Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dwa tygodnie na miłość

Wydawnictwo: Replika
6,29 (96 ocen i 25 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
2
8
9
7
21
6
36
5
15
4
5
3
1
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-76742-10-6
liczba stron
220
słowa kluczowe
miłość, matka, córka, los
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
missly

Czternaście dni to niewiele czasu, bardzo niewiele. To zaledwie połowa urlopu pracowniczego albo ferie zimowe w szkole. Zleci raz-dwa. Przez tak krótki czas nic nie może się zmienić ani na gorsze, ani – niestety – na lepsze. Czternaście dni. Tyle czasu potrzeba, aby Baśka poznała diagnozę, a Małgośka całkowicie zmieniła swój system wartości. Dokładnie tyle trzeba, aby obydwie zaczęły inaczej...

Czternaście dni to niewiele czasu, bardzo niewiele. To zaledwie połowa urlopu pracowniczego albo ferie zimowe w szkole. Zleci raz-dwa. Przez tak krótki czas nic nie może się zmienić ani na gorsze, ani – niestety – na lepsze.

Czternaście dni. Tyle czasu potrzeba, aby Baśka poznała diagnozę, a Małgośka całkowicie zmieniła swój system wartości. Dokładnie tyle trzeba, aby obydwie zaczęły inaczej patrzeć na siebie nawzajem.
Oto wzruszająca opowieść o życiu wrażliwej kobiety, o ciągnącym się przez pokolenia niezrozumieniu między matką a córką, o przełamywaniu barier i pokonywaniu przeciwności losu.

Czternaście dni. Zdawać by się mogło, że to za krótko, by odnaleźć dawno zagubioną miłość…
A jednak!

 

źródło opisu: replika.eu

źródło okładki: replika.eu

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 3346
aleksnadra | 2013-01-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 07 stycznia 2013

Uwaga! Niech was nie zwiedzie przesłodzona okładka książki „Dwa tygodnie na miłość”. Choć sugeruje kolejne tanie, banalne romansidło, wcale nim nie jest.


To słodko- gorzka opowieść o trudnej miłości matki do córki i córki do matki.

Barbarze - samotnej matce nastolatki i dwukrotnej rozwódce powoli zaczyna brakować sił do życia, kończy się również jej optymizm a różowe okulary dawno zostały rzucone w kąt. Podejrzenie poważnej, śmiertelnej choroby zmusza ją do dwutygodniowego pobytu w szpitalu. Zastanawia się, jak ma to oznajmić córce. Córce, z którą nie rozmawia ponad "niezbędną potrzebę". Córce, która ma ogromny żal po stracie ojczyma. Córce, która ją nienawidzi.

Przez tytułowe dwa tygodnie śledzimy losy Barbary i Małgorzaty. Każda z osobna przedstawia nam swój punkt widzenia, dzięki czemu sami możemy wysnuć wnioski i ocenić przedstawione wydarzenia. Małgosia każde zachowanie matki odbiera jako bezpośrednio w nią wymierzone. Rozwód upatruje jako zemstę matki za jej dobre relacje z ojczymem. Ten oczywiście utrzymuje pasierbicę w tym przekonaniu. To doprowadza do wielu sporów i zatargów w rodzinie. Wydaje się, że Małgosia to mądra 17-latka, ale w rzeczywistości jest niedojrzała. Łatwo ją zmanipulować i kierować jej nienawiścią, postępowaniem, wpływać na jej uczucia.

Ewa Sitarek w „Dwa tygodnie na miłość” z dużą dozą realizmu przedstawiła czytelnikowi okres dojrzewania i buntu nastolatki. Pozwala nam prześledzić jego działanie, siłę napędową i bodźce je wyzwalające. Podglądamy również sposoby radzenia sobie z "trudnym" dzieckiem, przysłuchujemy się dobrym radom otoczenia i razem z bohaterką odsiewamy ziarna od plew. Na naszych oczach rodzi się odpowiedź, że jedyną, najlepszą drogą jest miłość i twarde zasady, których niezmiennie należy się trzymać. Z drugiej strony jesteśmy obserwatorami niecodziennych pomysłów współczesnej młodzieży i kierunków zagrożenia. Możemy na wyrost kształtować nasze pociechy, korzystając ze wskazówek udostępnionych nam przez autorkę.

Formuje się również myśl, że każdy czas jest dobry na zmiany, że czasem dokonują się one poza nami, poza naszym zasięgiem i bez naszego bezpośredniego udziału. Przypomina nam o wartościach i rzeczach codziennych, zapomnianych a dotykających każdego z nas. Ukazuje prawdy ponadczasowe i uniwersalne godne kultywowania. Wszyscy mamy w sobie coś z Basi czy Małgosi, więc łatwo się z nimi utożsamić. Dzięki tej więzi chwila zadumy i refleksji będzie bardziej wyrazista i na dłużej zostanie w naszej pamięci.




http://aleksandrowemysli.blogspot.com/2013/01/dwa-tygodnie-na-miosc-ewa-sitarek.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Sztukmistrz z Lublina

Rewelacyjna powieść! Książka do której wracam i wracać będę, jedna z moich ulubionych. Trzeba być dziko inteligentnym, żeby wymyślić taką historię i t...

zgłoś błąd zgłoś błąd