Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Soul Side Story

Wydawnictwo: InRock
7,69 (58 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
14
8
21
7
14
6
5
5
2
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-60157-65-7
liczba stron
436
kategoria
muzyka
język
polski

Powiem od razu, że do napisania tej książki zapuściłem sobie specjalną brodę, bo wydaje mi się, że każdy pisarz musi mieć brodę. Pisarz bez brody jest nie­poważny, a jego książka nieistotna. Broda dodaje majestatu jego słowom i podkreśla ich ważność. Nie jestem pisarzem, ale postanowiłem chociaż wyglądać jak pisarz. Zresztą pro­szę spojrzeć na zdjęcia wybitnych pisarzy, a sami się Pań­stwo...

Powiem od razu, że do napisania tej książki zapuściłem sobie specjalną brodę, bo wydaje mi się, że każdy pisarz musi mieć brodę. Pisarz bez brody jest nie­poważny, a jego książka nieistotna. Broda dodaje majestatu jego słowom i podkreśla ich ważność. Nie jestem pisarzem, ale postanowiłem chociaż wyglądać jak pisarz. Zresztą pro­szę spojrzeć na zdjęcia wybitnych pisarzy, a sami się Pań­stwo przekonają, że mam rację. Dostojewski, Tołstoj, Con­rad, Eco.

Zacząłem pisać, bo od jakiegoś czasu zdarza mi się, i to na­wet dość często, zobaczyć godzinę 11:11 albo 22:22, nie mó­wiąc już o godzinie 00:00. Aby doświadczyć czegoś takiego, trzeba mieć zegarek elektroniczny – i to w widocznym miej­scu. Budzi to we mnie jakiś rodzaj nieokreślonego niepoko­ju. Ta chwila złapana na gorącym uczynku domaga się ode mnie jakiejś reakcji. Tylko jakiej? Tak jakby przynaglano mnie do czegoś i mówiono: teraz! Może trzeba wtedy wypo­wiedzieć jakieś zaklęcie, którego nie znam, a przez to coś bardzo ważnego nie może się zdarzyć. A może trzeba naci­snąć jakiś guzik? Tylko który? Tytus de Zoo w trzeciej czę­ści przygód schował się w rakiecie i powiedział: „kusi mnie, aby nacisnąć jakiś guzik”. On nacisnął ten właściwy i ra­kieta ruszyła w kosmos. Otworzyła się niesamowita przygo­da. Tak jak w jednej z mistycznych bajek Rabina Nachmana przerażający ludzki fatalizm sprawia, że Mesjasz nie może przyjść. Ta chwila jest ulotna, bo zaraz jest już 11:12 albo 22:23 i wszystko stracone. Ale czy bezpowrotnie?

 

źródło opisu: http://www.inrock.pl/

źródło okładki: http://www.inrock.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 816
Meehoow | 2013-04-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 21 kwietnia 2013

Niezwykłe, bogato ilustrowane wyznania, często bardzo osobiste, zarówno z tych przyziemnych jak i z tych uduchowionych, które chłonie się niemal wszystkimi zmysłami. Budzy: "Myślę, że czekają nas już tylko koncerty w krzakach. Gdzieś po wsiach, po lasach i wśród zwierząt. Na jakiejś polance lub na opuszczonej stacyjce kolejowej, gdzie nikt nas nie znajdzie..." Tom, ja też tam będę :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
W ofierze Molochowi

Była to moja pierwsza książka tej autorki (aczkolwiek nie pierwszy szwedzki kryminał). I cóż mogę napisać- tak sobie. A zawiodłam się tym bardziej, że...

zgłoś błąd zgłoś błąd