Nic o mnie nie wiesz

Książka jest przypisana do serii/cyklu "Poezje". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Biuro Literackie
6,93 (14 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
3
7
3
6
7
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-63129-22-4
liczba stron
96
kategoria
poezja
język
polski
dodała
Paloma

Wiersze zawarte w tomie Nic o mnie nie wiesz można opisać prostym stwierdzeniem: językowe mistrzostwo. Marta Podgórnik, jaką poznajemy w zbiorze, trafnie i wartko opisuje codzienność. Rytmicznie prowadząc po powierzchni wersów wciąga czytelnika w wir słownych utarczek z twórczością, trudnych rozmów z ludźmi i ciągłych zmagań ze światem. "Jej 'językoznawcze' zapędy poetyckie (...) są reakcją...

Wiersze zawarte w tomie Nic o mnie nie wiesz można opisać prostym stwierdzeniem: językowe mistrzostwo. Marta Podgórnik, jaką poznajemy w zbiorze, trafnie i wartko opisuje codzienność. Rytmicznie prowadząc po powierzchni wersów wciąga czytelnika w wir słownych utarczek z twórczością, trudnych rozmów z ludźmi i ciągłych zmagań ze światem.

"Jej 'językoznawcze' zapędy poetyckie (...) są reakcją na boleśnie doznawane zmarginalizowanie poezji" - pisze Tomasz Mizerkiewicz. "Nie sposób jednak oprzeć się wrażeniu, że spod tej lotnej autoironii przebija czasem coś w rodzaju... tęsknoty?" - dodaje w recenzji Pięciu opakowań Anna Myślak.

Sama autorka w rozmowie z Adamem Wiedemannem już w 2004 roku mówiła: "(...) staram się powiększać wierszem takie fragmenty obrazu, które, jeśli nie przejdą niezauważone, narzucają zupełnie inny odbiór, szukam owego diabła w szczegółach". W rozmowie z Joanną Mueller dopowiada: "Ja lubię teksty (...) zabierające w podróż rollercoasterem języka".

Taką podróżą będzie bez wątpienia tom Nic o mnie nie wiesz, w którym wśród 70 zgromadzonych wierszy znajdziemy zarówno najnowsze, jak i starsze utwory. Przez ponad 15 lat pracy twórczej Podgórnik wypracowała bowiem jeden z najbardziej rozpoznawalnych głosów we współczesnej polskiej poezji.

 

źródło opisu: http://biuroliterackie.pl

źródło okładki: http://biuroliterackie.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Bosy_Antek książek: 711

Bo to zły podmiot liryczny jest...

To poezja kolczasta, drapieżna, celowo odpychająca czytelnika. Marcie Podgórnik nie zależy na odbiorcy, który w poezji głównie szuka kołyszącego metrum, kojących obrazów lub garści wypranych frazesów o życiu, śmierci i miłości. Nic z tych rzeczy! To poezja agresji, uczuciowej zadymy. Liryka zdań szybkich i błyskotliwych. Wpadających w ucho konstrukcji językowych. Wyrafinowanych arabesek myśli, których celem jest wyrazić ból lub ból zadać. Okaleczyć lub samookaleczyć.
 
Bohaterkę tych wierszy nie sposób pomylić z kimkolwiek innym. To kobieta. Silna, dominująca. Samoświadoma. Skazująca się na kpienie z rzeczywistości. Z ról, jakie narzuciło jej społeczeństwo, bliscy ludzie, sama literatura. Niczego nie traktuje na serio lub serio w takim rozumieniu, by nie można było nawet największej katastrofy życiowej obezwładnić przy pomocy bolesnej ironii, bluzgu lub zamaszystego gestu... Żyje, a wszystkie jej „przygody” znajdą prędzej czy później miejsce we wściekłej spowiedzi, jaką daje nam podsłuchiwać.
 
Taką poezję i takie wcielenie podmiotu lirycznego odnajdujemy w pierwszych trzech tomikach poetki. Znakomitych, wciąż brzmiących świeżo, budujących historie, z którymi mogą utożsamić się odbiorcy.
 
Niestety wiersze wybrane Podgórnik, czyli książka „Nic o mnie nie wiesz” na plan pierwszy wysuwa późniejsze dokonania poetki. Tom jest trudniejszy, stawia olbrzymie wymagania czytelnikowi, który co i rusz rozbija się o nieoznakowane na mapach rafy, osiada na mieliznach lub wchodzi na...

To poezja kolczasta, drapieżna, celowo odpychająca czytelnika. Marcie Podgórnik nie zależy na odbiorcy, który w poezji głównie szuka kołyszącego metrum, kojących obrazów lub garści wypranych frazesów o życiu, śmierci i miłości. Nic z tych rzeczy! To poezja agresji, uczuciowej zadymy. Liryka zdań szybkich i błyskotliwych. Wpadających w ucho konstrukcji językowych. Wyrafinowanych arabesek myśli, których celem jest wyrazić ból lub ból zadać. Okaleczyć lub samookaleczyć.
 
Bohaterkę tych wierszy nie sposób pomylić z kimkolwiek innym. To kobieta. Silna, dominująca. Samoświadoma. Skazująca się na kpienie z rzeczywistości. Z ról, jakie narzuciło jej społeczeństwo, bliscy ludzie, sama literatura. Niczego nie traktuje na serio lub serio w takim rozumieniu, by nie można było nawet największej katastrofy życiowej obezwładnić przy pomocy bolesnej ironii, bluzgu lub zamaszystego gestu... Żyje, a wszystkie jej „przygody” znajdą prędzej czy później miejsce we wściekłej spowiedzi, jaką daje nam podsłuchiwać.
 
Taką poezję i takie wcielenie podmiotu lirycznego odnajdujemy w pierwszych trzech tomikach poetki. Znakomitych, wciąż brzmiących świeżo, budujących historie, z którymi mogą utożsamić się odbiorcy.
 
Niestety wiersze wybrane Podgórnik, czyli książka „Nic o mnie nie wiesz” na plan pierwszy wysuwa późniejsze dokonania poetki. Tom jest trudniejszy, stawia olbrzymie wymagania czytelnikowi, który co i rusz rozbija się o nieoznakowane na mapach rafy, osiada na mieliznach lub wchodzi na kurs kolizyjny z doświadczeniem całkowicie rozbieżnym z jego własnym.
 
Ironia, gry słów, nawiązania, liczne aluzje podkopujące autorytet szlachetnych pierwowzorów brzmią tak silnie, że można odnieść wrażenie obcowania z tworem chłodnym, wyrachowanym, wręcz odpychającym. Sztucznym, niemal przetworzonym cyfrowo. Każdorazowo zabójczo perfekcyjnym. Zbudowanym nie na fundamencie życia, jakie może się przydarzyć odbiorcy, ale na ruchomych piaskach intelektualnych rozważań kogoś, zbyt mocno wsłuchującego się w tętno własnych myśli, obsesji, tęsknot. Nie współczujemy, nie dzielimy doświadczenia, bo go nie rozumiemy, bo to obca (w każdym znaczeniu tego słowa) historia. A nawet nie historia, bo trudno śledzić wciąż rwące się tropy i wpatrywać się w rozrzucone puzzle.
 
Podgórnik już dawno wyrosła na czołową postać polskiej poezji, ale potrafiła tego dokonać nie odwracając się od czytelnika. Teraz, wraz z publikacją wierszy wybranych, obwieszcza (chyba) całkowity rozbrat z pisaniem szukającym wspólnoty.
 
„Nic o mnie nie wiesz”, głosi tytuł. I już się nie dowiesz, dopowiada sobie czytelnik...

Tomasz Fijałkowski

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 271
Monika | 2018-04-26
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, 2018, Poezja
Przeczytana: 25 kwietnia 2018

Moja ulubiona polska poetka nie zawodzi ani w jednym wierszu. Wspaniałe.

książek: 1192

Samoświadomość literacka.

Racjonalne zderzenie się z rzeczywistością. Mocno kobieco, chociaż bez zbędnych złudzeń.

Okładka trafnie oddaje klimat zawartości.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Powrót Laureatów do Literackiej Gdyni

Zgodnie z tradycją, rokrocznie, laureaci Nagrody Literackiej Gdynia wyłonieni w bieżącej edycji konkursu, powracają do Gdyni na specjalne wieczory autorskie. Tym razem będzie to jeden wieczór – 19 października, ale za to jaki!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd