Książka Roku 2018

Pensjonat marzeń

Cykl: Szkoła żon (tom 2) | Seria: Seria z Tulipanem
Wydawnictwo: Filia
6,83 (1280 ocen i 228 opinii) Zobacz oceny
10
104
9
89
8
206
7
370
6
299
5
116
4
39
3
33
2
13
1
11
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788363622954
liczba stron
256
język
polski
dodała
Masumi11

Bohaterki SZKOŁY ŻON powracają! Po lekcjach w Szkole wiedzą, że ich los zależy przede wszystkim od nich samych. Biorą sprawy w swoje ręce. Podupadły hotel położony w samym sercu kaszubskich lasów zamieniają w PENSJONAT MARZEŃ. Cudowne miejsce, z którym wiąże się smutna, romantyczna historia, musi się stać przytulnym hotelem otoczonym czarodziejskim ogrodem. W przeciwnym razie wszystko...

Bohaterki SZKOŁY ŻON powracają! Po lekcjach w Szkole wiedzą, że ich los zależy przede wszystkim od nich samych. Biorą sprawy w swoje ręce. Podupadły hotel położony w samym sercu kaszubskich lasów zamieniają w PENSJONAT MARZEŃ. Cudowne miejsce, z którym wiąże się smutna, romantyczna historia, musi się stać przytulnym hotelem otoczonym czarodziejskim ogrodem. W przeciwnym razie wszystko przepadnie...
Czy mimo tych drobnych i tych całkiem sporych przeszkód dadzą sobie radę? Czy po raz kolejny okaże się, że w kobietach tkwi siła, która pozwala przenosić góry?

Magdalena Witkiewicz napisała książkę o każdej z nas i dla każdej z nas. Jest zabawnie, seksownie, nastrojowo i... bardzo kobieco. Matki, żony i kochanki - wielki powrót w świetnym stylu!

Magdalena Witkiewicz zadebiutowała kilka lat temu powieścią "Milaczek", potem były "Panny roztropne", "Opowieść niewiernej", "Lilka i spółka" (książka dla dzieci) oraz "Ballada o ciotce Matyldzie". Jej ostatnie książki "Szkoła żon" i "Zamek z piasku" utrzymywały się na listach bestsellerów przez wiele tygodni.

 

źródło opisu: www.wydawnictwofilia.pl

źródło okładki: www.wydawnictwofilia.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
malineczka74 książek: 5573

Po Szkole życie toczy się dalej

Kilka miesięcy temu w książce Magdaleny Witkiewicz wydanej w „Serii z tulipanem” poznałam przeurocze bohaterki i przeżyłam w ich towarzystwie niesamowite chwile w niezwykłej szkole. Szkole żon, która wcale nie jest tylko dla mężatek. Szkole, która przyda się każdej kobiecie. Czego tam uczono? Najkrócej mówiąc stosowania w praktyce zdrowego egoizmu. Pobyt w tymże ośrodku uświadamiał każdej z przybyłych tam pań, że są bez wyjątku wyjątkowe, jedyne w swoim rodzaju i że każdej należy się coś od życia. Julia, Marta, Michalina i Jadwiga przyjechały na turnus ze sporym bagażem doświadczeń, z naręczem kłopotów i kompleksów. Wyjechały już inne, odmienione, przekonane, że coś im się jeszcze może w tym życiu wspaniałego przydarzyć. Wyjechały świadome swojej kobiecości i atrakcyjności. Teraz pozostawało im zastosować zdobyte w Szkole wiadomości w praktyce. A wiadomo czasem jest to bardzo trudne. Kończąc lekturę „Szkoły żon” byłam niesamowicie ciekawa jak potoczyły się dalsze losy bohaterek. Dlatego też z przyjemnością sięgnęłam po „Pensjonat marzeń”, który miał zaspokoić moją ciekawość. Jak się okazało powieść okazała się strzałem w dziesiątkę i znakomicie spędziłam z nią wieczór.

Ponowne spotkanie z Julią, Michaliną, Jadzią i Martą było wspaniałą odskocznią od codzienności. Miałam wrażenie, że wkraczam w życie bliskich mi przyjaciółek, z którymi na pewien okres rozdzielił mnie czas. Panie połączyła trwała przyjaźń. Ich kontakty z pobytu na Mazurach okazały się ciepłe i trwałe. Każda...

Kilka miesięcy temu w książce Magdaleny Witkiewicz wydanej w „Serii z tulipanem” poznałam przeurocze bohaterki i przeżyłam w ich towarzystwie niesamowite chwile w niezwykłej szkole. Szkole żon, która wcale nie jest tylko dla mężatek. Szkole, która przyda się każdej kobiecie. Czego tam uczono? Najkrócej mówiąc stosowania w praktyce zdrowego egoizmu. Pobyt w tymże ośrodku uświadamiał każdej z przybyłych tam pań, że są bez wyjątku wyjątkowe, jedyne w swoim rodzaju i że każdej należy się coś od życia. Julia, Marta, Michalina i Jadwiga przyjechały na turnus ze sporym bagażem doświadczeń, z naręczem kłopotów i kompleksów. Wyjechały już inne, odmienione, przekonane, że coś im się jeszcze może w tym życiu wspaniałego przydarzyć. Wyjechały świadome swojej kobiecości i atrakcyjności. Teraz pozostawało im zastosować zdobyte w Szkole wiadomości w praktyce. A wiadomo czasem jest to bardzo trudne. Kończąc lekturę „Szkoły żon” byłam niesamowicie ciekawa jak potoczyły się dalsze losy bohaterek. Dlatego też z przyjemnością sięgnęłam po „Pensjonat marzeń”, który miał zaspokoić moją ciekawość. Jak się okazało powieść okazała się strzałem w dziesiątkę i znakomicie spędziłam z nią wieczór.

Ponowne spotkanie z Julią, Michaliną, Jadzią i Martą było wspaniałą odskocznią od codzienności. Miałam wrażenie, że wkraczam w życie bliskich mi przyjaciółek, z którymi na pewien okres rozdzielił mnie czas. Panie połączyła trwała przyjaźń. Ich kontakty z pobytu na Mazurach okazały się ciepłe i trwałe. Każda z nich wyciągnęła wnioski i zaczęła pracować nad tym, by częściej na ich twarzach pojawiał się uśmiech, by serca jeszcze raz mocniej zabiły, by stały się szczęśliwsze. Marta podjęła walkę z nadwagą, ale nie tylko. Uświadomiła też sobie i mężowi, że do szczęścia potrzebne jest jej życie zawodowe. Julia mimo lęków nawiązała bliskie relacje z mężczyzną. Jadwiga zobojętniała na zdrady niewiernego od lat małżonka, porzuciła wygodny fotel i zaczęła chodzić na randki. A Michalina zrozumiała, że z poprzednim facetem nie miałaby życia. Więcej już zdradzać nie chcę, ale dodam, że u dziewczyn naprawdę sporo się dzieje. No i jeszcze wraz z Eweliną podejmują olbrzymie wyzwanie. „Szkole żon” na wyrosnąć brat bliźniak na Kaszubach... Pensjonat marzeń...

Książka bardzo mi się spodobała i przypadła do gustu. Może nawet jeszcze bardziej niż jej poprzedniczka. Czyta się ją naprawdę przyjemnie. Akcja biegnie dość szybkim tempem, pojawiają się nowe postacie, Amory godzą strzałami. „Pensjonat marzeń” to książka, której nie da się odłożyć przed przeczytaniem ostatniego zdania. Ta historia pochłania i wciąga. Porywa do babskiego świata, w którym życie toczy się w rytm uczuć, rozterek i dylematów. Ale istnieje też przyjaźń i kobieca solidarność. Lektura tej książki znakomicie poprawi humor paniom, które mają w życiu pod górkę. Niesie nadzieję, że żaden wiek nie dyskwalifikuje przed zakochaniem się i chodzeniem na randki. W życiu nigdy nie jest za późno, by marzyć, by być szczęśliwym. Z wiekiem nie traci się kobiecości. I absolutnie nie można składać broni po przekroczeniu trzydziestki, po zdradzie partnera, po rozwodzie. Trzeba ochłonąć i nabrać wiatru w żagle, trzeba zapomnieć o tym, co złe i dążyć ku szczęściu. Losy głównych bohaterek potwierdzają powyższe stwierdzenia.

Powieść Magdaleny Witkiewicz doceniam z wielu powodów. Po pierwsze biję jej brawo za doskonale napisaną kontynuację bestsellera, co jest moim zdaniem niełatwym zadaniem i nie każdemu tak dobrze wychodzi. Doceniam również świetne dialogi, lekkie pióro i dynamikę fabuły. W powieści nic nie jest wyolbrzymione, nic nie jest przerysowane. Wszystko jest takie prawdziwe i naturalne. Dodam jeszcze, że przy lekturze zapomniałam o dokuczającej mi w tym dniu migrenie, uśmiałam się do łez, wzruszyłam i nabrałam sił do walki z czasem niezbyt łatwą codziennością. Gorąco polecam przeczytanie tej książki choćby dlatego, że działa on miażdżąco na wszelkie kobiece kompleksy i uświadamia, że nasza doskonałość tkwi właśnie w niedoskonałości.

Bernardeta Łagodzic-Mielnik

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2615)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3329
Beata | 2016-02-04
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 04 lutego 2016

Ech... Chciałabym trafić do Pensjonatu Marzeń... Na dobrą sprawę taki wypoczynek wskazany byłby każdej kobiecie, by uwierzyła, że zawsze jest jakieś jutro, że będzie dobrze.
Kontynuacja "Szkoły żon" równie dobra jak część pierwsza:) Zdecydowanie powieść obyczajowa z dużą dozą powieści erotycznej - jest w niej bardzo dużo nie seksu, a właśnie erotyki w najlepszym wydaniu. Powieść o miłości, przyjaźni, sile wewnętrznej kobiet, ale też o ich słabościach i wewnętrznej wrażliwości oraz o mężczyznach i ich potrzebach...

książek: 583
Gala | 2017-11-15
Przeczytana: 14 listopada 2017

Matki , żony i kochanki .

„Pensjonat marzeń” to ciąg dalszy „Szkoły żon”, postanowiłam więc iść " za ciosem " i kontynuować czytanie. Autorka nie do końca przekonała mnie do swojej opowieści . Druga część jak dla mnie jest mniej emocjonująca i dużo mniej mi się podobała niż „ Szkoła żon „ Pojawiają się tu znane nam bohaterki w pewnym sensie znudzone swym szczęściem i poszukujących nowych wrażeń. Być może autorce trudno było napisać kontynuację i zachować poziom i zaskoczyć czymś niesamowitym. Językowo książka pani Magdaleny prezentuje przyzwoity poziom, jednak cała historia trąca mi grafomanią podobną do innej polskiej autorki. Prosta za prosta aż przewidywalna, żeby nie rzec nudna. To co w pierwszej części przykuwało moją uwagę i zapewniało jako tako rozrywkę teraz było powtórką z rozrywki nie wniosło już nic nowego. Może jedynie wątek Jadwigi ożywia tę przesłodzoną historię i nie czułam też aby ta książka miała jakieś wielkie przesłanie. Podejrzewam, że sama autorka nawet nie...

książek: 10176
Agnieszka | 2014-03-21
Przeczytana: 21 marca 2014

"Bo w kobietach tkwi siła"
Na wstępie chcę podziękować Gabrysi za umożliwienie mi lektury "Pensjonatu marzeń".Kochane Panie dziś ponownie książka głównie dla Was,choć uważam,że mężczyźni również powinni ją przeczytać po to,by spojrzeć na kobiety w innym świetle.By Uwierzcie mi kobietę nie jest tak trudno zrozumieć jak wam drodzy Panowie się wydaje.My tylko chcemy być szczęśliwe...
Powieść "Pensjonat marzeń" jest kontynuacją wspaniałego utworu autorki "Szkoła żon".(recenzję również znajdziecie u mnie)Magdalena Witkiewicz ponownie na kartach swojego utworu ukazuje wspaniałą przyjaźń czterech wspaniałych kobiet,które poznaliśmy już w pierwszej części.Nie są to jednak już te same kobiety. Od czasu "wakacji" w szkole żon patrzą na swoje życie i siebie w sposób bardziej świadomy.Znają swoją wartość. I choć jak to w życiu bywa przeżywają wzloty i upadki targane wątpliwościami są bardziej świadome własnych pragnień i oczekiwań.Ich życie wkroczyło na nowe tory i nadszedł czas, by to one...

książek: 2839
Ela | 2014-02-01
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam, 2014
Przeczytana: 31 stycznia 2014

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Powieść o tym, że jakość naszego życia zależy głównie od nas samych i że zawsze jest dobry czas na zmiany. Że każdy ma prawo do szczęścia, tylko niekiedy trzeba mieć odwagę po nie sięgnąć. Książka, która w lekki sposób opowiada o całkiem poważnych problemach, które pojawiają lub mogą pojawić się w życiu każdej kobiety.

Subtelny erotyk w dobrym stylu, absolutnie nie przekraczający granic dobrego smaku. Książka ciepła, pozytywna, ale na szczęście nie przesłodzona. Proporcje między słodyczą i pikanterią są tu doskonale wyważone, a nad całością powieści unosi się lekki powiew feminizmu podkreślając jej smak.

Czyta się świetnie. Spędziłam miły wieczór na Kaszubach i jakoś tak zatęskniłam za wakacjami… Może w jakimś pensjonacie marzeń? Zastrzeżenie mogę mieć tylko do zakończenia - nastąpiło zdecydowanie zbyt szybko. Ale pozwala żywić cień nadziei na dalszy ciąg.

Magdalena Witkiewicz - specjalistka od szczęśliwych zakończeń. Gdybym była na facebooku z całym przekonaniem kliknęłabym...

książek: 4849

Na wstępie pragnę podziękować autorce, Pani Magdalenie Witkiewicz oraz Wydawnictwu FILIA za udostępnienie egzemplarza do recenzji.

Jako, że książki tej autorki doskonale wpasowują się w mój gust nie było innej opcji by po bestsellerowej "Szkole żon" (a po drodze również kilku innych tytułach Pani Magdy) nie sięgnąć po jej kontynuację, którą jest właśnie "Pensjonat marzeń".

Po raz drugi spotykamy się z bohaterkami poznanymi wcześniej w "Szkole żon", dowiadujemy się co zmieniło się w ich życiu, a zmian jest całkiem nie mało, a nowe wciąż się dokonują...

Jest to książka pełna pozytywnych choć niekiedy również trudnych emocji... Nie brak w niej jednak również dobrego humoru. "Pensjonat marzeń" to opowieść o kobietach i dla kobiet... Autorka pisze tak naprawdę o każdej z nas unikając przesadnego patosu, a jednocześnie z przymrużeniem oka...

Postacie są niezwykle różnorodne, podobnie jak każda z nas mają swoje życiowe zakręty, rozterki oraz wątpliwości dotyczące przyszłości......

książek: 1359
Hania | 2017-11-12
Przeczytana: listopad 2017

Podobnie jak Szkoła żon, książkę czytało się szybko i ciekawie. Przyjemnie było znów zatopić się w dlasze losy naszych dziewczyn i ich rodzin. Ta część zdecydowanie poprawiła mi humor, cieszę się , że istnieją takie właśnie historie, które mobilizują, pozwalają na śmielsze marzenia i są pisane sercem. Czuć w nich dobro i ciepło.

książek: 2059
jamczyk | 2017-08-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 21 sierpnia 2017

Kontynuacja "Szkoły żon". Dalsze życiowe perypetie, blaski i cienie codzienności, motywacja do działania i wybrania odpowiedniej drogi życia. Przeglądając opinie większości pań, proza ta się podoba i o to, chyba chodzi.

książek: 1193

Lekka, optymistyczna, erotyczna - a raczej zmysłowa i bardzo kobieca - taka jest druga część historii bohaterek "Szkoły żon" - "Pensjonat marzeń". Fajnie opisane różne typy kobiet, w różnym wieku, które spełniając marzenia, odnajdują swoją kobiecość. Powieść o miłości i przyjaźni. Lektura jej była kolejnym miłym relaksem, a przede wszystkim utwierdziła mnie w sympatii do stylu pisania pani Magdaleny Witkiewicz

książek: 624
Zuell_Zuell | 2018-06-02
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 02 czerwca 2018

Romansik. No co tu napisać. Typowa literatura kobieca. Takie lekceważące określenie...
Słyszałam pozytywne opinie o autorce i akurat wpadła mi w rękę ta książka. Tytuł pretensjonalny – pomyślałam: sprawdzę, czy aby pasuje do treści. Pasuje akuratnie, idealnie, dokumentnie... Powiedziałabym głęboko, ale byłby to oksymoron.
Do tego nuda, nuda, nuda. Może jeden wątek przyciągnął uwagę, aczkolwiek finalnie irytował jak cała reszta.
Nieskomplikowana fabuła, prościuchne wątki, wszystko takie powierzchowne...
Ale. Czyta się łatwo i szybko. Czuć lekkość pióra, naprawdę poprawny styl. Dialogi są lekkie, dobra narracja, dużo delikatnego i finezyjnego erotyzmu. Nie skreślam autorki. Muszę poznać inne tytuły.

książek: 1168
Kachusek | 2017-08-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 sierpnia 2017

Ciąg dalszy bohaterek ze "Szkoły żon" dość ciekawy, czyta się jeszcze szybciej niż pierwszą część. Ale, że forma już znana i losy wszystkich po kolei idealnie ułożone. To jakoś dla mnie "Pensjonat Marzeń", w ogólnym odbiorze, mniej emocjonujący.. Mimo wszystko przeczytać można.

zobacz kolejne z 2605 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Alek Rogoziński poleca na wakacje

Dzisiaj pięć zakurzonych książek na wakacje poleca Alek Rogoziński, autor bestsellerowej komedii kryminalnej „Jak Cię zabić, kochanie?” Alek z wykształcenia jest filologiem, z zawodu dziennikarzem, z pasji pisarzem kryminałów.


więcej
Sama lubię szczęśliwe zakończenia - przeczytajcie Wasz wywiad z Magdaleną Witkiewicz

Magdalena Witkiewicz - poczytna autorka książek zaliczanych do tzw. literatury kobiecej, odpowiedziała na Wasze pytania. Przeczytajcie skąd wziął się pomysł na panią Piontek, gdzie najchętniej wypoczywa i czy planuje napisać komiks.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd