Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Chorwacka przystań

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
6,77 (303 ocen i 65 opinii) Zobacz oceny
10
31
9
25
8
48
7
78
6
53
5
33
4
12
3
12
2
7
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
liczba stron
552
język
polski
dodała
Barbara

Inne wydania

Romantyczna opowieść o niezrealizowanych planach, tęsknocie i o tym, że wieczna miłość istnieje naprawdę. Anna, jako korespondentka ogólnopolskiej gazety, wyjeżdża do Chorwacji, by relacjonować wojnę bałkańską. Jest mężatką, ale nie potrafi okiełznać rodzącego się uczucia i zakochuje się w Blażu – chorwackim fotoreporterze wojennym. Czeka ją trudna decyzja. Postanawia porzucić Jerzego, ale...

Romantyczna opowieść o niezrealizowanych planach, tęsknocie i o tym, że wieczna miłość istnieje naprawdę.

Anna, jako korespondentka ogólnopolskiej gazety, wyjeżdża do Chorwacji, by relacjonować wojnę bałkańską. Jest mężatką, ale nie potrafi okiełznać rodzącego się uczucia i zakochuje się w Blażu – chorwackim fotoreporterze wojennym. Czeka ją trudna decyzja. Postanawia porzucić Jerzego, ale po powrocie do Polski miłość do Blaża staje w szranki z oczekiwaniami rodziny, ze zwykłą codziennością i… pewną niespodziewaną nowiną. Anna podejmuje trudną decyzję o pozostaniu w Polsce. Dwadzieścia lat później jej córka Weronika stanie przed podobnym wyborem. Zrządzenie losu sprawi, że Anna jeszcze raz wybierze się do Chorwacji – do miejsca, z którym wiążą się najpiękniejsze wspomnienia z jej młodości…

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/Chorwacka_przystan-p-30806-1-30-.html

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Chorwacka_przystan-p-30806-1-30-.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 409
Weronika Piekutowska | 2015-12-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 grudnia 2015

Zazwyczaj jest tak, że poznajemy jakieś miejsce w świecie książki i pragniemy poznać je na żywo. Jednak z Chorwacją było inaczej. Spędziłam wakacje na lawendowej wyspie Hvar. Jedno z najpiękniejszych miejsc na świecie. Pokochałam je za wszystko, za widoki, za wodę, za słońce, za jedzenie, za zapachy. Pragnęłam przenieść się tam z powrotem, chociażby za sprawą książki i tak trafiłam na Chorwacką przystań. Nie mam tyle odwagi co Weronika (chociaż jest moją imienniczką), żeby tam pojechać, zostać, żyć. Jednak na wakacje wrócę na pewno i kto wie? Może poznam miłość swojego życia i zostanę? Życie jest nieprzewidywalne. Przekonała się o tym Anna. Miała poukładane życie, męża, dobrą pracę, starania o dziecko i nagle wszystko się zmieniło. Pod osłoną wojny, wśród nieszczęścia innych ludzi rodzi się miłość. Miłość jakiej Anna nigdy nie zaznała u boku męża. Przepłakałam pół nocy czytając historię Anny i Blaża. Jednak nie płakałam nad losem Anny, lecz Blaża. Anna miała to czego często ludzie nie mają. Miała możliwość wyboru. Mogła wybrać miłość, szczęście, nieznane u boku Blaża, lub znajome, stabilne życie u boku Jerzego. Czy dałam sobie prawo ją oceniać? Raczej nie, ale jej postać mnie irytowała w dalszej części książki. Zarzucała Blażowi, że do niej nie piszę, zadręczała wszystkich, że nie podróżuje. A sama takie życie wybrała. Miała szczęście, że Blaż się do niej odezwał, miała przecież to co chciała. Miała męża, dzieci, ale czy była szczęśliwa?
Na pewno więcej odwagi i chęci do bycia szczęśliwą ma córka Anny Weronika. Jednak druga część powieści nie przekonuje mnie za bardzo. Jestem praktycznie jej rówieśniczką i nigdy nie używałam takiego słownictwa. Nie wiem czy autorka pokazując sposób życia nastolatki, nie zabrnęła w to za daleko. Język jakim posługuje się Weronika jest sztuczny i nie do końca mnie przekonuje. A jej spotkanie i miłość do Lovro. Jak tylko pojawiła się jego postać przekartkowałam książkę by sprawdzić czy dobrze pamiętam imię syna Blaża. Imię się różniło, ale jednak przeczucie mnie nie myliło. Czyli fabuła przewidywalna. Dodatkowo spotkanie Anny i Blaża po latach? Jest to wszystko dla mnie troszeczkę naciągane. Spraw z przeszłości się nie rusza. Pozwala im się zostać w starym miejscu jako wspomnienie, miłe wspomnienie. I nic więcej. Trzeba ponosić konsekwencje swoich decyzji, nawet jeśli one były bardzo trudne.
Całkiem z tropu zbiło mnie zakończenie. Prośba Blaża i słowa Anny, że jeszcze nie podjęła decyzji. Miałam ochotę nią potrząsnąć i krzyknąć: "Kobieto teraz? Pozazdrościłaś szczęścia i odwagi córce? Na to był czas 20 lat temu. Teraz masz dwóch nastoletnich synów, którym jesteś potrzebna i męża, który bądź co bądź całe życie był przy Tobie. Wtedy miałby jeszcze szanse na nowy związek, miłość, a teraz? Chcesz zostawić go na starość, żeby pognać za marzeniami z młodości?!"

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Przywitaj się z królową. Gafy, wpadki, faux pas i inne historie

Solidna praca autora. Przeciekawa tematyka. Gdyby jeszcze było więcej zdjęć i najlepiej kolorowych to byłoby już naprawdę idealnie.

zgłoś błąd zgłoś błąd