Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Wyznania gorszycielki

Wydawnictwo: Czytelnik
7,33 (168 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
12
9
17
8
45
7
61
6
17
5
11
4
1
3
3
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788307032931
liczba stron
492
język
polski
dodał
Bożena

Irena Krzywicka (1899-1994), barwna, skandalizująca postać przedwojennej Warszawy. Orędowniczka wyzwolonej kobiecości. Autorka „Pierwszej krwi”, przyjaciółka Boya-Żeleńskiego. Jej książki i artykuły, kampania na rzecz świadomego macierzyństwa jak i życie osobiste stały się dla wielu wyzwaniem i kamieniem obrazy. Wyznania Ireny Krzywickiej są fascynującą lekturą, pisząc o sobie „gorszycielka”...

Irena Krzywicka (1899-1994), barwna, skandalizująca postać przedwojennej Warszawy. Orędowniczka wyzwolonej kobiecości. Autorka „Pierwszej krwi”, przyjaciółka Boya-Żeleńskiego. Jej książki i artykuły, kampania na rzecz świadomego macierzyństwa jak i życie osobiste stały się dla wielu wyzwaniem i kamieniem obrazy. Wyznania Ireny Krzywickiej są fascynującą lekturą, pisząc o sobie „gorszycielka” kreśli jednocześnie sugestywny i drapieżny obraz elit swej epoki.

 

źródło opisu: http://czytelnik.pl/?ID=ksiazka&ID2=425

źródło okładki: http://czytelnik.pl/?ID=ksiazka&ID2=425

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 44
Małgosia_M | 2017-06-02
Na półkach: Przeczytane

Dzisiaj ta książka wywołałaby jedynie kpiarski uśmieszek zaprawiony pytaniem – Czym Irenko, Ty gorszyłaś ludzi? Może jedynie purytańskie panny o „nieskazitelnej” moralności, chociaż i one mają swoje brudy za pazurami.
Otóż ta książka, co prawda, może nie wywołuje kontrowersji czy szoku u czytelnika, ale pokazuje oryginalną osobę, której niezwykłość zawdzięcza innym ponadprzeciętnymi osobowościami – Tuwimem, Krzywickimi, Słonimskiemu, Żeleńskimu, Iwaszkiewiczowi itd., a którzy są jedynie tłem dla jej bogatej i nadzwyczaj interesujących perypetii. Tylko jej pozazdrościć!
Krzywicka opowiada – świadomie użyłam tego czasownika, gdyż biografia pisarki została spisana, gdy już ta powoli straciła wzrok – z wdziękiem i z humorem starego Zagłoby w wersji kobiecej – oczywiście nie mogło się obyć bez licznych romansów i zawirowań miłosnych, o swojej historii życia: od narodzin do lat 60., kiedy wyjechała na stałe już do Francji. Opisuje pewien etap życia, pewną epokę, która jedynie pozostanie na ustach i na kartach ludzi tamtych lat. Jej charakterystyczny styl i sposób opowiadania przenosi czytelnika w obszar dawnej, minionej obyczajowości, mentalności i atmosfery dwudziestolecia.
Kto dzisiaj pamięta o Krzywickiej? Jeśli się takie osoby zgłoszą, to na pewno kojarzą ją jako kochankę Tadeusza Żeleńskiego (Boya). Jej sława minęła wraz z utraconą gwałtem epoką. Niegdyś rewolucjonistka życia obyczajowego, synowa Ludwika Krzywickiego – wybitnego socjologa, przyjaciółka wielu polskich sław, gwiazda „Wiadomości Literackich” oraz publicystka zaangażowana w krzewienie świadomego macierzyństwa i prawa do antykoncepcji – co dzisiaj jest tak naturalnie powszechne, że aż banalne. Jej życie prywatne obfitowało w liczne skandale – małżeństwo na zasadach wolnego związku, liczne romanse, podróże, które w rzeczywistości nie były niczym szczególnym, ale były one jawne, do czego przyznawała się pisarka, bez poczucia wstydu.
Co urzeka w tej autobiografii? Subtelna ironia, sympatyczne poczucie humoru i niezwykły dar opowiadania oraz… – tworzone napięcie przez wielokropek na nic się zda przy tak sztampowym stwierdzeniu – szczerość, która często zaskakuje nie tyle, że jest kontrowersyjna, o ile jest bardzo prawdziwa, wręcz dziecięca. Krzywicka jest świetną obserwatorką relacji międzyludzkich, nie stroni od ocen, które dość często mogą być krzywdzące i niesprawiedliwe, bo kłócące się z opinią powszechną. Pisarka stara się posklejać istotne fragmenty jej barwnego, a zarazem tragicznego życia, które i tak pomimo wielu bolączek wydają się być wesołe, zabawne i podszyte dużą dawką inteligentnego poczucia humoru.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Być szczęśliwym na Alasce

Fakt 1. - astronomiczna liczba poradników wszelkiego rodzaju w księgarniach Fakt 2. - żyjemy w świecie, jaki sami sobie stworzyliśmy Fakt 3. - są osob...

zgłoś błąd zgłoś błąd