Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
4,67 (15 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
2
7
2
6
1
5
0
4
3
3
1
2
4
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Płomień śmierci
data wydania
ISBN
9788362330539
liczba stron
85
słowa kluczowe
płomień, śmierć, pożądanie, odwaga
język
polski

Powieść „Płomień śmierci” powstała pod patronatem wydawnictwa e-bookowego Bezkartek.pl jako "pierwsza książka bez kartek na Facebooku". Z czasem okazało się, że projekt jest pionierski nie tylko na tym polu. Zaryzykujemy twierdzenie, że jest to również pierwsza na świecie pisana w ten sposób i co ważne skończona książka, wydana w wersji elektronicznej (bezkartek.pl) oraz papierowej...

Powieść „Płomień śmierci” powstała pod patronatem wydawnictwa e-bookowego Bezkartek.pl jako "pierwsza książka bez kartek na Facebooku". Z czasem okazało się, że projekt jest pionierski nie tylko na tym polu. Zaryzykujemy twierdzenie, że jest to również pierwsza na świecie pisana w ten sposób i co ważne skończona książka, wydana w wersji elektronicznej (bezkartek.pl) oraz papierowej (unibook.com).

Pierwotnym zamierzeniem wydawnictwa było stworzenie kolejnego projektu popularyzującego ideę czytelnictwa, zwłaszcza w nowej formie – bez kartek. Zainicjowaliśmy ten proces podczas „E-book Week 2011”. Wtedy padła propozycja napisania powieści zespołowej. Zgłosiło się mnóstwo chętnych.



"Naszą współpracę rozpoczęliśmy od dyskusji na Facebooku, gdzie również wszyscy się poznaliśmy. Jak zwykle przy takich akcjach bywa, zgłosiło się dość sporo osób, które chciały uczestniczyć w projekcie na zasadzie, „o niczym nie będę pisać, nie mam żadnych pomysłów, ale też jestem współautorem.” Po dokonaniu koniecznej czystki wyklarowało się zacne grono autorów naszego e-booka. Byli to: Alicja, Agata, Adrian, Darek, Marta, Iza i Janusz. Ostateczny szlif naszej książce nadał Artur odpowiedzialny za korektę i redakcję". - relacjonuje moderatorka powieści - Nina Nowak.



Aby ułatwić sobie wspólne pisanie oraz uporządkować je od strony „technicznej”, każdy z pisarzy, niczym gracz RPG, sam kreował swoją postać. Jednocześnie, żeby uniknąć nieporozumień i cieszyć się twórczą swobodą, każdy z autorów miał swoje własne rozdziały książki, za które był odpowiedzialny i które opisywał z punktu widzenia swojej postaci. Każdy punkt po powstaniu był oceniany przez pozostałych autorów, co nieraz prowadziło do burzliwych, czasem i kilkudniowych dyskusji.



Akcja „Płomienia śmierci” rozwija się na dwóch płaszczyznach. Z jednej strony mamy wzajemne relacje pomiędzy bohaterami, ich pragnienia, dążenia, intrygi, drobne świństwa i akty wielkoduszności, a z drugiej strony jest sam zamek i jego mieszkańcy, skrywający ponurą tajemnicę. Grupa przyjaciół zostanie wciągnięta w pułapkę, z której nie ma ucieczki. Jedynym wyjściem będzie zmierzenie się z potworem, którego twarz jest równie ujmująca, co wnętrze obrzydliwe. Czy znajdą w sobie dość odwagi, by tego dokonać?

 

źródło opisu: www.papierowemysli.pl

źródło okładki: www.papierowemysli.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 727
kserkses | 2016-01-17
Na półkach: Przeczytane

Brawa za inicjatywę! Są pewne niedociągnięcia :D, może trochę szablonowa fabuła No ale... Postaci barwne :)... Zwłaszcza ta jedna bardzo kontrastująca ze sobą para :) mi się podobała!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Mamo, uciekaj

Po przeczytaniu całej książki, naszła mnie myśl, że nie powinna ona być podpisana jako książka C. Glass. Autorki tutaj w ogóle nie ma, więc nie wiem,...

zgłoś błąd zgłoś błąd