w słowa, zadawała mi na temat tej historii mnóstwo pytań, a to oznacza, że nie była tylko biernym odbiorcą treści, ale w pełni się w nią zaangażowała. Nie boję się przedstawiać mojemu dziecku bajek, w których nie zawsze wszystko kręci się wokół beztroski. Myślę, że właśnie takie lektury jak ta, są zarówno rozrywką, jak i dobrą lekcją.

https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2018/04/tanczace-czarownice-wioletta-piasecka.html#more

pokaż więcej

 
2018-04-04 23:28:40
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

WĘGIEL, MIEDŹ I SÓL
Książka „Górnicy PL” została podzielona na trzy części, w których kolejno przedstawiana jest codzienność ludzi wydobywających: węgiel, miedź i sól. Siedmioro bohaterów z jedną kobietą w szeregach opowiada o tym, jak wyglądało ich pierwsze zderzenie z rzeczywistością kopalni, jak odbywa się ich standardowa szychta i rodzinne życie, bo choć oni sami twierdzą, że pracę...
WĘGIEL, MIEDŹ I SÓL
Książka „Górnicy PL” została podzielona na trzy części, w których kolejno przedstawiana jest codzienność ludzi wydobywających: węgiel, miedź i sól. Siedmioro bohaterów z jedną kobietą w szeregach opowiada o tym, jak wyglądało ich pierwsze zderzenie z rzeczywistością kopalni, jak odbywa się ich standardowa szychta i rodzinne życie, bo choć oni sami twierdzą, że pracę zostawiają po przekroczeniu kopalnianej bramy, odmienne zdanie mają ich bliscy. Nie brak tragicznych wspomnień, opowieści o pokonywanych trudach, nie brak i wyczuwalnej pasji, fascynacji tym jakże niebezpiecznym światem. Jak to jest leżeć unieruchomionym pod obrywającym się skalnym elementem? Jakie przeszkody musiała pokonać dziewczyna trafiająca do iście męskiego środowiska? Jak to jest prowadzić kilkudziesięciotonową maszynę? I dlaczego niektóre ze scen telewizyjnego programu trzeba było powtarzać?

ROZMOWY I OBSERWACJE
Karolina Macios wykonała kawał dobrej roboty. Pomiędzy rozmowy z bohaterami programu, a więc zarazem z pracownikami kopalni, wplotła własne obserwacje. Pokazała zarazem świat górników od tej prawdziwej, ale i przystępnej dla czytelnika strony czerpiąc wiadomości zarówno spod ziemi, jak i rodzinnych domów poszczególnych postaci. W efekcie ukazała spójny obraz tych, którzy wraz z każdym zjazdem w dół żegnają się hasłem „szczęść Boże”.

Całość dopełniają wkładki ze zdjęciami uczestników programu, jak i fotografie różnych obiektów związanych z kopalnią. Możecie zobaczyć ujęcie przygotowań do ładowania przodka materiałem wybuchowym, pracę kombajnu ścianowego czy plakaty wiszące przy szybie.

PODSUMOWANIE
Książkę sugeruję tym, którzy mieli okazję oglądać program „Górnicy PL” i mają ochotę na więcej. To także propozycja dla tych chcących bliżej przyjrzeć się pracy górników. Dla mnie jest to lektura, której czytanie bardzo przeżywałam, dlatego, że sama jestem żoną górnika i wiem jak to jest niecierpliwie czekać na wiadomość, że bezpiecznie wyjechał na powierzchnię. Wam polecam, ale w zależności od zainteresowań. Wiem, że nie dla każdego może to być interesująca lektura. Dla mnie na pewno była ona wartościowa.

https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2018/04/gornicy-pl-karolina-macios-witajcie-w.html#more

pokaż więcej

 
2018-04-03 15:39:28
Dodał do serwisu książkę: Płynąc ku przeznaczeniu
 
2018-04-02 21:55:31
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

UCZYNNA DZIEWCZYNA
Dorota Gąsiorowska tworzy główne, żeńskie postaci pokroju tych, które wychodzą spod pióra Katarzyny Michalak. Z tą różnicą, że osobowości pierwszej autorki nie tak naiwne w dokonywaniu życiowych wyborów. Kamelia, ciepła, cierpliwa, uczynna dziewczyna troszczy się nie tylko o swoją pracę, ale i ukochaną babcię. Z kolei starsza już kobieta, Lidia, zdaje się ostatnimi czasy...
UCZYNNA DZIEWCZYNA
Dorota Gąsiorowska tworzy główne, żeńskie postaci pokroju tych, które wychodzą spod pióra Katarzyny Michalak. Z tą różnicą, że osobowości pierwszej autorki nie tak naiwne w dokonywaniu życiowych wyborów. Kamelia, ciepła, cierpliwa, uczynna dziewczyna troszczy się nie tylko o swoją pracę, ale i ukochaną babcię. Z kolei starsza już kobieta, Lidia, zdaje się ostatnimi czasy dziwnie zachowywać – co nie umyka uwadze najbliższych. Jej osoba jest jak stara, zamknięta księga, której dotąd nikt nie potrafił otworzyć. Dzielone przestrzenią pokoleń, ale potrafiące się doskonale porozumieć babcia i wnuczka stają się filarem tej historii, w której nie brak także tych drugoplanowych, oryginalnych charakterów.

SPECYFICZNY KLIMAT I OPISY
Fabuła powieści została uwita wokół ludzkich rozterek, choć specyficznemu klimatowi panującemu w książce nie można odmówić magii. Przyjaźń, miłość, trudne dzieciństwo, sekrety i tęsknota, budujące wielowątkową historię wynurzają się z otchłani w miarowym, ale niespiesznym rytmie. Autorka nie szczędzi opisów, malowniczych, poruszających wyobraźnię, budujących aurę niezwykłości. Dla tych, którzy lubują się w powieściach opartych na dialogach, mogą okazać się one niewygodne, no cóż. Taki już styl Doroty Gąsiorowskiej, który do wielu czytelniczek przemawia.

NIEPOZORNY POCZĄTEK
Rozpoczyna się niepozornie. Akcja przez długi czas skupia się tak naprawdę na teraźniejszości głównych bohaterek. Misterna praca polegająca na projektowaniu kapeluszy dla wymagających klientek, smutek po utracie bliskiej osoby, przyjacielskie przysługi czy zajęcia jogi. Można by powiedzieć, że nie dzieje się nic wyjątkowego. Ale to cisza przed burzą, w której cierpliwość zostaje nagrodzona.

DLA KOGO?
W tle malowniczy Kraków, szanowane atelier, stare kamienice i nieodkryte Babie Lato. Tarot, tajemnicza broszka i powracające sny. Książkę polecam marzycielkom, wielbicielkom powieści obyczajowych ze sporym akcentem rodzinnych sekretów. Pamiętajcie o opisach, których tutaj sporo. Jeśli Dorota Gąsiorowska nie zawiodła Was poprzednimi historiami, teraz z pewnością też tego nie zrobi.

https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2018/04/przedpremierowo-dziewczyna-ze-sklepu-z.html#more

pokaż więcej

 
2018-03-29 22:56:22
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Cykl: Wild Seasons (tom 1)

JAK W AMERYKAŃSKIM FILMIE
Przygoda jak z filmu. Jazda na wariackich papierach, historia, z którą raczej ciężko się identyfikować. Fajnie poczytać, gorzej uwierzyć. Choć ponoć to życie, a nie ludzie, pisze najbardziej poplątane scenariusze. Las Vegas, ślub, urwany film… Ale to już było. Faktycznie książka nie zaczyna się w najbardziej wyszukany sposób, jednak z czasem można natrafić na...
JAK W AMERYKAŃSKIM FILMIE
Przygoda jak z filmu. Jazda na wariackich papierach, historia, z którą raczej ciężko się identyfikować. Fajnie poczytać, gorzej uwierzyć. Choć ponoć to życie, a nie ludzie, pisze najbardziej poplątane scenariusze. Las Vegas, ślub, urwany film… Ale to już było. Faktycznie książka nie zaczyna się w najbardziej wyszukany sposób, jednak z czasem można natrafić na oryginalniejszy ton.

GDZIEŚ POMIĘDZY, CZYLI SŁOWO O BOHATERACH
Bohaterowie balansują gdzieś pomiędzy pełnowymiarowymi postaciami, a papierowymi charakterami. Powiedziałabym tak, dialogi są niewątpliwym atutem – co uważam za ogromny plus, bo mają przewagę nad opisami. Jeśli jednak chodzi o wyrazistość osobowości, tutaj mam wątpliwości. Ansel o karkołomnym nazwisku Guillaum i Mia pozostaną dla mnie ciekawą parą, którą przez jakiś czas miałam okazję podglądać, ale nie miałam okazji się z nią zżyć.

O MIŁOŚCI RACZEJ
Powieść o miłości, w której uczucie niewątpliwie zawładnęło akcją. Są plastyczne i apetyczne opisy zbliżeń, więc dobrej pikanterii nie brak. Szczerze jednak przyznaję, że nie czułam nieodpartej chęci brnięcia w tę historię dalej. Przez pierwszą połowę wiało nudą i dopiero z czasem coś zaczęło się dziać. Szkoda, bo styl autorek i sugerowane dialogi naprawdę mi odpowiadają. Ale nawet najlepsze rozmowy, uwite wokół mało intrygującego tematu, nie są w stanie zakamuflować uchybień.

PODSUMOWANIE
Podsumowując, „Słodkie rozkosze” to prosta, lekka, nieszczędząca scen seksu lektura z dobrze wypracowanymi dialogami. Autorki naprawdę potrafią się zgrać. Szkoda jednak, że pod względem pomysłów nie sprawdziło się powiedzenie co dwie głowy, to nie jedna, bo akcja nie grzeszy wartkim tempem i nie zaskakuje, wręcz przeciwnie. Przez pewien czas nic mnie tutaj nie poruszyło. Przyjemna, ale nie wyjątkowa lektura, przynosząca chwilowy relaks, ale nie książkowego kaca, na pewno bez ukrytej głębi. Zabrakło mi tych emocji, więc pewnie szybko o niej zapomnę. Ja ukończyłam czytanie pełna ambiwalentnych uczuć, więc wybór sięgnięcia po tę powieść pozostawię Wam, nie odradzając Wam jej, ani Was nie zachęcając.

https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2018/03/sodkie-rozkosze-christina-lauren-co.html#more

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
710 702 8105
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (74)

Ulubieni autorzy (1)
Lista ulubionych autorów
zgłoś błąd zgłoś błąd