To musi się udać

Tłumaczenie: Wioletta Lamot-Majewska
Wydawnictwo: Pascal
6,09 (132 ocen i 23 opinie) Zobacz oceny
10
3
9
5
8
20
7
29
6
32
5
18
4
14
3
8
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Twitchhiker: How One Man Travelled the World by Twitter
data wydania
ISBN
9788376420417
liczba stron
416
słowa kluczowe
podróż, blog, twitter
język
polski
dodała
joly_fh

Bardzo oryginalny pomysł na przygodę 21. wieku. Podróż nie ma planu, kolejne destynacje zależą tylko od ofert, które Autor dostanie na Twitterze, a decyzja o kierunku wyjazdu musi zapaść nie wcześniej niż 3 dni przed wyruszeniem. Jeśli w ciągu 48 h nie wpłynie żadna oferta, przygoda będzie zakończona! Cała eskapada jest relacjonowana na Twitterze, śledzona i omawiana przez tysiące ludzi na...

Bardzo oryginalny pomysł na przygodę 21. wieku. Podróż nie ma planu, kolejne destynacje zależą tylko od ofert, które Autor dostanie na Twitterze, a decyzja o kierunku wyjazdu musi zapaść nie wcześniej niż 3 dni przed wyruszeniem. Jeśli w ciągu 48 h nie wpłynie żadna oferta, przygoda będzie zakończona! Cała eskapada jest relacjonowana na Twitterze, śledzona i omawiana przez tysiące ludzi na całym świecie. Bohater będzie podróżować samolotem, statkiem, pociągiem, samochodem. Nocować zarówno w 5-gwiazdkowych hotelach, jak i na podłodze w „zerogwiazkowcach”.

Dystans Autora do siebie, zmysł obserwacyjny oraz wartka akcja gwarantuje świetną zabawę dla czytelnika.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Pascal, 2013

źródło okładki: www.ksiegarnia.pascal.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (366)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 151
Kalin | 2013-09-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 25 września 2013

Jedyne słowo jakie przychodzi mi do głowy aby określić "Twitchhikera" to: szaleniec! No bo jak inaczej określić człowieka, który wpadł na pomysł dojechania najdalej jak się da, na koszt użytkowników Twittera?
Paul Smith ustalił kilka zasad, których musi się trzymać aby podróż mogła trwać dalej. Podstawowymi warunkami kontynuowania podróży jest otrzymywanie ofert transportu i noclegów tylko za pomocą Twittera. Jeżeli nie otrzyma żadnej w ciągu 24h, będzie musiał wrócić do domu.
Czy faktycznie "to musi się udać?" Warto sprawdzić.

Lekka książka z której można również dowiedzieć się kilku ciekawostek na temat miejsc, które odwiedził główny bohater.

książek: 819
StrawberryCow | 2013-12-22
Przeczytana: 22 grudnia 2013

Dotrzeć na drugi koniec świata za pomocą twitera? Szaleństwo! Przygoda! Ta książka musi być strasznie inspirująca!
Pierwsza myśl, która mi przeszła przez głowę, gdy znalazłam tą książkę w sklepie. Niestety zawiodłam się na niej. I to bardzo. Pomysł na historię - super. Wykonanie żenujące. Dowiadujemy się jak autor dostał się z punktu A do punktu B w sposób monotonny, czyli twiter, propozycja, przyjęcie propozycji, marudzenie, dostarcie do celu, marudzenie, impreza, marudzenie... Do tego poczucie humoru bohatera jest na bardzo niskim poziomie i pozostawia duży niesmak.

książek: 480
Arkadijo | 2015-02-15
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 15 lutego 2015

Pomysł tej recenzji zrodził się w mojej głowie podczas stania w kolejce w Tesco…

No dobra, może jednak tak się zaczytałem, że moja, oraz książkowa rzeczywistość zlały się w jedną całość. Wszystko dotyczy to tak naprawdę Paula Smitha, a konkretnie jego pomysłu na podróż na drugi kraniec świata. Teoretycznie wydaje się to proste, taka sobie zwykła podróż, każdy może wpaść na taki pomysł. Ale podróżowanie na koszt Twittera? No, już nie każdy mógł takie coś wymyślić. W całym skrócie: wpada on na pomysł podróży na Wyspę Campbella u wybrzeży Nowej Zelandii, a udać mu się to ma dzięki pomocy użytkowników Twittera. Tworzy pięć zasad do których ma się stosować i wyrusza w nieznane! Czy mu się udało, musicie sami przeczytać. Powiem tylko, że wielkim zaskoczeniem było dla niego, jak bardzo ludzie potrafią być pomocni dla nieznajomego. Uff, jednak na świecie nie ma samych gwałcicieli i morderców.

O książce mogę powiedzieć, że czyta się ją lekko i przyjemnie. Autor pisze nieźle (albo to...

książek: 244
AnjaStk | 2015-05-14
Na półkach: Przeczytane, 2015

Gdy wzięłam książkę z półki w bibliotece, zdziwilam się, że to dar czytelnika. No bo kto chciałby oddać tak niesamowicie inspirujaca książkę? Po jej przeczytaniu, szczerze mogę powiedzieć że sama bym ją oddała. Cała historia z pewnością była niesamowitym przeżyciem, ale moim zdaniem autor nie wykorzystał szansy na napisanie dobrej książki. Jego język, postawa budzą niechęć już od pierwszych stron. To co mi w głowie zostało po tej lekturze to to,że autor przemieszczal się z punktu A do B, imprezowal, marudzil i ze sa jeszcze ludzie na świecie którzy chcą pomagać bezinteresownie. Książki nie polecam. (brak polskich znaków w niektórych słowach wynika z niedoskonałości mojego telefonu).

książek: 516
Serenity | 2013-09-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 września 2013

Choć sam pomysł podróży na koniec świata dzięki uprzejmości twitterowców i wdrożenie go w życie są naprawdę niesamowite, sama książka nie zrobiła na mnie wrażenia. Komentarze autora nie rzadko na niskim poziomie, zamiast rozbawienia pozostawiały niesmak. Ekscytująca dla Paula wyprawa dla mnie szybko stała się monotonna: podróż, jedzenie, chlanie.. i tak w kółko. Jednak dotrwałam do końca mimo wszystko ciekawa czy uda się osiągnąć cel.

książek: 279
Sandri | 2015-11-01
Na półkach: Przeczytane

Dobra rada, nie sugerujcie się okładką.
,,To musi się udać" miała być książką pełną inspiracji, ciekawych historii... Okazała się wielkim niewypałem. Przed wszystkim od pierwszych stron denerwował mnie jej autor i jego stosunek do ludzi- także tych, którzy wyciągali pomocną dłoń. Irytował mnie jego roszczeniowy stosunek do wszystkich w tym do swojej rodziny. Nie wyrzuciłam tej książki do kosza po pierwszych rozdziałach, bo liczyłam jeszcze, że autor się rozkręci, zacznie pisać coś ciekawego... niestety cała książka to opowieść o brudnej bieliźnie, rzyganiu, imprezach i niezadowoleniu z wszystkiego i wszystkich.

książek: 843
Przymrozkowa | 2016-03-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 25 marca 2016

Witaj przygodo, ahoj! Mocno zakręcona powieść z niezwykłym i oryginalnym pomysłem. Jest ryzyko, jest też sekret w tle. Tempo godne gazeli. Bohater i autor za razem, to postać bezkompromisowa i szczera do bólu, prowadzi nas przez swoją drogę, która nie zawsze jest przewidywalna, a zatem kibicujemy mu non-stop, cóż, przecież - To musi się udać.

książek: 361
magika78 | 2014-03-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 marca 2014

książka średnia, w sumie nic nowego nie wnosząca. dobra na podróż w zatłoczonym autobusie albo podczas długiego lotu.

książek: 1470
Magdalena | 2017-06-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 czerwca 2017

Pomysł na podróż rewelacyjny, ale... w dalszym ciągu nie bardzo chce mi się wierzyć, że Paul miał tak niesamowitego farta, że prawie wszystko mu się udało, że ludzie bezinteresownie mu pomagali, wydali fortunę na bilety i hotele. W moim odczuciu wyprawa była lekkomyślna i słabo przemyślana. Szczerze dziwię się, że została zakończona sukcesem.

książek: 0
| 2014-02-13
Przeczytana: 29 września 2013

Książka, po której przeczytaniu, mam coraz większą ochotę na podobną wyprawę. Uświadamia czytelnikowi, że świat stoi przed nim otworem, a podróżowanie to wielka przygoda.

zobacz kolejne z 356 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd