Badacz potworów

Tłumaczenie: Stanisław Kroszczyński
Cykl: Monstrumolog (tom 1)
Wydawnictwo: Jaguar
7,13 (207 ocen i 41 opinii) Zobacz oceny
10
24
9
14
8
47
7
53
6
38
5
19
4
6
3
3
2
3
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Monstrumologist
data wydania
ISBN
9788376862262
liczba stron
464
słowa kluczowe
Potwory,
język
polski
dodała
Zaczarowana

Są to tajemnice, których dotrzymałem. Powierzono mi je, a ja nigdy nie zdradziłem pokładanego we mnie zaufania. Jednakowoż ten, który mi je powierzył, nie żyje już i to od ponad czterdziestu lat. Ten, dzięki któremu poznałem owe tajemnice… Ten, który mnie ocalił… I za którego sprawą ciąży nade mną klątwa. Tak zaczyna się opowieść Willa Henry'ego, sieroty i asystenta doktora, który pod...

Są to tajemnice, których dotrzymałem. Powierzono mi je, a ja nigdy nie zdradziłem pokładanego we mnie zaufania. Jednakowoż ten, który mi je powierzył, nie żyje już i to od ponad czterdziestu lat. Ten, dzięki któremu poznałem owe tajemnice… Ten, który mnie ocalił… I za którego sprawą ciąży nade mną klątwa.

Tak zaczyna się opowieść Willa Henry'ego, sieroty i asystenta doktora, który pod przykrywką zwykłej pracy oddawał się nietypowej pasji: tropieniu potworów. Wychowany na brudnych ulicach mrocznego, okrytego wieczną mgłą miasta, Will szybko przywykł do pracy w trudnych warunkach. Nocne wezwania, szemrane interesy, dziwne układy z grabarzami - wszystko to mieściło się w zakresie normy. Pewnej nocy na stół w laboratorium trafiło częściowo pożarte ciało młodej kobiety. To wtedy po raz pierwszy Will zobaczył stworzenie zwane antropofagiem, istotę żywiącą się ludzkim mięsem.

Wyglądające jak ucieleśnienie nocnych koszmarów, antropofagi nawet w niewielkiej licznie stanowią śmiertelne zagrożenie. Gdy zaczną się rozmnażać i polować, żadna siła nie będzie w stanie ich powstrzymać. Will i jego mistrz muszą stanąć oko w oko z potworami, w które nie wierzy żaden rozsądnie myślący człowiek.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Jaguar, 2013

źródło okładki: http://wydawnictwo-jaguar.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (835)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 4333
ryszpak | 2017-08-17
Przeczytana: 17 sierpnia 2017

Cóż, na pewno nie jest to książka dla dzieci. Sporo w niej powyrywanych kończyn, zjadanych żywcem ludzi, jezior krwi i ludzkich szczątków.
Historia opowiadana przez młodego dwunastoletniego terminatora u doktora Warthorpa, badacza potworów, monstrumologa. Asystentem stał się niejako w spadku po swoim ojcu, który zginął w pożarze.
Książka napisana w miarę sprawnie, fabuła brzmi całkiem sensowie. Anthropophagi - cóż, rzadko w horrorach spotyka się tą formę monstrów.
Jako, że uwielbiam ciężki, mroczny klimat dziewiętnastowiecznych opowieści grozy, daję autorowi kredyt zaufania i zaczynam czytać "Wendigo".

książek: 3824
BagatElka | 2016-02-26
Na półkach: ZZZ....oddane, Przeczytane
Przeczytana: 26 lutego 2016

Czytałam "Piątą falę" i nie mogę uwierzyć,że ten sam facet napisał "Badacza potworów". Chciałabym Mu zadać jedno pytanie a mianowicie czy męczył się tak samo,podczas pisania jak ja podczas czytania.
Styl jest rozlazły jak gnijący trup a tych jest tutaj aż w nadmiarze.
Już dawno nie mam 14-tu lat więc nic mnie nie przerażało tylko przeokropnie nudziło.
Gadanie,gadanie i niepotrzebne,bzdurne opisy.Doktorek i jego asystent to nieprzeciętni nudziarze. Akcji niewiele,tylko ciągłe wywody,przemyślenia i inne duperele. Ani to ciekawe ani zabawne więc dziwi mnie okrutnie czemu przeznaczone dla młodzieży.Chyba tylko po to aby zniechęcić ja do czytania.

książek: 665
Ewa-Książkówka | 2014-05-06
Przeczytana: 06 maja 2014

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Monstrumolog – któż to taki? – zapytacie. Jest to człowiek o niebywałej odwadze, inteligencji i harcie ducha; człowiek, który chyba niczego się nie boi (albo przynajmniej takie sprawia wrażenie): niestraszna mu najczarniejsza noc, podejrzane trzaski i hałasy a nawet wycieczki późna porą na cmentarz; człowiek, który ma dobre układy z grabarzami… Brzmi groźnie? I słusznie, bo monstrumolog – to nikt inny jak badacz potworów.

Jest nim też doktor Pellinore Warthrop – jeden z dwóch głównych bohaterów powieści Ricka Yanceya pod tytułem – właśnie – Badacz potworów. Doktor – to wybitny znawca swojej dziedziny, który pracuje ciężko dniami i nocami, prawie nie śpi i prawie nie je. Nad tym, by jego życie zawierało choćby podstawowe elementy normalnej egzystencji, czuwa jego młody asystent, Willy Henry. Osierocony przez rodziców, kilkunastoletni chłopiec jest głównym powiernikiem sekretów doktora. Wyrusza z nim na niebezpieczne wyprawy, podczas których spotykają grasujące w okolicy potwory...

książek: 2721
Magdalena | 2014-09-06
Przeczytana: 06 września 2014

Biorąc tę książkę miałam pewne obawy, czy mi się spodoba. Ale już po pierwszych stronach nie mogłam się wprost oderwać, dlatego żałuje, że nie mogłam jej czytać jednym ciągiem!
Zajebista książka. Ma w sobie niemal wszystko, czego potrzebowałam w książkach. Mogę śmiało powiedzieć, że właśnie na coś takiego czekałam. Dość długo nie mogłam znaleźć świetnego horroru, a tu znalazłam nie dość, że pełne chwile grozy i obrzydliwości to jeszcze zabawne momenty.
Polecam każdemu o mocnych nerwach ;).
Już nie mogę się doczekać kolejnego tomu!!! ;)

książek: 1749
Yvonne | 2016-10-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2016
Przeczytana: 30 października 2016

Bardzo dobra książka i polecam gorąco.
Historię głównych bohaterów poznajemy poprzez dzienniki Williama Henry'ego. Jako 12 letni chłopiec (w 1888 roku) był asystentem-uczniem doktora Pellinore Warthrop'a, który miał dosyć nietypową specjalizację, był monstrumologiem, badaczem oraz łowcą potworów. Historia skupia się wokół stada Androfagów - ludożerców, którzy pojawiły się w Nowej Anglii, wygłodniałe wypełzły spod ziemi aby polować, oraz naszych głównych bohaterów, których zadaniem jest powstrzymać owe stado, jednocześnie odkrywając jakim sposobem Androfagi trafiły do Ameryki.
Książka wciąga od pierwszych stron, historia jest świetnie skonstruowana, skrupulatna, nie brakuje krwi, ostrych zębów i potworów "pod łóżkiem".
"Ależ tak, dziecino. Potwory istnieją, a jakże. Ot, choćby w mojej piwnicy właśnie jeden wisi sobie na haku."

Z przyjemnością przeczytam kolejne części serii.

książek: 1829
Kevorkian | 2016-03-12
Przeczytana: 12 marca 2016

Książka została mi polecona przez znajomą. Kiedy zobaczyłam, że należy do kategorii "literatura dziecięca" spodziewałam się lekkiej książeczki przygodowej z potworkami w tle, coś w stylu wczesnych przygód Harry'ego Pottera - niby jest walka z trollem czy bazyliszkiem, ale raczej nikogo, poza ewentualnie najmłodszymi, to nie przeraża. Już pierwszy rozdział wyprowadził mnie z błędu - "Badacz potworów" to pełnokrwisty horror, który momentami potrafi być straszniejszy niż niejeden horror dla dorosłych!

Autor niczego czytelnikom nie oszczędza - są gnijące trupy, krew, sekcje zwłok, rozpiejące rany toczone przez robaki czy nawet koszmarne "narodziny" post mortem. Yancey wprawdzie ucieka się do sprawdzonych chwytów, żeby zbudować napięcie, ale robi to bardzo umiejętnie, uderza w najprostsze, głęboko skrywane lęki tak, że nawet ja, dorosła, miewałam często gęsto ciarki.

Bardzo podobało mi się przedstawienie potworów - nie jako mitycznych stworów dysponujących na wpół magicznymi...

książek: 353
zooma96 | 2014-02-20
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

„Cicho, bo przyjdzie licho!”. Ileż to razy słyszeliśmy to zdanie z ust rodzica, kiedy byliśmy niegrzeczni i nieposłuszni. Dziecięcy rozum podpowiadał nam, że potwory to tylko wymysł i bujda, gdyż jeszcze nikt nas nie porwał, ani nie pożarł. Jednakże w głębi serca tliła się iskierka niepewności i szeptała nam, że może te straszliwe monstra czają się pod naszym łóżkiem. Czy potwory istnieją? – to pytanie od wieków zaprząta myśli ludzi wszelkiej maści, a Rick Yancey poddaje w wątpliwość to z pozoru retoryczne pytanie.

Los ciężko doświadczył dwunastoletniego Williama Jamesa Henry’ego. Pożar strawił cały jego dom, lecz nie to okazało się najgorsze. Płomienie zabrały ze sobą jego jedyną rodzinę w postaci rodziców. Od tej pory jest pod opieką monstrumologa, badacza polującego i tropiącego rozmaite kreatury, u którego pracował jego ojciec. Pellinore Warthrope, bo o nim mowa, nie szczędzi swojego asystenta. Nie jeden raz Will uczestniczył w nocnych wyprawach na cmentarz, spotkaniach z...

książek: 1132
Gabrysia | 2014-04-05
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Czytaj " Piątą Falę " o mało co nie zanudziłam się na śmierci , dlatego nie podchodziłam do " Badacza..." z dużymi wymaganiami... Myliłam się.
Głównym bohaterem jest młody 12-letni chłopak Will Henry którego los strasznie potraktował. Jego rodzice pochłonął żywy ogień a on trafił pod drzwi monstrumologa , któremu służył jego ojciec - Doktora Pellinor'a Warthrope’a. Ów doktor nie specjalizuje się jednak w dziedzinie chirurgi czy anatomii , posiada swoją własną , oryginalną pracę - bada potwory.
Will zostaje jego asystentem. Pomaga mu w pracach domowych , czasem gotuje i sprząta , wykonuje wszystkie polecenia Monstrumologa , nie chce bowiem zawieść duszy ojca , który był mu do końca oddany w każdej sprawie.
Jednak pewnego wieczoru wszystko się zmienia. Stary , złodziej cmentarny przywozi im pod dom ciało zmasakrowanej młodej kobiety. I tak o to tajemnice które od dawna powinny być zagrzebane , wychodzą na jaw. Zwierzęta przekraczające ludzkie pojęcie , bezgłowie , z ogromną paszczą...

książek: 208
Mateusz | 2018-08-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 11 sierpnia 2018

Mocne sześć.

Książka niewątpliwie warta swojej ceny (zapłaciłem 7,99 zł) - lekko się czyta, narracja prowadzona jest sprawnie, a główni bohaterowie bardzo dobrze zarysowani. Na okładce widnieje informacja, jakoby była to historia zawieszona gdzieś pomiędzy twórczością Stephena Kinga a Mary Shelley, choć dla mnie oczywistym skojarzeniem są nawiązania do twórczości H.P. Lovecrafta, który był moim ulubionym pisarzem w czasach licealnych. Mamy tu fragmenty, który przywodzą na myśl między innymi takie opowiadania jak "Bestia w Jaskini", "Zew Cthulhu", "Reanimator" czy "Przypadek Charlesa Dextera Warda", a także wiele różnych smaczków, które wprawny miłośnik literatury Samotnika z Providence z pewnością wychwyci.

W opowiadaniu Ricka Yanceya brakuje jednak tego, co dla Lovecrafta było chyba najważniejsze - stopniowego tworzenia i kumulowania atmosfery najsilniejszego spośród strachów, tj. strachu przed nieznanym i niemożliwym do pojęcia dla ludzkiego umysłu, aż do ostatnich zdań...

książek: 76
loker | 2017-04-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Jestem bardzo pozytywnie zaskoczony tą książką. Po serii kryminałów i thrillerów przyszedł czas na coś zupełnie innego, coś co pozwoli przenieść mnie w inny wymiar. Postawiłem na Badacza Potworów - mało chwytliwy tytuł, okładka też mocno przeciętna, jednak kolejny raz mogę powiedzieć, że liczy się to co jest w środku. Ciekawie opowiedziana historia, autor nie przynudza, jest konkretny, bardzo mądrze opisuje akcje.

zobacz kolejne z 825 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd