Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Nowa Fantastyka 358 (07/2012)

Książka jest przypisana do serii/cyklu "Nowa Fantastyka". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
6,53 (17 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
3
7
4
6
9
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
0867132X
liczba stron
80
słowa kluczowe
nowa, fantastyka
kategoria
czasopisma
język
polski
dodał
Fasoletti

Opowiadania:

Bestia najgorsza - Michał Cetnarowski
Zapach deszczu - Janusz Stasik
Odlatujący - Brad R. Torgersen
Malak - Peter Watts

 

źródło opisu: spis treści

źródło okładki: http://www.fantastyka.pl/

Brak materiałów.
książek: 1141
Angelika | 2013-01-11
Przeczytana: lipiec 2012

Wraz z nadejściem wakacji, przywędrował do mnie lipcowy numer Nowej Fantastyki. Dziwnym trafem recenzuję go dopiero teraz, jednak w tym miesiącu dość dużo się działo i gazetką delektowałam się powoli. Podobała mi się troszkę mniej niż numer poprzedni, jednak kilka ciekawych tekstów się znalazło.

Jakub Ćwiek w Wrażliwcach proponuje podzielić literaturę na działającą na intelekt albo na emocje, zamiast na tą rozrywkową albo problematyczną. Jak zwykle w tekście Jakuba nie brak humoru, a całość napisana jest w przyjemnym, luźnym stylu. Michael J. Sullivan w kolejnej części swojego cyklu felietonów Rady dla piszących, tym razem radzi w jaki sposób budować opisy, by jak najbardziej pobudzić wyobraźnię odbiorcy. Jest to trzeci tekst Sullivana jaki miałam okazję przeczytać i przyznam, że bardzo lubię jego felietony. Pisze bardzo przystępnie, ciekawie, a rady rzeczywiście bardzo się przydają.

Rafał Kosik pisze o dzisiejszym marketingu, który przejawia się dosłownie wszędzie (mamy tutaj przytoczony choćby fragment filmu z Jamesem Bondem, w którym występuje automat z coca-colą). Kolejny felieton otwiera nowy cykl Jerzego Rzymowskiego, SeriaLove zwJeRzenia, który widnieje na miejscu Pettera Wattsa z czego osobiście jestem zadowolona, bo teksty Wattsa czytało mi się niezbyt dobrze. Rzymowski bardzo zachęcająco pisze o serialu Awake, który właśnie dopisałam do mojej ogromnej listy "do obejrzenia". Już ostatnim felietonem jest Wielka senność Łukasza Orbitowskiego, w którym to autor niezbyt pochlebnie wypowiada się o The Wicker Tree, kontynuacji rzekomo lepszej produkcji, The Wicker Man. Wszystkie felietony w tym numerze są ciekawe i są w sumie mocniejszą częścią lipcowego wydania NF.


O tematach z okładki nie będę się zbytnio rozpisywać, bo średnio mnie zainteresowały. Batmana, o którym traktuje kilka tekstów, rzecz jasna oglądałam, ale było to dość dawno i pasowałoby sobie go odświeżyć przed wybraniem się do kina na najnowszą produkcje o człowieku-nietoperzu. Znajdziemy tutaj nawet wywiad z Chuckiem Dixonem, z którego można dowiedzieć się co nieco o tworzeniu wrogów do kolejnych części Batmana. Nie zabrakło także kobiety-kota, której rolę tym razem odegra Anie Hathaway. Mamy tu także artykuł o najnowszej książce Pratchetta, nowej odsłonie Spidermana i Kubie Rozpruwaczu.

Proza w lipcowej Nowej Fantastyce okazała się najgorszym punktem programu. Mamy tutaj Bestia najgorsza Michała Cetnarowskiego, Zapach deszczu Janusza Stasika, Odlatujący Brada R.Torgersena i Malaka Petera Wattsa. Żadne z opowiadań mnie jakoś szczególnie nie zachwyciło, choć Zapach deszczu wypadł z nich wszystkich najlepiej. Natomiast ogromnie ucieszyłam się widząc recenzje Mrocznych cieni i Królewny Śnieżki i Łowcy. Są to dwie produkcje, które mam zamiar za niedługo obejrzeć i czekałam na jakieś obiektywne, ciekawe recenzje. Te właśnie takie są i choć nie do końca są pozytywne, i tak mam zamiar do owych produkcji zajrzeć.

Lipcowy numer NF oceniam na dobry. Nie do końca przypadły mi do gustu opowiadania i tematy okładkowe, jednak zrekompensowały mi to felietony i recenzje. Myślę, że każdy znajdzie tutaj coś dla siebie, a już w szczególności fani super-bohaterów. Polecam!

[http://moja-biblioteczka-angela.blogspot.com/]

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Harry Potter i Kamień Filozoficzny

Najważniejsza książka dzieciństwa. Podobnie jak niejedna osoba z pokolenia dzisiejszych dwudziestolatków, dorastałam z Harrym, przeżywałam kolejne z...

zgłoś błąd zgłoś błąd