Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zaliczyć czwórkę

Tłumaczenie: Dominika Repeczko
Cykl: Stephanie Plum (tom 4)
Wydawnictwo: Fabryka Słów
7,62 (639 ocen i 51 opinii) Zobacz oceny
10
83
9
69
8
166
7
204
6
85
5
24
4
5
3
3
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Four to Score
data wydania
ISBN
9788375747867
liczba stron
416
język
polski
dodał
lusia1212

Inne wydania

Stephanie Plum z drużyną rusza na ulice Trenton. Jeśli zobaczysz stukilogramową Murzynkę w różowej sukience albo draq queen z widoczną niechęcią do depilacji – bierz nogi za pas albo zostaniesz potraktowana...lakierem do włosów. Stephanie dostaje zlecenie doprowadzenia do sądu Maxine Nowicki. Na pierwszy rzut oka sprawa wydaje się banalna – Maxine postawiono zarzut kradzieży samochodu jej...

Stephanie Plum z drużyną rusza na ulice Trenton. Jeśli zobaczysz stukilogramową Murzynkę w różowej sukience albo draq queen z widoczną niechęcią do depilacji – bierz nogi za pas albo zostaniesz potraktowana...lakierem do włosów.

Stephanie dostaje zlecenie doprowadzenia do sądu Maxine Nowicki. Na pierwszy rzut oka sprawa wydaje się banalna – Maxine postawiono zarzut kradzieży samochodu jej chłopaka – nie ma wątpliwości, że to efekt kłótni kochanków.

Tylko, że poszukiwana jakby zapadła się pod ziemię, jedyny ślad to zaszyfrowane wskazówki zostawiane w najdziwniejszych miejscach.

Maxine szuka również tajemniczy psychopata, który lubuje się w okaleczeniach. Jakby tego było mało Stephanie staje się celem wyjątkowo płomiennych ataków zazdrości.

Trzeba zawrzeć pakt z Joe Morellim. A co gorsza – z jego rodziną. Która już rezerwuje ślubną salę i opowiada o słodkim małym bambini.

Co to, to nie!

 

źródło opisu: Fabryka Słów, 2012

źródło okładki: Fabryka Słów

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 651
jusssi | 2012-12-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 grudnia 2012

Kochani, usiądźcie wygodnie na swoich czterech literach i odprężcie się, mam dla Was świetną wiadomość. Powraca nieustraszona, utalentowana i mega zabawna Śliweczka. Dzisiaj nie będzie smętów, sztywniactwa czy nudy. Co to, to nie. Będą za to: wartka akcja, błyskotliwe dialogi, sytuacyjny humor, wyraziści bohaterowie i kupa śmiechu. Ot, co. A jak to powiedziała moja znajoma, tę książkę czyta się bez żenady, czysta przyjemność. Więc nie pozostaje mi nic innego, jak zacząć chwalić, a raczej słodzić. Moja opinia będzie rzetelna, ale obiektywizmu w niej za krzty.

Młoda, energiczna, niezależna, spełniająca się zawodowo, to słowa określające główną bohaterkę. A to, że wpada w tarapaty za każdym razem, gdy się czegoś dotknie to już inna kwestia. „Zaliczyć czwórkę” skupia się na perypetiach wybuchowej Śliweczki. A dlaczego wybuchowej, to już zagadka dla Was. Podpowiem jedynie, że gdyby mnie ta urocza dziewuszka na kolanach prosiła o pożyczenie auta to bez mrugnięcia okiem powiedziałabym kategoryczne - nie. No, ale nie w tym rzecz. Chodzi przecież o łapanie zbirów, w końcu tym się trudni Stephanie. Zlecenie oczywiście miało być prościzną. Nawet amator sprostałby doprowadzeniu Maxine, która w porywie złości „pożyczyła” samochód od swojego „ukochanego”. Na pierwszy rzut oka była to zwykła kłótnia kochanków, tylko dlaczego Maxine nie chce poddać się rutynowej kontroli przez władze, przecież za „pożyczenie” samochodu nie grozi, aż taka straszna kara. Jak się pewnie domyślacie sprawa ma drugie dno, o którym Wam nie powiem, bo chcę żebyście przeczytali książkę. Taka niedobra jestem. Zdradzę Wam jeszcze w tajemnicy, że Stephanie zamieszka u Morellego, ale nie chodzi o to, co Wam właśnie chodzi po głowie! A może?

Nie wiem jak to robi Janet Evanovich, ale każdy z tomów o Stephanie Plum trzyma wysoki poziom. A nawet powiedziałabym, że każdy następny jest lepszy od poprzedniego. Może rzutuje na to fakt, że przywiązałam się to Stephanie, a jej losy przestały być mi obojętne. Gdy pierwszy raz usłyszałam o serii i dostałam informację, że seria składa się z osiemnastu części (teraz dziewiętnastu), pomyślałam, kto to przeczyta? Toż to tasiemiec, prawie jak telenowela. I choć jestem dopiero na czwartej części zaczynam się martwić, co zrobię, gdy wydany zostanie ostatni tom, a autorce wyczerpią się pomysły. O zgrozo, nawet nie chcę o tym myśleć.

Czwarta część przygód Stephanie Plum oferuje wartką akcję z całą plejadą bohaterów. Oprócz Śliweczki raczyć swoim humorem będą: Morelli, Babcia Mazurowa, ale też Lula - ex prostytutka, Sally, który lubi się przebierać no i jego współlokator, walnięty Cukiereczek. Do tego wszystkiego cała brygada „afery walutowej. Oj działo, się działo.


Cóż mogę powiedzieć, bawiłam się przednio podczas czytania tej książki. Takiej rozrywki nie oferuje nawet najlepszy kabaret. Gorąco polecam, tego nie można przegapić!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Głupia książka

Kolejny "babski kryminal" napisany przez kolejna epigonke Joanny Chmielewskiej. Przeczytalem bez emocji i dzis, po dwoch tygodniach...

zgłoś błąd zgłoś błąd