Allegro - kampania grudzień kat. współczesna

Na Zachodzie bez zmian

Tłumaczenie: Stefan Napieralski
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
7,87 (4649 ocen i 302 opinie) Zobacz oceny
10
559
9
1 061
8
1 136
7
1 289
6
369
5
191
4
21
3
20
2
0
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Im Westen nichts Neues
data wydania
liczba stron
220
język
polski

 

źródło okładki: http://www.bialykruk.com.pl/sklep/index.php?p17655...»

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (10256)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 292
Paco | 2015-11-28
Przeczytana: 28 listopada 2015

To jeden wielki krzyk rozpaczy.
Zawiera się w nim, cała groza świata.
To krzyk ludzi uciekających przed sobą samymi.
Ciągle jeszcze dzieci, którym nie dane było poczuć smaku dorosłości. Cokolwiek napiszę dalej, będzie zapewne płytkie i pobieżne. Bo jak ubrać w słowa, to, co dławi i ściska serce. W sposób całkowicie nienamaszczony dowiadujemy się, jak deptane są świętości. Wpadamy w otchłań cierpienia. Dla tych młodych ludzi znajomość życia redukuje się do wiedzy o umieraniu. Najbardziej niezrozumiały jest dla nich bezsens ich mordęgi. Walczą, lecz do końca nie wiedzą przeciw komu. Przeciw czemu. To cały absurd wojny. TEJ wojny w szczególności. Przyczyn powstania konfliktu było huk. Jednak to Niemcy pierwsi wypowiedzieli wojnę i wkroczyli do Luxembourga. Torując sobie drogę do Francji. Potem był już efekt domina. Znamiennym jest więc, że autorem tej książki jest Niemiec. Okrzyknięty pacyfistą. Rodzynek. Który miał odwagę przelać swe poglądy na papier. Myślę, że ciągle zbyt mało...

książek: 784
ChicaDeAyer | 2014-11-09
Przeczytana: 08 listopada 2014

Wstrząsająca relacja z frontu, tak bardzo sugestywnie przedstawiająca wojenną rzeczywistość. Remarque opisując wydarzenia z punktu widzenia żołnierzy agresora, uwypukla bezsens konfliktu zbrojnego i stoi na straży pacyficznych idei.

Na polu bitwy nie ma 'złych' i 'dobrych' - tam trwa nieustanna walka o przetrwanie. Życie ogranicza się do wykonywania rozkazów przez ludzi, którzy z polityką na co dzień nie mają nic wspólnego - stają się oni narzędziem w realizacji przekonań jednostek, które znajdują się u władzy. I tak oto młodzi chłopcy, bohaterowie powieści, zostają odarci ze swej niewinności - muszą przystosować się do realiów kampanii i stać się myślącymi zwierzętami, kierującymi się instynktem w tej egzystencji na pograniczu śmierci. Ale pomimo pozornej maski obojętności, którą muszą przybrać, nie mogą przecież porzucić swojej tożsamości, myśli, uczuć. Dlatego namacalna walka na polu bitwy, często bywa równocześnie batalią z samym sobą i o siebie.

Według mnie to pozycja,...

książek: 705
Karol | 2013-09-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 17 września 2013

Bardzo mocna książka. Wojna obdarta ze wszystkich ozdób, nie ma tu żadnej wzmianki o patriotyzmie, o bohaterstwie, same nagie fakty. Bardzo obrazowa ukazany jest bezsens wojny, a zarazem i to jak wpływa ona na ludzi w niej uczestniczących.

książek: 441
Łokieć_Pana_D | 2017-05-03
Na półkach: Przeczytane

Uważam się się za mistrza od Remarque. Sam się tym mistrzem ogłosiłem, sam sprawdzam wynik głosowania, i sam, stwierdzam, że wygrałem. Jestem na czasie.
Tę książkę Mistrza uważam za słabszą. Nie w wyrazie i emocjach, lecz w sposobie ujęcia tematu. Z pewną dozą monotematyczności i już nie tak wszechstronną jak te najlepsze. Słabszą, nie znaczy złą oczywiście. Przenikliwość i bezpardonowość autora widać w każdym z jego dzieł. Tego nie można się nauczyć, ani ukryć.
Umieramy. Bez zmian. Kto zdąży pokochać dziewczynę, ten szczęśliwy. Nie bierzcie tego ironicznie. Bierzcie dosłownie. Żołnierze w okopie to dwie grupy. Ci co zdążyli być z kobietą. I ci co zginęli. Ci najmłodsi. Głupcy. Przed byciem z kobietą. A życie nie tak bardzo różni się od okopu. Z pewnością mniej, niż kiedyś mi się zdawało.

książek: 464
Hipek | 2017-11-26
Na półkach: Przeczytane, EBook
Przeczytana: listopad 2017

Powieść Na zachodzie be zmian jest na tyle znana, że pisanie o niej, po to żeby przybliżyć czy też zachcieć chyba nie ma większego sensu. Jest to literatura przestrogi, przed konsekwencjami decyzji wybranych dla ogółu. Dotyczy to zarówno państw monarchistycznych (jak w przypadku omawianej powieści) ale też i wszystkich innych ustrojów z demokracją na czele. Autor przedstawia cierpienia w wymiarze fizycznym, co w wojnie światowej przybrało nieznanych wcześniej rozmiarów. Nie mniej ważne są jednak rozważania dotyczące skaz psychicznych, które są nie do naprawienia tak samo jak stracona noga lub ręka. Pokazuje, jak wojna dotknęła wszystkie jej strony, ale także w jaki sposób cierpią ludzie, którzy pozostali biernymi jej uczestnikami poza wojną. No i co dla mnie wydaje się w tej książce najważniejsze, choć nie jest dominujące w treści: wybrani zdecydowali o tej wojnie ale cierpień doświadczyli niemal wszyscy. Cóż, jak często bywa, że decydenci wybierają kierunek nie licząc się z...

książek: 5988
kajsa | 2012-12-14
Przeczytana: 14 grudnia 2012

Wojna nie ma w sobie nic z kobiety...wojna to męska rzecz,odwaga,waleczność,poświęcenie,obrona ojczyzny,suwerenności.
I nagle okazuje się,że to wszystko puste komunały.
Bo wojna to smutna konfrontacja...idealistycznych wyobrażeń o bohaterstwie i obowiązku wobec kraju z przyziemną,brutalną i okrutną rzeczywistością wojennej codzienności.
Paweł,główny bohater i narrator powieści,staje się żołnierzem jako kilkunastoletni chłopiec. Tuż po szkole,pełen ideałów zaciąga się do armii wraz z kolegami z klasy, bo tak trzeba...Szybko okazuje się,że szczytne hasła nijak mają się do powszedniości dnia wojennego, kiedy trzeba walczyć o zachowanie minimum własnej godności,przetrwanie czy życie...po prostu.
Gorzkie słowa bohatera najlepiej obrazują istotę konfliktów zbrojnych, w których człowiek praktycznie się nie liczy.
"Jestem młody,mam dwadzieścia lat;ale z życia nie mam nic poza rozpaczą, śmiercią, trwogą i spojeniem w jeden łańcuch najniedorzeczniejszej płaskości z całą otchłanią...

książek: 0
| 2014-04-01
Przeczytana: 01 kwietnia 2014

Przejmująca i realistyczna.
Gdy pisał tą powieść,chyba nie przypuszczał,że może być jeszcze gorzej.
Takiej wojny już nie będzie;mam nadzieję,że żadnej wojny już nie będzie.
"Widzę,iż popędzono jeden naród przeciw drugiemu i że mordują się,milcząc,nieświadomi,ogłupieni,posłuszni,niewinni.Widzę,iż najmędrsze mózgi świata wynajdują oręż i słowa,aby wszystko to przedłużyć i uczynić bardziej jeszcze wyrafinowanym"
Nieczęsto chcemy czytać takie rzeczy,ale czasami trzeba.

książek: 3157
edit3008 | 2014-11-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2014
Przeczytana: 02 listopada 2014

Świetna książka !
Dzięki tej lekturze przeżyjecie okrucieństwo wojny.
W wojnie biorą udział zwykli ludzie ( często bardzo młodzi – jak bohater) , którzy jej nie chcą, ale obowiązek wobec Ojczyzny staje się silniejszy niż wola życia.
„ - Dlaczego w ogóle jest wojna? - pyta Tjaden
Kat wzrusza ramionami.
Zapewne są ludzie, którym wojna jest potrzebna.
(…)
Za tym z pewnością kryją się inni ludzie, tacy, którzy zarabiają na wojnie-
mruczy Daterering.
A ja myślę, że to raczej gatunek gorączki-mówi Albert”

Jakież, to aktualne i prawdziwe do dziś!
Jeśli ktoś nadal ma opinię o I wojnie, że była to tzw. wojna pozycyjna, a żołnierze uprawiali ogródki warzywne, to ta książka może zachwiać jego poglądami. Mimo że miejscami przedstawia wstrząsające przeżycia to Polecam jej lekturę. Warto !



Cytat str.116 wydawnictwo EF-TE-ER s.c. .z 1992r.

książek: 2097
Wojciech Gołębiewski | 2018-10-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 października 2018

Pisać o uznanej powszechnie powieści nie ma sensu, więc ograniczę się do opisu z Wikipedii:
„…Opisana jest w niej okrutna rzeczywistość wojny oraz głębokie oderwanie od cywilnego życia niemieckich żołnierzy. Książka w dobitny sposób przedstawia wojenną rzeczywistość, niemalże z dziennikarską precyzją. Nie ukazuje heroicznej i bohaterskiej walki żołnierzy na froncie, ale skupia się na ich cierpieniu oraz bezsensowności całego konfliktu, uwypukla tragedię pokolenia, „którego pierwszym zawodem było robienie trupów”. Książka opowiada o grupie szkolnych przyjaciół, którzy za namową swojego nauczyciela zaciągają się do wojska. Młodzieńcze ideały i chęć walki za kraj okazują się niczym w porównaniu z okrucieństwem wojny. Koledzy ze szkolnej ławki patrzą na śmierć innych i sami uczą się umierać…”
O micie z nazwiskiem pisałem w notce nt „Łuku Triumfalnego” (odnosząc się w pierwszym zdaniu do notki o „Gam”):
„……W tej samej recenzji podawałem ciekawostkę...

książek: 682
SeVIIen | 2016-11-21
Przeczytana: 21 listopada 2016

„Przyzwyczajenie sprawia, że na pozór tak prędko zapominamy. Onegdaj byliśmy jeszcze w ogniu, dziś robimy głupstwa, włóczymy się po okolicy, jutro znów wrócimy do okopów. Ale naprawdę to my niczego nie zapominamy. Póki jesteśmy tutaj, przebyte dni frontu zapadają się w nas jak kamienie – są zbyt ciężkie, aby się można było nad nimi od razu zastanowić.”

Co można napisać o takiej książce? Co można jeszcze powiedzieć, kiedy już tyle zostało powiedziane? Co można poczuć, kiedy człowiek dziękuje siłom wyższym, że sam nie musi przeżywać tego koszmaru, który został tutaj tak mistrzowsko opisany i czuje swego rodzaju ulgę, że nie urodził się w tamtych czasach? Po lekturze każdy zapewne myśli: „Dobrze, że to nie jest moje życie. Dobrze, że mnie to nie dotyczy. Dobrze, że teraz jest inaczej”. Na całe szczęście…

Powieść, pomimo powagi tematu, czyta się jednym tchem. Czytelnik od samego początku utożsamia się z głównym bohaterem. Wydarzenia są tym bardziej realistycznie przedstawione, że...

zobacz kolejne z 10246 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Literackie cztery strony świata

Spokojnym popołudniem wstrząsnął nagły gwałtowny powiew wiatru i rozwiał na cztery strony świata maszynopis leżący na ogrodowym stoliku. Nierozważny autor, który go tam zostawił, zmuszony był teraz gonić za nim i łapać rozwiane strony, zanim spisane pomysły rozproszą się na dobre. A gdybyśmy my byli jak ten pisarz i o naszych dalszych krokach decydowały zapisane kartki lub wymyślone przez kogoś tytuły?


więcej
10 oscarowych ekranizacji

Pierwsze Oscary wręczono 88 lat temu. Od tego czasu wiele książek doczekało się przeniesienia na srebrne ekrany. Niektóre z nich zostały wyróżnione przez Akademię Filmową. Jakie? Oto krótki przegląd tych najsłynniejszych ekranizacji.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd