Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Plac czarownic

Wydawnictwo: Poligrafia Ad Rem
7,14 (7 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
2
7
2
6
1
5
0
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788362708710
liczba stron
140
język
polski
dodała
Pani_Wu

Mamy oto klasyczny współczesny kryminał, którego akcja dzieje się teraz – w Jeleniej Górze, a dotyczy także – jakżeby inaczej – bogatej historii naszej ziemi. Ale nie tylko: jest także wątek polityczno-futurystyczny, wyprowadzający czytelnika na międzynarodowe mocarstwowe wody. Nie ma w tej książce nic pod łatwe gusty publiczności. Fabularni bohaterowie są dosyć mało sympatyczni, no może...

Mamy oto klasyczny współczesny kryminał, którego akcja dzieje się teraz – w Jeleniej Górze, a dotyczy także – jakżeby inaczej – bogatej historii naszej ziemi. Ale nie tylko: jest także wątek polityczno-futurystyczny, wyprowadzający czytelnika na międzynarodowe mocarstwowe wody.

Nie ma w tej książce nic pod łatwe gusty publiczności. Fabularni bohaterowie są dosyć mało sympatyczni, no może chwilami. Występuje też szereg powszechnie znanych, współcześnie żyjących między nami tutejszych postaci, ukazanych bardzo realistycznie i choć bez cienia apologii, to jednak z podziwem dla ich profesjonalizmu. Autor każdemu z nich nieco zmienił nazwisko, ale nie na tyle, żeby pozostały jakieś wątpliwości o kogo chodzi.

Oto pod koniec wojny „gdzieś tu” został przez Niemców ukryty „skarb”, który Eugen Stier ma odszukać. Przyjeżdża do Jeleniej Góry z Niemiec, a jakże, furą marki BMW, zamieszkuje w najlepszym hotelu, zawiera znajomości, nawet romansuje, sypie obietnicami inwestycyjnymi i niespiesznie myszkuje po mieście i najbliższej okolicy. Zna język polski, choć nieco go z niemiecka kaleczy. Porusza się po miejscach, które wszyscy jeleniogórzanie znają, choć wielu z pewnością przy okazji może się o nich sporo dowiedzieć, szczególnie o ich historii.

Obserwując zabytki, ulice, lokale, urzędy, ludzi – Eugen stale monologuje i często jego uwagi nie wychodzą nam na korzyść, choć w sumie Jelenia Góra jawi się jako dość sympatyczne miasto. To dziennikarska profesja Autora pozwala na te nietuzinkowe obserwacje.

To wierzchnia warstwa tego utworu. Głębiej jest kpina z wielkiego świata, którego sprawy docierają do nas poprzez media. A i z naszego prowincjonalnego, w którym mamy swój udział. Jak się lepiej przyjrzeć, jedna i drugie mają wymiar nieco kabaretowy.

Koniec książki – jak przystało na porządny kryminał – przynosi niespodziewane i krwawe rozwiązanie.

ROMUALD WITCZAK

 

źródło opisu: Wydawnictwo Poligrafia AD REM, 2012

źródło okładki: http://adrem.jgora.pl/opowiesci/plac-czarownic

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (28)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1290
awiola | 2014-03-31
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 31 marca 2014

"Będzie, co ma być. Losu nie da się oszukać. (...) Taki Hexenplatz – Plac czarownic".

Echa II wojny światowej słyszane są do dzisiaj na całym świecie. Nierozwiązane tajemnice rozpalają wyobraźnię, stanowiąc wielokrotnie kanwę fabularną do różnego rodzaju powieści. Któż z nas bowiem nie słyszał historii o tajnej, niemieckiej broni, która zaginęła w odmętach wojennej zawieruchy, mająca na celu odwrócić niepomyślny przebieg wojny? Wątek ten na potrzeby swojej książki zaadoptował Zbigniew Rzońca, udowadniając nieprzemijający wpływ dziejów historycznych na czasy obecne.

Zbigniew Rzońca to jeleniogórski dziennikarz, którego artykuły można znaleźć w takich tytułach prasowych jak "Polityka" czy "Wprost". Jego codzienna praca zawodowa to tygodnik "Nowiny Jeleniogórskie". Rzońca w 2010 r. został nagrodzony przez ówczesnego Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego za rzetelność dziennikarską. "Plac czarownic" to jego debiut prozatorski, autor wcześniej napisał również dramat pt....

książek: 3322
Danway | 2014-01-21
Przeczytana: 13 października 2013

Na początek chciałbym podziękować Wydawnictwu Ad-REM za udostępnienie egzemplarza do recenzji. Książka ta należy do gatunku literatury kryminalnej. Zaczyna się w roku 1945, gdy tuż przed końcem wojny, niemiecki pilot musi dostarczyć do Berlina coś, co może odwrócić losy wojny, która wydaje się być już przesądzona. Niestety dla niego i dla Niemiec zostaje on zestrzelony niedaleko Jeleniej Góry, gdzie musi ukrywać siebie i owe "coś".

Po kilkudziesięciu latach wszyscy przypominają sobie o ukrytym przedmiocie, które może być niezwykle ważny dla każdego kto go znajdzie. W poszukiwaniach biorą udział dwa supermocarstwa: Niemcy oraz Rosja wraz ze swoimi najlepszymi szpiegami, jakich mogą posłać w bój.

I tutaj niestety akcja umiera na dość długi czas. Do Jeleniej Góry przyjeżdża Niemiec Eugen Stier, który jak łatwo się domyślić jest wysłannikiem jednej ze stron. Zaczyna on poszukiwania, ale nie są one łatwe. Przekazana przez pilota wskazówka nie należy do łatwych i niewiele z niej...

książek: 3069
ejotek | 2013-08-04
Przeczytana: 02 sierpnia 2013

Zbigniew Rzońca to autor mało znany w naszym kraju. Dlaczego? Jest on bowiem lokalnym, jeleniogórskim dziennikarzem publikującym głównie w "Nowinach Jeleniogórskich". Jego artykuły możemy jednak znaleźć również w "Polityce" oraz "Wprost". Rzońca został nagrodzony za rzetelność w konkursie zorganizowanym w 2010 roku przez Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. "Plac czarownic" jest jego debiutem prozatorskim. Czy udanym? Zapraszam do przeczytania mojej recenzji.

W klasztornej piwnicy należącej do ojców pijarów dochodzi do włamania. Sprawcy zbeszcześcili trumny stojące w krypcie odrywając wieka, zrywając metalowe okucia i niszcząc inskrypcje. Ksiądz Marek, który dokonał odkrycia, doznał olbrzmiego szoku na widok zniszczeń i nie potrafił zrozumieć kto i w jakim celu ich dokonał. Po chwili rozważań czy należy w tej sytuacji zawiadomić policję czy nie, ksiądz wystukał "997". Trumny okazały się być cennym zabytkiem, nawet z XVIII wieku i zagadka zaginionej tabliczki z jednej z nich stała się...

książek: 39
Antonina_5 | 2017-11-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 czerwca 2016
książek: 480
adinho | 2014-10-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 29 października 2014
książek: 309
Ida N | 2013-09-19
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 2013 rok
książek: 1383
Pani_Wu | 2013-01-07
książek: 24
ania.kuc | 2017-12-05
Na półkach: Przeczytane
książek: 415
emik84 | 2016-04-02
Na półkach: Przeczytane
książek: 237
Jeż | 2016-03-21
zobacz kolejne z 18 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd