Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Finale

Cykl: Szeptem (tom 4)
Wydawnictwo: Otwarte
8,03 (7431 ocen i 710 opinii) Zobacz oceny
10
2 142
9
1 135
8
1 523
7
1 233
6
769
5
342
4
141
3
87
2
39
1
20
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Finale
data wydania
ISBN
9788375152449
liczba stron
424
język
polski
dodała
Nelyt

Nora jeszcze nigdy nie była tak pewna swej miłości do Patcha. Upadły czy nie, to on jest tym jedynym. I choć wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że ta dwójka stanowi dla siebie śmiertelne zagrożenie, dziewczyna nie ma zamiaru rezygnować z ukochanego. Teraz muszą połączyć siły, by stoczyć ostateczną walkę o życie. Starzy wrogowie powrócą, pojawią się nowi, a ktoś zaufany okaże się...

Nora jeszcze nigdy nie była tak pewna swej miłości do Patcha. Upadły czy nie, to on jest tym jedynym. I choć wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że ta dwójka stanowi dla siebie śmiertelne zagrożenie, dziewczyna nie ma zamiaru rezygnować z ukochanego. Teraz muszą połączyć siły, by stoczyć ostateczną walkę o życie.

Starzy wrogowie powrócą, pojawią się nowi, a ktoś zaufany okaże się zdrajcą. I choć role zostały rozdzielone, Nora i Patch nie wiedzą, po której stronie przyjdzie im walczyć.

Czy istnieją takie przeszkody, których nawet miłość nie pokona?

 

źródło opisu: Otwarte, 2012

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,3527,Finale

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 965
yohoho | 2013-08-27
Przeczytana: 26 sierpnia 2013

Zawiodła mnie, ale wciąż bardzo lubię tą serię. W porównaniu do poprzednich 3 części ta wypadła dość słabo pod względem fabuły. Autorka starała się za wszelką cenę ubarwić książkę, zaskoczyć jednak niektóre z jej pomysłów sprawiło, że akurat ostatnia część jest dla mnie najmniej wiarygodna, przekombinowana (m.in to że Vee jest Nefilem )Zagmatwała się w fabule , wychwyciłam parę błędów i pytań pozostawionych bez odpowiedzi. Zauważyłam dziwną przemianę w charakterze Nory. Miałam wrażenie, że autorka odeszła od tej Nory, którą pokazała nam przez poprzednie części. Zmieniły się jej myśli i emocje, wg mnie na niekorzyść, nie chciałam kończyć serii z inną osobą. Postać Patcha została sprowadzona na margines, jego charakter spłycony do granic możliwości. Z każdą sceną powtarzał w kółko to samo a jego rola sprowadzała się do towarzystwa dla Nory i został kompletnie obdarty z własnej osobowości. Po prostu główni bohaterzy byli całkiem inni, nie wykluczam tutaj wpływu wydarzeń na zmianę ich postępowania.. ale osobowość postaci jest kluczowa w przekazie myśli i emocji. Nora i Patch na każdym możliwym kroku wyznawali sobie miłość, jednak Becca nie oddała tych emocji w książce. Już nie mówiąc o zerowych emocjach po spalonym piórze Patcha. Po prostu jakby autorka nie potrafiła przekazać tragedii Nory i sprowadziła tą sytuację prawie do symbolicznego machnięcia ręką. Autorka zamiast pociągnąć myśli Nory starała się jak najszybciej dotrzeć do końca książki i popchnęła Norę dalej w wir akcji. Sam koniec książki był krótki i niedopracowany. Dla mnie seria powinna się skończyć z trochę większym zaangażowaniem Becci np w pokazanie emocji Patcha, gdy poczuł dotyk i Nory gdy jej się oświadczał czy cokolwiek! Przeszła przez te fakty jak burza , a mi bohaterzy znów wydali się obdarci z osobowości a ich emocje spłycone do minimum. Nie zostały w żaden sposób oddane w książce ta miłość i oddanie które na każdym kroku wyznawali sobie Nora i Patch. To wina tylko i wyłącznie autorki i jej niedopracowania książki. Becca musiała ją pisać w złym momencie swojego życia.O wiele lepsza pod względem opisów stanu i emocji Nory była 2 część. W 3 zauważamy już pewien chłód, ale był on spowodowany też utratą pamięci, tym że Nora była raczej dociekliwa niż pełna emocji. Pomysł na 4 cześć miała dobry, gorzej z wykonaniem. Podsumowując cała serię za udaną i świetnie się przy niej bawiłam. Wielbię książki pisane z pierwszej osoby i ciekawą, niebanalną fabułę.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ruchome święto

Trudno jest mi sobie wyobrazić autora, z którym spacer po paryskich ulicach byłby bardziej namacalny.

zgłoś błąd zgłoś błąd