Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Prowincja pełna smaków

Cykl: Prowincja pełna... (tom 4)
Wydawnictwo: Wydawnictwo MG
6,84 (155 ocen i 55 opinii) Zobacz oceny
10
14
9
4
8
25
7
56
6
35
5
6
4
8
3
6
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377791233
liczba stron
300
słowa kluczowe
Mazury, smaki
język
polski
dodał
Danway

W książce Prowincja pełna smaków Katarzyna Enerlich prowadzi nas drogami i bezdrożami polskiej prowincji, proponując skosztować jej smaków. Pisze o ludziach i spotkaniach, które choć przypadkowe, okazują się zawsze znaczące. Snuje opowieść pełną smaków, zapachów i barw. Opisuje naszą polską prowincję pięknymi słowami: Moja prowincja pełna marzeń, gwiazd i słońca… Miejsce na ziemi, w którym...

W książce Prowincja pełna smaków Katarzyna Enerlich prowadzi nas drogami i bezdrożami polskiej prowincji, proponując skosztować jej smaków. Pisze o ludziach i spotkaniach, które choć przypadkowe, okazują się zawsze znaczące. Snuje opowieść pełną smaków, zapachów i barw. Opisuje naszą polską prowincję pięknymi słowami: Moja prowincja pełna marzeń, gwiazd i słońca… Miejsce na ziemi, w którym mogę robić rzeczy ważne dla mnie i żyć w zgodzie z zegarem natury. Żyję tu i teraz i chcę być szczęśliwa. Lubię swoją wiejską samotność. W samotności tworzy się bowiem rzeczy piękne. Od paru tygodni zamykam się więc wieczorami w swoim drewnianym domu i piszę powieść, w której znajdzie się miejsce na miłość, czułość, modlitwę dotyku.

 

źródło opisu: okładka

źródło okładki: http://prowincjapelnamarzen.blog.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 360
Yosun | 2013-08-31
Przeczytana: sierpień 2013

Ostatnie dni były bardzo męczące. Tak bardzo, że nie miałam sił zagłębiać się w „Ciotce Julii i skrybie” Llosy. Nie potrafiłam ogarnąć totalnego absurdu w „Sprzysiężeniu osłów” Toole`a. Potrzebowałam czegoś lekkiego, co mnie uspokoi i wyciszy. I przez przypadek natrafiłam na „Prowincję pełną smaków”, nieznanej mi wcześniej autorki.
Książka o dwóch wątkach – pierwszy opowiada o celebrowaniu drobiazgów, z których składa się codzienność i pogodzeniu się ze sobą. Wątek drugi to, ogólnie mówiąc, opowieść o Prusach Wschodnich. O ile drugi wątek mnie nie interesował, pierwszy jest mi bliski. Potrzebuję książek, które wyciszają moje wieczne rozedrganie. Lubię czytać o potrzebie poszukiwania i zmiany siebie. O tym, że można się zatrzymać i zachwycić zapachem mokrej ziemi czy koronką szronu na liściach. O radości płynącej z przyrządzania prostego jedzenia. O smakowaniu potraw ale i codzienności… O tym, jak z wiekiem i doświadczeniem można powoli zakochiwać się w sobie i akceptować swój wiek, ciało, myśli i pragnienia. I nawet o tym, jak joga zmienia nastawienie człowieka do siebie i świata. Chociaż o jodze nie powinno się czytać, powinno się ją praktykować ;) I haiku Basho też miło było sobie przypomnieć. Tylko że… to wszystko gdzieś, przez kogoś zostało już napisane. I o wszystkim tym ja już czytałam. Niektóre z takich książek zostają mi w pamięci na długo, inne zlewają się w jedno wspólne wspomnienie książek o afirmacji życia. Ta opowieść jest przyjemna, ale tak bardzo podobna do innych, że zaraz o niej zapomnę. Chyba, że zechcę wykorzystać jeden z licznych przepisów kulinarnych…:)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pretty Little Liars. Kłamczuchy

Po książkę o kłamczuchach z Rosewood sięgnęłam, bo czułam niedosyt po skończeniu serialu. Książkowe Aria, Emily, Hanna i Spencer nie różnią się aż tak...

zgłoś błąd zgłoś błąd