Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Syn Neptuna

Cykl: Olimpijscy herosi (tom 2)
Wydawnictwo: Galeria Książki
8,41 (3159 ocen i 200 opinii) Zobacz oceny
10
888
9
677
8
781
7
559
6
181
5
55
4
8
3
7
2
1
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Son of Neptune
data wydania
ISBN
9788362170357
liczba stron
480
język
polski
dodała
Martyna

Inne wydania

PERCY MA ZAMĘT W GŁOWIE. Budzi się z długiego snu i nie pamięta zbyt wiele poza własnym imieniem. Nie odzyskuje pamięci nawet wówczas, gdy wilczyca Lupa mówi mu, że jest półbogiem, i uczy go władania magicznym mieczem. Odbywa wędrówkę, podczas której musi pokonać wiele potworów, i w końcu trafia do obozu herosów… ale i tutaj niczego sobie nie przypomina. Pamięta tylko jeszcze jedno imię:...

PERCY MA ZAMĘT W GŁOWIE. Budzi się z długiego snu i nie pamięta zbyt wiele poza własnym imieniem. Nie odzyskuje pamięci nawet wówczas, gdy wilczyca Lupa mówi mu, że jest półbogiem, i uczy go władania magicznym mieczem. Odbywa wędrówkę, podczas której musi pokonać wiele potworów, i w końcu trafia do obozu herosów… ale i tutaj niczego sobie nie przypomina. Pamięta tylko jeszcze jedno imię: Annabeth.
HAZEL POWRÓCIŁA Z TAMTEGO ŚWIATA. W poprzednim życiu starała się być posłuszną córką, choć jej matka wykorzystywała szczególny „dar” córki, by zaspokoić swoją chciwość. Kiedy więc tajemniczy Głos opętał matkę i jej ustami nakazał użyć owego „daru”, by obudzić wielkie zło, Hazel zbyt późno zdobyła się na odwagę, by mu się sprzeciwić. Na skutek jej błędu zagrożone są losy całego świata. Teraz Hazel marzy tylko o tym, by uciec od tego wszystkiego na zaczarowanym koniu, który pojawia się w jej snach.
FRANK JEST NIEZDARĄ. Choć jego babcia twierdzi, że ich przodkowie byli potężnymi bohaterami, a on sam może się stać, kim tylko zechce, Frankowi nie jest łatwo w to uwierzyć. Nie wie nawet, kim jest jego ojciec. Ma nadzieję, że okaże się nim Apollo, bo strzelanie z łuku to jedyne, w czym chłopak jest dobry – choć nie aż tak dobry, by odnosić sukcesy w obozowych manewrach. Wstydzi się swojej niezdarności, zwłaszcza w towarzystwie Hazel, najbliższej przyjaciółki. To właśnie jej postanawia powierzyć swój największy sekret.

Niesamowite przygody młodych bohaterów zaczynają się w „innym obozie” półbogów, a potem przenoszą ich daleko, do krainy, nad którą bogowie nie mają już władzy. Pojawiają się nowi herosi, odżywają straszliwe potwory i rodzą się nowe przerażające istoty, a wszystko to ma związek ze spełnianiem się Przepowiedni o Siedmiorgu.

------------------------------------------------

W pierwszej części cyklu, Zagubiony heros, trójka półbogów, Jason, Piper i Leo trafiają do Obozu Herosów, gdzie poznają mrożącą krew w żyłach przepowiednię:

Podjąć musi herosów siedmioro wyzwanie,

Inaczej pastwą ognia lub burz świat się stanie.

Przysięga tchnieniem ostatnim dochowana będzie,

A wróg w zbrojnym rynsztunku u Wrót Śmierci siędzie.

Kim jest pozostała czwórka herosów z tej przepowiedni? Odpowiedź może leżeć w zupełnie innym obozie, do którego przybywa dziwny rekrut, a okazuje się nim syn Neptuna, boga morza…

W drugiej części cyklu Olimpijscy herosi pojawia się wielu nowych bohaterów, którym przyjdzie się zmierzyć z potężnymi, zagrażającymi światu wrogami. Odnajdziemy tu wszystkie cechy powieści Ricka Riordana, które przysporzyły mu tylu fanów: wartką akcję, patos i humor. Zanurzymy się w świecie już nie tylko greckich bogów i ich współczesnych potomków, ale i bogów rzymskich i ich walecznych legionistów…

 

źródło opisu: http://galeriaksiazki.pl/syn-neptuna-tom-ii-serii-...(?)

źródło okładki: http://galeriaksiazki.pl/syn-neptuna-tom-ii-serii-...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1445
patusia_dorota | 2013-07-04
Przeczytana: 02 lipca 2013

„Powędrujcie na Alaskę. Znajdźcie Tanatosa i uwolnijcie go. Wróćcie przed zachodem słońca dwudziestego czwartego czerwca albo zgińcie.”

Są takie książki, które nie mogą długo leżeć na półce, zwłaszcza są to kontynuacje serii. Jakiś tydzień temu przeczytałam początek serii Olimpijscy herosi Ricka Riordana. Postanowiłam wtedy, ze kolejną książkę, mimo że leży u mnie na półce, przeczytam dopiero pod koniec tego miesiąca. Dlaczego w ogóle postanowiłam coś takiego zrobić, skoro poprzednia część bardzo mi się spodobała? Chciałam dawkować sobie serie, bo premiera czwartej części dopiero po wakacjach, jednak czuję, że moje plany są po prostu niewykonalne, a ja jak sądzę niedługo przeczytam i trzecią część. Jednak to tylko wprowadzenie, miało Wam pokazać jak silnie przyciąga mnie do siebie ta seria, ja ją po prostu uwielbiam, mówiąc, a właściwie pisząc, w skrócie.

„Syn Neptuna” to druga część przygód Olimpijskich herosów. Głównymi postaciami są w niej Percy, który występował już w książkach z cyklu Percy Jackson i Bogowie Olimpijscy oraz dwójki półbogów z obozu, którego do tej pory nie znaliśmy, obozu rzymskiego. Wartka akcja, wiele przygód i niezłego humoru, tego na pewno tutaj nie zabraknie.

Percy czuje się jakby wyszedł z jakiejś dziwnej drzemki, nie pamięta kim dokładnie jest, zna swoje imię, wie, że jest półbogiem, a do tego w głowie kłębi mu się jedno imie Anabeth, jednak jego przeszłość jest dla niego zagadką. Już od trzech dni stara się pokonać walczące z nim gorgony. Nie może zginąć, jego rany się regenerują, ale to samo dzieje się również z potworami. Próbuję uciec, wtedy na swojej drodze spotyka staruszkę. Kobieta każe zanieść się do obozu, chłopak czuje się to bezpieczne miejsce, jednak podświadomość podpowiada mu, że to nie jest jego miejsce.
Hazel i Frank są przyjaciółmi, razem należą do piątej kompani, do której od pamiętnej porażki dołączają sami słabi i wyrzudki. Dziewczyna ma „dar”, o którym wie tylko jej brat i ojciec, już raz ktoś go wykorzystał, nie chcę by się to powtórzyło. Chłopak również ma tajemnice, wie, że jego rodzina skrywa dziwny sekret, niepokojąi go również pewien przedmiot, który przekazała mu babcia.
Mimo, że do tej pory Hezel i Frank nie znali Percy’ego razem wyruszają w niebezpieczną misję, walka z Gają nadal trwa.

Nie wiecie jaka była moja radość, gdy zaczęłam czytać tą książkę. Niestety początkowe kilka stron było dość dziwne, czułam, jakby postać Percy’ego się zmieniła, jego zachowanie uległo zmianie. Przez pierwsze dwadzieścia stron zastanawiałam się, o co chodzi, bo książka rozpoczęła się dość dziwnie, jakby początek został wyrwany z kontekstu. Percy walczy z gorgonami. Potem uświadomiłam sobie, dlaczego początek nie do końca mi pasował. Kompletnie nie odpowiadał temu, na co liczyłam. Jednak był to zabieg pozytywny, ja myślałam, że autor ponownie zacznie jak w „Zagubionym herosie” od paczki przyjaciół, autobusu, albo choć od razu od obozu. Jednak doznałam zaskoczenia, bo nie ułożyło się to tak, jak sobie wyobrażałam. Teraz wiem, że było to tylko na moją korzyść, przecież gdybym czytało to na co liczyłam, mogłam się znudzić lub potem pisać, ze wiedziałam, że tak będzie. A teraz nie mogę.

Ale przejdźmy teraz do struktury obozu rzymskiego. Dodam, że jest on całkowicie inny od miejsca, które już znamy. Panują w nim inne zasady, półbogowie nie mieszkają w domkach przeznaczonych tylko dla dzieci jednego boga, mieszkają w barakach, które mieszczą kohorty. Dla mnie jest to nadal trochę niejasne, bo są to nazwy zaciągnięte z rzymskich jednostek bojowych, a ja nigdy tego nie lubiłam i nie potrafiłam zapamiętać. Tutaj nie ma opiekunów, a władzę sprawują herosi, który zostali do tego wybrani i zamieszkują obóz najdłużej. W sumie taka polityka jest nawet ciekawa, maja dużo większy porządek, jednak jest tam dużo surowiej, gdybym miała wybór(szkoda, że nie mogę) na pewno wybrałabym obóz greckich herosów. W rzymskim jest zbyt wiele dyscypliny.

„Frank opuścił głowę. Zdawał się pogrążony w myślach. W końcu przechylił się do przodu, aż uderzył czołem w blat stołu. Zaczął chrapać w duecie z Hazel.
Percy westchnął.
-Jeszcze jedna inspirująca przemowa Jacksona”

Jak napisałam na początku Percy się zmienił, miał na to na pewno wpływ jego wiek, wydoroślał, jednak w największej mierze zmieniła go strata pamięci. W późniejszych momentach znów wracał jego humor, żarty i charakter. Myślałam wtedy, mój ukochany bohater powrócił. I tak się stało. Znów imponował mi swoja siłą. Chyba nic nie zmieni tego, że go uwielbiam.

„Możesz być wszystkim.”

Tajemnice Franka były naprawdę oryginalne, kompletnie się nie spodziewałam takiego obrotu spraw. A ta historia rodzinna chłopaka. Naprawdę mnie zaskoczył. Chciałabym się jeszcze wiele dowiedzieć na jego temat, bo nadal wiem mało o jego przodkach. Ich rodzinna ma burzliwą tradycję. Jego dar bardzo kojarzy mi się z kulturą chińską, autor wprowadził pewne wzmianki na ten temat. Żałuję, że na lekcjach tak mało uczę się o starożytnych wierzeniach, bo bardzo mnie to fascynuję. Może autor napiszę kolejną serię o bohaterach z Chin, nigdy nic nie wiadomo. Wracając jednak do Franka przedmiot, który posiada ma wielką moc. Dzięki wspomnianemu przez autora mitowi, zamierzam poczytać trochę o Argonautach. Niby znana historia, słyszałam o niej, ale nie pamiętał, czy sam czytałam sam mit.

Równie mocno fascynował mnie sekret Hazel, która dość szybko została ona nam wyjaśniona. Taki właśnie jest plus zmiennej narracji. Hazel jako narrator nie mogła przed nami ukrywać swojego „daru”. Rick Riordan ma głowę pełną pomysłów, cały czas mnie czymś zaskakuję. Atrybuty herosów stają się coraz bardziej fantastyczne, cieszy mnie to, że każdy z nich ma jakoś niezwykłą umiejętność.

„W śmierci nie ma miejsca na sprawiedliwość”

Oczywiście jak to ja, zapomniałam wspomnieć o najważniejszej części książki, o misji. Działo się naprawdę sporo. Giganci stworzeni, by pokonać bogów stają się coraz bardziej niebezpieczni. Do tego otwarte wrota Śmierci, których nikt nie pilnuję. Porwano samą Śmierć, potwory wracają z Tartaru. Temu wszystkiemu musi zaradzić trójka przyjaciół. Jak zawsze mamy też sporo wątków pobocznych, dlatego nigdy nie ma czasu na nudę. Uwielbiam to.

Jeszcze kilka słów o okładce. Utrzymana jest w podobnych klimacie do poprzedniej, tak samo rozmieszczona tekst. Jednak nie za bardzo podoba mi się obrazek, który przedstawia. Jak się domyślam jest na nim Percy. W sumie to jest to nawet ładny obrazek, ale nie przyciąga tak spojrzenia jak poprzednia część. Nie mam dokładnie do czego się przyczepić, ale coś mi tu nie pasuję. Trudno jest mi jednak określić, co.

Podsumowując kolejna świetna książka pana Riordana. Czytając nie mogłam się oderwać. W ogóle nie czułam opływającego czasu, a gdy spojrzałam na zegar zdziwiłam się, że już po pierwszej w nocy. Olimpijscy herosi mają niebywały klimat, jeśli polubiłeś pierwszą serię autora „Syn Neptuna” to książka dla Ciebie. Mnie osobiście ona urzekła.
Ocena: świetna

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Ćwiek

Opinie czytelników


O książce:
Przeznaczeni

Katarzyna Grochola stworzyła niezwykle prawdziwy obraz przeznaczonych sobie ludzi - jej dialogi, przemyślenia są życiowe i mądre. Można pomyśleć, że o...

zgłoś błąd zgłoś błąd