Taka praca nie ma sensu! Cztery zapomniane potrzeby, które dodają energii do osiągania wspaniałych wyników

Wydawnictwo: MT Biznes
7,2 (35 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
5
9
2
8
6
7
13
6
5
5
1
4
2
3
0
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380870741
liczba stron
304
słowa kluczowe
motywowanie, praca
kategoria
biznes, finanse
język
polski
dodała
joly_fh

Taka praca nie ma sensu! należy do tych nielicznych książek, które mają moc dogłębnego zmieniania naszego życia zawodowego i osobistego. Wymagania przewyższają nasze możliwości. Etyka „więcej, szybciej” powoduje powstawanie niewidzialnych, lecz uciążliwych kosztów, które szkodzą naszej kreatywności, koncentracji, energii i pasji. Codziennie niemal 75 procent pracowników na całym świecie czuje...

Taka praca nie ma sensu! należy do tych nielicznych książek, które mają moc dogłębnego zmieniania naszego życia zawodowego i osobistego.

Wymagania przewyższają nasze możliwości. Etyka „więcej, szybciej” powoduje powstawanie niewidzialnych, lecz uciążliwych kosztów, które szkodzą naszej kreatywności, koncentracji, energii i pasji. Codziennie niemal 75 procent pracowników na całym świecie czuje się nie w pełni zaangażowanych w pracę. Książka przedstawia przełomowe podejście do regeneracji życia w taki sposób, aby uzyskiwać większą satysfakcję i wydajność, zarówno w pracy, jak i poza nią.

Zestawiając odkrycia wielu dziedzin nauki zajmujących się osiąganiem wysokich wyników, Tony Schwartz w przekonujący sposób argumentuje, że ignorujemy cztery podstawowe potrzeby, których zaspokajanie daje nam energię do osiągania wybitnych wyników: potrzebę równowagi (fizyczną), bezpieczeństwa (emocjonalną), samorealizacji (umysłową) i znaczenia (duchową). Najlepiej funkcjonujemy nie wtedy, gdy przed długi okres pracujemy na wysokich obrotach, jak komputer, lecz gdy regularnie przechodzimy od zużywania do regenerowania energii związanej z każdą z tych czterech potrzeb.

Organizacje przeszkadzają w osiąganiu optymalnych wyników, bo ciągle wymagają coraz więcej. Tymczasem powinny raczej starać się zaspokajać cztery podstawowe potrzeby ludzi, aby codziennie uwalniać i rozniecać w nich wszystko co najlepsze.

W oparciu o szeroką współpracę z takimi instytucjami, jak Google, Ford, Sony, Ernst & Young, Shell, IBM, Los Angeles Police Department i Cleveland Clinic, Schwartz kreśli mapę ukazującą drogę do nowych sposobów pracy. Na poziomie osób indywidualnych wyjaśnia, w jaki sposób tworzyć codzienne rytuały, które intensywny wysiłek równoważą regularną regeneracją, wyczerpanie emocjonalne niwelują ćwiczeniami zapewniającymi większą odporność, krótkotrwałe skupienie na najpilniejszych sprawach zamieniają w myślenie bardziej kreatywne i strategiczne, a krótkowzroczne zaangażowanie w doraźne wyniki zastępują przestrzeganiem wartości prowadzącym do wyższego dobra. Na poziomie organizacyjnym przedstawia nowe praktyki, kierunki działania i przekazy kulturowe, które z powodzeniem wykorzystują jego klienci.

Książka daje instytucjom, liderom i osobom indywidualnym praktyczne, sprawdzone strategie lepszego radzenia sobie z coraz większymi wymaganiami, z jakimi mamy do czynienia w tym coraz bardziej skomplikowanym świecie.

 

źródło opisu: MT Biznes, 2012

źródło okładki: http://www.mtbiznes.pl/b1041-Taka-praca-nie-ma-sensu.htm

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 55
Radek | 2017-06-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 czerwca 2017

Kupując tę książkę, na podstawie tytułu "Taka praca nie ma sensu", spodziewałem się zupełnie innej treści. Ale nie, nie pożałowałem wydanych pieniędzy - wręcz przeciwnie! Ona zmusza do głębokiej refleksji nad priorytetami, sposobem pracy, balansem pomiędzy życiem zawodowym a prywatnym. Zachęca do przeprowadzenia retrospekcji wydarzeń z własnego życia, zastanowienia się nad swoimi reakcjami popełnionymi w trudnych momentach, przemyślenia, czy nie dało się postąpić inaczej, lepiej. A wszystko po to, żeby stać się lepszym i szczęśliwszym pracownikiem, mężem, ojcem, bardziej obecnym w życiu rodziny.

Ciężko określić, o czym ta książka opowiada. Porusza tyle wątków... Chyba nie pomylę się twierdząc, że jest po prostu o życiu. Porusza temat higieny życia (sen, zdrowa dieta, funkcjonowanie w zgodzie z biologicznym zegarem), poczucia własnej wartości, optymizmu (tego niepoprawnego oraz realnego), pesymizmu, kontaktów międzyludzkich oraz uważności (a raczej jej braku w dzisiejszym zwariowanym, "wielozadaniowym" świecie).

"Efektem ubocznym" czytania tej książki jest również rozwój naszej empatii i zwiększenie otwartości na różne, niekoniecznie te najbardziej dla nas oczywiste, interpretacje zaobserwowanych wydarzeń i zachowań innych ludzi.

Jeśli już muszę do czegoś się przyczepić, to może do rozwlekłości i powtórzeń, które zaobserwowałem w niektórych rozdziałach. Jestem wyczulony na lanie wody, jak chyba każdy inżynier ;) Czasem trochę za dużo psychologii i filozofii, ale z drugiej strony to tworzy klimat tej książki. Na końcu podsumowanie, które niektórzy czytelnicy mogą uznać za niepotrzebne, ale moim zdaniem jest bardzo ważne, bo pomaga zebrać wszystkie przemyślenia z książki w spójną całość. To nie byłoby takie proste bez podsumowania, ze względu na czas, jaki trzeba poświęcić na pochłonięcie tej lektury.

Podziwiam autora i jego zespół. Dziękuję tłumaczowi (pan Dariusz Bakalarz) oraz polskiemu wydawcy (MT Biznes) za to, że podjęli się wprowadzenia na nasz rodzimy rynek tak wartościowej książki.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Hipotermia

Arnaldur Indridason, jeden z moich ulubionych autorów, napisał książkę beznadziejną. Poprzednie jego powieści były powiewem niosącego świeżość islandz...

zgłoś błąd zgłoś błąd