Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pitaval prowincjonalny

Wydawnictwo: eLib.pl
6,5 (2 ocen i 0 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
1
6
1
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788393302765
liczba stron
176
język
polski
dodał
moch

Jeśli gdziekolwiek żyje jeszcze prawdziwe dziennikarstwo, w dawnym rozumieniu tego słowa, to są to bez wątpienia pisma lokalne. Nie jest łatwo pracować w takim periodyku, ani nie jest łatwo pisać o tej pracy. Ponure miasteczka i grząskie przedmieścia to nie jest żywioł, ku któremu ciągną tłumy. Może gdyby Gabriel Maciejewski urodził się i wychował we Włoszech lub na przedmieściach jakiegoś...

Jeśli gdziekolwiek żyje jeszcze prawdziwe dziennikarstwo, w dawnym rozumieniu tego słowa, to są to bez wątpienia pisma lokalne. Nie jest łatwo pracować w takim periodyku, ani nie jest łatwo pisać o tej pracy. Ponure miasteczka i grząskie przedmieścia to nie jest żywioł, ku któremu ciągną tłumy. Może gdyby Gabriel Maciejewski urodził się i wychował we Włoszech lub na przedmieściach jakiegoś latynoskiego miasta jego proza znalazłaby się na szczytach. W Polsce, kraju pełnym blichtru i taniochy, kraju, w którym hochsztaplerzy zastępują autorów, a prezenterzy dziennikarzy, prawda o życiu i świecie nie jest mile widziana. Tutaj zaś w „Pitavalu prowincjonalnym” mamy solidny kawał prawdy. Podany w dodatku tak, że chce się zeń śmiać, czasem do rozpuku, a czasem gorzko. Nie sposób bowiem nie zadumać się nad motywami, które kierowały złodziejem włamującym się do pustego kina. Nie można przejść obojętnie obok historii gangstera zakładającego gazetę po to, by zwalczać legalnie wybranego burmistrza. Trudno nie zatrzymać się przy historii kierowcy ograbionego przez policję z laptopa. Wszystkie te opowieści dalekie są od tego, co pokazuje nam dziś telewizja i co proponują nam kolorowe tygodniki. „Pitaval prowincjonalny” to Polska powiatowa zaklęta na kartach dynamicznej prozy. Polska, której niektórzy się wstydzą, inni nie zauważają, ale wszyscy – chcą czy nie chcą – są w niej zanurzeni po szyję.
Michał Radoryski

 

źródło opisu: http://myebook.pl/shop/product/ebook/1198

źródło okładki: http://myebook.pl/static/products/normal/Okladka_Pitaval.jpg

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (7)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 149
aleksandra5 | 2015-05-12
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 12 maja 2015
książek: 979
moch | 2013-06-11
Na półkach: Przeczytane, 2013, E-booki
książek: 687
patarzyna | 2017-08-02
Na półkach: Chcę przeczytać
książek: 1251
HamsterNH | 2015-05-13
Na półkach: Chcę przeczytać
książek: 1391
radoslavv | 2014-07-27
Na półkach: Chcę przeczytać
książek: 4258
Delur | 2014-04-04
książek: 1924
Ołenicja | 2013-11-05
Na półkach: Przeczytane
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd