Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kim moglibyśmy być, gdybyśmy nie byli nami

Tłumaczenie: Danuta Rycerz
Wydawnictwo: Albatros
6,4 (220 ocen i 24 opinie) Zobacz oceny
10
13
9
7
8
31
7
48
6
67
5
31
4
13
3
4
2
3
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Todo lo que podriamos haber sido tu y yo si no fueramos tu y yo
data wydania
ISBN
9788376597126
liczba stron
224
słowa kluczowe
powieść hiszpańska
język
polski

Marcos żyje w poczuciu straty. Jego matka, znana na świecie tancerka i choreagrafka baletu, niedawno zmarła, pozostawiając po sobie pustkę. Mężczyzna nie potrafi wyzwolić się spod towarzyszącego mu w dzień i w nocy natłoku wspomnień, jego życie utraciło wszelki sens. Aby wrócić do normalności chce rozpocząć eksperyment z lekiem likwidującym potrzebę snu, który pozwoliłby mu uwolnić się od...

Marcos żyje w poczuciu straty. Jego matka, znana na świecie tancerka i choreagrafka baletu, niedawno zmarła, pozostawiając po sobie pustkę. Mężczyzna nie potrafi wyzwolić się spod towarzyszącego mu w dzień i w nocy natłoku wspomnień, jego życie utraciło wszelki sens. Aby wrócić do normalności chce rozpocząć eksperyment z lekiem likwidującym potrzebę snu, który pozwoliłby mu uwolnić się od przygnębiających wizji przeszłego szczęścia. Jednak przyjaciele odwodzą go od ryzykowanej kuracji. Kiedy zaczyna się borykać z kolejnym problemem - niemożnością zbliżenia się do poznanej dziewczyny, bieg wypadków przerywa telefon z policji. Marcos, dzięki swemu niezwykłemu darowi odczytywania przeszłości poprzez wizje, jest dla policjantów cennym współpracownikiem. Tym razem wezwanie dotyczy niesamowitego 'obcego', jak podejrzewa policja pochodzącego spoza naszej planety.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Albatros, 2012

źródło okładki: http://www.wydawnictwoalbatros.com/ksiazka,986,149...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (458)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1195
vampireheart | 2015-07-23
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 22 lipca 2015

https://pikkuvampyyrinkirjamaailma.blogspot.com/2017/02/93-albert-espinosa-kim-moglibysmy-byc.html

Czytelnictwo wciąż mnie zaskakuje. Kiedy dochodzę do wniosku, że w książkach nie znajdę już chyba nic odkrywczego, nowego i oryginalnego, zawsze przypadkiem trafiam na jakąś perełkę. Tym razem w moje ręce wpadła "Kim moglibyśmy być, gdybyśmy nie byli nami" Alberta Espinosa. Dosłownie wpadła, bo skorzystałam z promocji w księgarni i kuszona niską ceną, wybrałam właśnie tą pozycję. Inaczej zapewne nigdy nie byłoby mi dane jej przeczytać.

Ciężko jest mi napisać cokolwiek o akcji książki. Być może dlatego, że trwa ona w przeciągu 24 godzin i wspomnienie o jakimkolwiek wydarzeniu może już zabić ciekawość potencjalnego czytelnika. Powołując się na opis od wydawcy, mogę potwierdzić, że główny bohater- Marcos, właśnie stracił matkę i nawet nie zdążył opłakać jej śmierci. Decyduje się na zakup zastrzyków, dzięki którym już nigdy nie będzie musiał spać. Zanim jednak wstrzykuje sobie...

książek: 0
| 2012-06-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: czerwiec 2012

Dziwna książka. Wydawałoby się, że to powieść o miłości, a mimo wszystko nie do końca - sam bohater wszak w nią nie wierzy i umiejscawia gdzieś na orbicie wiary, eteryczności, domysłów. Wydawałoby się, że o seksie, lecz nie jako o stanie rzeczy, procesie czy intymności samej w sobie, a pewnym niedoścignionym spełnieniu; zjawisku, które nigdy nie będzie smakować tak, jak marzą o tym opuszki palców. Ale przede wszystkim to historia straty, która zmienia. Niezaprzeczalnie. To książka o bezpowrotności, chociaż... i to nie do końca tak. Dziwna, enigmatyczna, na poły fantastyczna, momentami zbyt górnolotna - podobnie zresztą jak moja opinia o niej :)

książek: 143
medżi | 2014-10-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 27 października 2014

Dosyć szybko się czyta, kilka wartych do zapamiętania cytatów i niestety nic poza tym/

książek: 274
abrande | 2013-12-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 grudnia 2013

Ciekawe podtytuły. Kilka interesujących myśli upchniętych do krótkiej historii o bycie i nie-miłości. Miało być bardzo filozoficznie, wyszło nieco dziwnie.

książek: 897
Anna | 2012-07-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 17 lipca 2012

Pretensjonalna, męcząca, płytko zarysowane postacie, nudna puenta. Szkoda czasu.

książek: 1057
Aleksandra Pytlos | 2016-01-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2016
Przeczytana: 21 stycznia 2016

Nie potrafię przejść obojętnie obok stoiska z książkami, zawsze rzucę chociaż okiem, lubię kosze w marketach, pełne wydań w cenie do 10zł. Zazwyczaj jest to literatura niskich lotów, jednak czasem można trafić na klasykę, którą warto mieć na półce. Niekiedy, jeśli cena jest bardzo przystępna, kupuję pozycje zupełnie mi nie znane, bo a nuż trafi się coś ciekawego. W ten sposób nabyłam „Kim moglibyśmy...” Alberta Espinosy.

Głównym bohaterem, oraz narratorem pierwszoosobowym jest Marcos, młody mężczyzna, między 25 a 30 rokiem życia. Pochodzi on z artystycznej rodziny i ma bardzo ciekawy zawód. Poznajemy go dzień po śmierci jego matki, w momencie kiedy podejmuje się pewnej transakcji, która ma polepszyć jakość jego życia. Chwilę później zostaje wezwany przez swojego zwierzchnika, który zleca mu nietypowe zadanie.

Przez całą książkę towarzyszy nam postać matki narratora, ekscentrycznej pani choreograf. Autor raczy nas dygresjami na jej temat niemal co stronę, syn nieustannie wspomina...

książek: 102
patrycjaantonina | 2015-02-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2015 rok

Trafiła w moje posiadanie zupełnie przypadkiem, jednak zaintrygował mnie tytuł wyróżniający się spośród innych - krótkich i nie będących filozoficznym pytaniem, bo to ono chyba spodobało mi się najbardziej.
Zanim zabrałam się do lektury, zastanawiała mnie jej wielkość. Przekonywałam się jednak, że w niezbyt ogromnej liczbie znaków da się umieścić wiele treści, przekazów, niejedną taką książkę miałam w ręku.

Przeczytanie zajęło mi dwa dni. Przyjemnie się czyta, a akcja rozgrywa się w bardzo krótkim czasie. Akcja, ach tak. W moim odczuciu to coś, co nie miało być tu główną atrakcją. Ważny jest świat stworzony przez Espinosę, stanowiący dobre tło dla światopoglądu bohatera. Wciąż czytamy o jego przeszłości, kontaktach z matką, spojrzeniach na ważne w życiu sprawy. Przy okazji dzieje się to i owo, ale to tylko mała chwila, i ja, kiedy już zaczynałam lubić bohatera, dotarłam do ostatniego rozdziału.
Mogłabym mieć niedosyt, ale instynktownie wyczuwa się, że taka właśnie ta książka...

książek: 527
Anna | 2016-01-08
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

DZIWNA. I choć to słowo pozornie nie jest komplementem to w najlepszy sposób opisuje książkę Alberta Espinosy. Inna niż wszystko co do tej pory czytałam, perełka kupiona za grosze na wyprzedaży, pobudzająca wyobraźnię.
Jest w niej coś pięknego, po prostu tak czysto pięknego, że trudno opisać, trudno sklasyfikować, trudno poddać jakiejkolwiek ocenie.
Chce się więcej i więcej, jej jedyna wada to zbyt mała objętość.
Będę do niej wracać wiele razy.

książek: 219
Kasia | 2013-04-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Surrealistyczny debiut Espinosy

Mam literackie (i nie tylko) obsesje, takie na punkcie niektórych artystów i raczej się z tym nie kryję. Tak też jest z Albertem Espinosą, na punkcie którego obsesja rozpoczęła się po obejrzeniu 4. piętra. Niedawno, przeglądając półki w księgarni, trafiłam na jego debiutancką powieść o ciekawym tytule Kim moglibyśmy być, gdybyśmy nie byli nami. Książka oczywiście stała się moja i przeczytałam ją w dwa wieczory.

Głównym bohaterem jest Marcos. Mężczyzna, który właśnie stracił matkę i czuje, że świat się rozpadł. A przynajmniej jego prywatny świat, który nigdy nie będzie taki, jaki był przedtem. Żyje w rzeczywistości, w której wynaleziono lek pozwalający funkcjonować bez snu. Bohater kupuje taki zastrzyk, ponieważ wydaje się mu, że dzięki temu stworzy sobie podstawy nowego świata. Zanim jednak zdecyduje się na zażycie cudownego środka, dostanie ważny telefon od swojego przełożonego. Marcos ma dziwny dar widzenia zdarzeń z przeszłości. Gdy spogląda w...

książek: 172
Urszula | 2016-01-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2016
Przeczytana: 11 stycznia 2016

Najdziwniejsza książka jaką do tej pory przeczytałam. Mam co do niej bardzo mieszane uczucia, z jednej strony była dość ciekawa i zaskakująca, z drugiej trochę straszna ...

zobacz kolejne z 448 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd