Brudne ulice nieba

Tłumaczenie: Janusz Szczepański
Cykl: Bobby Dollar (tom 1)
Wydawnictwo: Rebis
6,96 (227 ocen i 42 opinie) Zobacz oceny
10
20
9
18
8
43
7
61
6
49
5
17
4
13
3
5
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Dirty Streets of Heaven
data wydania
ISBN
9788378184065
liczba stron
488
słowa kluczowe
Tad Williams, Bobby Dollar
język
polski
dodała
Oceansoul

Bobby Dolar to anioł, nie człowiek. Kiedy ku zaskoczeniu i Nieba, i Piekła dusze nowo zmarłych ludzi zaczynają znikać bez śladu, sprawy Bobby’ego przybierają zły obrót. Znalazłszy się między furią mocy piekielnych, niebezpieczną strategią jego własnej strony i potwornym nieumarłym mścicielem, Bobby będzie potrzebował pomocy wszystkich przyjaciół: w Niebie i na Ziemi, i wszędzie, gdzie tylko...

Bobby Dolar to anioł, nie człowiek. Kiedy ku zaskoczeniu i Nieba, i Piekła dusze nowo zmarłych ludzi zaczynają znikać bez śladu, sprawy Bobby’ego przybierają zły obrót. Znalazłszy się między furią mocy piekielnych, niebezpieczną strategią jego własnej strony i potwornym nieumarłym mścicielem, Bobby będzie potrzebował pomocy wszystkich przyjaciół: w Niebie i na Ziemi, i wszędzie, gdzie tylko uda mu się ich znaleźć.

 

źródło opisu: http://www.rebis.com.pl

źródło okładki: http://www.rebis.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Grzegorz książek: 308

Bobby Dolar – anioł na telefon

Poznajmy anioła, nazywa się Bobby Dolar i jest „królem dupków”. Niewiele pamięta ze swojego wcześniejszego życia, wie natomiast, że żyje wśród ludzi na ziemi i jest adwokatem niebieskim, który pomaga duszom przejść na drugą stronę.

Tad Williams tworzy psychomachiczną historię, w której zaciekłość piekła bliska jest zawziętości anielskiej, a Bobby w całym tym zamieszaniu staje się przewodnikiem, jak i narratorem całej opowieści.

Książkowe niebo Williamsa można odczytać jako narkotyczną iluzję, gdzie duchom zwiewnym i pozbawionym formy odbiera się zdolność świadomego istnienia – i to jest, zdaje się, kluczem do całej historii, w której anioły i demony mieszkają na Ziemi i stoją na czele wielu instytucji i firm, mają pokaźne fundusze i wielkie zasoby. Żyją wśród ludzi, piją alkohol i wiedzą, co to seks.

Akcja rozgrywa się w dwóch przestrzeniach: w mieście o nietypowej nazwie San Judas i na tytułowych brudnych ulicach niebiańskiego miasta. Powodem całego zamieszania i sensem opowieści staje się zniknięcie duszy, to zdarzenie stawia na nogi całe niebo i wszystkich piekielnych wysłanników.

Williams na kartach powieści dąży do mistycznej rewolucji, a na jej czele stawia podrzędnego anioła, który pojawił się nie tam, gdzie trzeba i nie w tym momencie, w którym powinien, co sprawia, że piekło chce go zabić, a niebo stłumić. Pikanterii całej historii dodaje romans na najwyższym szczeblu między Bobbym a diabelską hrabiną polskiego pochodzenia.

To książka, w której ulice nieba są...

Poznajmy anioła, nazywa się Bobby Dolar i jest „królem dupków”. Niewiele pamięta ze swojego wcześniejszego życia, wie natomiast, że żyje wśród ludzi na ziemi i jest adwokatem niebieskim, który pomaga duszom przejść na drugą stronę.

Tad Williams tworzy psychomachiczną historię, w której zaciekłość piekła bliska jest zawziętości anielskiej, a Bobby w całym tym zamieszaniu staje się przewodnikiem, jak i narratorem całej opowieści.

Książkowe niebo Williamsa można odczytać jako narkotyczną iluzję, gdzie duchom zwiewnym i pozbawionym formy odbiera się zdolność świadomego istnienia – i to jest, zdaje się, kluczem do całej historii, w której anioły i demony mieszkają na Ziemi i stoją na czele wielu instytucji i firm, mają pokaźne fundusze i wielkie zasoby. Żyją wśród ludzi, piją alkohol i wiedzą, co to seks.

Akcja rozgrywa się w dwóch przestrzeniach: w mieście o nietypowej nazwie San Judas i na tytułowych brudnych ulicach niebiańskiego miasta. Powodem całego zamieszania i sensem opowieści staje się zniknięcie duszy, to zdarzenie stawia na nogi całe niebo i wszystkich piekielnych wysłanników.

Williams na kartach powieści dąży do mistycznej rewolucji, a na jej czele stawia podrzędnego anioła, który pojawił się nie tam, gdzie trzeba i nie w tym momencie, w którym powinien, co sprawia, że piekło chce go zabić, a niebo stłumić. Pikanterii całej historii dodaje romans na najwyższym szczeblu między Bobbym a diabelską hrabiną polskiego pochodzenia.

To książka, w której ulice nieba są wybrukowane bujdą i biurokracją, a więc niewiele różnią się od przeciętnego ziemskiego miasta. Bobby Dolar niespecjalnie poleca to miejsce na wiekuisty odpoczynek, on sam woli przebywać na ziemi niż w państwie niebieskim, bo ziemia to teren neutralny, gdzie piekło i niebo mają równe szanse pozyskać dusze. Pisarz doskonale uchwycił tajemniczość niebiańskiej krainy, bo nawet aniołom nie jest dane wszystko wiedzieć i poznać Najwyższego, anielska pamięć się zaciera, boski plan zaczyna się sypać i już nie spełnia oczekiwań, jeden bunt miliony lat temu to za mało, przyszłość przestaje być jasna i klarowna.

„Brudne ulice nieba” to mieszanka groteski i dramatyzmu, piękna i brzydoty, wszystko tu opiera się na kontrastach i buduje nowy religijny obraz, w którym mieszają się różne filozofie. Słowa takie jak czyściec, piekło i niebo nabierają nowego znaczenia i grubą krechą rysują niebiańskie opowieści.

Grzegorz Śmiałek

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (42)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 124
immolated | 2019-06-26
Na półkach: Przeczytane

Super! Książka lekko zaawansowana wiekowo i aż dziwne, że nie natrafiłem na nią wczesniej. Mea culpa... Lekki język, ciekawe wątki, wartka akcja i dreszczyk napięcia na każdej stronie. Rozgrywka Nieba i Piekła w stylu zimnej wojny. Dawno nie czytałem tak wciągającej i tak zwiewnie napisanej książki... połknąłem jednym tchem... już czytam kolejny tom...

książek: 493
Araxara | 2019-03-03
Na półkach: Przeczytane

https://zamknietawpozytywce.blogspot.com/2017/12/38brudne-ulice-nieba-tad-williams-nie.html

Każdy w pewien dość stereotypowy sposób wyobraża sobie Niebo i Piekło. Niebo jest świetliste, dobre, białe, pełne szczęścia i aniołków. Piekło to siedlisko wszelkiego zła, mrok, bulgotanie kotłów ze smołą i krzyki potępionych. Natomiast wszystko jest bardziej... Skomplikowane?
Fakt, istnieje piekielna i niebiańska hierarchia, ale jest nieco inna niż nam się wydaje. Wiedzieliście, że każdy z nas ma adwokata? I jest nim właśnie anioł. Ale nie jest tak uroczo, jest jeszcze sędzia i prokurator. Wszystko odbywa się po śmierci człowieka. Adwokat, który jest aniołem żyjącym na Ziemi, otwiera tak zwany "Zamek błyskawiczny" i można powiedzieć, że trafia na salę sądową. Tylko bez sali. Prokurator, czyli wysłannik z Piekła, doszukuje się obciążających faktów z życia zmarłego, które skazywałyby go na piekło, a adwokat stara się przekonać, odnaleźć dobre i uczciwe strony jego ziemskiej egzystencji. Po...

książek: 76
Gofira | 2019-01-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: grudzień 2018

Przeczytałam cała trylogię, choć bardziej adekwatnym stwierdzeniem byłoby "zmęczyłam całą trylogię". Niby powieść ma wszystko co lubię czyli narrację pierwszoosobową, anielsko-diabelską tematykę, a jednak nie porywa. Dlaczego? myślę, że jest tu zdecydowanie za dużo drobiazgowych opisów miejsc, miast, dzielnic, ulic znajdujących się w Stanach. Opisy te są długie i często zahaczają o historię tych miejsc i ludzi z nimi związanych. Jest też dużo odwołań do kultury amerykańskiej, do programów amerykańskich, co dla mnie osobiście było dużym niedogodnieniem, wybijało z rytmu, szczególnie, że często były to odwołania dla mnie zupełnie obce, do rzeczy , tematów czy miejsc zupełnie dla mnie nieznanych.

książek: 202
Swaróg | 2018-09-30
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Świetna książka, naprawdę świetna. Szkoda tylko że współczesny marketing wrzuca wszystko do jednego worka, albo fantasy albo romans albo sensacja czy powieść historyczna. Może to jest fantasy, ale ja od początku czuję bliskie pokrewieństwo z Raymondem Chandlerem i jego detektywem Philipem Marlowe. Nawet akcja mimo że dzieje się współcześnie ma coś z klimatu ameryki czasów prohibicji i porachunków gangsterskich. Velma z "Żegnaj laleczko" też jest jakby prototypem Zimnorękiej.
Nie czytałem wcześniej nic Tada Williamsa, to moja pierwsza książka i za chwilę zabieram się za tom 2 i potem 3, ale jeżeli reszta jego twórczości jest równie przekonująca facet ma u mnie kredyt zaufania na przyszłość. 9 gwiazdek, naprawdę świetna książka.

książek: 1659
Jarosław | 2018-02-26
Przeczytana: 26 lutego 2018

Czytając tę książkę nieustająco miałem wrażenie, że czytam coś z gatunku czarnego kryminału, przebranego w szaty anielsko-diabelskie.
1. Główny bohater, Bobby Dolar - sam przeciw wszystkim, wplątany w sprawy, które nie do końca rozumie, ciągle pakujący się w kłopoty (Kłopoty to moja specjalność?), poniewierany z każdej strony.
2. Jego [i]Femme fatale[/i], Hrabina Zimnoręka - nieodłączny element Czarnego kryminału - kobieta, której nie można kochać.
3. Brak wyraźnego podziału na dobrych i złych. Są tylko mniej źli i bardziej źli, a jedynym sprawiedliwym jest główny bohater.
4. Ironia + Autoironia w ilościach takich, że można obdzielić kilka kryminałów.
5. Fant - tu pióro anioła, a nie Sokół Maltański

Nie narzekam. Był czas, kiedy zaczytywałem się w Raymondzie Chandlerze i jemu podobnych. Więc na pewno sięgnę wkrótce po kolejne części tej serii.

książek: 97
IkaSwieca | 2018-02-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Nie każdy anioł jest święty, a już z pewnością nie Bobby Dolar.

książek: 2031

Okładka: 7/10
Treść: 7/10

Po przeczytaniu pierwszych 100 stron byłam bliska odłożenia tej książki na półkę. Styl autora był dla mnie tak męczący, że nie byłam w stanie w żaden sposób skupić się na samej treści. Pierwszoosobowa narracja przesycona anegdotami, w której dosłownie co drugie zdanie miało być śmieszne (a co oczywiste – nie było…) kompletnie mnie wycieńczyła. Książkę uratował tylko i wyłącznie fakt, że jest ze mnie naprawdę uparta czytelnicza bestia i właściwie nie zdarza mi się nie dokończyć czytania choćby i największego chłamu. Tak więc brnęłam dalej, a im dalej brnęłam – tym się robiło ciekawiej. Mnożyły się wątki kryminalne, akcji też nie brakowało. Ostatecznie przed drugą połową książki zdążyłam się już na dobre w nią wciągnąć i dalsze czytanie nie sprawiało mi trudności. Do stylu autora po części się przyzwyczaiłam, a po części natężenie „żartów” osłabło nieco na rzecz opisów faktycznych wydarzeń.

Główny bohater Bobby Dolar jest postacią, która wzbudziła we...

książek: 799
deerman22 | 2017-10-04
Na półkach: Przeczytane

Brudne ulice nieba Tada Williamsa to pozycja na którą natknąłem się przypadkiem i po raptem trzech rozdziałach zapomniałem o Bożym świecie. Czy to nie wystarczy jako rekomendacja? Może dorzucę, że skończyłem ją koło pierwszej w nocy po dwunastu godzinach pracy. Jednak od początku.

Dostajemy ciekawe uniwersum, gdzie same anioły mają wątpliwości co do dogmatów religii chrześcijańskiej i toczą walkę z diabłami o dusze ludzi. Nie ma tu sakralizacji, jest za to brudny klimat ludzi, którzy po prostu pracują bo muszą.

Główna postać- Bobby Dolar to typ, którego nie można nie polubić! Postać z ciekawą przeszłością (czy tylko ja chciałbym poczytać więcej o Lirze?). Interesująca psychika, logiczne postępowanie i to takie wręcz noirowe zmęczenie. To po prostu idealny protagonista na kryminał i ilość problemów jakie na niego spadają. Wręcz kocham bohaterów zmuszonych do swego losu.

Ciekawy styl, bez dłużyzn. Można mieć pretensje, że w zasadzie tylko o głównej postaci możemy powiedzieć coś...

książek: 13
błażej | 2017-07-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 15 lipca 2017

rześko napisana powieśćfantasy, niecierpliwie czekam na kolejny tom!

książek: 530
Wicciaa | 2017-05-18

Łał... Tyle i aż tyle.
Długo się do niej zbierałam, coś mnie tknęło aby ją kupić, długo zastanawiam się nad kupnem, jak kupiłam to i swoje przeleżała. Bałam się. Bałam się, że się na niej zawiodę, że będzie oklepana, a tu szok! Zupełnie się tego nie spodziewałam! Wciągnęłam się bez opamiętania!

Wszyscy którzy zastanawiają się nad sięgnięciem po tą książkę, sięgajcie i się nie zastanawiajcie, na pewno was nie rozczaruje, wręcz zaskoczy.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Pyrkon już od piątku! [konkurs]

Do rozpoczęcia Pyrkonu pozostało kilka dni. Podczas wydarzenia czeka uczestników szereg atrakcji związanych ze światem literatury. Goście, premiery literackie, panele dla miłośników książek oraz fantastyczny bookcrossing – to zaledwie kilka elementów bogatego programu Pyrkonu.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd