Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Jest noc

Tłumaczenie: Jerzy Czech
Seria: Inna Europa, Inna Literatura
Wydawnictwo: Czarne
6,52 (58 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
4
8
6
7
21
6
13
5
6
4
3
3
2
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Время ночь
data wydania
ISBN
978-83-7536-362-3
język
polski
dodał
Michał

"Jest noc" to znakomite studium rosyjskiego wcielenia figury Matki Polki, monodram bezrobotnej poetki, która zamartwia się niewesołym losem swoich dorosłych dzieci. Syn siedzi w więzieniu, córka zjawia się rzadko w kwaterunkowym moskiewskim mieszkanku, za to niemal zawsze w kolejnej ciąży, a najstarszy wnuk po opieką umęczonej babci nie dojada... Ludmiła Pietruszewska w duchu najlepszej...

"Jest noc" to znakomite studium rosyjskiego wcielenia figury Matki Polki, monodram bezrobotnej poetki, która zamartwia się niewesołym losem swoich dorosłych dzieci. Syn siedzi w więzieniu, córka zjawia się rzadko w kwaterunkowym moskiewskim mieszkanku, za to niemal zawsze w kolejnej ciąży, a najstarszy wnuk po opieką umęczonej babci nie dojada...
Ludmiła Pietruszewska w duchu najlepszej tradycji literatury rosyjskiej - która jak żadna inna potrafi uchwycić i ubrać w słowa wibracje ludzkiego cierpienia - tworzy portret kobiety samotnej i bez reszty oddanej rodzinie.

"Bohaterka Pietruszewskiej wzdycha: 'Ach, matki, matki. Święte słowo, a potem nic nie macie do powiedzenia ani wy dziecku, ani dziecko wam. Będzie je kochała, to ją zamęczą. Nie będzie - tak czy owak porzucą'. Jest niczym nasza Madonna Kolejkowa - wiecznie tkwiąca w nie swoim życiu, coś załatwiająca, dbająca o wszystkich tylko nie o siebie. Wykorzystują ją najbliżsi, wykorzystują obcy - takie biedne życiowe popychadło. Wychowuje dzieci córki, utrzymuje dorosłego syna i próbuje związać koniec z końcem. Ta poetka grafomanka, jak mówi jej córka, zanurzona jest w poetyce codzienności. Nuci gorzko-słodką piosenkę o porodach, chorobach i więzieniu. I - mimo wszystko - wierzy w szczęście".
Sylwia Chutnik

"Jest noc to niezwykły lament o uporczywej powtarzalności losu, nieodwzajemnionych uczuciach, goryczy życiowej klęski - a wszystko to w duchu czarnej, okropnie smutnej komedii z piekła rodem, w której z zasady nie wybacza się dobrych uczynków, a zło zawsze zostaje nagrodzone. W imię miłości, rzecz jasna".
Piotr Kofta

 

źródło opisu: Czarne, 2012

źródło okładki: www.czarne.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2427
Michał | 2012-10-28
Przeczytana: 28 października 2012

Bohaterka i historia książki L. Pietruszewskiej ma wymiar uniwersalny. Książka jest manifestem na rzecz tych wszystkich zafrasowanych kobiet, popualarnie w naszych kręgach kulturowych określanych mianem "Matki-Polki". Tłumaczyć tego terminu raczej nie trzeba, więc lepiej przejść do meritum.

Czytając tę książkę miałem możliwość wejścia do głów tych wszystkich kobiet, które często niezuważenie przechodzą koło mnie na przystanku tramwajowym, w sklepie, na ulicy. Zawsze takie szare, zmęczone, nieobecne, obowiązkowo obwieszone siatkami z zakupami. Mało kiedy człowieka interesuje ich los. Tymczasem bohaterka Pietruszewskiej jest symbolem każdej z nich - niedoceniana, niespełniona, demonizowana, odrzucona przez najbliższych, po cichu licząca (wmawiająca sobie?), że jednak nie jest tak źle. Jest to kobieta, dla której jej dzieci będą zawsze dziećmi - niesforne, nieporadne, potrzebujące pomocy, niesamodzielne. Może właśnie ta matczyna troska (nadopiekuńczość nie oddaje wiernie tej sytuacji) doprowadziła do takiego rozwoju wypadków?

To, co dominuje w tej książce, to bezsilność i brak zrozumienia. Skłania do myślenia o tych wszystkich Matkach-Polkach nie jak o szarym tle codzienności, tylko jak o kobietach, które też kiedyś miały plany i ambicje, które roztaczały piękne wizje i marzenia o życiu swoim i swych dzieci. Co poszło nie tak? Bóg jeden wie, w każdym razie po tej lekturze warto pójść do domu i uściskać swoją mamę.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Koralina

Dla dorosłego czytelnika trochę zbyt krótka i zbyt prosta, ale podejrzewam, że gdybym przeczytała ją w wieku 10 lat, byłaby moją ulubioną książką.

zgłoś błąd zgłoś błąd