Pełna krew

Wydawnictwo: Znak
6,9 (10 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
1
7
7
6
2
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-240-2250-2
liczba stron
56
kategoria
poezja
język
polski
dodała
Ag2S

Świetna, wielowymiarowa, niejednoznaczna i prawdziwa poezja mówiąca własnym głosem, wkraczająca na obszary rzeczywistości nieczęsto przez współczesną poezję odwiedzane. To świat wsi, jej pejzaży, mieszkańców i ich „codziennych obrzędów”, przenikliwie i z czułością obserwowanych przez autora. W mikrokosmosie Pełnej krwi Łukasza Jarosza - przeobrażającym się niepostrzeżenie w makrokosmos -...

Świetna, wielowymiarowa, niejednoznaczna i prawdziwa poezja mówiąca własnym głosem, wkraczająca na obszary rzeczywistości nieczęsto przez współczesną poezję odwiedzane. To świat wsi, jej pejzaży, mieszkańców i ich „codziennych obrzędów”, przenikliwie i z czułością obserwowanych przez autora.



W mikrokosmosie Pełnej krwi Łukasza Jarosza - przeobrażającym się niepostrzeżenie w makrokosmos - teraźniejszość istnieje na tych samych prawach, co przeszłość. Świetnie poetycko podsłuchane opowiadania babci czy sąsiada pozwalają poszerzyć świat współczesny o perspektywę historyczną - rzezi na Ukrainie, głodu, egzekucji Żydów i okrucieństw partyzantki. W świecie tym czai się diabeł i zło, gniew i strach, przywoływany bywa Bóg i pytania o jego obecność, pod „ciemną nakarmioną ziemią” kryją się moce rozstrzygające o naszym losie.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Znak, 2012

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,3359,tytul,Pełna%20krew

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Bosy_Antek książek: 679

Bez dystansu

Są dwa rodzaje artystów, dla których podziw jest w pełni zrozumiały. Jedni błyszczą nieziemskim światłem, które oślepia, obezwładnia i hipnotyzuje. Zdają się należeć do innej rasy, wyrastać ponad rzeczywistość, unosić się nad jej szarą powierzchnią, by tworzyć rzeczy zadziwiające i porywające. Drugi rodzaj to ci, którzy bliżej mają do nas, niż nam samym się wydaje. Przypominają dobrych kumpli, z którymi ostatni raz widzieliśmy się, pozując do zdjęcia klasowego we wczesnej podstawówce. „Stary, czy my przypadkiem nie siedzieliśmy w jednej ławce?” – pytamy, a potem nad brzegiem rzeki żujemy źdźbła trawy i plujemy do wody zieloną śliną.

Łukasz Jarosz, jeden z najciekawszych poetów urodzonych pod koniec lat 70, autor sześciu tomów poetyckich, należy do tych drugich.

„Pełna krew” to zbiór doskonałych wierszy, które błyskawicznie skracają dystans pomiędzy czytelnikiem a osobą mówiącą. Wierszy dobrze ukorzenionych w rzeczywistości, w żyznej glebie, gdzie nie kiełkują skażone genetycznymi modyfikacjami teksty neoawangardowe. To czysta ziemia. Zaludniona zwykłymi ludźmi, pulsująca tętnem następujących po sobie pokoleń, pomiędzy którymi istnieje żywa więź.

Jarosz nie tworzy świata z papieru, bo świat ten nie miałby racji bytu poza kartkami książek. Autor chwyta to, co namacalne i zmysłowe. Wierzy swoim oczom, które dają najlepsze świadectwo rzeczywistości złożonej z drobnych gestów rozsianych w polu widzenia.

Poezja ta jest wyzwaniem rzuconym światu pędzącemu donikąd....

Są dwa rodzaje artystów, dla których podziw jest w pełni zrozumiały. Jedni błyszczą nieziemskim światłem, które oślepia, obezwładnia i hipnotyzuje. Zdają się należeć do innej rasy, wyrastać ponad rzeczywistość, unosić się nad jej szarą powierzchnią, by tworzyć rzeczy zadziwiające i porywające. Drugi rodzaj to ci, którzy bliżej mają do nas, niż nam samym się wydaje. Przypominają dobrych kumpli, z którymi ostatni raz widzieliśmy się, pozując do zdjęcia klasowego we wczesnej podstawówce. „Stary, czy my przypadkiem nie siedzieliśmy w jednej ławce?” – pytamy, a potem nad brzegiem rzeki żujemy źdźbła trawy i plujemy do wody zieloną śliną.

Łukasz Jarosz, jeden z najciekawszych poetów urodzonych pod koniec lat 70, autor sześciu tomów poetyckich, należy do tych drugich.

„Pełna krew” to zbiór doskonałych wierszy, które błyskawicznie skracają dystans pomiędzy czytelnikiem a osobą mówiącą. Wierszy dobrze ukorzenionych w rzeczywistości, w żyznej glebie, gdzie nie kiełkują skażone genetycznymi modyfikacjami teksty neoawangardowe. To czysta ziemia. Zaludniona zwykłymi ludźmi, pulsująca tętnem następujących po sobie pokoleń, pomiędzy którymi istnieje żywa więź.

Jarosz nie tworzy świata z papieru, bo świat ten nie miałby racji bytu poza kartkami książek. Autor chwyta to, co namacalne i zmysłowe. Wierzy swoim oczom, które dają najlepsze świadectwo rzeczywistości złożonej z drobnych gestów rozsianych w polu widzenia.

Poezja ta jest wyzwaniem rzuconym światu pędzącemu donikąd. Zamkniętemu w obrębie strzeżonych osiedli, betonowych parkingów, w zimnym świetle sklepów całodobowych. Jarosz to poeta otwartej przestrzeni, natury i jej bolesnych epifanii. Powolnych skurczy zmieniających się pór roku. Autor jest apologetą prowincji, gdzie wciąż można znaleźć czas na krojenie chleba, palenie ognisk i obserwację pozornego bezruchu...

Jarosz zdaje się nie przesiewać swoich obserwacji przez sito prywatnych obsesji i traum. Uniemożliwiłoby to dialog między nim a czytelnikiem, a właśnie na tym (być może złudnym) poczuciu wspólnoty poecie zależy bardzo mocno. Mimo tego, że każdy tekst obdarzony jest wyraźnym autorskim piętnem, nie czujemy się nieproszonymi gośćmi w świecie poety. Jarosz jest raczej bramą lub szeroko otwartym gościńcem niż wieżą, w której zamyka się przed czytelnikiem.

Świat bardziej potrzebuje świadectwa o nim samym niż naszych bebechów, które wywlekalibyśmy przed coraz bardziej znudzonymi odbiorcami. Lepiej rozsiąść się wygodnie w ogrodzie, sięgnąć po coś do picia i po prostu sobie poopowiadać.

Tylko tyle i aż tyle obiecuje poezja Łukasza Jarosza.

Tomasz Fijałkowski

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (25)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 872
Karolina Kułakowska | 2012-06-29
Przeczytana: 29 czerwca 2012

Świetna poezja, kolejny raz Jarosz mnie nie rozczarował!

książek: 1336
Irimias | 2017-12-21
Przeczytana: 23 grudnia 2017
książek: 172
Marthe | 2015-12-20
Przeczytana: 2014 rok
książek: 320
Don Corpseone | 2015-07-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
książek: 1226
Skrzydełko | 2014-11-11
Na półkach: Przeczytane
książek: 764
Mateusz | 2014-02-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 marca 2014
książek: 1828
hiccup | 2014-01-15
Przeczytana: 15 stycznia 2014
książek: 960
Jezier | 2013-12-07
Przeczytana: 09 grudnia 2013
książek: 37
kaczga | 2012-07-18
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 01 czerwca 2012
książek: 692
Bosy_Antek | 2012-05-26
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 15 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Nominacje do VI edycji Nagrody im. W. Szymborskiej

19 kwietnia 2018 podczas konferencji prasowej Fundacja Wisławy Szymborskiej ogłosiła nominacje do szóstej edycji Nagrody im. Wisławy Szymborskiej.


więcej
Podsumowanie rynku książki 2013

Zapraszamy do zapoznania się z  podsumowaniem rynku książki w roku 2013. Zobaczcie jakie książki, jakie nagrody literackie i jakie wydarzenia związane z książkami wzbudziły największe zainteresowanie naszej redaktorki.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd