Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Łagodna kobieta

Tłumaczenie: Zbigniew Idziakowski
Wydawnictwo: Interart
4,91 (11 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
2
6
2
5
3
4
1
3
3
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8370602010
liczba stron
220
język
polski
dodała
Dominika

„Łagodna kobieta” jest najwyżej ocenianą pozycją w dotychczasowym dorobku Priesta. Umiejętne połączenie romansu, horroru i powieści psychologiczno-obyczajowej dało w efekcie powieść, której lektura usatysfakcjonuje każdego czytelnika.

 

źródło opisu: Interart, 1993

źródło okładki: Zdjęcia autorskie.

Brak materiałów.
książek: 669
Bosy_Antek | 2016-03-15
Na półkach: Przeczytane

Uwielbiam tę chwilę, gdy czytając książkę, zaczynam odczuwać paranoję buzującą wokół głównego bohatera. Ma on coraz większe wątpliwości dotyczące fundamentów świata, wciąż wypatruje oznak tego, że rzeczywistość jest „sfałszowana”, zbudowana na jakimś założycielskim kłamstwie, a zahipnotyzowani ludzie wierzą w solidność przestrzeni, w jakiej żyją.

Lubię, gdy w realistycznie opisanym świecie przedstawionym odnajdujemy dowody na to, że tylko na pozór jest on „nasz”, bo zbyt często przekonujemy się, że coś tu bardzo brzydko pachnie.

Główna bohaterka „Łagodnej kobiety” to pisarka specjalizująca się w biografiach kobiet właśnie. Mając na koncie niewielkie sukcesy, stara się wydać kolejną książkę, ale ma z tym niewielki problem, ponieważ maszynopis jej ostatniego dzieła został zarekwirowany przez rząd. Nie wiadomo dlaczego. Na dodatek sąsiadka naszej bohaterki pada ofiarą morderstwa, co jest nieco podejrzane, ponieważ starsza już pani była aktywistką-pacyfistką, która nieźle zalazła władzom za skórę. Oczywiście w czasach, gdy była piękna i młoda…

Pisarka powoli odkrywa tajemnice kłębiące się w życiu nieżyjącej już znajomej, a tymczasem pojawia się jej syn (nie głównej bohaterki, ale tej drugiej, martwej. Nadążacie?), by uporządkować dom matki. Syn, niesympatyczny i małomówny osobnik, przy pomocy narracji pierwszoosobowej opowiada o dziwacznym i monotonnym życiu, jakie wiódł w rodzinnym domu. Synek z czasem okazuje się niezłym świrusem, a na dodatek jest potężny, wpływowy i uwielbia inwigilować bliźnich.

Priest powoli zagęszcza atmosferę. Pozwala powoli toczyć się akcji, od czasu do czasu wehikuł powieści podskakuje na wybojach niesamowitości, grozy i absurdu rodem z Franza Kafki. Autor otwiera mnóstwo okien, rozrzuca liczne tropy, którymi może iść wyobraźnia czytelnika. Wiele razy jesteśmy świadkami scen pozornie błahych, zrazu niewiele wnoszących do fabuły, które dopiero pod koniec książki być może ułożą się w intrygującą całość. Być może…

Nie jestem pewny, czy Priest wykorzystał w tej rozgrywce wszystkie silne karty, jakie miał do dyspozycji. Parę razy zdarzyło się, że dany epizod, scena, obraz, które autor wyeksponował, nie odgrywały już potem żadnej roli lub to my sami musieliśmy nadać im głębszego znaczenia. Z jednej strony jest to ciekawy zabieg, przy pomocy którego zaprasza się czytelnika do współtworzenia opowieści. Z drugiej zaś strony można się czuć nabitym w butelkę, gdy czytamy o UFO, które objawiło się bohaterowi, a następnie aż do końca tekstu nie znajdziemy żadnej wzmianki o tym dość niecodziennym przecież spotkaniu.

„Łagodna kobieta” to powieść, która uczy cierpliwości. Mimo jej skromnych rozmiarów (książki, nie kobiety), nagromadzenie rzucających się w oczy elementów jest zdumiewające. Intryga, która rozwija się ślamazarnie, nie należy być może do najbardziej porywających, ale książka zyskuje dzięki temu, że poszczególne jej plany, punkty widzenia, rzucane niby przypadkiem informacje, obszerne retrospekcje stopniowo układają się w panoramę naszej-nienaszej rzeczywistości. Rzeczywistości, przy której Priest uwielbia majstrować.

Na koniec kilka mądrych i oświeconych słów godnych wnikliwego recenzenta. „Łagodna kobieta” stawia pytania, które bez przerwy zadają sobie rasowi (literaccy) paranoicy – co jest prawdziwe? Czy to, co widzę, istnieje? Czy ja sam jestem prawdziwy? A może jestem bohaterem opowieści snutej przez kogoś innego? A może ja, a mocy wyobraźni, powołuję do życia rzeczywistość?

Jeśli znacie odpowiedź na te pytania, dajcie znać.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Już jesteś martwa

Świetnie skonstruowany kryminał. Przeszłość miesza się z teraźniejszością i łączy w zaskakujący sposób. Bardzo ciekawa historia i szybka akcja tworzą...

zgłoś błąd zgłoś błąd