Matka Pearl

Tłumaczenie: Ewa Morycińska-Dzius
Wydawnictwo: Świat Książki
6,85 (279 ocen i 48 opinii) Zobacz oceny
10
12
9
18
8
46
7
94
6
76
5
21
4
8
3
3
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Mother of Pearl
data wydania
ISBN
9788377991824
liczba stron
368
język
polski
dodała
ZuzAnka

1939. Amy i Barney są piękni, zakochani i szczęśliwi. Gdy wybucha wojna, on zgłasza się na ochotnika do wojska. Kiedy wraca, wszystko w domu przybiera zły obrót. Barney umiera, Amy trafia do więzienia, a ich córeczkę Pearl otacza opieką rodzina. 1971. Po dobyciu wieloletniej kary Amy wychodzi na wolność. Myliłby się jednak ten, kto szukałby w niej zgorzknienia czy złości: jest wciąż tą...

1939. Amy i Barney są piękni, zakochani i szczęśliwi. Gdy wybucha wojna, on zgłasza się na ochotnika do wojska. Kiedy wraca, wszystko w domu przybiera zły obrót. Barney umiera, Amy trafia do więzienia, a ich córeczkę Pearl otacza opieką rodzina.

1971. Po dobyciu wieloletniej kary Amy wychodzi na wolność. Myliłby się jednak ten, kto szukałby w niej zgorzknienia czy złości: jest wciąż tą samą co niegdyś czarującą, ciepłą i prawą kobietą. Z utęsknieniem czekają na nią bliscy, wraz z dorosłą już Pearl, która nie zna prawdy o własnej przeszłości.

Co naprawdę wydarzyło się w ich rodzinie ćwierć wieku temu…?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Świat Książki, 2012

źródło okładki: http://www.swiatksiazki.pl/matka-pearl-maureen-lee,p10987444.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 457
Maksia | 2017-07-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 23 lipca 2017

Niestety nie podzielę zachwytu większości recenzentów. Początkowo mnie na swój sposób wciągnęła - czułam wielki głód czytania, bo od dawna nie miałam takiej możliwości i cieszyłam się z nadzieją na dobrą lekturę.

Ostatecznie mówię jej NIE. Mnie nie przekonała ani w nią nie uwierzyłam. Główna bohaterka - wykreowana tak by ją pokochać - nie wzbudziła mojej sympatii,a wręcz często mnie denerwowała.

Ja nie "kupuję" kochającej Mamy, która bierze na siebie "winę" dziecka z miłości do tegoż i idzie do więzienia, poświęca się itd. ... natomiast po wyjściu z więzienia (po 20 latach) nie jedzie prosto do swojej córki, nie robi wszystkiego by zobaczyć to dziecko którego tak długo nie widziała, nie... one jedzie na farmę piękności na masaże, potem leci do Paryża kupić sobie nowe sukienki i dopiero potem kochana Mamusia ma czas dla córki - nie kupuję tego sorry, nie tak zachowuje się kochająca dziecko Matka i nie takie ma priorytety...

Poza tym bohaterka była jak dla mnie płaska, bez wyrazistego charakteru i bardzo płytka - stroje były jej priorytetem, była z biednej rodziny, wyszła bogato za mąż i totalnie nie miała problemu z wydawaniem pieniędzy męża - co chwilę, na wszystko... zero skromności... perfumy tylko z najwyższej półki... brak ambicji by samej do czegoś dojść... nie polubiłam jej i tyle... natomiast fajną postacią była jej Mama i chyba moją ulubioną.

Ogólnie książki nie polecam. Nie jest tragiczna. Ciekawie przedstawiony wątek wojenny. Zakończenie też myślałam że będzie inne więc plus za nieprzewidywalność, ale mimo wszystko ja osobiście nie polecam ;)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Nikt z rodziny

Autor warsztat pisarski ma wybitny ale tak rozciąga,że w połowie zrezygnowałam. Nawet solidarność lokalna(Kalisz)nie pomogła. Po prostu zmęczyłam się...

zgłoś błąd zgłoś błąd