7,46 (246 ocen i 41 opinii) Zobacz oceny
10
17
9
24
8
72
7
95
6
25
5
9
4
3
3
0
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377851630
liczba stron
472
język
polski
dodał
dasio72

Grodzisk Wielkopolski, wiosna 1983 roku. W lesie nieopodal PGR-u odnalezione zostają zwłoki młodej dziewczyny - ofiary brutalnego gwałtu i morderstwa. Lokalna milicja pod dowództwem niedoświadczonego podporucznika Wieczerzaka nadspodziewanie szybko znajduje sprawcę. Jednak prokuratura ma wątpliwości. Komenda Wojewódzka Milicji Obywatelskiej w Poznaniu wysyła do Grodziska dwóch swoich ludzi -...

Grodzisk Wielkopolski, wiosna 1983 roku. W lesie nieopodal PGR-u odnalezione zostają zwłoki młodej dziewczyny - ofiary brutalnego gwałtu i morderstwa. Lokalna milicja pod dowództwem niedoświadczonego podporucznika Wieczerzaka nadspodziewanie szybko znajduje sprawcę. Jednak prokuratura ma wątpliwości. Komenda Wojewódzka Milicji Obywatelskiej w Poznaniu wysyła do Grodziska dwóch swoich ludzi - podporucznika Brodziaka i chorążego Olkiewicza. Śledczy szybko przekonują się, że ich koledzy z prowincji popełnili w śledztwie rażące błędy. Prawdziwy sprawca wciąż jest na wolności i szykuje się do kolejnego ataku.

I kiedy porządny glina ma w tym wszystkim znaleźć czas, by się napić wódki?

 

źródło opisu: Zysk i s-ka

źródło okładki: Zysk i s-ka

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (645)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3040
wiejskifilozof | 2017-06-05
Na półkach: Przeczytane

Słyszałem,dużo fajnych rzeczy o autorze.Książkę,znalazłem w bibliotece.
To,moje pierwsze spotkanie z milicjantami.
Bardzo fajna fabuła,gwałt i zabójstwo dziewczyny.
Dużo,się można dowiedzieć o pracy MO z 1983 roku.
Jest tam,PGR ,przemyt,ksiądz.

Mi podobał się humor,co tam był.Że,w RFN był do mycia to Helmut.
A w PRL Ludwik.
Mamy,tam dobre zwroty akcji.
I to jest fajne i bardzo dobrze się dzięki temu czyta.
Ta książka,sprawia że.Polubiłem tych milicjantów.

książek: 2086
mr_best | 2013-08-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 sierpnia 2013

Pan Ćwirlej w dobrej formie. Ciekawa intryga rozgrywająca się w ponurych latach osiemdziesiątych.Historia opowiedziana została lekko łatwo i przyjemnie, choć wolałbym poczuc trochę atmosfery z "Domu złego" Smarzowskiego. Postać Teofila Olkiewicza to Zagłoba czasów komuny.Odrobinę razi mnie wódka w roli głównej, choć zdaję sobie sprawę że wtedy nie wylewaliśmy za kołnierz. Tu każda strona śmierdzi wódą. Czytałeś? Nie jedź!

książek: 636
dasio72 | 2014-03-26
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 26 marca 2014

Po raz kolejny uśmiałem się po pachy. Pan Ćwirlej jest rzeczywiście nie lada opowiadaczem, a jego książki to prawdziwa rozrywka.
Dzielni stróże prawa znani z poprzednich książek autora, tym razem jadą poza granice Poznania, będą tropić gwałciciela i zabójcę młodej dziewczyny. Lokalni milicjanci bardzo szybko wytypowali i zatrzymali podejrzanego w tej sprawie, miejscowego pijaczka. Sprawa właściwie zamknięta, jest przyznanie się do winy, ale nie wszystko jest takie na jakie wygląda. Ktoś wysoko postawiony naciska jednak żeby sprawę zamknąć. Dlaczego? Tego właśnie będą musieli dowiedzieć się porucznik Brodziak i chorąży Olkiewicz.
Błyskotliwe, pełne humoru dialogi, intrygujące śledztwo, nietuzinkowi bohaterowie. PRL-owska rzeczywistość, pełna absurdów, cóż że trochę przerysowana, ale jak to się czyta!
Aha, po lekturze można odczuwać lekkiego kaca, hi hi hi.

książek: 334
KrzysiekK | 2018-02-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 lutego 2018

Kolejna udana pozycja. Tym razem akcja rozgrywa się na prowincji, w Grodzisku Wlkp. Myślę, że to udany zabieg-taka odskocznia od scenerii poznańskiej. Momentami ciężkie klimaty-mamy gwałt i zabójstwo na młodej dziewczynie. Jednakże nasza poznańska ekipa, wsparta posiłkami z Grodziska Wlkp., jak zwykle stanie na wysokości zadania. Polecam w 100%.

książek: 1353
Sandra Jasona | 2018-07-19
Przeczytana: 19 lipca 2018

Rok 1983, Grodzisk Wielkopolski, zabójstwo 16 letniej Andżeliki. Winny bardzo szybko znaleziony, przyznaje się, sprawa teoretycznie zakończona, miejscowi kacykowie zadowoleni. Komenda Wojewódzka też, przyjazd papieża nie sprzyja ewentualnym problemom. Nie wszyscy jednak przyjmują raport bezkrytycznie i tutaj do akcji wkraczają milicjanci z Poznania - Teofil Olkiewicz i Mirek Brodziak. Dodam, że zabójstwo odkrywa wielką aferę, w którą wplątani zostali miejscowi notable, oficerowie SB, dawny przyjaciel Mirka Brodziaka – Rychu Grubiński.
Za co uwielbiam serię?; dzieje się w absurdalnych czasach, w których żyłam, te absurdy pisarz ukazał w sposób nieco humorystyczny, czasy PRL-u takie były. Nie chodzi tutaj o przyjazd papieża, ale o te wszystkie partyjne powiązania, aparatczyków, SB, mieszkańców prowincji, dary z Zachodu (ich rozdawnictwo) – lekcja historii w nieco inny sposób. Dodatkowo autor wplótł bardzo dużo wiadomości z tamtych czasów, które są nieznane młodemu czytelnikowi:...

książek: 283
chmurka | 2016-07-09
Na półkach: Przeczytane

Jedyny w swoim rodzaju sposób pisania książek.
To kryminał, a uśmiałam się podczas czytania, jak na dobrej komedii. Paskudna historia morderstwa młodej dziewczyny, którą rozwiązuje w zasadzie samodzielnie Teoś Olkiewicz. W myśl zasady - trafiło się ślepej kurze ziarno :)
Świetna!

książek: 2172
emindflow | 2013-05-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 maja 2013

Ryszard Ćwirlej jest jednym z tych nielicznych autorów, którego każdą nową książkę biorę w ciemno. To już piąta jego powieść i z pełnym przekonaniem twierdzę, że każda kolejna jest jeszcze lepsza niż poprzednie! Tak jest i tym razem. Nikt tak jak Ćwirlej nie potrafi oddać specyficznych realiów ostatniej dekady PRL. Tym razem akcja rozgrywa się w 1983 r podczas kolejnej pielgrzymki papieża do Polski, a znani z wcześniejszych powieści poznańscy milicjanci tropią sprawcę gwałtu i zabójstwa popełnionego na nastolatce. Oczywiście, nie ma tu psychopatycznych morderców, finezyjnych czy rytualnych zbrodni - nie o to chodzi, to nie Coben czy Gerritsen. Jest za to ponury, przaśny PRL po stanie wojennym w pełnej krasie - bezkarność władzy na każdym szczeblu, wszechwładza SB i zwykli ludzie wystający w kolejkach po ochłapy przydzielone na kartki. A przede wszystkim galeria kapitalnych postaci, wspaniały język, morze alkoholu pitego wszędzie i o każdej porze, rewelacyjny humor momentami...

książek: 2946

Przeczytałem jednym tchem. Naprawdę fajna przygoda.
Mamy tu okrutną zbrodnię na nastolatce w Grodzisku Wlkp i dwóch milicyjnych wysłanników z Komendy Wojewódzkiej w Poznaniu, aby ją zbadali. Wywiązuje się z tego większa afera niż mogłoby się na początku zdawać.
Ryszard Ćwirlej umiejętnie łączy grozę sytuacji związanej z morderstwem, kryminalną intrygę, sensacyjne akcje i przede wszystkim humor. Niektóre sytuacje przedstawione są w krzywym zwierciadle, ale umiejętność pisarska oraz to, że wówczas cała sytuacja w PRL to było jedno krzywe zwierciadło wszystko to równoważy i nie ma wrażenia humoru a la Chmielewska, lub zbioru głupich gagów jak w niektórych polskich komediach.
Coś tylko nie zatrybiło w redakcji książki, bo cały rozdział zatytułowany „Sobota” dzieje się tak jakby nie w sobotę. No i czy to możliwe, że 16 czerwca 1983 roku dzieciaki już miały wakacje? Chodziłem wtedy do szkoły, ale byłem świeżo upieczonym pierwszakiem, może dlatego nie pamiętam…
Zdrowie chorążego...

książek: 666
Monika | 2018-08-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 06 sierpnia 2018

...ale się ubawiłam! Połączenie Barei z 07 zgłoś, bo tak można nazwać książki Pana Ćwirleja nie zawodzą nigdy. Milicjanci, agenci SB, może alkoholu, rzeczywistość PRL. W tej części rzecz dzieje się w Grodzisku Wlkp. Morderstwo młodej dziewczyny,dalej splot wydarzeń, milicyjnych błędów, wreszcie działania słóżb, a wszystko okroszone poznańską gwarą powoduje prawdziwą ucztę. Gorąco polecam!

książek: 939
Mirko1981 | 2017-07-22
Przeczytana: 11 lipca 2017

Ćwirlej jak zwykle mnie nie zawiódł. Staje się powoli ulubionym pisarzem naszego narodu. Powrót do przeszłości do komuny ... rzeczywistości i jakże innego życia aniżeli teraz. Aczkolwiek myślę że pisarz stracił trochę poczucia humoru. Powinien wprowadzić coś nowego w życie naszych głównych bohaterów bo powoli zaczyna się to robić serial! To musi być mocniejsze! :-)

zobacz kolejne z 635 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Marcin Wroński laureatem Nagrody Wielkiego Kalibru 2014

Marcin Wroński zgarnął wszystko w czasie sobotniej Gali przyznania Nagrody Wielkiego Kalibru. "Pogrom w przyszły wtorek" okazał się najlepszą powieścią kryminalną zdaniem Jury i czytelników.


więcej
Nagrody Wielkiego Kalibru

Kapituła Nagrody Wielkiego Kalibru w składzie: Janina Paradowska, Marcin Baran, Witold Bereś, Piotr Bratkowski, Marcin Maruta, prof. Zbigniew Mikołejko, Marcin Sendecki i Grzegorz Sowula ogłosiła nominacje do jedenastej edycji Nagrody Wielkiego Kalibru.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd