Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Który stawał na wysokości zadania

Tłumaczenie: Ewa Ledóchowicz
Wydawnictwo: Rebis
6,83 (18 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
6
7
5
6
4
5
0
4
1
3
0
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A Man of Parts
data wydania
ISBN
978-83-7510-689-3
liczba stron
528
język
polski
dodał

Sfabularyzowana biografia Herberta George'a Wellsa H.G. - tak nazywali go najbliżsi - Wells, ongiś niezwykle poczytny pisarz, "człowiek, który wymyślił Jutro", u schyłku Dnia przygląda się swemu obfitującemu w ciekawe wydarzenia, książki i kobiety życiu. Od mało obiecujących początków, kiedy to ledwo się utrzymywał z pensji nauczyciela, po gwałtowny sukces pisarza obdarzonego proroczą...

Sfabularyzowana biografia Herberta George'a Wellsa

H.G. - tak nazywali go najbliżsi - Wells, ongiś niezwykle poczytny pisarz, "człowiek, który wymyślił Jutro", u schyłku Dnia przygląda się swemu obfitującemu w ciekawe wydarzenia, książki i kobiety życiu. Od mało obiecujących początków, kiedy to ledwo się utrzymywał z pensji nauczyciela, po gwałtowny sukces pisarza obdarzonego proroczą wyobraźnią, sukces, który wyniósł go na szczyty obcowania z brytyjską socjetą artystyczną i polityczną. Od flirtu z socjalizmem po żarliwe wcielanie w życie idei wolnej miłości, co owocowało wieloma związkami, nie tylko małżeńskimi, i wieloma... skandalami. Sukces czy porażka...?

Przygląda się szkiełkiem i okiem innego znanego pisarza, Davida Lodge'a, tym ciekawiej więc rysuje się portret człowieka nad wyraz utalentowanego, komety na ówczesnym firmamencie literackim, ale i wewnętrznie rozdartego; osobowości narcystycznej, kobieciarza wielbiącego cielesność, ale i romantyczną stronę miłości, na zmianę zniewalającego i nieznośnego, w tym wszystkim jednak nader intrygującego.

 

źródło opisu: Dom Wydawniczy Rebis, 2012

źródło okładki: http://www.rebis.com.pl/rebis/public/books/books.h...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 696
artdeco92 | 2012-09-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 września 2012

To przede wszystkim bardzo dobrze napisana książka. Biografie są trudnym gatunkiem - trzeba wybrać pomiędzy bezstronnym i nudnym trzymaniem się faktów, a fabularyzacją, która zawsze jest tylko pewną opcją podsumowania czyjegoś życia. David Lodge wybrał formę beletrystyczną i wykorzystał ją niezwykle umiejętnie. Historia H.G.Wellsa jest wciągająca i przyjemna w czytaniu. Naturalnie, dużo jest także momentów znużenia tą lekturą, wynikających jednak nie tyle z kiepskiego stylu pisarza, ile z mniej zajmujących elementów biografii bohatera. Wells wykreowany przez Lodge'a jest postacią wyrazistą, aczkolwiek dla mnie nieco zbyt mało pogłębioną psychologicznie. Dostajemy porcję jego perypetii z mnóstwem powtarzających się motywów, obudowanych w formę rozliczenia się z życiem w podeszłym wieku. 3/4 książki przeczytałam z przyjemnością i sympatią dla bohaterów. Później jednak Wells zaczął mnie irytować swoimi powtarzającymi się kłopotami z kobietami i opinią publiczną. Owszem, stawał on na wysokości zadania zapewne lepiej niż wielu jego współczesnych. Uważał się za odpowiedzialnego i dobrego człowieka. Jednakże po 400 stronach ciągłych romansów i (jakże wyzwolonego i równego-sic!) traktowania kobiet, Wells zaczął zmieniać się w moich oczach w jeszcze jednego, uprzywilejowanego swoim statusem i talentem, edwardiańskiego mieszczanina, który swoje liberalne poglądy wykorzystuje wyłącznie, aby zdobyć trochę fizycznej przyjemności. Szkoda, że autor tej biografii nie poświęcił więcej miejsca żonie Wellsa - Jane. Pojawiała się tylko przy okazji zaaprobowania jego kolejnego romansu, co z początku było ciekawym wątkiem, ale pod koniec wyzwoliło we mnie falę furii. Wells, jego (niby wyzwolone, a tak słabe wobec uczucia) kochanki i zaradna, cicha żona stali się zbyt irytujący w tym swoim wolnomiłosnym układzie, bym mogła z uwagą skończyć ostatnie kilkadziesiąt stron. Niemniej warto sięgnąć po tę książkę, bo jest to pozycja o wspaniałym stylu narracyjnym, który nie przyćmiewa fabuły, a jedynie solidnie i wdzięcznie ją konstruuje.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Furia

"Furia" Michała Larka to książka wokół której kręciłam się kilka dobrych tygodni i jakoś nigdy nie mogłam jej kupić...i żałuję...żałuję, że...

zgłoś błąd zgłoś błąd