Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

52 powody, dla których nienawidzę mojego ojca

Tłumaczenie: Joanna Kamrowska
Seria: Fabryka Sensacji
Wydawnictwo: Fabryka Słów
7 (576 ocen i 108 opinii) Zobacz oceny
10
38
9
54
8
108
7
181
6
115
5
50
4
18
3
3
2
3
1
6
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
52 reasons to hate my father
data wydania
ISBN
9788375748949
liczba stron
420
słowa kluczowe
bogactwo, milionerzy, celebryci
język
polski
dodała
joly_fh

Historia Kopciuszka opowiedziana od tyłu. Zbliża się najszczęśliwszy moment w życiu Lex. W dniu swoich osiemnastych urodzin ma otrzymać od „kochającego tatusia” czek na 25 milionów dolarów. To jej upragniona swoboda i wolność, która należy się „z urodzenia” każdemu członkowi rodziny. Tymczasem ojciec odracza środki z funduszu powierniczego o 52 tygodnie. Młoda celebrytka znana dotychczas z...

Historia Kopciuszka opowiedziana od tyłu.

Zbliża się najszczęśliwszy moment w życiu Lex. W dniu swoich osiemnastych urodzin ma otrzymać od „kochającego tatusia” czek na 25 milionów dolarów. To jej upragniona swoboda i wolność, która należy się „z urodzenia” każdemu członkowi rodziny.

Tymczasem ojciec odracza środki z funduszu powierniczego o 52 tygodnie. Młoda celebrytka znana dotychczas z pierwszych stron gazet, kanałów informacyjnych oraz imprez dla vipów, musi poznać smak pracy.

Barack Obama i Madonna pierwsze kroki robili w barach szybkiej obsługi. Walt Disney zaczynał jako gazetowy. Rod Stewart był grabarzem.

 

źródło opisu: Fabryka Słów, 2013

źródło okładki: www.fabrykaslow.com.pl

pokaż więcej

książek: 405
Ania | 2013-08-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 28 sierpnia 2013

Dwadzieścia pięć milionów dolarów to kolosalna kwota. Lexington Larrabee, córka jednego z najbogatszych biznesmanów osiemnaście lat czekała na dzień, gdy dostanie swój czek i swoje miliony z funduszu powierniczego. Ten mały papierek może ją uwolnić od rodziny Larrabee i pozwolić na takie życie, jakie sobie wymarzy. Bez nieczułego ojca, którego pracownicy mają zastąpić Lexi rodzinę, a rzecznicy prasowi doprowadzają do szału. Wszystko jednak komplikują kłopoty, w które wpada Lexington na parę dni przed swoimi osiemnastymi urodzinami. Na swój ukochany czek będzie musiała poczekać o rok dłużej. I to bardzo pracowity rok.

Ojciec Lexi podejmuje niekonwencjonalne środki. Zamiast koperty z czekiem opiewającym na dwadzieścia pięć milionów, dostaje listę pięćdziesięciu dwóch prac, po jednej na każdy tydzień. Rozpuszczona bogaczka, która na skinienie palca ma służbę i wszystko potrafi załatwić pieniędzmi , tym razem sama będzie musiała usługiwać innym i pracować za najniższą krajową. Albo to, albo straci wszystko, a dwadzieścia pięć milionów z funduszu powierniczego nigdy nie trafi na jej konto. Lexington musi zapomnieć o swojej pozycji i zakasać rękawy do pracy. Tylko czy za tymi wszystkimi pracami kryje się coś więcej, czy to tylko kara za wybryki?

Miałam nadzieję na wymienienie i opisanie wszystkich zajęć, których musiała się podjąć dziedziczka Larrabee Media, ale przy takiej ilości stron raczej byłoby z tym trudno. Na początku owszem, są opisy jej pierwszych tygodni, choćby w transkrypcji ze sprawozdania, ale potem już poznajemy tylko niektóre z prac i pojedyncze sytuacje. A szkoda, bo czasem naprawdę można było się uśmiać. Dorosła dziewczyna, która nie ma pojęcia jak używa się odkurzacza, ani nawet jak go włączyć. Wydaje się nie do pomyślenia, ale w rzeczywistości, do której przywykła Lexington takimi rzeczami zajmuje się służba. Takich prozaicznych czynności Lexi musi się nauczyć na zasadzie prób i błędów.

,,52 powody, dla których nienawidzę mojego ojca’’ to bardzo zabawna i lekka w czytaniu powieść. Nie jest to jednak zwykła historia rozpuszczonej nastolatki, bo za tą całą otoczką kryje się tragedia samotnej dziewczyny, którą wychowała służba, a ojciec jest dla niej niemal obcą osobą. Nie ma z nim ciepłych wspomnień i nie wie jak wygląda prawdziwy dom. Ta książka ma drugie dno i nie jest po prostu kolejną bezmyślną i mdłą powiastką, która ma tylko bawić i nic nie wnosić. Idealna lektura na wieczór.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Małżeństwo we troje

Daję wszystkie gwiazdki! Jestem zachwycona, opowiadania wciągają i poruszają do głębi. Pierwsze podobało mi się najbardziej. Sporo zbiegów okoliczn...

zgłoś błąd zgłoś błąd