Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Karawana literatury

Wydawnictwo: Nobilis
6,33 (174 ocen i 41 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
9
8
26
7
47
6
46
5
27
4
4
3
6
2
3
1
3
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788360297568
liczba stron
304
słowa kluczowe
literatura polska, kontrowersje,
język
polski
dodał
Omnikoron

Rewelacyjna (pełna sensacyjnych treści i bulwersujących opinii) rozprawa Waldemara Łysiaka o współczesnej literaturze polskiej. Zadziała jak granat wrzucony w środowisko.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Nobilis, 2012

źródło okładki: http://www.nobilis.info.pl

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (307)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1581
Wojciech Gołębiewski | 2016-05-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 maja 2016

Źle zinterpretowałem tytuł i założyłem że ta książka reprezentuje tego Łysiaka lepszego, autora powieści historycznych, konesera epoki napoleońskiej, który za swoje książki otrzymał ode mnie raz 7 i trzy razy po 10 gwiazdek.
Te poprzednie recenzje historycznych książek Łysiaka (niehistorycznych nie recenzuję i nie toleruję) zaczynałem słowami:
"Mój młodszy kolega szkolny (Szkoła nr 35 im Bolesława Prusa na Saskiej Kępie) Waldemar Łysiak (ur.1944) napoleonistą był, jest i będzie, a w ogóle to inteligent. Wiem również, że kolekcjonował ex-librisy. Nie czytuję jego książek zaangażowanych politycznie i żałuję, że odszedł od swojego powołania tj spraw architektury, historii i kultury."
I ten wstęp jest moim znakiem rozpoznawczym. Amen.

Niestety, okazało się, że ten popis megalomański Łysiaka, należy do jego niestrawnej twórczości, a dostał ode mnie aż dwie gwiazdki za rozdział "Casus: Ziemkiewicz" (s. 272 –...

książek: 913
bibliofilka | 2012-11-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 17 listopada 2012

"Powtarzam raz jeszcze: nie sprzedaję tu moich własnych sądów o warsztacie (klasie artystycznej) innych 'ludzi pióra' - jedynie cytuję to, co ktoś zechciał o tym rzec". [str. 192] "...nie zajmuję się waloryzowaniem konkurencji, ino jak mniejszą książką, relacjonuję czasami wzajemne modrobicia 'ludzi pióra' ". [str.261] Tymi słowami Waldemar Łysiak mógłby odpierać gniewne reakcje głoszące, "iż zjadliwy kolega nie powinien oceniać, bo się nie zna, nie umie, nie dorósł". [str.260] Ergo nie ocenia tudzież nie recenzuje, a naprowadza na ścieżki, pokazując własny punkt widzenia.

Zaczyna od wskazania winowajców za obecny stan literatury, a raczej "pseudoliteratury", która rozlała się między Bałtykiem a Tatrami. Od razu sięga do sił wyższych, czyli metafizycznych i tu wymienia "leserującego Pana Boga i złośliwego Szatana", następnie obwinia ogłupiające media i cały system edukacji "Umasowione studia wyższe, mniej warte od przedwojennych gimnazjów (a dyplomy od tamtych matur), kończą dziś...

książek: 1186
Maria | 2013-06-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 czerwca 2013

W "Karawanie..." Łysiak - jak zwykle - mocno krytyczny ( czasem przesadza, bo literatura popularna jest potrzebna, czasem chce się odpocząć mniej ambitnie. Zastrzega się, że tylko cytuje różne opinie o salonowych i anty-salonowych dziełach, ale wybór jest subiektywny i nie zaskakuje, jeśli ktoś był czytelnikiem wcześniejszych książek i felietonów. Warto książkę przeczytać, żeby przestać ufać recenzentom i myśleć samodzielnie .. trochę się zaoszczędzi na papierze :)

książek: 667
Omnikoron | 2012-11-10
Na półkach: Przeczytane, Moje książki
Przeczytana: 10 listopada 2012

Książka Pana Waldemara Łysiaka zapowiadana jako "granat rzucony w środowisko" pisarzy i publicystów na pewno ma szansę zaskoczyć niektórych czytelników, ale raczej tylko niezaznajomionych z jego prozą i publicystyką. O ile tacy oczywiście po nią sięgną.

Zdaje się jednak, iż poruszy ona środowisko, którego dotyczy, a w szczególności te osoby, które dostały tą solidną "szpilę" od autora (osobiście, bardzo mnie ciekawi odpowiedz Pana R.Z.)

Dla czytelnika obeznanego nie tylko z twórczością Pana Łysiaka ale i dostrzegającego prawidłowości jakie zachodzą w otaczającym nas świecie, książka raczej nie zbulwersuje. Owszem, odnaleźć w niej można wiele sensacyjnych wiadomości, no bo kto by pomyślał np, że tylu "pedałów" wśród polskich pisarzy albo, że guru dziennikarzy i publicystów to jedynie fantasta wymyślający spotkania z ludźmi których nigdy nie widział i że to zwykły agent który pisał na zlecenie władz?

Hmm .. no myślę, że nie jeden w sumie się tego domyślał, ale nie można w każdym...

książek: 1780

Warto czasami sięgnąć do eseistyki wujaszka Łysiaka w ramach przedsięwzięcia mającego na celu poznanie różnorodnych stanów ludzkiej świadomości. W tym wypadku jest to o tyle ciekawe, że zawsze podobały mi się książki Łysiaka (przygodowe, których akcja dzieje się w epoce napoleońskiej) i teraz dumam nad fenomenem pisarzy, których powieści się ceni, ale którzy są zdrowo poj...&*%^$.

Do lektury przygotowałam też sobie notatnik, bo chciałam zapisywać tytuły książek, których Łysiak nie poleca, coby je później przeczytać, ale nic z tego nie wyszło:( Ciężko stwierdzić, czy Łysiak którąkolwiek z książek, o których pisze przeczytał. Wiadomo za to na pewno, że uważa je za chłam, a wie to z prezentowanych licznie przez siebie recenzji. Są to recenzje głównie radykalnie prawicowych dziennikarzy i często... Sylwii Pustkowiak, co do której chyba mu ciężko zdecydować czy ją lubi czy nie, ale po jej książce-debiucie "Nocne zwierzęta" (której oczywiście nie przeczyta, albo się nie przyzna), Sylwia...

książek: 1577
Roman Dłużniewski | 2016-11-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 17 listopada 2016

Dałem 6 gwiazdek choć to chyba i tak za dużo. Łysiakowi nie sposób odmówić talentu, ale ta pozycja po prostu irytuje. Irytuje i jednocześnie rozśmiesza. Wszyscy są źli. Wildstein i Michnik, Urban i Ziemkiewicz... Wszyscy są wrzuceni do jednego worka z napisem 'shit'. Jest tylko jeden wspaniały. On. Waldemar Łysiak. I może jeszcze, choć oczywiście w jego cieniu, kolumbijski filozof Gomez Davila. Nadmiar miłości własnej czasem bywa zgubny.

książek: 1248
Artur Kiela | 2013-01-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 stycznia 2013

Co ostatnio wezmę do ręki słabą książkę, to okazuje się, że nie jest aż tak żenująca. "Karawana literatury" całe szczęście nie robi niespodzianki. Cieszę się autentycznie z obcowania z czymś tak oczyszczająco głupim.

książek: 274
MonikaOrłowska | 2012-12-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 07 grudnia 2012

Nie wiem dlaczego, ale tym razem d..., pardon, głowy mi nie urwało. Może dlatego, że otrzymałam wcześniej szczepionkę w postaci przedrukowanych fragmentów w "Uważam Rze" (RIP)? Może natrafiłam na stwierdzenia znane mi z poprzednich książek Autora? A może nagle zaczął mnie drażnić jego charakterystyczny Łysiakocentryzm? Albo, przeciwnie, chowanie Łysiaka za wypowiedziami innych? Licho wie, za kobietą nie trafisz.
A zatem czytałam i nie dostawałam wypieków, nie biegłam, żeby podzielić się wyczytanymi rewelacjami z rodziną, nie korciło mnie, żeby zrobić z fragmentów wycinankę, oprawić ją i powiesić na ścianie, aby nie zapomnieć.
A skoro nie było takich uniesień, włączył mi się tryb belfersko-redaktorski i zobaczyłam nagle, że Autor dość swobodnie żongluje przyjętymi w języku polskim zasadami i nie używa antychochlikowego filtra. Cudzysłów, kursywa, pismo półgrube żyją u niego własnym życiem. Tytuł gazety odmienia się jak państwo, Sławomir zostaje Stanisławem, Brazylijczyk...

książek: 979
moch | 2013-02-08
Na półkach: Przeczytane, Siły sensu, 2013

"Waldemar Łysiak ciągle,nie zważając na temat książki, prezentuje swe poglądy polityczne, historiozoficzne rozważania inkrustując czysto osobistymi impresjami, przy czym trudno orzec, czego jest więcej w tych literackich popisach: erudycji czy megalomanii. Jego [tekst] aż prosi się się o redaktora, ale takiego, którego uwagi autor brałby pod uwagę. A taki chyba się jeszcze nie urodził." Ta wypowiedź Krzysztofa Masłonia(którego nota bene tak chętnie cytuje Łysiak) dotyczy co prawda "Empireum", ale w całej rozciągłości pasuje również do "Karawany...".
Postawiona przez Łysiaka teza o totalnej i globalnej zapaści kulturowej jest jak najbardziej słuszna, ale mnie trochę ta lektura wymęczyła i nudziła. Ktoś znający wcześniejsze książki Łysiaka na temat Salonu i śledzący w miarę na bieżąco jego artykuły i felietony w zasadzie nie znajdzie tutaj niczego nowego i zaskakującego. Jest to książka warta polecenia komuś, kto zaczyna swoją przygodę z Łysiakiem. Osobiście żałuję, że zamiast znów...

książek: 912
Steppenwolf | 2013-02-10
Na półkach: Przeczytane, Łysiak
Przeczytana: 10 lutego 2013

Choć jestem wielkim fanem Łysiaka, jego najnowsza książka nieco mnie rozczarowała. Co prawda zgadzam się z większością zawartych w niej opinii, jednakże razi w niej, używając neologizmu stworzonego przez samego Łysiaka: blaskomiotność, rzucona do własnych stóp, ergo: megalomania, widoczna zwłaszcza na początku książki i na jej końcu, vide rozdział poświęcony Ziemkiewiczowi, sprawiający wrażenie personalnej wrzutki. Bynajmniej nie zniechęca mnie to do autora, ale zrazić może czytelników o nie do końca ugruntowanych poglądach, czy też nie wyznających ,,łysiakomanii''. Niemniej temat podjęty został fachowo i zajmująco, pozwala na ugruntowanie wielu własnych opinii i zdobycie nowych, na kanwie bezkompromisowych, charakterystycznych dla ,,wilka'' ciętych rozpraw (tutaj akurat będących w większości cytatami, acz nieźle dobranymi) i przytaczania wielu nieubłaganych faktów. Książka dobra, ale panie Łysiak: więcej skromności.

zobacz kolejne z 297 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd