Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kod Boga. Boski pierwiastek w każdym z nas.

Tłumaczenie: Ryszard Oślizło
Wydawnictwo: Stu­dio Astrop­sy­cho­lo­gii
6,67 (18 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
2
8
1
7
5
6
6
5
2
4
0
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The God code. The secret of our past, the promise of our future
data wydania
ISBN
9788373774766
liczba stron
376
słowa kluczowe
Bóg, filozofia, genetyka,
kategoria
popularnonaukowa
język
polski
dodał
Czołczomiaka

W jednej z pierwszych scen „Kodu Leonarda da Vinci” główny bohater – Robert Langdon – wyjaśnia znaczenie liczby Fi i objaśnia, dlaczego jest ona nazywana „boską liczbą”. Gregg Braden poszedł o krok dalej i przekazuje nam nie liczbę, lecz cały boski alfabet oraz przesłanie stanowiące niezbity dowód na istnienie cząstki Stwórcy w każdej komórce ludzkiego ciała. Oto Kod Boga zapisany już przed...

W jednej z pierwszych scen „Kodu Leonarda da Vinci” główny bohater – Robert Langdon – wyjaśnia znaczenie liczby Fi i objaśnia, dlaczego jest ona nazywana „boską liczbą”. Gregg Braden poszedł o krok dalej i przekazuje nam nie liczbę, lecz cały boski alfabet oraz przesłanie stanowiące niezbity dowód na istnienie cząstki Stwórcy w każdej komórce ludzkiego ciała. Oto Kod Boga zapisany już przed wiekami, lecz dopiero od dziś w pełni dla nas widoczny dzięki postępowi genetyki.

Dzięki tej książce dowiesz się, co łączy współczesną chemię, biblijny hebrajski alfabet, starożytne żywioły i pierwiastki. Twoim oczom ukaże się unikalna zasada jedności łącząca każdy żywy organizm na ziemi! Odkryjesz imię Boga zapisane w DNA każdego człowieka – niezależnie od jego wyznania, poglądów czy kultury. Dowiesz się także, co taki zapis oznacza dla przyszłości gatunku ludzkiego.

Podczas gdy prawie jedna trzecia narodów na całym świecie uwikłana jest w konflikty zbrojne, książka ta dostarcza niezbity dowód na istnienie uniwersalnej więzi łączącej ludzkość. To na tej więzi możemy wybudować pozbawioną wojen przyszłość poprzez wykorzystanie rdzennej metody rozwiązywania konfliktów opartej na wizji wspólnego, harmonijnego jutra.

 

źródło opisu: Studio Astropsychologii, 2012

źródło okładki: http://www.talizman.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 193
Cornelie | 2012-01-09
Na półkach: Przeczytane

Zacznę może od tego, że z początku bardzo sceptycznie podchodziłam do tej książki. O Bożym pierwiastku słyszał chyba każdy z nas, choćby krótką wzmiankę. No tak, i większość z nas w nią nie wierzy. Tak samo jak w to, że człowiek o grupie krwi O RH- jest niby potomkiem Chrystusa. Zresztą wiele jest takich spraw, które nie do końca nas przekonują, ale sprawiają, że zaczynamy nad czymś intensywnie rozmyślać.

Gregg Braden stworzył książkę, która właśnie to ma na celu. Mamy się zacząć zastanawiać. Dociekać. I uważam, że to mu wyszło idealnie. Lektura szybką mną zawładnęła i w pewnym momencie nie mogłam się od niej oderwać.

Autor ma na celu ukazanie swoich dwunastoletnich badań, które potwierdziły jego przypuszczenia o tym, że każdego człowieka na ziemi łączy pewna niezaprzeczalna więź. Coś, co może sprawić, że wszelkie konflikty zbrojne na świecie mogą zostać rozwiązane. Ludzkość może istnieć w pokoju dzięki metodzie polegającej na rozwiązywaniu konfliktów wedle wizji wspólnego, harmonijnego dobra.

Wiem, to brzmi jak Utopia, do której raczej wstępu mieć nie będziemy. Wystarczy spojrzeć na to, co dzieje się wokół nas. Co rusz słyszymy o morderstwach, ludobójstwach, kolejnych wtargnięciach do jakiegoś kraju, napadaniu na cywilów. Sam Braden w książce przedstawia statystki, które dobitnie pokazują nam, że więcej ludzi zginęło w czasie czystek, wojen etnicznych itp. niż tych, których dosięgła katastrofa naturalna.

Człowiek sam gotuje sobie taki los, sam sprawia, że żyje w niebezpiecznym świecie. Braden przekonuje nas, że można żyć inaczej. Z pewnością tylko wielka tragedia, olbrzymi kataklizm, który dosięgnie każdego z nas będzie w stanie zmienić nasze postrzeganie świata i sprawić, że zaczniemy myśleć nie tylko o sobie.

Dzięki książce poznałam wspólny mianownik dla starożytnych żywiołów czy hebrajskiego alfabetu. Dowiedziałam się co może chemia i pierwiastki. Wiem też, że tradycje, które są odległe od naszych o lata świetlne – choćby te starożytne, albo etniczne – każda z nich zawiera w sobie część tego, co i my mamy.
Poznając historie świata, powstania ludzkości czyli nas samych, dochodzimy sami do wniosku, że jesteśmy częścią jednej, wielkiej, globalnej rodziny i tylko od nas zależy, jak tą wiedze wykorzystamy.

Książka wywołała we mnie sporo uczuć – różnych. Jednak końcowy wyniki jest na plus. Braden odkrył przede mną kilka nieznanych dla mnie faktów, pokazał też, że możemy coś zrobić. Że możemy sami zadziałać. Dał nam potężną broń – wiedzę.

I tylko od nas, drogi Czytelniku, zależy co z nią poczniemy.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Obserwator

"(Nie) Wielka gra" Chyba mam przesyt thrillerami, które nimi nie są i czas zrobić sobie od nich przerwę. Mam wrażenie, że czytam ciągle to...

zgłoś błąd zgłoś błąd