Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zamek Roogna

Tłumaczenie: Paweł Kruk
Cykl: Xanth (tom 3)
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
6,72 (204 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
7
8
33
7
70
6
49
5
27
4
7
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Castle Roogna
data wydania
ISBN
9788310121103
liczba stron
448
słowa kluczowe
xanth
język
polski
dodała
Barbara

Kiedy Dor, syn Binka, był małym chłopcem, często podziwiał magiczny gobelin wiszący na ścianie zamku Roogna. Godzinami obserwował przedstawionych na nim ludzi. Teraz zdecydowanie woli inne widoki, takie jak urodziwa Millie, której jego ojciec przywrócił wdzięczną, materialną postać. A jednak za sprawą magii chłopak trafi do świata z gobelinu jako dorosły Przyziemianin. Czekają go przygody...

Kiedy Dor, syn Binka, był małym chłopcem, często podziwiał magiczny gobelin wiszący na ścianie zamku Roogna. Godzinami obserwował przedstawionych na nim ludzi. Teraz zdecydowanie woli inne widoki, takie jak urodziwa Millie, której jego ojciec przywrócił wdzięczną, materialną postać. A jednak za sprawą magii chłopak trafi do świata z gobelinu jako dorosły Przyziemianin. Czekają go przygody równie zawikłane jak nici tworzące magiczną tkaninę!

W tym specyficznym powrocie do przeszłości spotkamy nowych bohaterów i poznamy nowe talenty magiczne. Nie zabraknie jednak dobrze już nam znanego humoru. Warto przeczytać, co ma do powiedzenia mistrz humorystycznej fantasy, zwłaszcza że książka w nowym przekładzie skrzy się od dowcipu jak szlachetne kamienie w smoczym legowisku.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Nasza Księgarnia, 2012

źródło okładki: http://nk.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 195
MajinFox | 2013-04-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 18 kwietnia 2013

Bardzo chciałem, żeby to była dobra seria. Rozczarowanie po drugim tomie było jednak za duże, żebym dał radę z odrobiną dozy optymizmu wejść po raz trzeci w świat Xanth. Piers oszukał mnie "Źródłem magii", przez wiele lat myślałem, że cała seria jest świetna, bo po "Zaklęciu..." miałem do tego prawo.

Drugi tom pokazał, że postawienie na pierwszym miejscu szowinizmu nie tworzy lepszej fabuły. Ciężko też mówić o fabule, jeśli składa się ona ze schematów. Czyli największa bolączka w postaci nieśmiesznej dyskryminacji płci została zasłonięta brakiem pomysłu na zapchanie planu ramowego historii. Bo cel podróży i zakończenie trzymało się kupy, ale środek to farsa. I o jakim humorze tu mówimy? Cały wyglądał niczym dopowiedzenie wulgarnych rymowanek przez przedszkolaki typu: "bajka srajka", "prać srać", czy "pacha" (osobiście uważam, że to najbrzydsze słowo w języku polskim). Nędza!

I tak samo jest z tym tomem, ale z pewną różnicą. Dowcipki autora są i powtarzają się już któryś raz z kolei. Słowotwórstwo też znajdziemy, dzięki czemu widzimy, że Piers, gdy zabraknie mu możliwości rozwinięcia fabuły - wykorzysta nowego rodzaju stworzonej przez siebie rośliny, żeby wykaraskać się z opałów braku nowych pomysłów. Ale! W tym tomie jest całkiem niezła historia i bohaterowie, którzy nie stają okoniem w gardle.

Syn Binka, Dor, ma ciekawą umiejętność. Rozmawia z przedmiotami. Potrafi nawiązać rozmowę z łóżkiem rodziców, przez co muszą używać sobie z dala od domu. Ponieważ Dor staje się bardzo szybko mężczyzną, to i potrzeby ma coraz bardziej męskie. Z pomocą przyjdzie mu Dobry Czarodziej Humfrey, który wyśle go do świata przedstawionego na gobelinie w Zamku Roogna. Dzieło to okazuje się krainą Xanth osiemset lat wcześniej, gdzie jeszcze magia nie uformowała się do takiego stopnia, jak widzieliśmy to w poprzednich dwóch tomach. Z pomocą przychodzi mu przypadkowy pasażer, wielki pająk Skakun, który żył wcześniej na gobelinie, a przez przypadek został wchłonięty do świata na nim przedstawionego.

Mimo, że fabuła nadal może nie porywać, od połowy książki, rzeczywiście byłem już wciągnięty w historię. Nie jestem pewien, czy autor nie popełnił jednego błędu. Wydaje mi się, że Dor rozmawiał z plątamotą, a wcześniej było wytłumaczone, że z roślinami rozmawiać nie może, oprócz tych ściętych. Ale nie mam dowodu, może tak w przypływie nerwów na Piersa, coś sobie dopowiedziałem.

Książka jest nieco dojrzalsza, niż poprzedniczki. Niestety nie jestem pewien, czy w dobrym sensie. Gdy w "Zaklęciu..." i "Źródle..." akcja była poprowadzona dosyć cukierkowo, gdzie nie było walki na śmierć i życie, a miejsce miał podstęp i perswazja - tym razem postawiono bardziej na okrucieństwo. Trup ściele się gęsto, a ponieważ po stronie "dobrych" stoi Mistrz Zombi, zabija się po to, by mieć większą armię nieumarłych. Wcześniej umierano śmiercią bohaterską, teraz ilościowo i często zbyt dosadnie.

Nie jest to zła książka, wydaje mi się, że jest dobra, ale to raczej efekt miernego drugiego tomu. Taki mocniejszy średniak, co jasno pokazuje mi, że Piers Anthony może być niestety cieślą, który tymi samymi narzędziami i tą samą formą będzie tworzył nierówne produkty. I "Źródło magii", i "Zamek Roogna", napisane zostały w tym samym roku - 1979. Widać przepaść jakościową i nie widzę możliwości, by kolejne tomy trzymały dobry poziom. Czekam na "Przesmyk centaura", ale zdaję sobie sprawę, że nie wierzę już w fenomenalną serię. Tylko ją zaliczam.


http://majinfox.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Ćwiek

Opinie czytelników


O książce:
Krakatit

Pozornie mamy tutaj do czynienia z klasycznym wątkiem science fiction: Samotny, fanatycznie oddany swoim eksperymentom naukowiec odkrywa...

zgłoś błąd zgłoś błąd