Jaśnie panicz. O Witoldzie Gombrowiczu

Wydawnictwo: Wydawnictwo MG
7,07 (168 ocen i 19 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
14
8
35
7
71
6
26
5
12
4
4
3
0
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788361297192
liczba stron
416
słowa kluczowe
Gombrowicz, wspomnienia, biografia
język
polski
dodała
Gośka

Wspomnienia o Gombrowiczu pokazujące, jakim był człowiekiem. Autorka uchyla słynną gombrowiczowską maskę, przedziera się przez pozy i miny, którymi się zasłaniał, odkrywa cnoty, do których nigdy się nie przyznawał: niezależność, bezkompromisowość, odwagę cywilną, wrażliwość pomimo pozorów chłodu i wyniosłości. Wspaniały opis jednostki, ale i epoki. Książka „Jaśnie panicz” Joanny Siedleckiej o...

Wspomnienia o Gombrowiczu pokazujące, jakim był człowiekiem. Autorka uchyla słynną gombrowiczowską maskę, przedziera się przez pozy i miny, którymi się zasłaniał, odkrywa cnoty, do których nigdy się nie przyznawał: niezależność, bezkompromisowość, odwagę cywilną, wrażliwość pomimo pozorów chłodu i wyniosłości. Wspaniały opis jednostki, ale i epoki.

Książka „Jaśnie panicz” Joanny Siedleckiej o Gombrowiczu napisana z kobiecą drobiazgowością, a zarazem mądra, wrażliwa. Autorka ma świetny słuch i, jeżeli mu zawierzyć – lud w jej relacjach mówi pysznym, barwnym językiem, natomiast język inteligencji jest bezosobowy, standardowy, „wyrównany”. Stosunek ludu do twórczości artystycznej – ironiczny, nawet pogardliwy. Styl życia Gombrowicza określa jako próżniactwo, jako obijankę.
Ryszard Kapuściński „Lapidarium”, 1990

 

źródło opisu: Wydawnictwo MG,2011

źródło okładki: www.wydawnictwomg.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (406)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 545
Meszuge | 2015-11-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 listopada 2015

Dworscy uważali go za najmniej znaczącego z dziedzicoków (dzieci pana Gombrowicza), podśmiewali się z niego i nazywali herbaciarzem albo łachcykiem (łachcyk to ani prawdziwy pan, ani gospodarz, takie nie wiadomo co), bo nie zjadł i nie wypił jak prawdziwy dziedzic, nie miał auta, nie grał w karty, nie polował, konno jeździć niby umiał, ale za bardzo nie lubił, nie używał też, jak inni prawdziwi panowie, wiejskich dziewuch. Łachcyk i herbaciarz to oczywiście Witold Gombrowicz.

Joanna Siedlecka jest autorką kilku biografii: Zbigniewa Herberta („Pan od poezji”), Stanisława Witkiewicza („Mahatma Witkac”), Jerzego Kosińskiego („Czarny ptasior”) oraz Witolda Gombrowicza („Jaśnie panicz”). Były też i inne (choćby „Obława” czy „Wypominki”), ale te cztery charakteryzuje pewien specyficzny styl – sama autorka nazywa go biografią reportażową. W skrócie chodzi o to, że nie prezentuje ona w swoich książkach udokumentowanych faktów z życia pisarza, ale raczej wspomnienia ludzi, którzy go...

książek: 1855
Agnieszek | 2012-12-29
Na półkach: Przeczytane, Domowa półka
Przeczytana: 29 grudnia 2012

Z okładki spogląda na nas pucołowaty, naburmuszony blondasek ubrany w sukienkę w kropki. Stoi na porządnym, staroświeckim, skórzanym fotelu w pozie człowieka, który zajął należne mu miejsce.
I wydaje się, że wie, co go czeka.

Zdjęcie w sepii zapowiada i charakter, i pozycję przyszłego pisarza - jeśli nie tę doświadczoną, to z pewnością oczekiwaną i - z perspektywy czasu - prawdziwą.
Bo każdy ma coś do powiedzenia o Gombrowiczu, nawet jeśli są to słowa negujące jego osobę i dokonania.


Autorka krąży wokół postaci Gombrowicza, próbując uchwycić ją w różnych miejscach z wielu stron, zauważając upływ czasu. Jak wytrawny fotograf zbiera ujęcia z rozmaitych perspektyw, prześwietlone, niedoświetlone i całkiem udane, tworząc wielowymiarowy portret. Dokumentuje, nie wartościuje.
I to stanowi dodatkową siłę "Jaśnie Panicza".

Oprócz Witolda Gombrowicza podmiotem tej książki jest przemijanie. Świadczy o tym nie tylko historia rodu, ale i dopiski przy znaczących nazwiskach: zmarła /...

książek: 934
Prosto_z_Mostu | 2012-10-19
Na półkach: Przeczytane, 2012, Do recenzji
Przeczytana: 15 sierpnia 2012

Joanna Siedlecka zebrała mnóstwo informacji, relacji i opowieści o Gombrowiczu. Bardzo sprawnie je zredagowała i podała czytelnikowi jak wykwintne danie z dodatkiem wielu zdjęć i listów. Są takie potrawy, które po kilku pierwszych kęsach nie robią na nas większego wrażenia, a po jakimś czasie doprowadzają do kulinarnej ekstazy. Podobnie jest z lekturą tej książki. Początkowo jakoś tak mało Gombrowicza w Gombrowiczu. Ciągle nowe imiona, ciotki, "wujki", siostry, kuzynki, sąsiadki i ich kilka zdań o młodym pisarzu. Ciągnie się ten początek jak długi makaron, ale jak już się go wciągnie, to dopiero niebo w gębie. Poznajemy Witolda w całej okazałości, z wadami i zaletami, ze słabościami i mocnymi stronami. Ukazuje się nam obraz człowieka, którego trudno jednoznacznie określić. Niby zarozumiały i pewny siebie, ale jednak wrażliwy. Niby zamknięty w swoim świecie, a jednak popularny w towarzystwie. Niby nierodzinny, a troskliwy i wspierający. Czy to jakaś maska, czy takie zestawienie...

książek: 319
BIETKA | 2010-10-14
Na półkach: Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: wrzesień 2007

Kapitalna książka! Przeczytałam ją z niesłabnącym zainteresowaniem, emocjonalnie zaangażowana do tego stopnia, że kiedy lektura książki dobiegła końca, poczułam autentyczny smutek rozstania z osobowością pisarza.Dzięki niej, dokładnie poznałam życie( rodzinę, środowisko, przyjaciół, znajomych literatów) oryginalnego pisarza, nietypowego patriotę, a fabuła książki odkryła przede mną niesamowitą informację.
Nie wiedziałam dotąd, że sławna "Ferdydurke" uratowała Januszowi, bratu Gombrowicza, życie w obozie koncentracyjnym- nie mogłam wyjść ze zdumienia!

książek: 1336
Monika | 2011-11-03
Na półkach: Przeczytane

„(…) urodzony w wieku XX, ukończył prawo na uniw. Warszawskim, po czym poświęcił się literaturze.
(…) Wojna zastała go w Argentynie. Po wojnie do Polski nie wrócił, ponieważ jest antykomunistą. Pisuje w prasie na emigracji.
Do niedawna wszystkie jego utwory były w Polsce zabronione, prasie nie wolno go było wspominać. Po objęciu władzy przez Gomułkę, gdy zapanowała względna wolność słowa, przystąpiono do wydawania wszystkich jego utworów (z wyjątkiem Dziennika). Ferdydurke już się ukazała w Polsce i nakład 10 000 egz. Został wyczerpany w ciągu 10 dni. Ta książka uchodzi w Polsce za jedną z najzjadliwszych krytyk nie tyle samego komunizmu ile postawy duchowe, która za nim się kryje – stąd jej wielki sukces. Prasa polska pisze o nim obecnie jak o jednym z największych pisarzy europejskich. Radio warszawskie nazwało go „dumą narodu” (te superlatywy pochodzą naturalnie z kół inteligencji liberalnej).
W prasie francuskiej także pisano o Ferd, choć znana jest niewielu pisarzom z...

książek: 1181
Rosalia_de_Castro | 2014-07-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2014
Przeczytana: 02 lipca 2014

Świetnie napisana biografia jednego z najbardziej kontrowersyjnych polskich pisarzy. Siedlecka stworzyła biografię ze wspomnień najbliższych (w tym służby), znajomych, listów... Ważna książka również po to, by zrozumieć twórczość Gombrowicza. Gorąco polecam!

książek: 742
Grzybek | 2015-06-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 14 czerwca 2015

Zawiodła mnie ta książka. Jest tu sporo historii osób, które na przestrzeni lat zetknęły się z Gombrowiczem. Poznajemy ich koneksje rodzinne, jak poznali pisarza i co się działo z nimi potem. Ale w tych wszystkich historiach nie ma Gombrowicza. To tylko zbiór subiektywnych odczuć osób, które się z nim zetknęły, często tylko na raz w życiu. I w konsekwencji mamy koło siebie opinie o Gombrowiczu, że był "chimeryczny", "błaznował", albo też "wielki człowiek, wielki pisarz". Brakuje rozmowy z żoną pisarza. Nagle Witold Gombrowicz jest we Francji i ma młodą asystentkę z Kanady, która potem "jeździ na nartach". Ale jak się poznali? Co ją przyciągnęło do pisarza? Tego już nie wiemy.
Trzeba też pamiętać, że ta książka została wydana pod koniec lat 80-tych. I wielu miejscach przydałaby się aktualizacja danych o niektórych osobach. A zrobiono to niestety tylko w niektórych sytuacjach (np. podając pseudonim jaki nadała SB jednej z bohaterek, a który można znaleźć w aktach...

książek: 242
nieidentyczna | 2013-09-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 września 2013

Intryguje. Szokuje. Wzbudza kontrowersje. Zachwyca. Ale i odstręcza. Meczy. I tak od lat. Ma ogromne grono zwolenników, i takie samo przeciwników. Czytanie jego utworów to, za każdym razem, podróż w nieznane. Polak znany na całym świecie – tam doceniony, u nas raczej nierozumiany i zapomniany.

Książka jest napisana lekkim piórem, zachowuje autentyczne wypowiedzi rozmówców, które niekiedy trącają gwarą, co tylko wzmaga efekt realizmu – i niekiedy rozśmiesza do łez. Dodatkowym jej atutem są przepiękne zdjęcia opatrzone przypisami, ilustrujące rodzinę Gombrowiczów...

Całość na: http://nieidentyczne-polki.blogspot.com/2013/09/uciekajac-przed-geba_5.html

książek: 876
Inez | 2014-11-08
Na półkach: Przeczytane

Twórczość W. Gombrowicza jest dla mnie niezwykle cenna i ważna. Mam dla niej wiele uznania, podobnie jak dla samego autora. Uwielbiam jego język, styl, przedstawiany świat, bohaterów, itd. Szczerze cenię i podziwiam.
Dzięki książce Pani Siedleckiej utwierdziłam się w przekonaniu, że popełnić takie dzieła mógł tylko ktoś, kto miał takie życie jak Gombrowicz. Ze wszystkimi jego barwami.
Dziękuję za tę pozycję!!! Szczególnie dziękuję za to, że autorce udało się zdążyć porozmawiać o W. Gombrowiczu z tymi wszystkimi ludźmi z jego otoczenia, którzy jeszcze żyli i pamiętali. Dzisiaj nie byłoby to już możliwe. Ogromnie dziękuję!!!

książek: 274
zuzankawes | 2012-02-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Prawdziwa „gęba” Gombrowicza – recenzja książki Joanny Siedleckiej „Jaśnie Panicz. O Witoldzie Gombrowiczu”

Kiedy tylko zobaczyłam zapowiedź „Jaśnie Panicza”, wiedziałam, że muszę go mieć. Nie bez powodu. Gombrowicz, to artysta, który od wielu już lat spędzał mi sen z powiek, za sprawą mojej ukochanej „Iwony, księżniczki Burgunda”. Choć nie tylko, bo utworów, które spłodził, a które nazwać mogę ulubionymi, mam całą listę. Dlatego sięgnęłam po „Jaśnie Panicza” z olbrzymią radością i ogromnym zaciekawieniem. Bo co innego czytać życiorys artysty, nudnie przedstawiany w podręcznikach literatury, czym innym zaś jest czytanie relacji osób, które Gombrowicza znały. I niekoniecznie lubiły. Choć i relacji wielbicieli, przyjaciół, czy rodziny w książce Joanny Siedleckiej nie zabrakło.
Pierwsze wydanie biografii Gombrowicza autorstwa Joanny Siedleckiej pojawiło się w roku 1987, w wersji okrojonej, bo ocenzurowanej. Wydawnictwo MG postanowiło więc w 2011 roku przypomnieć o książce...

zobacz kolejne z 396 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd