Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Kości zdrady

Tłumaczenie: Tatiana Grzegorzewska
Cykl: Trupia farma (tom 4) | Seria: Ślady zbrodni
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
6,49 (170 ocen i 31 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
3
8
31
7
41
6
46
5
27
4
9
3
5
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Bones of Betrayal
data wydania
ISBN
9788324591541
liczba stron
320
słowa kluczowe
Trupia Farma, Jefferson, Bass
język
polski
dodała
Ula

Bill Brockton, antropolog sądowy, dostaje pilne wezwanie. W hotelowym basenie znaleziono ciało Leonarda Novaka – wybitnego fizyka, który podczas II wojny światowej konstruował reaktor plutonowy. Brockton odkrywa, że śmierć naukowca nie była przypadkowa, a rozwiązanie zagadki sięga początków Oak Ridge – „Atomowego Miasta”, które powstało w latach 40. XX wieku jako ośrodek prac nad bombą...

Bill Brockton, antropolog sądowy, dostaje pilne wezwanie. W hotelowym basenie znaleziono ciało Leonarda Novaka – wybitnego fizyka, który podczas II wojny światowej konstruował reaktor plutonowy. Brockton odkrywa, że śmierć naukowca nie była przypadkowa, a rozwiązanie zagadki sięga początków Oak Ridge – „Atomowego Miasta”, które powstało w latach 40. XX wieku jako ośrodek prac nad bombą atomową. Przy pomocy enigmatycznej bibliotekarki i 90-letniej żony Novaka Brockton zgłębia kulisy rządowego projektu sprzed ponad 60 lat. Czy jednak ten trop wystarczy, by odnaleźć mordercę i zapobiec kolejnej zbrodni?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Dolnośląskie, 2014

źródło okładki: www.publicat.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 872
Magnis | 2017-06-21
Przeczytana: 17 czerwca 2017

Jefferson Bass to pseudonim, pod którym kryje się Bill Bass i Jon Jeffersona będących autorami książki o antropologii pod tytułem Trupia Farma. Rzeczona książka zaintrygowała mnie bardzo i choć miejscami makabryczna to jednak była ciekawa. Gdy dowiedziałem się, że wyjdzie powieść o przygodach Billa Bractona byłem zaciekawiony i chciałem koniecznie przeczytać. Niestety została wydana czwarta, piąta i siódma część cyklu, ale nie widziałem wcześniejszych oraz późniejszych tomów wydanych u nas. Każda z nich zawiera pewne nawiązania do poprzednich i dlatego szkoda takiego wyboru. Może jednak zostaną wydane kolejne tomy kiedyś. Na co liczę.
Kości Zdrady zaczynają się, gdy Bill Brockton będący antropologiem sądowym zostaje wezwany do znalezionych zwłok w basenie wybitnego fizyka Leonarda Novaka, który w czasie drugiej wojny światowej pracował przy próbie skonstruowania bomby atomowej w Oak Ridge zwanym przez to "Atomowym Miastem". Billy Brockton wraz z byłą żoną fizyka i bibliotekarką próbuje dowiedzieć się prawdy o przyczynach zgłębiając kulisy rządowego projektu sprzed ponad sześćdziesiąt lat. Jakie tajemnice kryją się w przeszłości i czy uda się powstrzymać mordercę przed kolejną zbrodnią. Nasz bohater nie ma łatwo, a prawda może okazać się śmiertelnie niebezpieczna.

Bill Brocton zostaje poproszony jako specjalista antropologii sądowej o przyjrzenie się przypadkowi znanego fizyka. Jest to dopiero początek samej historii, w której teraźniejszość i przeszłość mogą mieć punkty wspólne. Dawno przebrzmiałe tajemnice wychodzą na światło słoneczne. Powieść łączy w sobie nie tylko kryminał, ale też nie brakuje makabry, tła obyczajowego i prezentacji dotyczącej budowy bomby atomowej. Cofania się w czasie, aby poznać niezwykłe koleje losu poszczególnych bohaterów. Powieść można podzielić na kilka segmentów połączonych ze sobą. Pierwszy z nich to przybliżenie przez autorów wszystkich danych dotyczących promieniowania, urządzeń stosowanych do pomiaru i związanych z nimi niebezpieczeństw. Wyjaśnienie zawiera wiele wiadomości i mogło się przydać, gdyby nie dostalibyśmy niemal suchych faktów wplecionych w fabułę. Czytając takie fragmenty niekiedy zdawało mi się, że aż do przesady kosztem tempa akcji takie informacje są podawane czytelnikowi. Można było bardziej przyjaźnie i pokrótce ten temat przedstawić, ciekawiej i intrygująco. Żeby z jednej strony przekazać coś interesującego, ale z drugiej strony postarać się, aby w żaden sposób nie miała wpływu na tempo akcji. Niestety nie całkiem się udało i czasami robiło się trochę nudno, bo ile razy można było czytać to samo. Drugim wątkiem były retrospekcje w formie opowieści żony zmarłego fizyka. Przedstawiający świat za dawnych czasów, gdy różni naukowcy starali się stworzyć niszczycielską bombę atomową. Ich ciężka pracę i życie w Oak Ridge zwanym Atomowym Miastem. W opowieściach żony fizyka tamten okres ożywa w barwnych relacjach, dowiadujemy się o niej samej sporo rzeczy i jak wyglądał świat sześćdziesiąt lat temu w czasach drugiej wojny światowej. Bardzo spodobały mi się same historie w formie retrospekcji, które wzbogaciły fabułę. Mogłem zagłębić się w wykreowany świat dawno już nie istniejący, plastycznie opisany i intrygujący. Zderzenie w tym przypadku przeszłości i teraźniejszości w formie opowieści z tym co pozostało zrobiło na mnie dobre wrażenie. W tym przypadku jest to jeden z atutów książki. Trzeci wątek został zbudowany na relacji pomiędzy naszym bohaterem, a bibliotekarka pomagającą w odnajdowaniu informacji. Wypada dobrze, ale większego szaleństwa nie ma. W tym wszystkim jest miejsce dla romansu i dramatycznych zdarzeń.
Najlepiej podobały mi się oprócz historii zony fizyka wszystkie wydarzenia związane z antropologią sądową. Sceny w kostnicy podczas sekcji zwłok zrobiły na mnie piorunujące wrażenie. Wszystko zostało opisane z dokładnością i detalami, lecz zostały nieraz trochę stonowane, aby opisy nie były niesmaczne. Tak samo ma miejsce w przypadku znalezionych zwłok i ich badania. Mnie akurat nie przeszkadzało podczas czytania takie podejście autorów, bo przecież współautorem jest doktor Bill Bass, który w książce Trupia Farma dzieli się swoją wiedzą na tematy ciała i zachodzących procesów po śmierci. Dlatego spodziewałem się takich fragmentów zamieszczonych w książce i byłem ciekawy jak wypadną. W tym przypadku dostałem własnie to na co liczyłem w przystępny sposób ukazane. Niektórym jednak opisy mogą się wydawać nawet makabryczne, ale wszystko zależy od czytającego. Śledztwo dotyczące morderstwa zostało poprowadzone dobrze i nie brakuje próby mylenia tropów.

Głównym bohaterem jest Billy Brockton będący specjalistą w dziedzinie antropologi sądowej. Prowadzący tak zwaną Trupią Farmę, gdzie bada się wpływ środowiska i innych elementów na procesy zachodzące po śmierci w ciele. Jego sylwetka jest jedną z ciekawszych występujących w książce i pod względem psychologicznym świetnie nakreślona. Posiadający pewien dystans, mający poczucie humoru, swoje dylematy i troski. Jego zachowanie podczas czytania mnie nie irytowało i nieraz przekomarzanie z Mirandą wprowadzało zabawne sytuacje powodujący uśmiech podczas czytania. Postać, którą można polubić od samego początku, wypada sympatycznie i dlatego jego przygody śledziłem z ciekawością.
Kolejną postacią jest Miranda Lovelady specjalizująca się w antropologii sądowej. Bierze udział w śledztwie i w badaniach dotyczących zwłok. Rezolutna, z poczuciem humoru, odważna i mająca swoje zdanie. Często komentująca i sprzeczająca się ze swoim mentorem. Jej postać pod względem psychologicznym wypada znakomicie. Jej docinki lub przekomarzania się nie tylko z Billym, ale też Charlesem Thortonem i innymi wprowadzają zabawne sytuacje do książki. Nieraz świetnie sie ubawiłem podczas czytania, gdy trafiłem na takie fragmenty. Jej zachowanie mi akurat nie przeszkadzało i polubiłem ją jako postać i wypadła sympatycznie na tyle, że przejść obok niej nie można. Jedna z ciekawszych postaci stworzonych na potrzeby książkowe.
Takie wyróżniające się jeszcze postacie to Charles Thorton będący agentem FBI. Klasyczny przykład postaci agenta, ale pewien dystans do wykonanej pracy i lekkie poczucie humoru powoduje wyróżnienie się na tle innych postaci podobnych w książkach. Wypada tez sympatycznie i można go polubić. Następną jest Beatrice będąca starszą osobą z przejmującym umysłem mimo wieku. Jej opowieści i ona sama wnoszą wiele do samej fabuły. Na pewno jest kolejną osobą, którą można polubić mimo pewnych wydarzeń. Ostatnim jest Emert pracujący w policji i starający się wyjaśnić zagadkę wraz z Charlesem oraz pozostałymi morderstwa. Również nie sposób go nie polubić.
Oprócz wymienionych autorzy stworzyli całą masę postaci drugoplanowych i trzecioplanowych odgrywających swoja rolę w całej historii. Zostali dobrze nakreśleni i nie mogę się przyczepić do żadnego z nich. Wszystkie tutaj zamieszczone postacie posiadają swoją głębie i nie są papierowe. Relacje pomiędzy bohaterami książki wypadają świetnie i nie przeszkadzały mi. Tak samo rzecz ma się z dialogami, napisanymi lekko i nieraz zabarwionymi humorem, ale nieraz znajdziemy jego ciemniejsza odmianę. Dzięki temu bawiłem się wyśmienicie podczas czytania przy tych scenach.

Książka pod względem akcji jest nierówna. Czasami szybko leci do przodu, innym razem pomału się toczy. Przyczyną jest właśnie popisanie się pewną wiedzą na temat przyczyn i skutków działania promieniowania wprowadzające tamujące fragmenty o czym wspominałem wcześniej. Innym razem jeśli chodzi o śledztwo przyspiesza raptownie do przodu. Sama historia potrafi wciągnąć i trzymać w napięciu. Narracja jest prowadzona w pierwszej osobie przez naszego bohatera, co powoduje jeszcze większe pogłębienie postaci i zainteresowania się jego losem. Dla mnie takie rozwiązanie w tym przypadku zaliczam na plus, bo sama historia wiele na tym zyskuje. Nie wiem też, czy nie są zawarte fragmenty autobiograficzne dotyczące osoby Billy Bassa. Miałem nieraz takie wrażenie odnośnie właśnie tego podczas czytania. Samo zakończenia zostało rozciągnięte, ale autorzy pomału zamykają i wyjaśniają wątki zaczęte w książce. Tajemnice Oak Ridge intrygują, humor bawi i śledztwo jest interesujące. Połączenie kryminału, obyczajowej powieści z historią i doprawioną wątkiem romansowym, który nie przeszkadzał mi. Wszystkie elementy sprawnie połączono i stworzono dobrą książkę.
Powieść pomimo mankamentów wypada dobrze, ale moim zdaniem powinno się czytać po kolei ze względu, że są nieraz nawiązania do poprzednich tomów. Niestety u nas wydano nie po kolei i nie ma możliwości zapoznać się z wcześniejszymi częściami oraz wątkami zaczętymi tam. Dlatego pozostaje pewien niedosyt podczas czytania i widać, że cykl Trupia Farma powinno się czytać według części cyklu, a nie jako osobną powieść. Miałem pewne oczekiwania wobec niej i nie zawiodłem się za bardzo, bo dostałem ciekawą historie z interesującymi bohaterami. Uwielbiam czytać takie powieści i jestem zadowolony z lektury. Kości zdrady to dobra książka, nie pozbawiona wad, ale przeczytałem z przyjemnością. Nie żałuje, ze sięgnąłem po nią, bo bawiłem się świetnie podczas czytania i na pewno sięgnę po książki duetu z cyklu Trupia Farma lub inne jakie zostaną wydane.
Książkę mogę polecić każdemu kto chce przeczytać coś dobrego, trochę rozrywkowego lub uwielbia czytać powieści o antropologii sądowej. Każdy znajdzie tutaj coś dla siebie i dlatego warto przeczytać.
Polecam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Za zamkniętymi drzwiami

Niesamowita książka. Przeczytałam ją w 24h i muszę stwierdzić że zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Autorka niezwykle plastycznie opisuje życie Grace A...

zgłoś błąd zgłoś błąd