Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kiedy Bóg był królikiem

Tłumaczenie: Krzysztof Obłucki
Wydawnictwo: Albatros
6,96 (323 ocen i 44 opinie) Zobacz oceny
10
17
9
32
8
70
7
101
6
50
5
28
4
14
3
5
2
5
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
When God Was a Rabbit
data wydania
ISBN
9788376596235
liczba stron
398
słowa kluczowe
dojrzewanie, LGBT, rodzina, lata 70.
język
polski
dodała
atram_78

Akcja powieści Sarah Winman zaczyna się w późnych latach 60. w Wielkiej Brytanii. Narratorka, Elly, właścicielka królika nazwanego po prostu bogiem, dorasta w pozornie tylko normalnej rodzinie, w otoczeniu ekscentryków. Najlepszymi przyjaciółmi dziewczyny są jej brat Joe, zakochany w swoim koledze, Charliem, oraz rówieśniczka Elly, Jenny Penny, ofiara molestowania. Rodzice Elly prowadzą...

Akcja powieści Sarah Winman zaczyna się w późnych latach 60. w Wielkiej Brytanii. Narratorka, Elly, właścicielka królika nazwanego po prostu bogiem, dorasta w pozornie tylko normalnej rodzinie, w otoczeniu ekscentryków. Najlepszymi przyjaciółmi dziewczyny są jej brat Joe, zakochany w swoim koledze, Charliem, oraz rówieśniczka Elly, Jenny Penny, ofiara molestowania. Rodzice Elly prowadzą pensjonat, przez który przewija się cała galeria nietuzinkowych postaci, wśród nich Artur, zwariowany gej, oraz jego przyjaciółka Ginger, artystka estradowa udająca Shirley Bassey. Dwoje artystów staje się częścią rodziny. Charlie wyjeżdża z ojcem na Bliski Wschód, zostaje porwany i przepada bez wieści. Jenny znika gdzieś za horyzontem wydarzeń; dopiero po latach przychodzi od niej list – z więzienia. Zamach na World Trade Center z 11 września 2001 roku pozwoli połączyć na nowo to, co rozdzielił los i rozwikłać rodzinne zagadki.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Albatros, 2012

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1588
Annie | 2012-05-19
Przeczytana: 19 maja 2012

Mimo, że miałam wtedy zaledwie 8 lat, doskonale pamiętam dzień zamachów na WTC, z 11 września 2001 roku. Oglądałyśmy z mamą relację na żywo, widziałyśmy jak obie wieże runęły, w pełni świadome, że w jednej chwili, na naszych oczach, zginęły tysiące osób. Każda z nich miała rodzinę, przyjaciół i plany na przyszłość. Pamiętam ten szok, te telefony do najbliższych osób i poczucie solidarności z całą Ameryką. I pamiętam, że jako mała dziewczynka nie mogłam się nadziwić jak można, tylko z powodu różnic religijnych, zabić tyle niewinnych osób. Za sprawą świetnej książki „Kiedy Bóg był królikiem” ponownie powróciłam do tych wydarzeń. Łzy ciekły mi ciurkiem, tak pięknie i poruszająco zostały one opisane w debiutanckiej książce Sarah Winman.

Jednak zamachy na WTC to zaledwie drobna cześć składająca się na tę niesamowitą pozycję. „Kiedy Bóg był królikiem” to słodko-gorzka, wielowarstwowa opowieść o życiu; o codziennych troskach, miłości w każdym tego słowa znaczeniu, akceptacji, przyjaźni, rodzinie i o tym jak nasze dzieciństwo wpływa na to, kim jesteśmy. Narratorkę, Elly, poznajemy w chwili gdy jest małą dziewczynką, szczęśliwą posiadaczką królika zwanego Bogiem i towarzyszymy jest aż do pełni jej dorosłego życia. Historia rozpoczyna się w latach 60’, w Wielkiej Brytanii i trwa aż do pierwszych lat XXI wieku, ukazując na tle losów Elly, ważne wydarzenia historyczne, takie jak śmierć Lady Diany czy zamachy na WTC. Książka jest niesamowicie wzruszająca, szczera do bólu i przede wszystkim świetnie napisana. Każda strona pełna jest wyrazistych, starannie skonstruowanych postaci oraz symboli, które każdy może rozpatrywać i rozumieć na swój własny sposób. Jest barwna, wypełniona kolorami emocji i uczuć; jak to życie, raz szare i ponure, raz kolorowe i pełne soczystych barw. „Kiedy Bóg był królikiem” to niezwykle poruszająca i wywołująca silne emocje pozycja; momentami śmiałam się do łez z zabawnych sytuacji, a czasami potok łez pojawiał się wywołany smutnymi wydarzeniami. To po prostu piękna książka, pełna mądrości o życiu, wzruszająca i na pewno na długo zapadająca w pamięć. Zanurzyłam się w niej, smakowałam każde słowo i wydarzenie. Serdecznie wszystkim polecam!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Śmierć przewodnika rzecznego

Książki tego wybitnego pisarza australijskiego recenzuję regularnie i w zasadzie każda z nich robi na mnie ogromne wrażenie. Tym razem Wydawnictwo Li...

zgłoś błąd zgłoś błąd