Zagubione szczęście

Tłumaczenie: Małgorzata Miłosz
Wydawnictwo: Wielka Litera
6,47 (74 ocen i 20 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
4
8
13
7
23
6
19
5
9
4
3
3
2
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Lost and Found
data wydania
ISBN
9788363387938
liczba stron
288
kategoria
literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Powieść, która przywraca wiarę w drugiego człowieka. To opowieść o każdym z nas, o wszystkich ludziach, którzy do szczęścia potrzebują drugiego człowieka. Historia Carol - kobiety, która od lat tkwi w nieudanym związku, nie potrafi znaleźć wspólnego języka z swoją nastoletnią córka i ma poczucie, że właściwie nic dobrego w jej życiu już się nie wydarzy. Aby dać upust swojemu rozczarowaniu...

Powieść, która przywraca wiarę w drugiego człowieka.

To opowieść o każdym z nas, o wszystkich ludziach, którzy do szczęścia potrzebują drugiego człowieka. Historia Carol - kobiety, która od lat tkwi w nieudanym związku, nie potrafi znaleźć wspólnego języka z swoją nastoletnią córka i ma poczucie, że właściwie nic dobrego w jej życiu już się nie wydarzy. Aby dać upust swojemu rozczarowaniu pisze listy, które niezaadresowane wrzuca do skrzynki.

Ale nie wpadają one w próżnię. Trafiają w ręce pracownika poczty, który zajmuje się niedoręczonymi przesyłkami. To on staje się mimowolnym powiernikiem tajemnic Carol. Z kolei jej listy pobudzają w nim dawno uśpione uczucia.

 

źródło opisu: Wielka Litera, 2013

źródło okładki: www.wielkalitera.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (20)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 984
mamaKa | 2016-07-20
Przeczytana: 20 lipca 2016

"Zagubione szczęście" Toma Wintera to powieść o kobiecie, która nie jest szczęśliwa. To powieść o jej zmaganiach z mężem i jego chorobą oraz próbie nawiązania kontaktu z córką. Ale przede wszystkim to historia kilku jej listów i pewnego listonosza, który odlicza już dni do emerytury. Listy kobiety trafiają w ręce samotnego pracownika poczty. To początek zmian, których nie powinno się bać. Strach i chęć podporządkowania się innym to iluzja szczęścia. Kobieta to wie. Odchodzi. Listy żyją własnym życiem - odmieniając tych, którzy tej odmiany potrzebowali. Warto przeczytać. A być może napisać list i nie tylko do Świętego Mikołaja. Napisać o tym co boli i posłać ból w siną dal.

książek: 3384
Anna | 2016-07-12
Przeczytana: 12 lipca 2016

Życie mamy tylko jedno. Powiecie, że to truizm, banał, slogan, ale ile jest w tym mądrości. To, jakie będzie nasze życie zależy tylko od nas i wara komu do tego, jak chcemy je przeżyć - szczęśliwie, poświęcając się czy pogrążając. Powiecie, że łatwo się mówi, gorzej to wszystko osiągnąć. Prawda ...

Carol, od blisko 18 lat mężatka i matka 17-letniej córki nie jest szczęśliwa w tym związku; nie kocha męża, nie potrafi znaleźć wspólnego języka z Sophie, która woli przebywać poza domem niż z własną rodziną. I kiedy wreszcie podejmuje decyzję o odejściu dowiaduje się, że jej mąż Bob ma raka. Znów znalazła się w szachu.
Przyjaciółka radzi jej, aby swoje emocje i frustracje przelewała na papier, pisząc listy donikąd. Tak się dzieje; Carol jednak wysyła swoje listy bez adresu, oznaczając je jedynie buźką. Trafiają one do niszczenia w dziale poczty, gdzie pracuje, odchodzący niebawem na emeryturę, Albert. Wbrew przepisom mężczyzna zaczyna czytać te listy; między nim a Carol wywiązuje...

książek: 119
Ane ta | 2016-06-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 czerwca 2016

hmmm...zaskakująca
czytam i..wiem ze tak bedzie a tu...nieee to neiksiazka konczaca sie happyendem aczkolwiek konczy sie happy endem...
zapraszam do czytania jest fajna:)

książek: 2065
karola | 2016-03-31
Przeczytana: 29 marca 2016

„Zagubione szczęście“ Toma Wintera to historia dwojga ludzi, zagubionych i nieszczęśliwych, których ścieżki zaskakująco się przecinają i którzy są dla siebie pomocą nawet o tym nie wiedząc. Carol jest nieszczęśliwa w małżeństwie, nie rozumie totalnie genialnej nastoletniej córki, wciąż tęskni za swoim kochankiem z młodości i zastanawia się jak życie by się ułożyło gdyby…
Albert to owdowiały pracownik poczty, tuż przed emeryturą, który za zadanie ma sortowanie listów „śmieci“ czyli listów donikąd. A takie listy do życia / Boga / wszechświata pisze Carol. Dziwnym trafem Albert otwiera jej pierwszy list, a potem każdy kolejny i tak oto wkracza w jej życie, choć ona nawet o tym nie wie.
Przyznam, że styl trochę mnie męczył, ale nie poddawałam się, skrycie kibicując Carol i dotrwałam do końca książki i cóż, zakończenie mnie zaskoczyło – pozytywnie. To pozytywna opowieść, o niezrozumieniu, o słuchaniu i otwarciu się na siebie. O życiu. Zwyczajnie. Czy warto? Warto. Polecam.

zapraszam na...

książek: 704
Lennie | 2016-02-19
Przeczytana: 19 lutego 2016

Długo zastanawiałam się co napisać o tej książce. Doszedł do mnie jednak fakt, że o to właściwie chodziło. Żebym zastanawiała się i myślała, analizowała tę książkę.
Muszę przyznać, że zakup był słuszny; na pewno do niej wrócę.

książek: 475
mbutterfly | 2015-12-28
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 28 grudnia 2015

"Jeśli całe życie starasz się zadowolić innych, skończysz, zawodząc wszystkich, łącznie z samym sobą..."
Dobre czytadło z przesłaniem. Carol, sfrustrowana kobieta przed 40tką ma tak dość swojego życia, małżeństwa, że postanawia odejść od męża. Jednak okazuje się to niemożliwe. W momencie gdy Carol podejmuje decyzje o rozstaniu i poinformowaniu o tym męża okazuje się, że jej mąż - Bob jest chory na raka. Kobieta, by dać ujście swoim emocjom, rozczarowaniu i frustracji zaczyna pisać listy. Listy bez adresu.
Tematyka może banalna, ale książkę bardzo dobrze się czyta. Jest w niej jakis niepokój, doskonale uchwycony. Jak na debiut literacki to bardzo dobra książka.

książek: 59
Karolina | 2015-11-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 11 listopada 2015

Piękna, poruszająca, skłaniająca do refleksji książka. Bardzo prosta w przekazie, aczkolwiek ukrywająca w sobie coś, co sprawia, że pochłania się ją jednym tchem. polecam:)

książek: 0
| 2015-11-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 28 grudnia 2015

...najbardziej podobało mi się zakończenie.

książek: 164
Hela400 | 2014-11-11
Na półkach: Przeczytane

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Nie polubiłam głównej bohaterki zwłaszcza, gdy zostawiła męża w najgorszym z możliwych momentów. Gdyby nie postać sympatycznego pracownika poczty, może nawet bym jej nie skończyła.

książek: 938
Marzenia | 2014-08-13
Na półkach: Przeczytane, Rok 2014, Czytadło
Przeczytana: 13 sierpnia 2014

Dobra książka na plażę lub do autobusu.
Dojrzała kobieta "dusi się" w swoim małżeństwie, dokonuje zmian, ucieka...
Akcja toczy sie w Londynie. Napisana dobrze, wzbudza ciekawość.

ps. Pożyczyłam sobie na Sopockim Monciaku;). Oddam dalej "w dobre ręce";).

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd