Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Fotografia

Seria: Jej Portret
Wydawnictwo: Rebis
5,39 (70 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
2
8
2
7
12
6
21
5
19
4
4
3
4
2
4
1
2
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8373015965
liczba stron
300
język
polski

Glyn Peters, autor popularnego programu telewizyjnego i szanowany wykładowca, przegląda starą szafę. Odkrywa fotografię, której nie zna. Jego nieżyjąca żona trzyma na niej dłoń jakiegoś mężczyzny. Peters szuka odpowiedzi na rodzące się pytania. On i jego znajomi zauważają, że obraz pięknej młodej kobiety, którą jak się zdawało znali, ulega metamorfozom, odsłaniając coraz bardziej niezwykłą i...

Glyn Peters, autor popularnego programu telewizyjnego i szanowany wykładowca, przegląda starą szafę. Odkrywa fotografię, której nie zna. Jego nieżyjąca żona trzyma na niej dłoń jakiegoś mężczyzny. Peters szuka odpowiedzi na rodzące się pytania. On i jego znajomi zauważają, że obraz pięknej młodej kobiety, którą jak się zdawało znali, ulega metamorfozom, odsłaniając coraz bardziej niezwykłą i mroczną tajemnicę.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (149)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 232
Siostra_Kopciuszka | 2017-05-14

Ta książka jest o tym jak jedna zdawałoby się niepozorna i mało znacząca fotografia znaleziona przypadkiem na dnie jakiejś starej szafy , potrafi '' namieszać '' w życiu ludzi w jakichś sposób z nią związanych . Jest to sytuacja tym bardziej ciekawa , iż jedna z głównych postaci na tej fotografii już nie żyje . Można by rzec iż czasem wpływa się na życie innych nawet po swojej śmierci . Ale głównie , w moim odczuciu jest to opowieść o samotności . Samotności tej przez duże '' S '' . Kiedy Glyn Peters znajduje zdjęcie na którym jego żona czule trzyma za rękę męża swojej siostry jest kompletnie zdezorientowany . Nie rozumie o co chodzi i oczywiście podejrzewa żonę natychmiast o to że go zdradzała . Zaczyna szukać '' prawdy ''. Autorka bardzo się postarała aby ukazać czytelnikowi wszelkie relacje zachodzące pomiędzy osobami na fotografii i ich rodzinami . Relacje te uwidocznione są w różnych konfiguracjach , co w efekcie daje nam możliwość obejrzenia wszystkiego z różnych stron ....

książek: 1013
Olinka | 2014-07-22
Przeczytana: 21 lipca 2014

To również książka wybrana na chybił-trafił z bibliotecznej półki. Opis z okładki zapowiadał całkiem interesującą lekturę, więc ucieszyłam się z takiego "losowania":). Niestety, moje męki podczas czytania tej wymęczonej powieści pobiły męczarnie męczącego się niemiłosiernie z męczącą przeszłością głównego zmęczonego życiem bohatera!
I to tyle :)!

książek: 531
Absurdalna | 2011-06-25
Przeczytana: czerwiec 2011

Samotni dryfują jak rozbitkowie, wirują wokół zbitej masy ludzi połączonych w pary. Nic bardziej nie jest w stanie przekonać nas o słuszności tej tezy jak sam utwór Penelope Lively. Kiedy Glyn pewnego dnia szukając w swojej szafie dokumentów potrzebnych mu do pracy znajduje zdjęcie swojej zmarłej żony Kath w dość dwuznacznym uścisku innego mężczyzny, dochodzi do wniosku, że tak naprawdę miał żonę, lecz ich wspólne życie dzielił chiński mur. Można żyć obok osoby, a nie znać jej wcale. Można stwarzać pozory dla ludzi, że to miłość. Tymczasem ta przysłowiowa 'najbliższa osoba' jest dla nas bardziej obca niż jakikolwiek przechodzień...
Wykładowcę historii pejzażu Glyna Petersa poznajemy w ciężkim dla niego momencie. Momencie, w którym wracają wspomnienia - te lepsze i gorsze dni, które złożyły się na okres wspólnego życia. W głowie męża, a właściwie wdowca powstaje pewna koncepcja. Uruchamia się proces myślowy, który kończy się wnioskiem nigdy nie znałem mojej żony, ona stwarzała...

książek: 594
Littleveronica | 2012-04-17
Przeczytana: 16 kwietnia 2012

Raz na jakiś czas lubię dla odmiany sięgnąć po książkę "leniwą". Tak właśnie nazwałabym "Fotografię" autorstwa Penelope Lively. Nie jest to bowiem powieść, po której można spodziewać się wartkiej akcji, zaskakującej intrygi czy natłoku bohaterów. Wręcz przeciwnie - "Fotografia" jest typowo angielska, nie tylko ze względu na narodowość autorki, lecz także z powodu nieśpiesznego biegu wydarzeń oraz refleksyjnego charakteru. Niektórzy lubią opisowe książki, zawierające całą masę przemyśleń bohaterów, jak i samego narratora, nakreślające nic nieznaczące na pierwszy rzut oka szczegóły, a inni przeciwnie - tak jak moja mama - odkładają takie powieści już po kilku niezachęcających rzekomo stronach. Jak to jest ze mną?
Właściwie początek "Fotografii" nie przypadł mi szczególnie do gustu. Glyn Peters, starszy już mężczyzna, przegląda stosy starych papierów w rzadko otwieranej szafie. Z tej okazji wspomina najrozmaitsze wydarzenia i drobiazgi ze swojego życia, nawiązując niejednokrotnie...

książek: 140
tet | 2010-10-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 października 2010

o tym jak uroda może stać się przekleństwem... ciężko budować obraz osoby, której piękna fasada myli trop, onieśmiela lub pociąga. łatwo z kolei zapomnieć, że za nią może się kryć coś o wiele ciekawszego.

książek: 152
Maniek | 2012-05-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 26 maja 2012

książka lekka i szybka. ciekawe ujęcie bohaterów, książka napisana z perspektywy każdego z nich.
w sam raz na długi wieczór lub przejazd pociągiem/autobusem.

książek: 495
Guzikowianka | 2013-01-03
Na półkach: Przeczytane, Do sprzedania

wersja angielska

książek: 35
zina36 | 2013-01-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 stycznia 2013

To dobra obyczajowa powieść, wszystko dzieje się wokół jednego wydarzenia, które z pozoru błahe doprowadza do wielu wydarzeń, wielu zranień które po latach nie powinny byc a są, jak niedpowiedzenie, kłamstwo moze wyplynąć po latach, o których bohaterowie nie mają i nie mieli pojęcia. Książka spokojna, nostalgiczna. Czasem pewnie lepiej nie widzieć to chyba konkluzja z tej książki, albo aby się nie mojac, dostrzegać osobę z którą jestesmy :).

książek: 84
Anna Helena | 2013-10-24
Na półkach: Przeczytane

Myślałam, że na samym końcu będzie opowiedziana przez Mary jakaś przerażająca tajemnica. A tu nic. Szkoda, bo czytało się dobrze.

książek: 4
Aneta Mieszała | 2013-07-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 lipca 2013

ciekawe podejście do tematu osoby i przemijającego życia

zobacz kolejne z 139 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd