Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Stulatek, który wyskoczył przez okno i zniknął

Wydawnictwo: Świat Książki
7,48 (1496 ocen i 310 opinii) Zobacz oceny
10
143
9
195
8
462
7
355
6
218
5
68
4
28
3
17
2
4
1
6
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Hundraåringen som klev ut genom fönstret och försvann
data wydania
ISBN
978-83-7799-061-2
liczba stron
416
słowa kluczowe
literatura szwedzka,
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

„Szwedzki Forrest Gump”! Setne urodziny, huczna impreza w domu spokojnej starości i Allan, jubilat, który wyskakuje przez okno. Mężczyzna rusza w ostatnią życiową podróż. Na dworcu staje się właścicielem pewnej walizki i od tej pory zostaje poszukiwanym. Przemierza Szwecję, zdobywa przyjaciół i ukrywa się przed prokuraturą, która z czasem chce go oskarżyć o potrójne morderstwo. Snuje także...

„Szwedzki Forrest Gump”! Setne urodziny, huczna impreza w domu spokojnej starości i Allan, jubilat, który wyskakuje przez okno. Mężczyzna rusza w ostatnią życiową podróż. Na dworcu staje się właścicielem pewnej walizki i od tej pory zostaje poszukiwanym. Przemierza Szwecję, zdobywa przyjaciół i ukrywa się przed prokuraturą, która z czasem chce go oskarżyć o potrójne morderstwo. Snuje także opowieść o swojej przeszłości – okazuje się, że jego stuletnie życie było równie absurdalne, co sama ucieczka przed wymiarem sprawiedliwości. Ta książka to także podróż przez XX w. Allan powiada, jak jadł kolację z Trumanem, leciał samolotem z Churchilem, pił wódkę ze Stalinem... Najzabawniejsza książka, jaką w życiu czytałem – rekomenduje Lasse Berghagen, znany szwedzki aktor.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Świat Książki, 2012

źródło okładki: http://www.swiatksiazki.pl

pokaż więcej

książek: 552
Dominika | 2012-03-02
Przeczytana: 29 lutego 2012

"Stulatek, który wyskoczył przez okno i zniknął" to - musicie przyznać sami- dość dziwny i intrygujący tytuł powieści. I cała powieść właśnie taka jest: dziwna, interesująca, pełna niesamowitych splotów wydarzeń, zabawna, a nawet rzec można- absurdalna.

W dniu swoich setnych urodzin Allan Karlsson nie może już dłużej znieść rozkazów kobiety, pełniącej w Domu Opieki Społecznej rolę opiekunki- siostry Alice. Dlatego, podczas gdy w stołówce przygotowywane jest przyjęcie na jego cześć, Allan niewiele się namyślając otwiera okno i... wyskakuje z niego prosto w rabatki. Nie oglądając się za siebie rusza w poszukiwaniu kolejnej przygody w życiu, podczas której zdoła ukraść walizkę pełną pieniędzy, sprzymierzy się ze znanym złodziejem, będzie wiózł trupa na drezynie i jechał autobusem ze słoniem.

Prócz wydarzeń z teraźniejszości, poznajemy tak samo szaloną przeszłość Allana. Śledzimy jego losy od narodzin, aż do aktualnego wieku. Muszę przyznać, że nieźle się ubawiłam czytając o perypetiach bohatera, którego nie interesowała polityka i z tego powodu podał recepturę na zbudowanie bomby atomowej zarówno Rosjanom jak i Amerykanom, przeszedł na wielbłądzie Himalaje, pił drinki z parasolkami na Bali, spowodował pożar Władywostoku, a to dlatego, że znudziła mu się abstynencja od wódki.

Jonas Jonasson świetnie operuje słowem. Pióro autora jest lekkie, dzięki czemu książkę czyta się bardzo przyjemnie. Duża dawka absurdu i humoru, sprawia, że świetnie się można bawić przy tej lekturze, a dodatkowo to, że tłem są wydarzenia historyczne, pozwala przyswoić sobie odrobinę wiedzy historycznej, zaserwowanej z przymrużeniem oka poprzez niesamowite perypetie bohatera. Allana nie da się po prostu nie lubić. To świetny, pełen energii stuletni dziadek, który swoimi wywodami wywoływał uśmiech na mojej twarzy.

Narracja jest prowadzona w trzeciej osobie, co jest dużym plusem, gdyż nie przybiera to formy opowieści starego człowieka u kresu życia (którego przecież Allan wcale nie przypomina).

Literatura szwedzka to zawsze numer jeden na mojej liście priorytetów i dobrych lektur i tym razem się nie zawiodłam, bo "Stulatek..." potwierdza to w stu procentach. Polecam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Upiorna dłoń

Bajki i bajeczki. Jak ktoś niżej - myślałam, że trafiłam na powieść, a nie zbiór opowiadań. Kara za kradnięcie książek z biblioteczek znajomych bez wc...

zgłoś błąd zgłoś błąd