Padre, strzelba, różaniec i koń

Seria: Biblioteka "Poznaj Świat"
Wydawnictwo: Bernardinum
6,58 (72 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
7
8
13
7
19
6
16
5
9
4
4
3
2
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788378230403
liczba stron
280
język
polski
dodał
Matacz

"Padre" to opowieść księdza, którego niespokojna natura i wierność słowom Chrystusa: Idźcie i nauczajcie zawiodły na szlak misyjnej przygody. Jak sam stwierdził, „gdzieś tam, w cieniu zielonego wilgotnego dachu południowoamerykańskiej selwy, mieszkają ludzie. Oni na mnie czekają od lat i od lat Chrystus przygotowywał mnie na to spotkanie”. Więc pojechał do nich. Do ekwadorskiej dżungli, a...

"Padre" to opowieść księdza, którego niespokojna natura i wierność słowom Chrystusa: Idźcie i nauczajcie zawiodły na szlak misyjnej przygody. Jak sam stwierdził, „gdzieś tam, w cieniu zielonego wilgotnego dachu południowoamerykańskiej selwy, mieszkają ludzie. Oni na mnie czekają od lat i od lat Chrystus przygotowywał mnie na to spotkanie”. Więc pojechał do nich. Do ekwadorskiej dżungli, a potem na nizinę Orinoko. I opisał rzeczywistość, którą tam zastał. Rzeczywistość, która przerosła wyobraźnię. Kto by bowiem pomyślał, że jadąc do odległych wiosek w parafii padre – czyli ksiądz, ojczulek – musi mieć ze sobą nie tylko brewiarz i puszkę z komunikantami, ale też broń, bo… nigdy nic nie wiadomo? Że musi znać się dosłownie na wszystkim – być mechanikiem, pilotem, położnikiem, psychologiem, cieślą, a nawet posadzkarzem? Że często, znacznie częściej, niż można przypuszczać, życie stwarza takie sytuacje, w których etyka prawa i teologia moralna zupełnie nie mają racji bytu?…

Padre nie tylko ewangelizuje. Padre rozmawia z mieszkańcami, leczy, ratuje od głodu, wyciąga z nałogów, uczy. Sam też się uczy – jak przetrwać w dżungli, jak rozpoznawać zwierzęta i rośliny, jak prowadzić misyjną kuchnię, bazując na tym, co dała natura. Ponadto zmaga się z samotnością, z chorobami, z bezdusznością urzędników. O tym, jak sobie z tym wszystkim radzi i jak wygląda misyjne życie „od zaplecza”, opowiada w tej książce.

 

źródło opisu: http://www.bernardinum.com.pl/

źródło okładki: http://www.bernardinum.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 97
tita | 2013-04-11
Na półkach: Przeczytane, 2013
Przeczytana: marzec 2013

Spodziewałam się czegoś innego, czegoś w rodzaju dziennika podróży, opisu ciekawych turystycznie miejsc, ogólnie książki podróżniczej, w stylu: wyjechałem, widziałem, poznałem, wróciłem, koniec przygody. A tymczasem niespodzianka i to nawet miła...
Ksiądz Jerzy nie jest podróżnikiem, od ponad 25 lat jest misjonarzem w Ameryce Południowej. Swoją misyjną posługę zaczął w Ekwadorze, a później przeniósł się do Wenezueli. Mieszkał (i jak się domyślam, nadal mieszka) w indiańskich wioskach, gdzie życie rządzi się swoimi prawami. Tak na marginesie, szkoda, że tzw. cywilizowany świat się o te wioski i o ich mieszkańców upomina.
Ale miało być o książce... a książka jest jak opowieść przy ognisku albo jak rozmowa nad albumem pełnym zdjęć, ni stąd ni zowąd pojawia się wspomnienie przygody, którą trzeba opowiedzieć i nie jest ważne czy to się zdarzyło wczoraj czy 5 lat temu, liczy się ta konkretna chwila i emocje, które jej towarzyszyły. Padre opowiada nam o swoich doświadczeniach i o ludziach z którymi żyje, a przy tym snuje rozważania o życiu w ogólności, zręcznie unikając patosu i zadęcia, dzięki czemu książkę czyta się naprawdę dobrze i ciężko się od niej oderwać. A piękne zdjęcia autorstwa Wojciecha Cejrowskiego, dopełniają całości.

Myślę, że tej książki nie da się streścić ani opowiedzieć, trzeba ją po prostu przeczytać.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.

Opinie czytelników


O książce:
Nieujarzmiona

inny bardzo się martwi o Shanti - ktoś może w końcu odkryć, że koń jest zbyt narowisty, by ktokolwiek mógł go dosiąść. Dziewczyna zrobi co w jej mocy,...

zgłoś błąd zgłoś błąd