Upalne lato Kaliny

Okładka książki Upalne lato Kaliny
Katarzyna Zyskowska-Ignaciak Wydawnictwo: Wydawnictwo MG Cykl: Upalne lato (tom 2) literatura piękna
288 str. 4 godz. 48 min.
Kategoria:
literatura piękna
Cykl:
Upalne lato (tom 2)
Wydawnictwo:
Wydawnictwo MG
Data wydania:
2013-07-23
Data 1. wyd. pol.:
2013-07-23
Liczba stron:
288
Czas czytania
4 godz. 48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788377791400
Tagi:
literatura polska
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,1 / 10
208 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
2268
1613

Na półkach:

Czy rzeczywiście tak jest, że "niekochane dzieci nie potrafią kochać"? W przypadku Kalny wydaje się, że tak jest. Gdy poznajemy lepiej jej dzieciństwo i młodość zastanawiamy się nad sensem tych słów... Czy obciążona brakiem miłości ze strony matki rzeczywiście nikogo nie kochala jako dziecko? Czy nie kochając swojego męża byłaby w stane pokochać Marcina, czy jedynie ulec zauroczeniu? I czy rzeczywiście byłaby w stanie prawdziwie pokochać swoją córkę?Zakończenie wskazuje, że możemy tego się nie dowiedzieć. Zobaczymy, co przyniesie trzeci tom...

Czy rzeczywiście tak jest, że "niekochane dzieci nie potrafią kochać"? W przypadku Kalny wydaje się, że tak jest. Gdy poznajemy lepiej jej dzieciństwo i młodość zastanawiamy się nad sensem tych słów... Czy obciążona brakiem miłości ze strony matki rzeczywiście nikogo nie kochala jako dziecko? Czy nie kochając swojego męża byłaby w stane pokochać Marcina, czy jedynie ulec...

więcej Pokaż mimo to

76
avatar
561
332

Na półkach: ,

Druga cześć opowieści o nieszczęśliwych kobietach tym razem jesteśmy już w PRLu. Kalina wychowana bez rodziców , chociaż ich miała, nieśmiała, zagubiona znajduje ostoję w dużo starszym mężu. I znowu wakacje i jedno upalne lato budzą Kalinę z letargu , gdy poznaje mężczyznę swojego życia. Porzuca męza , dziecko , podobnie jak jej matka . Historia się powtarza, znowu zostaje unieszczęśliwione dziecko. Dopiero pewien list pozwala Kalinie zrozumieć matkę , wyjaśnia tez tajemnice z przeszłości. Książka juz trochę w innym stylu ,niz pierwsza część , jednak dość smutna i pokrętna moralnie.

Druga cześć opowieści o nieszczęśliwych kobietach tym razem jesteśmy już w PRLu. Kalina wychowana bez rodziców , chociaż ich miała, nieśmiała, zagubiona znajduje ostoję w dużo starszym mężu. I znowu wakacje i jedno upalne lato budzą Kalinę z letargu , gdy poznaje mężczyznę swojego życia. Porzuca męza , dziecko , podobnie jak jej matka . Historia się powtarza, znowu...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

3
avatar
522
206

Na półkach: ,

Jak można kochać,gdy w dzieciństwie nie zaznało się miłości.
Jak można być kochającą matką,gdy własna matka nie kochała,nie dostrzegała.
Jak można stworzyć kochający się związek,gdy w domu takiego wzorca nie było.
Tylko niania-bezgraniczna baza miłości.
Warto przeczytać!

Jak można kochać,gdy w dzieciństwie nie zaznało się miłości.
Jak można być kochającą matką,gdy własna matka nie kochała,nie dostrzegała.
Jak można stworzyć kochający się związek,gdy w domu takiego wzorca nie było.
Tylko niania-bezgraniczna baza miłości.
Warto przeczytać!

Pokaż mimo to

5
Reklama
avatar
241
236

Na półkach:

Ta część podobała mi się dużo bardziej niż pierwsza. Już tak bardzo nie męczy sposób narracji. Ciekawa akcja. Interesującą główna bohaterka. Polecam.

Ta część podobała mi się dużo bardziej niż pierwsza. Już tak bardzo nie męczy sposób narracji. Ciekawa akcja. Interesującą główna bohaterka. Polecam.

Pokaż mimo to

1
avatar
7
2

Na półkach: ,

Kolejna część równie wciągająca.

Kolejna część równie wciągająca.

Pokaż mimo to

0
avatar
2604
482

Na półkach: , ,

Kalina ma już swoją własną rodzinę, męża i córkę. Próbuje się odnaleźć w swoim życiu. Szuka w sobie pewności, czy jej starszy od niej mąż, to właśnie ten jedyny, którego kocha. Chce być matką dla córki, ale czy potrafi…

Pamiętnik od opiekunki Gabrieli i jego treść jest powrotem do dzieciństwa. Do wspomnień, do bólu, braku miłości ze strony Marianny. Do chłodu… Kalina na nowo poznaje historię życia swojej matki, może przez to może zrozumieć, czemu nigdy nie zaznała z jej strony ciepła..

„Upalne lato Kaliny” budzi ogromne emocje, razem z bohaterami przeżywałam rozterki Kaliny, czy powinna wiązać się z Maciejem. Czy zostawić męża… Ale i czemu była taką matką dla córki…

„Nie umiesz żyć- niekochane dzieci nie potrafią kochać. A milczenie oznacza zgodę. Moje milczenie oznaczało zgodę ba twoje cierpnie…”

„…Przecież właśnie tym jest- porzuconym, odepchniętym dzieckiem, które tak bardzo potrzebuje miłości. Tak bardzo chce być kochane i tak bardzo chciałoby kochać.

Kalina tak bardzo chciałaby kochać.
Tak bardzo by chciała.”

Pytanie, czy jest zdolna pokonać wspomnienia z przeszłości i nauczyć się tego…

Kalina ma już swoją własną rodzinę, męża i córkę. Próbuje się odnaleźć w swoim życiu. Szuka w sobie pewności, czy jej starszy od niej mąż, to właśnie ten jedyny, którego kocha. Chce być matką dla córki, ale czy potrafi…

Pamiętnik od opiekunki Gabrieli i jego treść jest powrotem do dzieciństwa. Do wspomnień, do bólu, braku miłości ze strony Marianny. Do chłodu… Kalina na...

więcej Pokaż mimo to

71
avatar
1309
205

Na półkach: , ,

Kalina w trakcie wakacji spędzanych w Zakopanem dostaje list od swojej dawnej opiekunki. W ten sposób dowiaduje się bolesnej prawdy o swojej matce, Mariannie.

Katarzyna Zyskowska-Ignaciak po raz kolejny wywołała we mnie emocje. Tytułowa bohaterka jest kobietą niepospolitą, kryjącą w sobie gorzką tajemnicę. Jej dzieciństwo spędzone w domu rodzinnym, a następnie w katolickim liceum z internatem miało ogromnie negatywny wpływ na jej późniejsze dorosłe życie. Nie potrafi ona kochać ani swojego męża ani malutkiego dziecka. Pisarka stworzyła bardzo ciekawy portret psychologiczny.

Czy wyznania dawnej opiekunki sprawią, że serce Kaliny otworzy się na jej najbliższych? Kogo Kalina wybierze? Męża czy mężczyznę poznanego w trakcie upalnego lata? Zachęcam do przeczytania.

Po drugiej książce z serii "Upalne lato" mam ogromną ochotę na trzecią część. Jestem ciekawa, co czeka Gabrielę, córkę Kaliny i na ile będzie ona podobna do swojej babki i matki.

Kalina w trakcie wakacji spędzanych w Zakopanem dostaje list od swojej dawnej opiekunki. W ten sposób dowiaduje się bolesnej prawdy o swojej matce, Mariannie.

Katarzyna Zyskowska-Ignaciak po raz kolejny wywołała we mnie emocje. Tytułowa bohaterka jest kobietą niepospolitą, kryjącą w sobie gorzką tajemnicę. Jej dzieciństwo spędzone w domu rodzinnym, a następnie w katolickim...

więcej Pokaż mimo to

64
avatar
93
28

Na półkach:

Ciekawie opowiedziana historia kilku kobiet i ich wzajemnym wpływie na swoje życie i dalsze pokolenia. O tym jak wiele w życiu może zmienić jedno lato, jeden wieczór, jedno spotkanie. Całość serii układa się w spójną, interesującą historię jednej rodziny. Książki godne polecenia, jako odprężające i przyjemne powieści.

Ciekawie opowiedziana historia kilku kobiet i ich wzajemnym wpływie na swoje życie i dalsze pokolenia. O tym jak wiele w życiu może zmienić jedno lato, jeden wieczór, jedno spotkanie. Całość serii układa się w spójną, interesującą historię jednej rodziny. Książki godne polecenia, jako odprężające i przyjemne powieści.

Pokaż mimo to

1
avatar
7250
3171

Na półkach: ,

O ile pierwszy tom sagi okazał się ciekawy i nieprzewidywalny pod względem fabularnym, to druga część cyklu wydała mi się banalna i niczym szczególnym niewyróżniająca się na tle wielu tego typu powieści, jakie co roku pojawiają się na naszym rynku księgarskim.

Owszem, są tu intrygujące fragmenty, ale odnoszą się one właściwie jedynie do epizodów z przeszłości Marianny, tytułowej bohaterki pierwszego tomu. Bieżące wydarzenia, mimo nieco dramatycznego rysu, nie poruszają i są łatwe do przewidzenia, podobnie jak finał. Razi powtarzalność sytuacji i dialogów, a tego w literaturze nie znoszę.

Styl, podobnie jak w "Upalnym lecie Marianny", jest - moim zdaniem - najsłabszą stroną powieści. Znów zbyt często infantylny (co mnie irytowało) i może pretendujący do gawędziarskiej opowieści, ale bez efektów.
Jakoś nie mam ochoty sięgać po trzeci tom, ale nie zarzekam się i może kiedyś go przeczytam. Na razie pozostaję z uczuciem niedosytu i lekkiego rozczarowania.

O ile pierwszy tom sagi okazał się ciekawy i nieprzewidywalny pod względem fabularnym, to druga część cyklu wydała mi się banalna i niczym szczególnym niewyróżniająca się na tle wielu tego typu powieści, jakie co roku pojawiają się na naszym rynku księgarskim.

Owszem, są tu intrygujące fragmenty, ale odnoszą się one właściwie jedynie do epizodów z przeszłości Marianny,...

więcej Pokaż mimo to

104
avatar
690
376

Na półkach: ,

Czytając dawno, dawno temu Upalne lato Marianny nie miałam świadomości, że książka ta będzie początkiem trylogii, ba! Nie miałam pojęcia,że będzie miała jakąkolwiek kontynuacje. Jednak pamiętam jak bardzo mnie zachwyciła. Niby nie wyróżnia się wartką akcją, niby niczym nie wydawałoby się, że zaskoczy, a jednak. Książka miała w sobie coś takiego co spowodowało,że czytałam ją z ogromną przyjemnością i ciekawością. Autorka bardzo zgrabnie prowadziła po fabule, dlatego też kiedy okazało się,że historia Marianny ma swój ciąg dalszy, a w dodatku możemy poznać losy reszty bohaterów, nie zastanawiałam się zbyt długo. I oto mam za sobą Kalinkę, czy utrzymała poziom poprzedniczki?

Jak wielkie rany na psychice mogą zostawić zdarzenia mające miejsce podczas wojny? Co tak okropnego musiało się stać, że radosna i może troszkę naiwna Marianna stała się tak wycofana i może pewnym sensie zgorzkniała? Dlaczego tak bardzo się zmieniła? Gabriela, piastunka ale i wieloletnia przyjaciółka rodziny miała słabość do swojej podopiecznej, ale czy to było dobre? Może lata temu powinna była zmusić młodziutką Mariannę do zwierzeń, może gdyby zachowywała się inaczej, Kalina poznałaby swoją matkę z innej strony? Może nie byłyby sobie obce... A teraz, teraz Kalina sama jest matką i postępuję podobnie do swojej rodzicielki. Malutka córeczka urodzona, ale i porzucona w domu Gabrysi, która to pokochała dziewczynkę od pierwszej chwili.. Żeby tak Kalinka potrafiła obdarzyć miłością kogoś, kto powinien być dla niej najważniejszy.
Niestety, kobieta nie zaznała uczuć ze strony własnych rodziców. Ojciec zawsze podporządkowany humorom Marianny, która nie odnajdywała się w rzeczywistości, na którą sama w przypływie słabości się zdecydowała.

Kalina, dorosła kobieta. Żona i matka. Ma wszystko, ale jednak jej życie wydaje się jakby puste. Od zawsze myśląca pragmatycznie. Nie skora do uniesień, do zachowań, których nie mogłaby kontrolować. Wszystko do czasu, do chwili gdy przez przypadek pozna pewnego człowieka, który odmieni jej spojrzenie na wiele spraw. Od wielu lat próbująca uciekać od samej siebie, od przeszłości będącej szarą i niezbyt przyjemną. Zdana na samą siebie, szybko nauczyła się skrywać to, co człowiek powinien uzewnętrzniać. Stojąca zawsze na uboczu, przyglądająca się poczynaniom przyjaciółek, nie skąpiących sobie wrażeń i korzyści z tego co niesie ze sobą młodość, ale nawet kiedy Ty zapomnisz o całym świecie i będziesz udawał,że Cię nie interesuje. Świat w końcu upomni się o Ciebie. I pokaże życie od tej drugiej strony. Czasem wbrew głównemu zainteresowanemu...
Jak Kalina upora się z demonami przeszłości, dlaczego Marianna stała się takim człowiekiem, a nie innym? Czy można uratować coś, co zostało wiele lat temu zaniedbane?

Katarzyna Zyskowska-Ignaciak, kolejny raz pokazała,że potrafi pisać na jak najwyższym poziomie. Nie ma mowy by chociaż przez chwile czytelnik poczuł się znużony lekturą książki. Jak wspomniałam na początku pierwsza z trylogii była świetna, ale Marianna to tylko wstęp, takie preludium przed tym co zaserwowała autorka w Kalinie, retrospekcje przenoszące nas do czasów wojny, tego co zdarzyło się z młodą jeszcze Marianną, jak rzutowało na dzieciństwo i dalsze lata jej córki chwilami były naprawdę trudne. Wojna, każdy wie, że nie oszczędziła nikogo kto przeżył. I nawet jeżeli rany na ciele się zagoiły to niestety te w sercu, we wspomnieniach pozostały na zawsze..
Kalina boryka się z problemami ukrytymi głęboko na dnie własnej świadomości. Odcięła się od nich, co nie znaczy,że czasami nie dają o sobie znać. Wie,że jej zachowania są całkiem inne od tych, które cechują młode kobiety, ale mimo wszystko nie potrafi się przełamać. Małżeństwo bardziej z rozsądku niż uczuć. Po prostu tak jakoś wyszło. Nie jest nieszczęśliwa, wspólnie tworzą zgrany duet, partner jest inteligenty, potrafi wysłuchać i przede wszystkim nie wnika. Nie zadaje niewygodnych pytań o przeszłość... Tylko czy takie zachowanie jest właściwe? Może Kalina podświadomie wyczekuje czegoś zupełnie innego?

Upalne lato Kaliny czyta się z ogromnym zainteresowaniem, z jednej strony byłam niesamowicie ciekawa tego co przydarzyło się Mariannie, z chęcią zagłębiałam się we wspomnieniach tamtych czasów. Z drugiej kibicowałam Kalinie, by zdążyła się opamiętać, by zrozumiała,że jeszcze wszystkiego może się nauczyć, tylko musi sama zdecydować o tym najważniejszym kroku. Przez całą książkę czułam pewnie napięcie, jednak to zakończenie wprawiło mnie najpierw w osłupienie, po prostu nie dotarł do mnie fakt tego co się zdarzyło. Byłam najnormalniej w świecie wstrząśnięta, nie mogłam i nie chciałam uwierzyć w TAKI koniec, autorka genialnie zagrała na emocjach. Wielkie brawo. Gdyby nie świadomość posiadania trzeciej części, chyba bym nie potrafiła pogodzić się z tą niewiadomą. Jestem zachwycona talentem pani Zyskowskiej-Ignaciak. Kalinka, to lektura obowiązkowa, ja radziłabym zapoznać się z poprzednim tomem, niby można czytać każdą część odrębnie, jednak uważam,że Upalne lato należy zacząć od początku. Szczerze i od serca polecam.

Czytając dawno, dawno temu Upalne lato Marianny nie miałam świadomości, że książka ta będzie początkiem trylogii, ba! Nie miałam pojęcia,że będzie miała jakąkolwiek kontynuacje. Jednak pamiętam jak bardzo mnie zachwyciła. Niby nie wyróżnia się wartką akcją, niby niczym nie wydawałoby się, że zaskoczy, a jednak. Książka miała w sobie coś takiego co spowodowało,że czytałam ją...

więcej Pokaż mimo to

6

Cytaty

Więcej
Katarzyna Zyskowska-Ignaciak Upalne lato Kaliny Zobacz więcej
Katarzyna Zyskowska-Ignaciak Upalne lato Kaliny Zobacz więcej
Katarzyna Zyskowska-Ignaciak Upalne lato Kaliny Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd