Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Upalne lato Kaliny

Cykl: Upalne lato (tom 2)
Wydawnictwo: MG
7,23 (167 ocen i 54 opinie) Zobacz oceny
10
12
9
17
8
40
7
49
6
33
5
11
4
3
3
2
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377791400
liczba stron
288
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
joly_fh

Jakim człowiekiem może stać się kobieta, silnie poturbowana przez wojnę, która wyrzekła się wszystkiego dla miłości? Kalina prawie nie zna własnej matki – Marianna nigdy nie pozwoliła, by ktokolwiek, włącznie z córką, poznał jej przeszłość i zrozumiał życiowe motywacje. Dlatego Kalina, choć jest już dorosłą kobietą, nadal w głębi serca pozostaje małym, skrzywdzonym dzieckiem. Zagubionym,...

Jakim człowiekiem może stać się kobieta, silnie poturbowana przez wojnę, która wyrzekła się wszystkiego dla miłości?

Kalina prawie nie zna własnej matki – Marianna nigdy nie pozwoliła, by ktokolwiek, włącznie z córką, poznał jej przeszłość i zrozumiał życiowe motywacje. Dlatego Kalina, choć jest już dorosłą kobietą, nadal w głębi serca pozostaje małym, skrzywdzonym dzieckiem. Zagubionym, samotnym i niepewnym swojego miejsca w świecie.
Już nie ma sielskiego dworu wśród rozkołysanych, mazowieckich pól, a niezwykłą atmosferę ostatniego, przedwojennego lata zatarła w pamięci późniejsza zawierucha. Marianna jest zagubiona w nowej, siermiężnej rzeczywistości i nie potrafi uporać się z noszoną w sercu tajemnicą.
Ale los nie pozwoli jej być biernym obserwatorem życia. Kalina staje się żoną, matką… ale dopiero gdy na jej drodze staje Maciej, musi się rozliczyć sama ze sobą.

„Upalne lato Kaliny” pewnymi wątkami nawiązuje do „Upalnego lata Marianny” (choć książka jest odrębną całością).
Tym razem autorka przenosi czytelnika w sugestywnie naszkicowany świat końca lat sześćdziesiątych.

 

źródło opisu: Wydawnictwo MG, 2013

źródło okładki: www.wydawnictwomg.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1090
Magdalena Paź | 2013-09-26
Przeczytana: 05 września 2013

„Upalne lato Kaliny” to dalszy ciąg losów Marianny z pierwszego tomu książki Katarzyny Zyskowskiej -Ignaciak, ale przede wszystkim czytamy w niej o życiu Kaliny jej córki. Książki można czytać niezależnie od tego czy czytało się pierwszy tom czy nie. Obie książki stanowią dwie odrębne całości.
Kalina to bardzo pogubiona młoda dziewczyna mająca przed sobą całe życie. Pewnego dnia poznaje dużo starszego od siebie profesora wyższej uczelni – Jerzego. Oboje są sobą zauroczeni. Coraz częściej się spotykają, aż Kalina niespodziewanie zachodzi w ciążę. Oczywiście Jerzy staje na wysokości zadania i oświadcza się. Jednak Kalina nie potrafi odnaleźć się w roli matki i żony. Przez pierwszy rok życia córkę Kaliny – Gabrysię wychowuje obca osoba a kalina się realizuje zawodowo oraz prywatnie. Po skończonych studiach wyjeżdża wraz z mężem i przyjaciółmi na ostatnie wakacje bez dziecka. Maż mimo wakacji uparcie pracuje i nie ma czasu dla Kaliny. Czuje się ona samotna i opuszczona. I wtedy na jej drodze pojawia się pewien młody człowiek. Jak zmieni się życie Kaliny, do jakich wniosków dojdzie w Zakopanem. Przekonajcie się sami.
W książce „Upalne lato kaliny” poznajemy także dalsze losy Marianny. Jak potoczyło się jej dalsze życie, jak radziła sobie w czasie wojny i tuż po niej. O tym wszystkim dowiecie się zagłębiając się w lekturę.
Przyznam szczerze, że gdy zaczynałam czytać tę książkę nie bardzo mi się spodobała. Nie mogłam się w nią wdrożyć, wczuć. Nie mogłam dojść kto jest kim i o co w tym wszystkim chodzi. Ale im bardziej pogrążałam się w lekturze tym bardziej ona mnie pochłaniała. Wręcz nie mogłam się od niej oderwać. Bardzo zaciekawiły mnie skomplikowane losy obu pań. A szczególnie Marianny gdyż działy się one w czasie wojny i zaraz po niej. „Upalne lato Kaliny” dostarczyło mi wielu emocji. Zwłaszcza spowiedź Gabrysi zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Przy tej książce niezwykle się wzruszałam, emocjonowałam, ale też i złościłam. Czytałam i ciągle mi było mało. Ale dawkowałam sobie tę książkę żeby się nie skończyła zbyt szybko.
Myślę, że „Upalne lato Kaliny” mimo, że dzieje się w tak odległych latach jest wciąż na czasie. Porusza bardzo ważne problemy, z którymi boryka się wiele z nas. Brak rodzinnego ciepła, samotność, wręcz odrzucenie przez najbliższą osobę, potrzeba miłości i bliskości drugiego człowieka a także brak akceptacji samej siebie, strach, opuszczenie to wszystko przewija się na kartach powieści Katarzyny Zyskowskiej – Ignaciak. Czyż często takie uczucia nie towarzyszą nam i teraz w naszym codziennym życiu? Również to, że Kalina praktycznie z dnia na dzień staje się nagle żoną i matką i nie potrafi sobie poradzić też wielu z nas nie jest obce.
Książkę jeśli ktoś tylko chce można przeczytać jednym tchem. Ja nie chciałam. Ja czytałam wieczorami po kilka stron by jak najdłużej zagłębiać się w losy bohaterów i delektować się nią. Czyta się ją bardzo szybko i lekko mimo poważnych problemów poruszanych w książce.
Jak wszystkie książki wydawnictwa MG i ta wydana jest na najwyższym poziomie. Z najwyższą starannością, dopracowana w każdym szczególe, niezwykle estetyczna. Twarda, lakierowana okładka szyte strony, aż miło taką książkę trzymać w dłoni.
Jest jeden mankament tej książki. Jestem strasznie zła na autorkę, że zostawiła mnie z takim zakończeniem i już nie mogę się doczekać kolejnego tomu tej niezwykłej sagi.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
(nie)typowi przestępcy

Po książkę sięgnęłam po sugestii znajomej, która już się z tą pozycją zapoznała. Zainteresował mnie wątek lekomanii. Jest mi on bliski z uwagi na prac...

zgłoś błąd zgłoś błąd