Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Między młotem a piorunem

Cykl: Kroniki Żelaznego Druida (tom 3)
Wydawnictwo: Rebis
7,73 (679 ocen i 45 opinii) Zobacz oceny
10
90
9
90
8
196
7
193
6
83
5
19
4
5
3
2
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Hammered
data wydania
ISBN
9788375104981
liczba stron
408
język
polski
dodała
pastelova

Jedyny (bo ostatni) w swoim rodzaju druid, Atticus O’Sullivan, beztrosko manipulując uczuciami naiwnego Ratatoska, wiewiórki rozmiarów betoniarki, dostaje się po pniu Yggdrasilu, Drzewa Życia, do świata bogów nordyckich. Stamtąd jednak, po kradzieży magicznego jabłka, której dopuszcza się przy akompaniamencie romantycznie posapujących olbrzymów, musi dać drapaka przed rozzłoszczonym...

Jedyny (bo ostatni) w swoim rodzaju druid, Atticus O’Sullivan, beztrosko manipulując uczuciami naiwnego Ratatoska, wiewiórki rozmiarów betoniarki, dostaje się po pniu Yggdrasilu, Drzewa Życia, do świata bogów nordyckich. Stamtąd jednak, po kradzieży magicznego jabłka, której dopuszcza się przy akompaniamencie romantycznie posapujących olbrzymów, musi dać drapaka przed rozzłoszczonym Odynem.

Kojące oblicze Jezusa bujającego się w rytm bluesowych melodii, mentorska postawa wobec Granuaile i coraz ciemniejsze chmury zbierające się nad głową Atticusa – to wszystko sprawia, że nasz bohater po ponad dwóch tysiącach lat zaczyna poważnieć. Rychło w czas, ponieważ wokół niego robi się coraz bardziej złowrogo. Żelazny druid nie byłby jednak sobą, gdyby nie spróbował po raz kolejny czegoś niedorzecznego. Chrystusowa jasnowidzenie nie może kłamać – Thor to może i młot, ale planowany zamach na jego życie pociągnie za sobą straszne konsekwencje…

 

źródło opisu: Wydawnictwo Rebis, 2011

źródło okładki: http://www.rebis.com.pl/rebis/public/books/books.h...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 561
Cyriaanne | 2013-02-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 lutego 2013

Tym, którzy o Kronikach nie słyszeli, przedstawiam Atticusa O'Sullivana (nazwisko nieprawdziwe), dwutysiącletniego druida, „jedynego bo ostatniego”. Wygląda jakby miał dwadzieścia jeden lat i jest typowym rudowłosym Irlandczykiem. Atticus prowadzi w Tempe, Arizona, małą okultystyczną księgarnię, ma psa, z którym może telepatycznie rozmawiać, a rozrywki dostarczają mu przeróżnej maści istoty od przyjaciół wilkołaka i wampira począwszy, na bogach z celtyckich i nordyckich panteonów skończywszy. Oczywiście przeważająca część chce go zabić. Jest zbyt cool.

Tym razem Atticus dotrzymuje obietnicy danej Leifowi (wampir i jego prawnik) i zabiera jego oraz garstkę innych dziwacznych postaci na wycieczkę do Asgardu, gdzie chcą się zemścić na Thorze, czyli krótko mówiąc go unicestwić. Wyprawa trudna i niebezpieczna oraz niosąca za sobą ogromne konsekwencje, które podejrzewam opadną na Atticusa dopiero w czwartym tomie.

Uwielbiam tę serię za poczucie humoru, za drobne żarty językowe, których tu pełno (autor jest nauczycielem angielskiego), za gadającego psa ze zrytą psychiką, za wszystkich bogów i boginie nieustająco się plątające po kartach historii i za ogólny komiczny obraz znanych mitów i utartych schematów. Nie brakuje tu wątków z przeróżnych krajów, nawet dość często słyszy się o Polsce (Atticus zna się z polskim sabatem czarownic), a w części trzeciej poznajemy Peruna, słowiańskiego boga piorunów. Podoba mi się też ogólna koncepcja autora, to że nie zamyka nas w jednej konwencji, a w jego świecie istnieją wszystkie panteony, z których każdy jest przypisany do swojego regionu. Nie znaczy to, że grecki bóg wina nie może „zstąpić” do Arizony oraz że Jezus nie może być czarny. Bardzo się zresztą ucieszył z tego koloru skóry, jako że jest on o wiele bardziej zbliżony jego naturalnemu niż ten wybielony, jakim uraczyli go Europejczycy (jakaś fobia?).

Uważam, że każdy może przeczytać tę serię, świetnie się przy niej bawić, a przy tym dowiedzieć kilku rzeczy – trzeba tylko pamiętać, że przedstawionych w nieco krzywym zwierciadle i okraszonych pewną dozą ironicznego poczucia Kevina Hearne. Oklaski się też należą tłumaczce – genialna robota, nie czytałam oryginału, ale widać dopracowanie i to, ile się musiała nagimnastykować, aby przełożyć słowne żarty i utarczki bohaterów. Gorąco polecam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dwie królowe

Bardzo podobał mi się pomysł wplecenia w wątek dwóch historii,dzięki czemu mogłam poznać kulisy panowania dwóch, tak mało mi znanych,królowych,Anny Kl...

zgłoś błąd zgłoś błąd