Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Lare-i-t'ae

Cykl: Najliss (tom 2) | Seria: Obca Krew
Wydawnictwo: Fabryka Słów
6,86 (133 ocen i 19 opinii) Zobacz oceny
10
13
9
6
8
27
7
32
6
35
5
10
4
4
3
2
2
3
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375745924
liczba stron
360
język
polski
dodała
Wiedźma

Osiem królestw zapomniało już czym jest wojna. Dawni odwieczni wrogowie, mieszkańcy stepów, dziś spokojnie wypasają bydło i z rozrzewnieniem wspominają minione dni. Jednak kiedy nastaje straszliwa susza, w oczy ponownie zagląda widmo zagłady. Nadchodzi czas głodu i wojny, krwi i pustynnego wiatru. Tylko jedna osoba jest w stanie pogodzić zwaśnionych władców. Lermett, król Najlisu,...

Osiem królestw zapomniało już czym jest wojna. Dawni odwieczni wrogowie, mieszkańcy stepów, dziś spokojnie wypasają bydło i z rozrzewnieniem wspominają minione dni. Jednak kiedy nastaje straszliwa susza, w oczy ponownie zagląda widmo zagłady.

Nadchodzi czas głodu i wojny, krwi i pustynnego wiatru.

Tylko jedna osoba jest w stanie pogodzić zwaśnionych władców. Lermett, król Najlisu, utalentowany dyplomata i polityk. Oczywiście, z drobną pomocą przyjaciół: kilku niesfornych elfów, młodocianego maga i przemądrzałego krasnoluda.

 

źródło opisu: http://fabrykaslow.com.pl/

źródło okładki: http://fabrykaslow.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (465)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 156
Linoskoczek | 2015-05-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 maja 2015

Przyjacielski świat, choć w nim wróg. Lecz tylko jeden.
No i zdarzyło mi się niepoprawne określenie „przyjacielski świat”, chodzi jednak o to, że głównego bohatera otaczają same przyjazne i bardzo życzliwe dusze, skłonne przy tym do ofiar, kochające niezwykle prawdziwie, oddające całe siebie. Niegodziwiec jeden, wiadomo że jako zły jest głupi. To niedołęga cechujący się brakiem manier. Jednakże nie wiadomo dlaczego zdumiewająco skuteczny w swych prostackich i przewidywalnych intrygach. Jak to mu się udaje, skoro ma do czynienia z prawdziwymi geniuszami, magami i doświadczonymi królami, pozostaje dla mnie niezgłębioną tajemnicą.
Rzecz jasna od tej całej wylewającej się strona po stronie życzliwości, tak obfitej jak woda w Niagarze, rzygać się chce. Strasznie przedobrzyła Autorka z tym słodkim światem.

Główny bohater to geniusz, choć młody. Ale już niezmiernie doświadczony, bo w swoim życiu bywał już posłem osiągając ho, ho, a nawet więcej. Bardzo się przy tym poświęca królując, nie...

książek: 1190
Jadźka | 2012-08-05
Przeczytana: 02 sierpnia 2012

Od dawna miałam ochotę na książkę fantastyczną, która w pewien sposób do mnie przemówi. Nie książkę z elementami fantasy, ani na fantasy opartego na współczesności. Brakowało mi dobrej literatury, której różnorodne postacie zdominują moją wyobraźnię. Dlatego ucieszyłam się, że tytuł „Lare i t’ae” Eleonory Ratkiewicz zawitał na mojej półce. Trochę się zmartwiłam, że do już druga część serii, jednak po rozpoczęciu lektury nie odniosłam wrażenia, że coś nie wiem. Mimo iż jest to kontynuacja, nie odczułam tego, a to oczywiście zasługą jest ciekawej i wciągającej fabuły oraz zajmujących opisów, których znajdziemy w niej bez liku.

Osiem mocnych Królestw już od dawna ze sobą nie walczy, między nimi panuje ład i spokój. Ich mieszkańcy w leniwie płynące dni pasają bydło i wspominają ubiegłe czasy. Jednak po latach zaczyna im zagrażać susza, która może przysporzyć głodu i wojen. Aby temu zapobiec, Lermett, młody i zdolny król Najlissu, będzie zmuszony przemówić do rozsądku innym. Lecz...

książek: 2161
Shetani | 2012-07-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 lipca 2012

Penie wielu z Was powiedziało sobie kiedyś, że zostanie prezydentem i wtedy wszystko w naszym kraju będzie wyglądało lepiej. Łatwo się mówi, trudniej się robi. Bycie dobrym politykiem i władcą jest naprawdę ciężką sprawą. Trzeba wiedzieć ,co będzie dla kraju i mieszkańców najlepsze, trzeba być asertywnym, umieć dyplomatycznie odmawiać, przemawiać, trzeba podpisywać ważne dokumenty… a jaka odpowiedzialność! Nawet nie chcę o tym myśleć.

Lermett niedawno został królem Najlisu. Nie ma się co dziwić – był następcą tronu, ale trzeba mu przyznać, że jest znakomitym dyplomatą i politykiem. Oczywiście ma swoich doradców i przyjaciół, bez których za wiele by pewnie nie zdziałał. Zarówno Najlis jak i reszta królestw zapomniały czym jest wojna. Już bardzo długo panuje spokój i dostatek. Wkrótce jednak okazuje się, że królestwom grozi susza. I to nie taka na kilka miesięcy, czy parę lat… nie. Susza, która trwałaby setki lat, a to oznacza jedno – zagładę. Głód, wojna, zawiść – to wszystko...

książek: 652
Jordness | 2012-07-05
Na półkach: Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 04 lipca 2012

Nie ocenia się książki po okładce.
Co najwyżej to po tłumaczu.

Ewa Białołęcka, mistrz słownej szpady, z tym zadaniem poradziła sobie równie dobrze jak z poprzednimi. Jeśli nie lepiej, ale to już nie mi oceniać te sprawy.

Drugiej części serii opowiadającej, przede wszystkim o przygodach dwóch osobników królewskiego pochodzenia, nie ma co zarzucić pod żadnym względem, ani językowym ani też fabularnym.

Każdy kto bierze się za czytanie kontynuacji jakiejś książki, zazwyczaj jest świadomy tego że znajdzie w niej wiele podobieństw do jej poprzedniczki.

Znów pojawiają się Eneari w spółce ze swoją siostrą i całą gromadą elfów, nie zabraknie także Lermetta wraz z wieloma innymi barwnymi postaciami pojawiającymi się przed czytelnikiem po raz pierwszy, przybywającymi na specjalne wezwanie króla Najlissu, w związku ze sprawą nie cierpiącą zwłoki, dotyczącą dalszych losów ich i całego dotychczas im znanego świata.

książek: 623
Paulina Pingot | 2014-06-24
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 24 czerwca 2014

Książka bardzo skąpa w akcję, jednak bardzo pochłaniająca. Po pierwszej części podeszłam do kolejnej ze sporym dystansem. Ciekawym pomysłem było przedstawienie każdego z królów podczas odbierania ogni sygnałowych zwołujących naradę głów państw. Sprawa poważna, o zgodność wśród ośmiu królestw może być ciężko. Król Lermett bierze na siebie ogromne brzemię. Duża różnorodność charakterów dodaje akcji. Wątki miłosne strasznie romantyczne, idyllincze wręcz, ale dobrze się je czytało ;) Podobała mi się również różnica między każdym elfem, w tej części elfy już nieco bardziej były wyidealizowane. Jednak całość jak najbardziej plus.

książek: 1228
Ruczek | 2012-07-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Po bardzo udanej lekturze "Tae ekkejr!" z niecierpliwością czekałam na możliwość sięgnięcia po kontynuację cyklu. Autorka w pierwszym tomie nie raz wywołała u mnie śmiech, a w pewnym momencie łzy. Główne postaci, które pokochałam, obowiązkowo są także i w drugiej części. A co poza tym? Przekonajmy się.

Nad Lermettem i Ennearim, a także wszystkimi innymi mieszkańcami tej krainy, wisi niebezpieczeństwo zmiany klimatu. Zmieniają się prądy morskie, wiatry, a wraz z tą zmianą przyjdzie susza, która zawładnie wszystkimi królestwami. Jednak nie samej suszy boją się nasi bohaterowie, a widma wojny, którą może ona wywołać. Lerime postanawia zatem zwołać zebranie Wielkiej Rady, aby przedsięwziąć odpowiednie środki, mające zapobiec pewnej katastrofie. I tak władcy, bądź ich przedstawiciele, wszystkich 9 królestw udają się na narady. Jednakże nie wszystko pójdzie zgodnie z planem, gdyż ktoś przedkłada własne dobro nad dobro ogółu i zamierza pokrzyżować plany króla Najlissu, a poza tym,...

książek: 1184
Majorka | 2012-08-04
Przeczytana: 04 sierpnia 2012

W chwilach spokoju czujność człowieka jest uśpiona. On sam jest narażony na atak bardziej niż kiedykolwiek wcześniej. Nie spodziewając się niczego nowego, można boleśnie przekonać się o tym, że los planuje zupełnie inną ścieżkę egzystencji. Przekonali się o tym władcy Dziewięciu Królestw.
W obliczu zagrożenia lepiej jednoczyć się po to, by przetrwać, dlatego król Najlissu, Lermett, postanawia rozpalić ostrzegawcze ogniska i zwołać spotkanie Wielkiej Rady, w celu pojednania skłóconych władców. Cały ich świat stanął nagle w obliczu tragedii, wisiało nad nimi widmo suszy, która doprowadziłaby do upadku królestw i niechybnej śmierci społeczności. Reprezentanci wszystkich królestw wyruszają na spotkanie rady pełni sprzecznych uczuć. Jedni są otwarci na współpracę, inni szukają w zaistniałej sytuacji korzyści dla samych siebie. Jak skończy się dla nich przedkładanie swojego dobra nad dobrem innych? Wojna, która może rozpętać się na dobre z powodu nadchodzącej suszy, może...

książek: 679
wiedźma | 2013-01-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: listopad 2012

Elfy wzorowane na wizjach Tolkiena zaczęły nudzić. Idealnie piękne, idealnie prawe, szlachetne, obdarzone magicznymi mocami (oczywiście dobrymi, jakże by inaczej!), w ogóle - tak doskonałe, że aż nudne...
Pewnie dlatego George R. R. Martin stworzył postacie anty-elfów, rodziny Lannisterów, która ze swych pierwowzorów zaczerpnęła "jedynie" magnetyczną urodę oraz świadomość silnej więzi, łączącej poszczególnych jej członków. Czyżby i Eleonora Ratkiewicz kierowała się zbliżonymi pobudkami?

Jej wizja - aczkolwiek osób dobrze zaznajomionych z nurtem fantasy swą oryginalnością, zarysem głównych bohaterów czy zaskakującymi zwrotami akcji raczej nie porazi - kryje w sobie pewną nowość.
Gdyż jakże przyjemnie czyta się o fantastycznych krainach, których mieszkańcy: ludzie, krasnoludy oraz elfy dzielą wschodnioeuropejską mentalność! Poczucie humoru, logikę czy podejście do świata polityki wielkiej i małej, do granic między zamożnością a ubóstwem, do tego, jak należy (i jak nie należy)...

książek: 302
SayuriArtanis | 2014-04-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Dalsze przygody Lermetta i Enneariego. Dużo spodziewałam się po tej książce i nie zawiodłam się. Tym razem mamy większy tłok, poznajemy władców ośmiu królestw i każdy z nich ma swój własny charakter, a także cel. W tej części nie brakuje spisków, tajemnic i oczywiście wątków romantycznych chociaż one nie są rzucone na pierwszy plan. Nadal poznajemy przemyślenia głównych bohaterów i nadal zagłębiamy się w ich umysły. Musze przyznać, że podczas niektórych scen czytanie bardzo mi się dłużyło jednak nie zaniżyło to poziomu książki. Polecam.

książek: 746
Anel | 2015-05-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2015
Przeczytana: 22 maja 2015

Przez dobre pół książki byłam zagubiona - po dwóch głównych bohaterach w poprzedniej części, tutaj nagle pojawia się mnóstwo innych. Jak już udało mi się zapamiętać kto jest kim, kogo lubią, kogo nie, czytało się tak przyjemnie, jak poprzednią część. Liczyłam, że poza podjętą decyzją zostanie też opisane faktyczne pozbywanie się problemu, a tu częściowo zamiast tego, dostałam romans... Którego się nie spodziewałam i który zdecydowanie do gustu mi nie przypadł. Zupełnie subiektywnie rzecz biorąc - pierwsza część była lepsza.

zobacz kolejne z 455 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd