Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pył z landrynek

Seria: Reportaż
Wydawnictwo: Czarne
5,57 (129 ocen i 23 opinie) Zobacz oceny
10
2
9
1
8
11
7
21
6
39
5
21
4
17
3
13
2
4
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375365122
liczba stron
160
słowa kluczowe
Hiszpania, fiesta
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodał
Jaga

Pył z landrynek. Hiszpańskie fiesty to opowieść o kraju, gdzie wieje tramontana, szatański wiatr z opowiadania Márqueza, gdzie ludzie dla zabawy podpalają styropianowe figury większe od domów, a w święta obrzucają się cukierkami, błotem, zdechłymi szczurami i rzepą. To relacja z miejsc, gdzie w Wielki Piątek bije się w bębny, aż krwawią dłonie, a czarownice odpędza się ciepłą wódką. To także...

Pył z landrynek. Hiszpańskie fiesty to opowieść o kraju, gdzie wieje tramontana, szatański wiatr z opowiadania Márqueza, gdzie ludzie dla zabawy podpalają styropianowe figury większe od domów, a w święta obrzucają się cukierkami, błotem, zdechłymi szczurami i rzepą. To relacja z miejsc, gdzie w Wielki Piątek bije się w bębny, aż krwawią dłonie, a czarownice odpędza się ciepłą wódką. To także zbiór historii o bandytach, rzeźnikach, królach i tancerkach z zapomnianych miasteczek Kastylii-La Manchy, Andaluzji, Estremadury i Katalonii. Książka jest owocem trzech lat życia i podróży po Hiszpanii, a przede wszystkim pogoni za iberyjskimi fiestami.

 

źródło opisu: Czarne, 2013

źródło okładki: http://czarne.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2193
JoAnna | 2015-08-27
Przeczytana: 25 sierpnia 2015

"Pył z landrynek" jest niczym dobrze zapakowany prezent: po opakowaniu i tytule wiele obiecuje, ale w środku brak kolorytu zewnętrza. To jedynie zalążek reportażu. Być może to zamysł autorki, być może zbyt płytkie przemyślenie całości. Krótko pisząc - chaos. Autorka przemieszcza się między miastami i miasteczkami, opisuje kolejne fiesty, ale jakby bała zagłębić się zbyt mocno. Dokładniej opisuje te najsłynniejsze, pozostawia jednak spory niedosyt.

Całość składa się z króciutkich rozdziałów. Nie każdy zawiera w sobie tematykę fiest. Pokuszę się nawet o stwierdzenie, że niektóre nawet nie wiadomo o czym są. Książka może okazać się ciekawą propozycją dla tych, którzy na temat fenomenu fiest czy samej Hiszpanii niezbyt wiele wiedzą. A ci, którzy zdążyli na własne oczy zobaczyć kawałek tej części świata, będą czuć spory niedosyt.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ruchome święto

Trudno jest mi sobie wyobrazić autora, z którym spacer po paryskich ulicach byłby bardziej namacalny.

zgłoś błąd zgłoś błąd