Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dzienniki kołymskie

Seria: Reportaż
Wydawnictwo: Czarne
7,77 (2509 ocen i 211 opinii) Zobacz oceny
10
190
9
400
8
937
7
694
6
224
5
49
4
11
3
2
2
1
1
1
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375362923
liczba stron
320
słowa kluczowe
Rosja, Syberia, Kołyma, wyprawa, reportaż, ludzie,
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodał
Michał

"Jadę na Kołymę, żeby zobaczyć, jak się żyje w takim miejscu, na takim cmentarzu. Najdłuższym. Można się tu kochać, śmiać, krzyczeć z radości? A jak tu się płacze, płodzi i wychowuje dzieci, zarabia, pije wódkę, umiera? O tym chcę pisać. I o tym, co tu jedzą, jak płuczą złoto, pieką chleb, modlą się, leczą, marzą, walczą, tłuką po mordach… Gdy ląduję, w aeroporcie pod Magadanem czytam wielki...

"Jadę na Kołymę, żeby zobaczyć, jak się żyje w takim miejscu, na takim cmentarzu. Najdłuższym. Można się tu kochać, śmiać, krzyczeć z radości? A jak tu się płacze, płodzi i wychowuje dzieci, zarabia, pije wódkę, umiera? O tym chcę pisać. I o tym, co tu jedzą, jak płuczą złoto, pieką chleb, modlą się, leczą, marzą, walczą, tłuką po mordach…
Gdy ląduję, w aeroporcie pod Magadanem czytam wielki napis: WITAJCIE NA KOŁYMIE – W ZŁOTYM SERCU ROSJI".
Jacek Hugo-Bader

 

źródło opisu: Czarne, 2011

źródło okładki: czarne.com.pl

pokaż więcej

książek: 262
Zzyciaksiazek | 2015-07-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: styczeń 2012

Podróż zaczyna się w Magdanie. To pierwszy punkt na „autostradzie kołymskiej”, liczącej ponad dwa tysiące kilometrów. Miasto, gdzie mało kto się uśmiecha. Ludzie są nieufni i otwierają się jedynie po wypiciu kilku „kropel” wódki. Podobnie, jak na pozostałych etapach podróży.

Hugo – Bader podróżuje głównie autostopem. Powołuje się na legitymację dziennikarską otrzymaną w Moskwie. Ludzie patrzą na niego nieufnie. Obawiają się, że jest tajniakiem podszywającym się za dziennikarza. Co nie znaczy, że ignorują go i nie rozmawiają z nim. Mówią o swoim życiu. Wspomnieniach poprzedniego systemu. Obecnych warunkach życia. Osobistych losach. Otwierają przed nim ukrywane fakty i wydarzenia. Jest jak mobilny konfesjonał. Postoi w ich mieszkaniu, baraku, szoferce i zniknie w kolejnej miejscowości. Na zawsze.

„Dzienniki kołymskie” dzielą się na dwie części: zapiski autora i opowieści napotkanych ludzi. Hugo – Bader poznaje historie o szatunach, niedźwiedziach mordujących ludzi. Spotyka jednego z milionerów, radnego z ramienia Jedynej Rosji, który wręcza mu niezręczny prezent. Rozmawia z poszukiwaczami złota. Poznaje emerytowanego wojskowego, pilnującego złomowiska i montującego motocykle ze znalezionych części. I wiele innych ciekawych osobowości.

„Dzienniki kołymskie” to opowieść o ludziach mieszkających na ziemiach pamiętających czasy totalitaryzmu. O ich losach, teraźniejszości, marzeniach. To wciągający reportaż ukazujący realia życia w mroźnej Syberii. W krainie obfitującej w bogactwo surowców naturalnych i poranionych losów mieszkańców.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Simona. Opowieść o niezwyczajnym życiu Simony Kossak

Książkę przyniosła mi znajoma do domu. Sama bym jej nie nabyła czy wypożyczyła. Nie mój typ. Podeszłam do niej jak pies do jeża. Z góry założyłam ,&qu...

zgłoś błąd zgłoś błąd