Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Jeden dzień

Tłumaczenie: Małgorzata Miłosz
Wydawnictwo: Świat Książki
7,52 (6975 ocen i 831 opinii) Zobacz oceny
10
773
9
1 043
8
1 791
7
1 794
6
1 014
5
336
4
105
3
78
2
17
1
24
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
One Day
data wydania
ISBN
9788377990872
liczba stron
448
język
polski
dodała
kasandra_85

Emma i Dex? Doprawdy, trudno o mniej dobraną parę. Ona - zakompleksiona idealistka w grubych okularach. On - superprzystojniak z poczuciem, że świat należy do niego. Ona na wszystko musi ciężko zapracować. Jemu natychmiast udaje się to, o czym zamarzy. Ona szuka miłości, on seksu... Jest rok 1988. 15 lipca. Oboje dostają dyplomy uniwersyteckie i spędzają ze sobą noc. Następnego dnia każde...

Emma i Dex? Doprawdy, trudno o mniej dobraną parę. Ona - zakompleksiona idealistka w grubych okularach. On - superprzystojniak z poczuciem, że świat należy do niego. Ona na wszystko musi ciężko zapracować. Jemu natychmiast udaje się to, o czym zamarzy. Ona szuka miłości, on seksu...

Jest rok 1988. 15 lipca. Oboje dostają dyplomy uniwersyteckie i spędzają ze sobą noc. Następnego dnia każde pójdzie w swoją stronę. Gdzie będą w ten dzień za rok? Za dwa lata? I każdego następnego roku? Czy mają szansę spotkać się, a jeśli tak, to czy będzie im ze sobą po drodze? Na podstawie książki powstał film z Anne Hathaway i Jimem Sturgessem w rolach głównych.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Świat Książki, 2011

źródło okładki: http://www.swiatksiazki.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 86
Aurelia | 2016-02-28
Przeczytana: 27 lutego 2016

PRZED CZYTANIEM
Historia miłości, która trwa prawie dwadzieścia lat - to nie może się nie udać. Tak naprawdę to zgaduję, bo dałam się zwieść plakatom i półsłówkom na forach. Otwieram pierwszą stronę i od razu zwracam uwagę na datę. Na pewno nie pierwsza i nie ostatnia. Kolejny rozdział potwierdza moje przeczucie. Dochodzę do kolejnego, i jeszcze kolejnego - aż do samego końca. Historia trwa trochę krócej, ale i tak jestem porwana strukturą. Jeden rozdział, jeden rok. I wtedy moje oczy podświadomie powędrowały od ostatniego zdania, które zdradziło mi zakończenie tej - przypuszczalnie - pięknej historii. Ale nic to, trwam w przekonaniu, że będzie warto.

W TRAKCIE
Czuję się trochę oszukana. Nie jest tak jak zapewniał opis. Pierwsze rozdziały mnie nie porwały, przez co moje czytanie automatycznie się wydłużyło. Ot, zwykły prawie-romans, bo bohaterowie zachowują się jak dzieci. Będąc prawie w trzech czwartych dochodzę do wniosku, że jednak warto było się chwilę pomęczyć, bo teraz niecierpliwie chcę poznać dalsze losy głównej pary. Zaczyna się robić ciekawie tak mniej więcej od połowy - i właśnie w tym momencie moje tempo czytania raptownie przyśpiesza. Naprawdę chcę się już zabrać za film. Obsadzenie w głównych rolach Hathaway i Sturgessa było genialnym posunięciem.

POD KONIEC
Ostatnie 150 stron pochłaniam jednym ciągiem. Dzieje się więcej i w końcu to o czym mówiły opisy zaczyna mieć sens. W pewnej chwili zaczyna do mnie docierać, że za dziesięć lat to przecież mogę być ja. Ta książka pokazuje jak kruche jest ludzke życie - w każdym znaczeniu tego słowa. Każda podjęta przez nas decyzja ma skutek i nieraz może być to rzecz, która zmieni naszą ścieżkę o 180 stopni. Już na zawsze. Choć temat romansu i przyjaźni jest dość oklepany gdzie by nie spojrzeć, pierwszy raz spotkałam się z tak oryginalnym podejściem do tematu. Zwykle książki pokazują nam historię na krótką metę - “Jeden dzień” rozgrywa się na przestrzeni dwudziestu lat. To niesamowite jak szybko mija ten czas. I dokładnie tak jest z naszym życiem. Nim się obejrzymy sami będziemy w średnim wieku zastanawiać się gdzie się podziało ostatnie dwadzieścia lat...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ostatni dzień roku

Okładka paskudna, pachnie przesłodzonym, kiepskim romansidłem, ale ksiązka bardzo fajnie napisana, super się czyta, bardzo polecam!

zgłoś błąd zgłoś błąd