Zwiadowcy. Zaginione historie

Tłumaczenie: Jacek Drewnowski
Cykl: Zwiadowcy (tom 11)
Wydawnictwo: Jaguar
7,91 (2657 ocen i 160 opinii) Zobacz oceny
10
581
9
360
8
670
7
587
6
307
5
95
4
26
3
21
2
8
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Ranger's Apprentice. The Lost Stories
data wydania
ISBN
9788376861203
liczba stron
512
język
polski
dodała
Martyna

Każdy zna legendy Araluenu. Jednak jeszcze nikt nie słyszał całej historii - aż do teraz. Czy Halt opowiedział całą prawdę o tym jak Will został sierotą? Czy odbędzie się królewski ślub - a może poprzestanie na tragedii? Zainspirowany pytaniami i listami wielbicieli serii, John Flanagan odpowiada na wszystkie pytania o świat Zwiadowców. Dowiedz się, co działo się kiedyś oraz jaka przyszłość...

Każdy zna legendy Araluenu. Jednak jeszcze nikt nie słyszał całej historii - aż do teraz. Czy Halt opowiedział całą prawdę o tym jak Will został sierotą? Czy odbędzie się królewski ślub - a może poprzestanie na tragedii? Zainspirowany pytaniami i listami wielbicieli serii, John Flanagan odpowiada na wszystkie pytania o świat Zwiadowców.

Dowiedz się, co działo się kiedyś oraz jaka przyszłość czeka Willa, Halta, Horacea, Alyss, Evanlyn i Gilana.

 

źródło opisu: wydawnictwo-jaguar.pl

źródło okładki: wydawnictwo-jaguar.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (6386)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 441
veinylover | 2016-12-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 grudnia 2016

Dlaczego aż 10 gwiazdek?
To nagroda dla Autora za szacunek do swoich czytelników.
Chcieliśmy się dowiedzieć o czymś - ludzie pisali pytania do autora, a on nie był obojętny, napisał niniejszy zbiór opowiadań.
Dodatkowym plusem jest mniejsza dawka poprawności politycznej: piratów się wiesza, a niektóre bandziory zasługują na odprawienie w zaświaty na etapie łowów na nich. Niektóre gnojki, na przykład takie znęcające się fizycznie nad staruszkami zasługują na fizyczne nakopanie im, jak to czyni na przykład Alyss.
Bardzo duża dawka dobrego humoru, specyficznego dla tego autora.
Jeśli szermierz dużo ćwiczy z bronią, to osiąga dużą sprawność, widać, że dziesięciotomowe ćwiczenia autora nad historiami o zwiadowcach uczyniło go znakomitym SZERMIERZEM tych historii.

Szczerze mówiąc spodziewałem się „wypełniaczy”, a dostaliśmy świetne, błyskotliwie napisane opowiadania.

książek: 263
Nozomi | 2017-12-16
Przeczytana: 16 grudnia 2017

Pomysł z prologiem o archeologach koszmarny, aż mi się nieprzyjemnie zrobiło... Ale opowiadania w większości fajne. Najbardziej podobały mi się "Napuszona mowa" i "Hibernijczyk". To ostatnie przekonało mnie, żeby dać szansę cyklowi "Zwiadowcy. Wczesne lata". Do tej pory sądziłam, że Halt bez Willa to zły pomysł, ale okazało się, że Halt i Crowley też stanowią niezły duet. "Królewskiego zwiadowcę" postanowiłam sobie odpuścić, bo tak się jakoś zawsze składa, że im bardziej podoba mi się jakiś cykl, tym bardziej ostatni tom mnie rozczarowuje. A z tego, co czytałam o dwunastym tomie "Zwiadowców", tym razem byłoby dokładnie tak samo. Teraz biorę się za "Drużynę" (Skandianie ^_^), no a potem za "Wczesne lata".

książek: 415
Estera | 2016-10-04
Przeczytana: 04 października 2016

"Zaginione historie" jest to jedenasty, na chwilę obecną przedostatni tom serii fantasy "Zwiadowcy". Jest to zbiór opowiadań rozszerzających tematy poruszone we wcześniejszych częściach serii.

W jakich okolicznościach Will trafił do sierocińca i w jaki sposób zginęli jego rodzice? Jak wygląda emerytura zwiadowczych koni po ukończeniu przez nie wiernej służby? Na te oraz wiele innych pytań, które nasuwały się czytelnikowi podczas lektury wcześniejszych tomów odpowiedzi zawarte są właśnie w tym zbiorze.

Książkę czytało mi się niezwykle przyjemnie. Napisana jest przystępnym językiem, lekkim stylem. W opowiadaniach nie zabrakło również humoru ani ciekawej fabuły. Odniosłam wręcz wrażenie, że opowiadania czytało mi się lepiej i łatwiej niż powieści Flanagana. Lecz mogło to być spowodowane chronicznym brakiem czasu na czytanie.
Jest to lekka lektura, zachęcam gorąco do sięgnięcia po nią, jak i po pozostałe części serii "Zwiadowcy" :)

książek: 0
| 2012-09-25
Przeczytana: 19 września 2012

Gdyby było więcej zbiorów opowiadań o zwiadowcach, oceniałbym je niżej. Jednak jedno takie uzupełnienie nie zaszkodzi, a ja daję tak samo wysoką ocenę jak poprzednim tomom tylko dzięki opowiadaniu ,,Napuszona mowa".

,,Zwiadowcy" mają bardzo duże znaczenie w moim zainteresowaniu się fantastyką. Gdy zobaczyłem ich po raz pierwszy, zrobili na mnie wrażenie dobrze wydanej, długiej i klimatycznej serii - ot, wynosząc z biblioteki pierwsze sześć tomów cieszyłem się że będę miał co czytać... Nie spodziewałem się że w przyszłości będę dla ,,Zwiadowców" zarywał noce, albo śmiał się tak głośno, że rodzina będzie złorzeczyć bo zagłuszam im rozmowę czy telewizor. Nie spodziewałem się smutku, jaki nastał gdy skończyłem sześć pierwszych tomów, ani wielkiej radości za każdym razem, gdy wychodził kolejny. Radości porównywalnej do tej,gdy po latach rozłąki spotyka się ukochaną osobę, choć sądzę, że cieszyłem się bardziej.

Powodem powstania ,,Zwiadowców" było wymyślanie przez autora opowiadań na...

książek: 516
Agata | 2014-11-14
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 30 października 2014

Księga 11 już za mną. Nie wiedziałam czego od niej oczekiwać. Z jednej strony bałam się, że znowu się rozczaruję, a z drugiej miałam nadzieję, że autor znowu mnie zaskoczy. John Flanagan na szczęście napisał bardzo dobrą książkę ;) Opowiadania wyjaśniają kilka niewiadomych - na przykład jak Will został sierotą oraz jak Halt poznał Crowley'a. Brakowało mi jednak Halta droczącego się z Willem i Horace'm. Niestety nie można mieć wszystkiego ;) Kolejnym minusem jest przewidywalność. Z każdą kolejną częścią coraz łatwiej przewidzieć co się stanie. Mimo wszystko ''Zaginione Historie'' są ciekawą kontynuacją obok której nie można przejść obojętnie. Polecam!

książek: 641
KatiaBlue | 2013-08-22
Przeczytana: 21 sierpnia 2013

Uwielbiam Johna Flanagana, australijskiego pisarza, za to w jak zabawny i prosty sposób potrafi napisać ciekawą historię dziejącą się w dalekiej przeszłości. Gdy jakiś czas temu sięgnąłam po pierwszą część "Zwiadowców" miałam lekkie obawy. Nie jestem wielką fanką książek o chłopcach buszujących po lesie z łukiem i kołczanem, ale "Ruiny Gorlanu" przyniosły mi niesamowitej przyjemności i FRAJDY. Kolejne części musiały przewinąć się przez moje ręce. ;D

"Zwiadowcy 11 Zaginione historie" stanowią zakończenie jednej z lepszych serii jakie dane było mi przeczytać (chociaż chodzą słuchy o 12 tomie). Zbiór opowiadań jest idealnym dopełnieniem poprzednich dziesięciu części, przybliżających nam historię młodego zwiadowcy Willa i jego mrukliwego mentora Halta. Opowiadania, w większości, zostały napisane na prośbę czytelników, którym nie wystarczyły przygody dotychczas opisane przez Flanagana.

Książka rozpoczyna się prologiem kilkaset lat po wydarzeniach w Nihon-ja. Audrey, uczennica...

książek: 589
michnar3 | 2012-07-08
Przeczytana: 07 lipca 2012

Idealne zakończenie idealnego cyklu. Podczas czytania Zwiadowców czułem radość w sercu, chociaż trochę smutno, że Wyrwij odszedł, ale no cóż przyszedł nowy Wyrwij.
Żałuję tylko, że na Lubimy czytać nie ma w ocenie 11. Bo na pewno ta książka jak cały cykl na nią zasłużyła.
Po Harrym Potterze nie sądziłem, że coś może mu dorównać, a teraz twierdzę, Zwiadowcy jak najbardziej dorównują twórczości Rowling.
Szkoda, że cykl się kończy, ale tak optymistycznie patrząc to nie spodziewałem się tak szybko 11 tomu. Postarałem się książkę kupić bardzo szybko. Miałem ją już tydzień po premierze. Przeczytałem 512 stron w 3 dni i uważam, że przeczytałbym teraz jeszcze kolejne 500.
Na koniec pozdrowienia dla Halta, Willa i Horace'go (obu życzę szczęścia w małżeństwie), Alyss, Evanlyn, Jenny, Crowley'a, Duncana oraz Gilana.

książek: 1613
Evik | 2014-02-25
Przeczytana: 20 lutego 2014

"Zaginione historie" rozpoczęłam czytać w przekonaniu, że jest to najsłabsza część "Zwiadowców". Po skończeniu lektury nie zgadzam się z tą opinią.

Jest rok 1896. Królestwo Araluenu nie istnieje. Znajdujemy się w Republice Stanów Aralanu. W miejscu, gdzie znajdował się zamek Redmont prowadzone są wykopaliska.
W trakcie prac archeologicznych zostaje odnaleziona chatka zwiadowców, a w niej tajemnicza skrzynka. Znajdują się w niej Zaginione Opowieści Araluenu.

Jest to kilka luźnych historii - każda opowiada o innym wydarzeniu. Można się z nich dowiedzieć:
- Jak dokładnie zginęli rodzice Willa
- Jak zginął "następca" Morgaratha - Foldar. Ścigał go Gilan, Halt był wtedy wykluczony z Korpusu Zwiadowców.
- O poszukiwaniu suczki Willa - Ebony.Na poszukiwania udają się Will i Alyss.
- O tym, jak trudno jest napisać dobrą mowę weselną na ślub najlepszych przyjaciół. W szczególności, gdy jedno z nich jest królewską córką.
- Dowiedziałam się, jak Halt trafił do Korpusu Zwiadowców i kim był...

książek: 601

Bardzo się ucieszyłam, że autor wydał taką książkę, ponieważ wyjaśniło się kilka spraw, które bardzo mnie ciekawiły.

książek: 62
Dorota | 2014-10-29
Przeczytana: 25 października 2014

Po tej części stwierdzam, że mogę spać spokojne. Wreszcie się dowiedziałam kto uczył Halta. Ta księga był tak jakby uzupełnieniem całości. A przy rozdziale "Napuszona mowa" myślałam, że padnę ze śmiechu. Wspaniale było razem z bohaterami przeżywać wszystkie dotychczasowe przygody oraz sytuacje. Szczerze powiedziawszy nie wyobrażam sobie filmu na podstawie tego cyklu. Nigdy nie odzwierciedliłby tych wszystkich emocji, które kryje w sobie każdy wers.
Bardzo, ale to bardzo żałuję, że została mi jeszcze tylko jedna, 12 księga.

zobacz kolejne z 6376 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd