Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Z pustymi rękami

Tłumaczenie: Tomasz Kwiecień
Książka jest przypisana do serii/cyklu "Komisarz Soneri". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Rebis
5,38 (32 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
3
7
6
6
5
5
6
4
5
3
5
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A mani vuote
data wydania
ISBN
9788375107678
liczba stron
264
język
polski
dodała
Marsja

Autor niemal od początku zdradza, że to, kto zabił, jest w tym przypadku najmniej istotne. Soneri odkrywa nie tylko to, że jego ukochana Parma jest przeżarta lichwą, narkotykami i korupcją, ale też że miejscowi lichwiarze, łapówkarze i dealerzy są niczym w porównaniu z tymi, którzy właśnie się pojawili i sięgają zbyt wysoko, by prowincjonalny komisarz policji mógł im zagrozić. Rzecz dotyka...

Autor niemal od początku zdradza, że to, kto zabił, jest w tym przypadku najmniej istotne. Soneri odkrywa nie tylko to, że jego ukochana Parma jest przeżarta lichwą, narkotykami i korupcją, ale też że miejscowi lichwiarze, łapówkarze i dealerzy są niczym w porównaniu z tymi, którzy właśnie się pojawili i sięgają zbyt wysoko, by prowincjonalny komisarz policji mógł im zagrozić. Rzecz dotyka wpływu świata kryminalnego na ludzi w prawniczych togach, poselskich ławach czy radach nadzorczych wielkich korporacji.
„Z pustymi rękoma” jest powieścią o uniwersalnym przesłaniu, gorzkim portretem nowoczesnego miasta

 

źródło opisu: http://ecsmedia.pl/c/z-pustymi-rekami-b-iext21013922.jpg

źródło okładki: http://www.rebis.com.pl/rebis/public/books/books.h...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (88)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2586
wiejskifilozof | 2016-09-21
Na półkach: Przeczytane

Włoska literatura rzadko kojarzy mi się z kryminałami.Zwykle z powieściami romantycznymi i obyczajowymi.
Tu sytuacja jest inna,książka która jest moją własnością jest przykładem ciekawego kryminału.
Która bardzo wciąga i może być dla mnie pewną odskocznią od kryminału skandynawskiego i polskiego.

Autor był mi wcześniej już znany.Choć nic jego nie czytałem.
Fabuła bardzo ciekawa,kradzież akordeonu.Brutalne pobicie,w tle narkotyki.Homoseksualiści,raczej ciemnie oblicze Italii.
Kryminał jest dobrze napisany ciekawy i można przy nim spędzić miło czas.

książek: 2951
Koala | 2014-09-28
Na półkach: Valerio Varesi

Marniutka ta powieść. Głównie ze względu na głównego bohatera. Sprawa wrażenie naduzdolnionego, wszystko przychodzi mu łatwo, wszystko dzięki nadzwyczajnej intuicji. Jak dla mnie to za mało.

książek: 1180
Jadźka | 2013-03-15
Na półkach: Rok 2013
Przeczytana: 08 marca 2013

Valerio Varesi to włoski pisarz kryminałów, którego książka „Z pustymi rękami” jest kolejną częścią przygód komisarza Soneri’ego. W ubiegłym roku miałam okazję poznać pierwszą część cyklu, czyli „Pokoje do wynajęcia”, które opisują śledztwo w mrocznym i mglistym miasteczku Włoch. Nadany przez autora klimat włoskich ulic i ciemnej strony przestępczej tego kraju zdołał przekonać mnie do siebie w dużym stopniu, bowiem prócz intrygującej zagadki można było odczuć dreszcze na samą myśl o biegnącej w tle akcji. „Z pustymi rękami” to kontynuacja pracy komisarza Soneri’ego, i co muszę z bólem przyznać, nie wygląda ona zbyt ciekawie. Jest dużo spokojniejsza i mocniej przewidywalna, co stwarza nie tylko poczucie znudzenia, ale tak jak w moim przypadku, dużego zawodu…

W miasteczku Parma panuje wyjątkowo upalne lato. Życie na ulicach miasta zmienia się diametralnie – znudzeni mieszkańcy wloką się powoli w kierunkach tylko im znanych, ale co gorsza: szerzą się zamieszki i rozboje w biały...

książek: 7361
Anna-mojeksiążki | 2013-02-25
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: luty 2013

Swego czasu, czytałam „Pokoje do wynajęcia” Varesiego – moje odczucia po lekturze były bardzo mieszane. Teraz sięgnęłam po jego książkę po raz kolejny i mam podobne odczucia. Całość jest, jak dla mnie, za mało włoska – brak mi tutaj charyzmy i ekspresji Włochów. Tempo powieści jest niespieszne, aż za spokojne jak na kryminał, ale taki jest styl tego pisarza.
„Pokoje do wynajęcia” i „Z pustymi rękami” łączy miejsce akcji, Parma, oraz postać komisarza Soneriego

Przenosimy się do Parmy, zalanej falą nieznośnych upałów. Żar leje się z nieba, a ludzie zaczynają „wariować”. Na posterunek policji napływają kolejne zgłoszenia o przestępstwach – a to o bijatyce, a to o kradzieży akordeonu ulicznemu grajkowi. Komisarz Soneri trafia do mieszkania pobitego na śmierć właściciela butiku. W pierwszej chwili skojarzenie policji idzie w kierunku napadu rabunkowego, jednak oprócz kilku drobiazgów i telewizora nie zginęły inne cenne rzeczy, sejf został pominięty. Coś tutaj nie gra…. Do policji...

książek: 0
| 2013-02-25
Na półkach: 2013

Wiecie jak to jest, kiedy wydaje wam się, że coś wiecie, że coś jest w zasięgu waszych rąk, a potem okazuje się, że jednak zostajecie „Z pustymi rękami”? Taki właśnie bardzo adekwatny tytuł nosi nowy kryminał włoskiego autora i dziennikarza Valeria Varesiego.

Powracamy do wyjątkowo upalnej Parmy, by wraz z komisarzem Sonerim, poprowadzić kolejne śledztwo ws. morderstwa. Soneri węszy jednak drugie dno sprawy zabójstwa handlowca Galluzzo. Jednocześnie w mieście coraz więcej słychać o tajemniczym lichwiarzu, który doprowadza do bankructwa mieszkańców miasta. Wkrótce komisarz odkrywa kolejne wątki, które próbuje połączyć. Parma obnaża przed śledczym swoje drugie, mroczne oblicze, którym Soneri zdecydowanie nie jest zachwycony i będzie próbował wszystkich możliwości, by nie zostać z tytułowymi ‘pustymi rękami’.

To moje drugie spotkanie z twórczością Varesiego. Pierwsze było związane z lekturą „Pokoi do wynajęcia”, gdzie również bohaterem był komisarz Soneri. Wówczas oceniłam książkę...

książek: 415
Piotr | 2014-08-19
Na półkach: Przeczytane

Głównym powodem, dla którego całość czytało mi się tak przyjemnie, jest tu zapewne fakt, że to dokładnie ten typ kryminału, który niemal zawsze bezbłędnie trafia do mojego pokręconego umysłu - realistyczny, przedstawiający przebieg śledztwa w sposób jak najbardziej dokładny i zgodny z rzeczywistością. A przynajmniej sprawiający takie wrażenie, bo z dosyć oczywistych przyczyn nigdy detektywów w akcji nie śledziłem ;) W każdym razie, nie ma tu ciągłego balansowania na krawędzi śmierci, nieustannych akcji, krwawych strzelanin i pościgów. Jest za to dużo łażenia, jeszcze więcej gadania i ciągłe pytania, na które trudno znaleźć odpowiedzi. Dla dużej części czytelników będzie to zarzut w kierunku książki, dla mnie z kolei jest to główna jej zaleta.

Pełna opinia na: http://sh.st/tmXXq

książek: 4126
Kaklucha | 2012-09-29
Na półkach: Przeczytane 2013
Przeczytana: 11 sierpnia 2013

Wyjątkowo nijaki kryminał. Można sobie odpuścić.

książek: 539
Megajra | 2013-07-31
Na półkach: Sprzedam/wymienię
Przeczytana: marzec 2013

Z pustymi rękami, choć pretenduje do miana powieści obyczajowej z miernym skutkiem, kryminałem jest jeszcze gorszym. Owszem, jest morderstwo. Owszem, jest zagadka. Ale co z tego, skoro genialny komisarz zabiera się do tego tylko ze swoim nosem? Powieść Varesiego bazuje wyłącznie na przeczuciu świetnego policjanta, które oczywiście niedługo później, zostaje poparte dowodami znalezionymi przez jego kolegów. Soneri jest wałkoniem, który włóczy się po Parmie i przygląda się ludziom. Kolejny powód dla którego uważam tę postać za skrajnie niedopracowaną. Akcja toczy się powoli, bardzo powoli. Jednak zwykle nie robię z tego zarzutu, bo nie lubię zbyt szybkiego tempa rodem z kina akcji. W tym przypadku dłużyzny spowodowane są nieprzekonującymi rozterkami głównego bohatera i chęcią zajęcia dodatkowych stron.

Całość recenzji przeczytać można na stronie:
http://www.obliczakultury.pl/literatura/beletrystyka/krymina-i-sensacja/3253-qz-pustymi-rkamiq-valero-varesi-recenzja

książek: 535
Marta Kilian | 2015-06-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 maja 2015

Miałam ochotę na kryminał, niech wydarzy się w końcu coś krwawego, mrocznego… Niestety nie u Varesi. Już dawno nie czytałam tak miernej powieści. Pociłam się przy lekturze jak Soneri, który rozwiązywał swoją pseudo kryminalną zagadkę. Jest to jedyna książka z mojej biblioteczki, na którą już nigdy nie spojrzę.

książek: 841
AnnieK | 2013-03-22
Na półkach: 2013
Przeczytana: 17 marca 2013

W Parmie jest upalne lato. Miasto całe spowite w zaduchu i skwarze. Mieszkańcy w różny sposób to znoszą. Nocami zgraja znużonych mieszkańców podpala śmietniki, których policja nie może złapać. W biały dzień dochodzi do napadu na znanego i lubianego ulicznego artystę, podczas którego ukradziono mu akordeon. Wiele osób by zadało pytanie po co komu stary, zużyty instrument? Jednak to nie wszystko. Właściciel butiku zostaje zamordowany we własnym mieszkaniu. Podejrzana sprawa, która wygląda jak włamanie na tle rabunkowych, a z drugiej strony jest za mało dowodów. Komisarz Soneri nie ma czasu na nudę, bierze się ostro do pracy, by pojmać przestępców.

Wyjątkowo chciałabym zacząć od wad książki. Zazwyczaj tego nie robię, lecz tak mi one tu przeszkadzały, że postanowiłam o nich od razu wspomnieć. Co mnie tak zdenerwowało? Otóż czas akcji. Tak, tak czas. Chodzi mi mianowicie o upale lato. Mam już dość śniegu i mrozu, który panuje za oknem. I każdorazowo, kiedy wspominano, jak tam u nich...

zobacz kolejne z 78 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd