Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zemsta kobiet

Wydawnictwo: e-bookowo.pl
7,36 (14 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
2
8
4
7
5
6
3
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-63080-78-5
liczba stron
66
język
polski
dodał
Luis

"Zemsta kobiet" to mini-powieść (kryminał), której główny bohater, inspektor Franco Fog, ma za zadanie rozwiązać zagadkę dotyczącą zniknięcia kilku osób. Aby to uczynić, musi wniknąć w świat podejrzanych lokali, w których roi się od upadłych kobiet, striptizerów czy też handlarzy bronią. Gdy życie uczuciowe pana inspektora zacznie przypominać romans z filmu „Casablanca”, a faszyści z Warszawy...

"Zemsta kobiet" to mini-powieść (kryminał), której główny bohater, inspektor Franco Fog, ma za zadanie rozwiązać zagadkę dotyczącą zniknięcia kilku osób. Aby to uczynić, musi wniknąć w świat podejrzanych lokali, w których roi się od upadłych kobiet, striptizerów czy też handlarzy bronią. Gdy życie uczuciowe pana inspektora zacznie przypominać romans z filmu „Casablanca”, a faszyści z Warszawy okażą się nie tymi, za których się podają, do akcji wkroczą pałające żądzą odwetu feministki. Czym skończy się dla Franco Foga spotkanie z niedocenianym przeciwnikiem, niech przekona się sam Czytelnik.

 

źródło opisu: www.e-bookowo.pl

źródło okładki: www.e-bookowo.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 620
Suza | 2012-10-18
Na półkach: 2012
Przeczytana: 17 października 2012

krople-szczescia.blogspot.com/2012/10/m-brzostowski-zemsta-kobiet.html

"Zemsta kobiet" to mini-powieść kryminalna wydana w formie ebooka. Jej bohaterem jest inspektor Franco Fog, który zajmuje się sprawą zabójstwa kilku osób, a dokładniej mężczyzn. Kiedy go poznajemy, odnaleziono dopiero jedno ciało, a dowodem na to, że inni też już nie żyją są ukazujące się w jednej z gazet krótkie nekrologi z tajemniczym podpisem "KMW". Kto jest ich autorem? W międzyczasie pojawia się kolejny problem, jednak więcej nie zdradzę.
Od pierwszej strony czułam, że Brzostowski podszedł do tematu całkiem swobodnie, z przymrużeniem oka.

Każdy rozdział rozpoczyna się informacją o miejscu i czasie akcji.
Na początku nie mogłam się zorientować o co chodzi, Fog z kimś rozmawia, a właściwie to z kotem... Z kotem? Mógłby sobie do niego mówić, ale żeby ten mu odpowiadał? Najpierw myślałam, że to jakiś błąd w tekście, więc czytałam dalej. Potem robiło się coraz dziwniej. Lew? Koń? Do tego nasz pan inspektor chętnie sięga do kieliszka. W pewnym momencie na myśl przyszła mi piosenka "Whisky" z repertuaru Dżem. ;)

Autor użyczył swojego imienia i nazwiska jednej z ofiar - striptizerowi, co dowodzi, że ma do siebie dystans.
Opisana tu historia jest tak absurdalna, że aż śmieszna. Działa to jednak na jej korzyść, przy czytaniu można się odstresować i zapomnieć o codziennych problemach. Do akcji nie pasowało mi wybrane przez autora miejsce - Warszawa. Mimo wszystko dobrze oceniam tą książkę. Normalnie uznałabym, że zakończenie jest niedopracowane, jednak w tym przypadku trudno mi jednoznacznie to stwierdzić. Powodem jest przede wszystkim długość książki, biorąc to pod uwagę trudno spodziewać się arcydzieła. Poza tym jest to utwór humorystyczny, gdyby nie to "Zemstę kobiet" oceniłabym bardziej krytycznie.
Nie polecam jakoś szczególnie, ale i nie odradzam. Ebook ten do długich nie należy, więc można poświęcić na niego chwilę.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ferdydurke

Uczynienie z takiej książki, która sama krytykuje narzucanie i sterowanie osobowością, lektury szkolnej to absurd. To, że wielu uczniów przeczyta ją,...

zgłoś błąd zgłoś błąd