Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Futbologika, czyli jak zrozumieć i pokochać piłkę nożną

Tłumaczenie: Marta Byczkowska
Wydawnictwo: Prasownia
7,4 (5 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
2
9
0
8
1
7
0
6
1
5
0
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Footballogic... or How to understand and fall in love with football.
data wydania
ISBN
978-83-935245-0-1
liczba stron
69
słowa kluczowe
sport, piłka nożna, poradnik
kategoria
sport
język
polski
dodał
Basia

Z okazji Euro 2012 (i nie tylko) powstała jedyna w Polsce dwujęzyczna książka o piłce nożnej skierowana do kobiet (i nie tylko). Choć właściwie to książka dla każdego, kto nie rozumie jeszcze futbolu, a chciałby go pokochać. Po lekturze 30 kluczowych haseł dotyczących dyscypliny i wielu ciekawostek - po polsku i angielsku - jest wielce prawdopodobne, że tak się stanie. Tym bardziej, że...

Z okazji Euro 2012 (i nie tylko) powstała jedyna w Polsce dwujęzyczna książka o piłce nożnej skierowana do kobiet (i nie tylko). Choć właściwie to książka dla każdego, kto nie rozumie jeszcze futbolu, a chciałby go pokochać. Po lekturze 30 kluczowych haseł dotyczących dyscypliny i wielu ciekawostek - po polsku i angielsku - jest wielce prawdopodobne, że tak się stanie. Tym bardziej, że błyskotliwy tekst Jakuba Kowalskiego uzupełniają znakomite ilustracje autorstwa Marty Krzyszkowskiej-Gierych. Ideę rzuciła Izabela-Oraszek Kotapska.

Autorzy mają pewność, że warto przeczytać i obejrzeć, albo obejrzeć i przeczytać książkę, bo dzięki czemu futbol rozjaśni swoje tajemnice. I sfeminizuje, gdyż dyktat mężczyzn jest tu ewidentny. Panie próbują go skruszyć, ale w powszechnej (czytaj: męskiej) świadomości to właśnie panowie grają, sędziują, kibicują i "się znają". Po lekturze "Futbologiki" widać, że to fałsz, nie tylko w futbologicznym ujęciu.

Dorota Wellman, dziennikarka TVN, po lekturze książki: "Teraz to jestem przygotowana. Już nigdy mój siostrzeniec Filip - wybitny piłkarz, nie będzie patrzył na mnie z pobłażaniem. Usiądę wśród podnieconych mężczyzn, postawię przed sobą piwo, nałożę szalik biało-czerwony i będę się fachowo wymądrzać. Bo teraz football jest dla mnie jasny i prosty. A nawet logiczny, bo jeszcze do niedawna wydałało mi się, że ci wszyscy faceci latają bez sensu".

 

źródło opisu: Prasownia, 2012

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1199
Dociekliwy_Kotek | 2012-10-20
Na półkach: Przeczytane, Kultura
Przeczytana: październik 2012

Myślę, że zasadniczy problem z tą książką polega na tym, że chce cokolwiek "sfeminizować", a zamiast tego co najwyżej "ubabia". Nie wiem, skąd się bierze przekonanie, że aby cokolwiek stało się zrozumiałe dla kobiet, musi zawierać trochę prostego dowcipu, kilka aluzji do seksu (uwaga na marginesie: dlaczego podobne komentarze w odniesieniu do kobiet są obraźliwe, a do mężczyzn już nie?), dużo obrazków (jak najwięcej obrazków), dodatkowo posługiwać się językiem możliwie uproszczonym oraz - nieodzownie - zawierać kolor różowy. Jest to chyba najbardziej krzykliwy przykład operowania stereotypem, jaki widziałam: schemat boiska na wszelki wypadek przemalowano na różowo i w legendzie zaznaczono, że chodzi o kolor zielony, żeby było jasne dla wszystkich idiotów (wszystkich idiotek?). Potrzebne? Najwyraźniej niektórym tak. Zabawne? Ach, szalenie, cóż za czarujący lekki dowcipuszek.
Merytorycznie niby wszystko poprawnie, ale nasuwa się pytanie, czy rzeczywiście piłka nożna jest sportem na tyle złożonym i skomplikowanym, żeby tym bardziej upraszczać "trzydzieści kluczowych haseł", takich jak na przykład "pudło", "ława" (rezerwowych) tudzież "sędzia". Czyżby naprawdę autorzy widzieli w swoich czytelniczkach bandę nierozgarniętych kobiet, którym spalony kojarzy się tylko z kotletem? Jeśli tak, to wyjątkowo nie życzę sukcesów z "feminizowaniem" czegokolwiek i wolę już, żeby piłka miała pozostawać "bastionem męskości".
Przy okazji: jak na książkę "feminizującą" zaskakująco mało miejsca poświęcono damskiej piłce nożnej...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ms Marvel: Zdruzgotana

Po dwóch świetnych tomach przygód muzułmańskiej superbohaterki przyszedł czas na spadek formy. Bardzo podobne do siebie historie o Lokim oraz Agentce...

zgłoś błąd zgłoś błąd