Wypędzone. Historie Niemek ze Śląska, z Pomorza i Prus Wschodnich. Trzy szczere świadectwa kobiet bezbronnych wobec zwycięzców

Tłumaczenie: Ewa Czerwiakowska
Seria: Karty Historii
Wydawnictwo: Wydawnictwo Naukowe PWN
6,83 (134 ocen i 23 opinie) Zobacz oceny
10
2
9
7
8
21
7
52
6
43
5
7
4
1
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377052303
liczba stron
192
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
aleksnadra

Dzienniki Helene Plüschke i Ursuli Pless-Damm oraz opowieść Esther von Schwerin to świadectwa przemilczanej krzywdy kobiet na tzw. Ziemiach Odzyskanych. W ich relacjach splatają się szokujące obrazy, niejednoznaczne postawy i skrajne emocje. Współczucie miesza się z chęcią odwetu, a świadomość utraty wielopokoleniowego dziedzictwa przeradza się w dążenie do zbudowania nowego życia. Jednak...

Dzienniki Helene Plüschke i Ursuli Pless-Damm oraz opowieść Esther von Schwerin to świadectwa przemilczanej krzywdy kobiet na tzw. Ziemiach Odzyskanych. W ich relacjach splatają się szokujące obrazy, niejednoznaczne postawy i skrajne emocje.

Współczucie miesza się z chęcią odwetu, a świadomość utraty wielopokoleniowego dziedzictwa przeradza się w dążenie do zbudowania nowego życia. Jednak pierwszoplanowa jest nieustanna walka o przeżycie, w której wrogami stają się sowieccy wyzwoliciele i polscy sąsiedzi.

Z przejmujących historii Niemek wyłania się prawda zapomniana na lata, przed którą jednak nie można uciec.

Czy to wszystko ma w ogóle jakiś sens? My, kobiety, mamy odpokutować za to,

co Niemcy wyrządzili innym…

Potem gasimy świece i kładziemy się na podłodze. Jednak wkrótce zacznie się nocny koszmar, którego obawiałyśmy się w myślach, nic o tym nie mówiąc. Otwierają się drzwi i trzy–cztery męskie postacie wślizgują się do środka. Swe nocne ofiary wybrali już za dnia.

 

źródło opisu: Dom Wydawniczy PWN, 2013

źródło okładki: http://www.dwpwn.pl/produkty/720/wypedzone

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (381)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 0
| 2015-11-30
Na półkach: Przeczytane
książek: 630
sola255 | 2015-12-01

Poprzez recenzję kolegi zaciekawiła mnie ta książka.
Nie przeżyłam okupacji , ale słyszałam rodzinne historie.
Dziadek z rodziną nosili literę P ( takich rodzin w moim miasteczku było tylko 11).
O dziwo , Niemca właściciela domu ,gdzie mieszkali , zawsze wspominali dobrze .
Natomiast Polacy , sąsiedzi donosili ,że mówi się w tym mieszkaniu po polsku ,Niemiec - właściciel ostrzegł dziadka.
Po zakończeniu wojny dziadek był tzw "etatowym" świadkiem dla innych (np tych co podpisali listę).
Pytałam , jak świadczyłeś ? Dobrze ! Nawet dla tych , którzy nie byli dobrzy? Tak, inaczej mogli stracić życie !
Dziadek był człowiekiem z zasadami , więc mnie to nie dziwiło . Jedna z jego sióstr z rodziną zginęła w obozie , a siostrzenica wróciła z obozu chora psychicznie mimo to nigdy nie wspominał o nienawiści do Niemców.
Zastanawiałam się czasem co ja bym zrobiła? Naprawdę , nie wiem!
W książce mówi się o gwałtach na Niemkach przez Rosjan .To prawda , ale Rosjanie gwałcili też...

książek: 516
talia44 | 2017-01-24
Przeczytana: 24 stycznia 2017

"Wypędzone" to wspomnienia i pamiętniki trzech kobiet Helene Pluschke,Ester von Schwerin i Ursuli Pless-Dam,które w latach 1945-1946 przeżyły prawdziwą gehennę.Musiały zostawić dorobek całego życia i opuścić swoje domy.Od tej chwili ich życie stało się nieustanną walką o przetrwanie,w której wrogami są rosyjscy wyzwoliciele i polscy sąsiedzi.Były bite,poniżane,więzione,gwałcone i okradane.
Bardzo poruszył mnie los tych kobiet,które niczemu nie zawiniły.oprócz tego,że były obywatelkami kraju kierowanego przez szaleńca i psychopatę, który pogrążył w okrutnej wojnie całą Europę.
Ten dokument kolejny raz pokazuje,że w każdej wojnie to cywile a w szczególności kobiety i dzieci,którzy niczemu nie zawinili,ponoszą odpowiedzialność za działania wojenne.

Przez lata były skrywane milczeniem losy mieszkańców tzw."Ziem Odzyskanych".
Dobrze,że teraz się o tym pisze i pokazuje,jak tragiczne i splątane były losy Polaków,Rosjan i Niemców.

książek: 1483
miete | 2015-11-13
Na półkach: Przeczytane

Tą cieniutka książeczkę można by uznać za zbiorek opowiadań tylko, że opowiadania w nim zawarte to prawdziwe losy trzech różnych niemieckich kobiet. Kobiet których różni niema wszystko; pochodzenie społeczne, wykształcenie, zamożność łączy zaś jedno- traumatyczne przeżycia związane koniecznością opuszczenia w pośpiechu swoich domów i dotychczasowej ojczyzny.
Na książkę oprócz fragmentów wspomnień trzech głównych bohaterek Heleny Plüschke, Ursuly Pless-Damm i Esthery von Schwerin składają się jeszcze pojedyncze urywki wspomnień innych kobiet zawarte na samym końcu książki a będące odzwierciedleniem typowych historii wielu innych niemieckich kobiet , które musiały na poczekaniu porzucić dotychczasowe życie by ruszyć w nieznane szukając schronienia i bezpieczeństwa.
Książkę trudno ocenić nie jest to fikcja literacka a autentyczne fragmenty dzienników prowadzonych przez główne bohaterki nie zamierzam zatem omawiać ich stylu czy snucia narracji, każda z tych kobiet opisywała...

książek: 470
Jeżynka | 2016-11-28
Na półkach: Przeczytane, 2016, Z biblioteki
Przeczytana: 26 listopada 2016

Bardzo trudno mi było zabrać się za recenzję tej książki. "Wypędzone" to relacja trzech Niemek (ze Śląska, Pomorza i Mazur) które po zakończeniu II wojny musiały opuścić swoje rodzinne strony i uciekać w głąb Rzeszy.
To relacje bardzo osobiste, zapisane w formie pamiętników bądź wspomnień spisanych tuż po wojnie które jednak trudno mi czytać w oderwaniu od całego zła i okrucieństwa którego przyczyną był naród niemiecki ślepo podążający za Hitlerem.

Nie trafiają do mnie argumenty że niemieckie kobiety były niewinnymi pionkami które nie wiedziały co się dzieje z podbitymi narodami. Przeczą temu również fakty historyczne które wyraźnie pokazują że większość świadomie popierała nazizm ze wszystkimi jego konsekwencjami.
Dlatego też z mieszanymi uczuciami przeczytałam pierwszą historię której bohaterka doświadczyła ogromnej traumy (liczne gwałty żołnierzy sowieckich, wielokrotna rozłąką z dziećmi). Oczywiście rodzi to we mnie współczucie i sprzeciw ale przeraża świadomość tej...

książek: 1347
Aeona | 2015-08-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: sierpień 2015

Bardzo trudno oceniać taką książkę,bo jest fragmentem czyjegoś życia,brak fikcji literackiej,ale takich książek przeczytałam w swoim życiu mnóstwo.Zazwyczaj jednak były to losy polskie i żydowskie i za każdym razem ,jakbym sypała sobie sól na rany,chociaż z wiadomych względów,nie przeżyłam tamtych okropnych czasów.
Przez wiele lat jednak siegałam po kolejne świadectwa ludzi,ich historie i chociaż sobie obiecywałam,że to już ostatni raz,znów śledziłam losy kogoś,kto ukrywał się w lesie,piwnicy,uciekał przed łapanką czy po prostu walczył o przetrwanie,własne i rodziny.
"Wypędzone" są potwierdzeniem tezy,że żadna wojna nie ma zwycięzcy,po obu stronach są ofiary,niewinne ofiary-kobiety,dzieci.Nie można się przecież licytować,kto ucierpiał bardziej,który naród poniósł więcej strat.
Ktoś,jak nieomal Bóg,przesuwa granice na mapie i nagle oznacza to ,że nasz dom już nie jest naszym domem,czy to na Śląsku czy na Kresach...Tamtych przepędzimy,tych zasiedlimy...Niestety,nawet rośliny ciężko...

książek: 1582
nulla | 2016-07-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 13 lipca 2016

W publikacji poznajemy tragedie trzech Niemek wypędzonych z ich rodzinnych stron: Dolnoślązaczki i dwóch obywatelek Prus Wschodnich. Jedna z nich hrabina von Schwerin opowiada o ucieczce, dwie pozostałe niestety dostały się w ręce Rosjan i Polaków, były gwałcone, bite, więzione, wykorzystywane do ciężkich prac. Opowieści są poruszające, w mojej optyce, przede wszystkim ze względu na wszechogarniającą bezbronność ofiar, brak jakiegokolwiek wpływu na to, co się z nimi dzieje. Oczywiście, żadna z tych kobiet nie zasłużyła na taki los.
A jednak, obok współczucia, pod wpływem lektury pojawiają się we mnie uczucia, które mnie zaskakują. Helen Pluschke, prosta matka pięciorga dzieci, oburza się, że musi nosić opaskę z nadrukowaną literą "N", woła o pomstę do nieba z powodu rozstrzeliwania cywili. W jej relacji nie ma ani słowa refleksji nad przyczyną, nad źródłem tego zła, nad tym, co je wyzwoliło. To Helen Pluschke i jej bliscy, i jej współobywatele, klaskali i cieszyli się z umacniania...

książek: 3657
żabot | 2014-01-08
Przeczytana: 03 stycznia 2014

Przy lekturze tego typu książek nachodzi mnie czasem natrętne pytanie, po co się je wydaje tu i teraz i czy przypadkiem nie ma w tym jakiegoś ukrytego celu. Taka złośliwa myśl o teoriach spiskowych. Od wielu, wielu lat jestem wiernym i systematycznym czytelnikiem kwartalnika KARTA, wytrwale też kibicuję działalności Ośrodka KARTA. Onegdaj również interesowałem się tematyką deportacji/wypędzeń Niemców z ich małych i większych ojczyzn. Śledziłem też dość burzliwe dyskusje, jakie przetoczyły się przez nasz kraj kilkanaście lat temu czy powinniśmy przepraszać za wypędzenie Niemców czy też nie. We własnej biblioteczce mam kilka ważnych i przekrojowych pozycji na ten temat. Dziwi mnie więc ta pozycja firmowana logo KARTY a jeszcze bardziej dziwi wstęp Zbigniewa Gluzy, nie mówiąc już o specyficznym posłowiu Ewy Czerwiakowskiej. Bo przecież nie jest to jakiś duży zbiór pamiętników, nie jest to przekrojowe opracowanie tematu, gdzie obfite fragmenty dzienników czy wspomnień byłyby...

książek: 3378
aleksnadra | 2013-02-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 22 lutego 2013

Na książkę "Wypędzone" składają się dzienniki oraz wspomnienia trzech niemieckich kobiet: Helene Plüschke, Ursuli Pless-Damm, Esther Gräfin von Schwerin, które przeżył końcówkę II wojny światowej oraz były świadkami i odbiorcami okrutnego i brutalnego zachowania, zemsty zwycięzców i ostatecznego pognębienia niemieckich jednostek, najsłabszych i najmniej znaczących w korowodzie ludzi odpowiedzialnych za bestialstwo podczas tejże wojny.

Kobiety te pochodziły z różnych stron,środowisk i warstw społecznych. Każda z nich miała inne wykształcenie, doświadczenia, światopogląd czy hierarchie wartości. Różniło je niemal wszystko, połączyły traumatyczne przeżycia. Helene Plüschke niespełna czterdziestoletnia matka pięciorga małych dzieci pochodziła z Dolnego Śląska z Striegau (Strzegomia), gdzie od pokoleń żyła jej rodzina. "Dziennik Śląski" Helene Plüschke rozpoczyna się 18 października 1944 roku. Wpisy są bardzo emocjonalne. Czytamy w nich o zbiorowych egzekucjach, gwałtach,...

książek: 1062
miqa | 2013-06-16
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: 16 czerwca 2013

II Wojna Światowa, to okres kiedy ludzie pokazywali swoje najbardziej bestialskie i najbardziej szlachetne oblicza. Całe narody dzieliły się na oprawców i ofiary. To, co napędzało oprawców, to była najczęściej czysta nienawiść, która nie miała żadnego racjonalnego podłoża, zaś silniejsze ofiary za cel postawiły sobie przetrwanie na przekór wszystkiemu.

W skład tej książki wchodzą dwa dzienniki i jeden tekst wspomnieniowy oraz cytaty z innych zapisów, które w posłowiu umieściła Ewa Czerwiakowska, tworzą „niezwykle wyrazisty, choć niewyczerpujący obraz końca III Rzeszy na jej wschodnich terenach. Widziany oczyma kobiet, które wprawdzie nie miały wpływu na bieg zdarzeń politycznych czy militarnych, ale musiały ponosić ich konsekwencje i wziąć na siebie odpowiedzialność za przetrwanie swego najbliższego otoczenia.”

Po zakończonej wojnie odbieranie ziem bezbronnym Niemcom było formą zemsty i przemocy militarnej na narodzie oprawców. „Wypędzone” to świadectwo trójki kobiet: Helene...

zobacz kolejne z 371 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Inne książki autora
  • Wypędzone
    Wypędzone
    Helene Plüschke, Ursula Pless-Damm, Schwerin Asther
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd